Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw?
- Trzeba tylko umieć je popełniać!
A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności,
bo nie zdarzają się co dzień.-
(George Bernard Shaw)
Jeziora alpejskie położone są w przepięknej scenerii... Większośc z nich leży w dolinach, które powstały podczas tworzenia się górskiego łańcucha alpejskiego... Było to w czasie tworzenia się epoki lodowcowej około 2,6 mln lat temu, lodowce płynęły przez te doliny... Jeziora są wąskie, długie i dosyć głębokie... Są krystaliczne czyste i najważniejsze, że są przepiękne... W ich wodach przeglądają się majestatyczne szczyty, tym samym zapewniają niezapomniane widoki...
Jestem wysoko w Alpach i z podziwem patrzę na drugi co do wielkości lodowiec Gorner oraz na Monte Rosa, najpotężniejszy masyw górski w Alpach, na granicy między Włochami a Szwajcarią...
Lodowiec Gorner ma 12 km długości, jego szerokość od 1 - 1,5 km, znajduje się po zachodniej stronie masywu Monte Rosa w pobliżu Zermatt... Tak jak wszystkie lodowce w Alpach, ten też ze względu na globalne ocieplenie rekordowo szybko zmniejsza się każdego roku... Lodowiec daje początek potokowi Gornera, który przepływa przez Zermatt...
Jezioro Riffel położone jest na wysokości 2757 m n.p.m i ma powierzchnię 0,45 ha a jego głębokość dochodzi do 4 metrów... W jego wodach przegląda się "Góra gór" - Matterhorn najpiękniejszy szczyt Alp, marzenie wielu wspinaczy... Znajduje się na granicy szwajcarsko-włoskiej w kantonie Valais... Jezioro Riffel jest nieco na uboczu, położone z dala od wielkich szlaków turystycznych prowadzących z Zermatt...
Na brzegach jeziora rosła Wełnianka Scheuchzera, roślina niepozorna ale gdy zakwita na biało ,wygląda zjawiskowo, bardzo zwiewnie...
Na brzegach jeziora rosła Wełnianka Scheuchzera, roślina niepozorna ale gdy zakwita na biało ,wygląda zjawiskowo, bardzo zwiewnie...
Gdy patrzy się znad jeziora na Matterhorn, to widok ten zapiera dech w piersiach... Riffel przyciąga rzesze turystów, fotografów, którzy marzą aby w jego wodach zobaczyć Matterhorn... Alpy warte są przyjazdu dla takich, niezapomnianych widoków...
Z Zermatt jedziemy kolejką zębatą do Furi a później do Gornergrat... To jedna z największych atrakcji szwajcarskiego kurortu... Podróż trwa około 33 minuty.... Kolejka pokonuje malowniczą, widokową trasę o długości 9339 metrów, a zarazem 1479 metrów różnicy poziomów, z 1604 na 3089 m n.p.m. ... Ze stacji Rotenboden jezioro nie jest widoczne... Z Gornergrat Bahn schodzi się spacerkiem wzdłuż szlaku prowadzącego łagodnie w dół, to tylko 15 minut... Do jeziora prowadzi wygodna, chociaż trochę wąska ścieżka trawersująca stoki...
Z przełęczy Monte Moro roztaczają się fantastyczne widoki na słynną wschodnią ścianę Monte Rosa... W pobliżu przełęczy na wysokości 2950 m n.p.m. znajduje się (Golden Virgin Mary) złota figura Matki Boskiej, której wysokość to 5 metrów... Jej inauguracja odbyła się w 1966 roku...
Po napatrzeniu się do woli na bajkowe widoki nad jeziorem Riffel schodzimy szlakiem do Zermatt... Trwa to tylko godzinę... Zermatt jest już w dole widoczne... Na długo zapamiętam czas spędzony wysoko w górach...
Alpy należą do najpiękniejszych i najmniej skażonych zakątków Europy... Spacerując po tutejszych szlakach można się poczuć jak w bajce... Alpy oferują raj dla wszystkich miłośników przyrody, którzy szukają piękna, ciszy i spokoju...Tutaj można zobaczyć majestatyczne góry, zapierające dech w piersiach krajobrazy, zielone doliny, malownicze kaniony, błyszczące lodowce, ośnieżone szczyty...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



