poniedziałek, 12 grudnia 2022

Salzburg - Muzeum Bożego Narodzenia

 







Pusty rynek. Nad dachami

Gwiazda. Świeci każdy dom.

W zamyśleniu, uliczkami,

Idąc, tuląc świętość świąt.


Wielobarwne w oknach błyski

I zabawek kusi czar.

Radość dzieci, śpiew kołyski,

Trwa kruchego szczęścia dar.


Więc opuszczam mury miasta,

Idę polom białym rad.

Zachwyt w drżeniu świętym wzrasta:

Jak jest wielki cichy świat!


Gwiazdy niby łyżwy krzeszą

Śnieżne iskry, cudów blask.

Kolęd dźwięki niech cię wskrzeszą -

Czasie pełen Bożych łask.

(Joseph Von Eichendorff)








Salzburg... Plac Mozarta (Mozartplatz), to centralne miejsce Starego Miasta, położone obok katedry i Nowej Rezydencji... Na środku stoi pomnik Wolfganga Amadeusza Mozarta... Ustawiono go w 1842 roku... Był to pierwszy znak publicznego uznania wielkiego kompozytora... Plac zbudowano w XIX wieku... W położonych dookoła kamienicach mieszczą się sklepiki z pamiątkami, bary, restauracje i kawiarnie ze słynnymi austriackimi słodyczami...

Na Placu Mozarta nr.2 w dawnej Café Glockenspiel, mieści się wyjątkowe, prywatne Muzeum Bożego Narodzenia... Eksponaty, które tutaj oglądałam były gromadzone prawie przez 40 lat, przez kolekcjonerkę Ursulę Kloiber... Podstawą zbioru są ozdoby świąteczne, które odziedziczyła po swojej babci... 


* Stern chen *







Przedsiębiorca medialny Herbert G. Kloiber nabył budynek przy Mozartplatz  w 2012 roku i przekazał go swojej żonie Ursuli, która od dawna szukała domu dla świątecznej kolekcji... Muzeum Bożego Narodzenia zostało otwarte 6 grudnia 2014 roku... 

Na parterze urządzono sklep, który oferuje wykwintne ozdoby świąteczne i upominki... Natomiast Muzeum znajduje się na pierwszym piętrze... Na wystawę główną składa się jedenaście różnych tematów... Wszystkie prezentowane eksponaty to cenne pojedyncze egzemplarze, które powstały w latach 1840 - 1940... Jest ich tutaj tysiące i każdy z nich jest zachwycający...

Ursula Kloiber zgromadziła  również sporą kolekcję obrazów o tematyce bożonarodzeniowej, jej autorem jest Moritz Müller, niemiecki malarz żyjący w latach 1807 - 1865...













Muzeum oczarowało mnie... Jest pięknie zaprojektowane, tutaj można autentycznie zanurzyć się w magiczny świat Bożego Narodzenia i w przeszłość dzieciństwa... Spacerowałam powoli po kolejnych salach wystawowych... To co zobaczyłam,  nie były to byle jakie świąteczne rupiecie, ale pieczołowicie zebrane, cenne historycznie eksponaty...

Można tutaj zobaczyć w pełni urządzony salon z okresu bożonarodzeniowego... Cały wystrój pochodzi z 1910 roku... Jest tu ogromna choinka przepięknie ubrana, prezenty, książeczki dziecięce z tamtych lat, a na kominku ustawiono stroik z ciemiernikami...

Zachwycające eksponaty dokumentują okres między Adwentem a Nowym Rokiem, kiedy ozdoby świąteczne były gromadzone w rodzinnych domostwach... Wszystkie rzeczy, które tutaj oglądałam pochodzą z Austrii i południowych Niemiec, przede wszystkim z Monachium...









W muzeum zobaczyłam repliki straganów bożonarodzeniowych, szeroki wybór kalendarzy adwentowych, misterne ozdoby choinkowe, foremki do ciastek, figurki Mikołajów, dziadków do orzechów, kartki  i listy świąteczne... Mogłam również zobaczyć figurki Krampusa, które wywodzą się z austriacko-bawarskiego folkloru alpejskiego, germańskiego demona, całkowite przeciwieństwo świętego Mikołaja...  Są papierowe szopki, które pochodzą z XIX wieku i kiedyś znajdowały się niemal w dawnym domu...

