Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 lutego 2017

Helsingør, miasto na Zelandii







Na Zelandii, największej z duńskich wysp znajduje się Helsingør (pol.Elsynor) miasto, które rozsławił na cały świat William Szekspir... W zamku KRONBORG umieścił akcję Hamleta, swojej najsłynniejszej sztuki... 

Helsingør,  jedno z najstarszych i jedno  z najładniejszych  duńskich miast... Położone jest  nad cieśniną Sund... Ma długą i ciekawą historię... Pierwotnie powstało przed 1231 rokiem jako osada rybacka... Dzięki Erykowi Pomorskiemu otrzymało prawa miejskie w 1426 roku... Nadano mu również status miasta targowego... 

Nazwa Helsingør pochodzi od słowa "wąska szyja" lub " wąska cieśnina". Już na opłotkach miasta widać jak jest tu  ciekawe... Jak wiele rzeczy przyciąga oko... W późniejszym poście "zapuszczę się" aż do centrum...






Na nabrzeżu portowym zauważyłam rzeźbę ze stali nierdzewnej, polerowanej... Od razu wzbudziła moje zainteresowanie... Podeszłam bliżej... Była niemal taka sama jak Mała Syrenka w Kopenhadze ale przedstawiała młodego, bardzo przystojnego chłopaka... To  "On" brat Małej Syrenki... Rzeźba  powstała w 2012 roku i jest pracą dwóch duńskich artystów... Hmmm, czyżby Helsingør pozazdrościł Kopenhadze?






Helsingør było i jest miastem portowym... Już w 1882 roku istniała   tutaj stocznia... Wielu mieszkańców miasta w niej pracowało... Niestety, przyszły złe czasy i stocznię zamknięto... Lubię murale... Są bardzo charakterystyczną dziedziną sztuki dzisiejszego wieku... W Helsingør jest kilka... Dwa murale  na Allegade Street to pomnik, hołd dla tysięcy  stoczniowców... Jeden z nich przedstawia stare zaplecze, kolejny stare, ogromne  parowce...

Zwróciłam uwagę na wysmukłą kolumnę zakończoną żaglowcem i dwoma delfinami... W Bałtyku u wybrzeży Danii pojawiają się regularnie... Grozi im wyginięcie... Są  brutalnie mordowane u wybrzeży Wysp Owczych... I nie tylko tam... Nigdy nie zapomnę obrazów z filmu "Zatoka delfinów"... Delfiny  kochają ludzkie towarzystwo i bardzo często zbliżają się do statków, łodzi...  Wg pięknej legendy zakochały się w żaglowcu i uratowały go od zderzenia z górą lodową...

Na chodniku w pobliżu nabrzeża, pomnik stoczniowców, którzy związani byli ze stocznią, największym pracodawcą w mieście w latach 1882 - 1983...  Rzeźby wykonał duński artysta Hans Pauli Olsen...








W  pobliżu Silver Street na niewielkim, ukwieconym skwerku  jest ciekawa fontanna z bogatą oprawą rzeźbiarską... Trzy tańczące kobiety...  Fontanna to dzieło Rudolpha Tagnera  duńskiego rzeźbiarza współpracującego z norweskim artystą Gustawem VIGELANDEM...

Trzy baletnice: Emilia, Gretha, Elena to autentyczne postaci pracujące w jednym z najstarszych zespołów baletowych na świecie,  w Royal Danish Ballet w Kopenhadze... Zachwycający taniec na krawędzi fontanny powstał  w 1913 roku na zlecenie producenta piwa...






Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę szczęśliwego tygodnia...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

W poprzednim poście informowałam o utracie Listy Ulubionych Blogów... Wiem, że ten problem dotyczył też innych osób...Trochę to potrwa zanim dotrę do wszystkich moich wirtualnych znajomych i uzupełnię Listę.




niedziela, 17 stycznia 2016

Kronborg - Zamek Hamleta





"To be, or not to be, that is the question" "Być albo nie być - oto jest pytanie"... Przypuszczam, że wszyscy znają te słowa... Słowa wypowiadane przez księcia Danii w dramacie Szekspira  pt. "Hamlet".

W  duńskim  mieście  Helsingør  (Elsinore),   na  północnym  krańcu  wyspy Zelandii, w  najwęższym  miejscu cieśniny Sund, położony jest słynny Kronborg... Od początku swojego istnienia zamek  był na ustach wszystkich żeglarzy...  Usłyszał o nim również Szekspir, i chociaż go nie widział, umieścił w nim akcję tragedii...  

Kronborg  zamek - twierdza, miał za zadanie  strzec żeglugi między Bałtykiem a cieśniną Kattegatt... Wszystko zaczęło się kiedy na tronach trzech państw; Danii, Szwecji, i Norwegi zasiadł   Eryk Pomorski... Jego celem było zachowanie kontroli nad cieśniną Sund... By umocnić swoją pozycję, polski książę postanowił zbudować kilka fortec wzdłuż cieśniny... Najpotężniejszą była twierdza Kronborg... Eryk Pomorski wprowadził cło, pobierane od wszystkich statków przepływających cieśninami na Bałtyk... Helsingør stało się miejscem poboru i portem  zaprowiantowania statków... Za przepłynięcie przez cieśninę Sunt, wszyscy wnosili opłaty przy murach fortecy... W przeciwnym razie, na zbiega czekała  salwa z kilkudziesięciu armat...