Jestem wprost zachwycona, że mogłam odwiedzić Muzeum Bożego Narodzenia bo tu spotyka się nostalgia i świąteczna magia, a wiele z prezentowanych eksponatów są mi znane  z dzieciństwa...

Muzeum otwarte - od środy do niedzieli  od 10,00 -18,00, zamknięte jest od 1 lutego do połowy marca... Opłaty za wstęp 6 euro...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

piątek, 9 grudnia 2022

Dworek w Bolesławiu

 







Twój czas jest ograniczony,

więc nie marnuj go na bycie kimś,

kim nie jesteś!

(Steve Jobs)









Na jednym z blogów zobaczyłam Dworek w Bolesławiu...Wcześniej nie miałam pojęcia o jego istnieniu... A ponieważ jestem miłośniczką zamków, pałaców, dworów, postanowiłam ten dworek również zobaczyć... 

Bolesław to wieś położona na pograniczu Zagłębia Dąbrowskiego i ziemi olkuskiej... Nazwę wiosce nadał w Korczynie w  1279 roku, książę krakowski Bolesław V Wstydliwy... Pod koniec XIX wieku Bolesław posiadał charakter miasteczka... Czynne tu były wówczas kopalnie galmanu (utlenione rudy cynku) i błyszczu ołowiu (galena, siarczek ołowiu)...

Nawigacja GPS sprawnie doprowadziła mnie do celu... Cały teren parku  wraz z  dworkiem jest ogrodzony... Zaraz za bramą znajdują się  miejsca parkingowe... Był piękny, słoneczny listopadowy dzień... Zachęcał do jesiennego spaceru po parku...

Zabytkowy park dworski zajmuje powierzchnię ponad 4 ha i jest miejscem bardzo atrakcyjnym... Jego przestrzeń jest uporządkowana, urządzono plac zabaw, zamontowano lampy, poprawiając widoczność i dodatkowo są atrakcyjną dekoracją... Prowadzono alejki i przy nich ustawiono ławki na których można usiąść i odpocząć po spacerze, jednocześnie ciesząc oczy przepiękna jesienią...




W parku stoi obelisk w postaci wysmukłego słupa na którym umieszczono orła a niżej tablicę z nazwiskami poległych... Pomnik poświęcony jest bohaterom  poległym w walkach o niepodległość Ojczyzny w latach 1914 - 1920...








Dworek w Bolesławiu jest pięknym zabytkiem i atrakcją turystyczną... Jest szczególnym świadkiem historii pogranicza Małopolski i Śląska... Zbudowany w stylu klasycystycznym i stanowi przykład typowej budowli szlacheckiej... Mój podziw wzbudził sześciokolumnowy portyk frontowy, wsparty na trójkątnym tympanonie, który nadał reprezentacyjnego wyglądu dworkowi parterowemu... 

Został wzniesiony w drugiej połowie XVI wieku, początkowo jako oficyna dworska pałacu, który znajdował się pośrodku parku.... Wraz z upadkiem Polski, pałac popadał w ruinę... Niestety, nie zachował się do naszych czasów... 

Budynek oficyny został wyremontowany i zaadoptowany w XIX wieku... Dworek wielokrotnie zmieniał właścicieli... Należał do rodziny Mycielskich, później nabył go śląski przemysłowiec Gustaw de Kramsta, po jego śmierci, dobra odziedziczyły dzieci... Dworek następnie przeznaczono dla zawiadowców kopalni... W czasie II wojny światowej dwór zajmowali Niemcy... Po wojnie przeszedł na własność skarbu państwa i mieszkali tu kolejni dyrektorzy kopalni... Później mieściła się Izba Porodowa... Był też posterunek milicji... Od 2008 roku istnieje tutaj Centrum Kultury im. Marii Płonowskiej...








Dworek zbudowany został na rzucie wydłużonego prostokąta z częścią przybudowaną pod kątem prostym od strony zachodniej- w kształcie litery " L "... Dzięki wsparciu z Uni Europejskiej przykrócono mu dawny blask, wyposażono w sprzęt, umeblowano... 

W podziemiach dworku została otwarta restauracja Sorrento, do dyspozycji gości są  też trzy pokoje noclegowe... Dużą atrakcją jest otoczenie Jurajskiego Parku Narodowego, a w pobliżu znajdują się ruiny zamków w Ogrodzieńcu i Rabsztynie... Będąc w pobliżu Bolesławia warto zobaczyć tutejszy dworek...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...

Życzę udanego, słonecznego weekendu...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...