Nie jest tajemnicą, że mam taką "dziwną" słabość do średniowiecza, zamków, warowni...  Jadąc do Szwecji chciałam koniecznie zobaczyć, siedzibę duńskich władców... Zamek górował nad miastem... Przyciągał mnie majestatem, renesansowym charakterem oraz duchem śpiącego rycerza Holgera Danske (Olgierda Duńczyka)...  Z daleka wyglądał jak teatralna dekoracja...  Dopiero na miejscu okazało się, że jest to bardzo elegancka ale  monumentalna  twierdza...






W 1629 roku szalejący pożar zniszczył  Kronborg... Ocalały jedynie  mury i kaplica zamkowa... Król Christian IV od razu decyduje o jego  odbudowie...  Powstaje  trzykondygnacyjny, czteroskrzydłowy zamek w holendersko-renesansowym stylu... Twierdza zbudowana na planie kwadratu z przestronnym dziedzińcem,  z wieżami i iglicami... Posiadająca cały system fortyfikacji, fosy i obronne, bardzo wysokie,  murowane wały... W oczy rzuca się perfekcyjnie budownictwo, według kanonów sztuki militarnej, tamtej epoki... I co ciekawe, twierdza do dzisiejszych czasów pozostała w nienaruszonym stanie... Otoczona jest głębokimi fosami i basztami ... Należy pokonać kilka mostów aby w końcu dostać się na dziedziniec zamkowy...






Jestem zachwycona monumentalnymi i bardzo pięknymi arrasami wawelskimi... Tutejsze arrasy oglądałam pod kątem naszych, krakowskich... Przyznaję, są ładne... W zamku wyeksponowano 40 ogromnych gobelinów, liczne marmurowe kominki, komody, meble...  W poszczególnych komnatach, salach jest szereg patriotycznych, historycznych ogromniastych obrazów... Główną atrakcją jest sala balowa licząca 62 metry długości... Sufity poszczególnych komnat zdobią malowidła... Dosyć długo wędrowałam po komnatach, bardzo dokładnie oglądałam poszczególne eksponaty... Po jakimś czasie doszłam do części zamku z  Muzeum Morskim, z dużą ilością modeli statków  i  pamiątek morskich... Wydawało się, że zamek jest silnie ufortyfikowany,  jednak w 1659 roku  został  przez Szwedów ograbiony, niemal z całego bardzo cennego wyposażenia...








W południowym skrzydle, na parterze znajduje się kaplica, która ocalała z pożaru...  Do naszych czasów  zachowała się część  mebli, oryginalny ołtarz, marmurowa posadzka, galeria i bardzo ciekawe ławki z drobnymi rzeźbami...




 Spaceruję od komnaty do komnaty,  z zainteresowaniem oglądam obrazy, meble, arrasy, piękne szkło z epoki... Jednak wciąż nurtuje mnie jedno pytanie... W którym z pomieszczeń  w 1772 roku, przetrzymywana a właściwie więziona była młoda królowa Matylda, żona króla Chrystiana VII. Bodil Steensen - Leth duńska pisarka w swojej znakomitej powieści Kochanek królowej, w mistrzowski sposób ukazuje jak z młodej, niewinnej dziewczyny staje się kobietą zdecydowaną, dojrzałą... Kobiety, która walczy o prawo do opieki nad swoimi dziećmi i do kochania mężczyzny, którego sama wybrała... Niestety, królowa zostaje uwięziona w twierdzy Kronborg... Nie będę zdradzać  jakie są jej dalsze dzieje, króla Chrystiana  chorego psychicznie oraz Johanna Struensee... Polecam przeczytać tę powieść... To porywająca opowieść o jednym z najbardziej dramatycznych wątków w historii Danii...



Pod całym zamkiem jest labirynt tuneli i pomieszczeń... Są tzw kazamaty czyli rodzaj schronu... Kronborg to zamek Hamleta ale i miejsce odpoczynku dla jednej z największych legend Danii, Olgierda Duńczyka... Holger był jednym z z dwunastu rycerzy Karola Wielkiego...  Stary rycerz wrócił do ojczyzny...  Przysiadł na kamiennej ławie, przykrytej niedźwiedzią skórą, złożył na kolanach miecz, oparł się na nim, pochylił głowę i zasnął... I chociaż zapadł w kamienny sen, widzi wszystko co się dzieje... Jeśli Danii  zagrozi niebezpieczeństwo, powstanie z kamienia i stanie do walki...




Ten jeden z najważniejszych zamków renesansowych nie tylko  w Danii, ale i  Europie Północnej  w 2000 roku został wpisany na  Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO... A ja, po miło spędzonym czasie, żegnam się z zamkiem Hamleta...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...