Dlaczego podróżowanie niczemu nie służy.
Jeśli ktoś nie ma nic w środku,
nie znajdzie też nic na zewnątrz.
Daremnie szukać po świecie czegoś,
czego nie można odnaleźć w sobie.
(Tiziano Terzani)
Kilka ostatnich wrześniowych dni spędziłam w Mediolanie... Chociaż to miasto budzi skrajne opinie, to niektórzy turyści są nim zachwyceni, podczas gdy inni wyjeżdżają z niego rozczarowani... Może nie jest to najbardziej malownicze miejsce bo wiele historycznych zabytków utracono przez intensywne bombardowania w czasie II wojny światowej... Osobiście uważam, że Mediolan jest wart odwiedzenia, stąd moja kolejna wizyta w tym mieście... Oprócz zwiedzania miasta postanowiłam zrobić sobie dwa wypady nad Jezioro Como korzystając z oferty mediolańskiego biura podróży Triotravel... Odwiedziłam: Bellagio, Menaggio i Vanennę...
Autobus do Bellano nad jeziorem Como wyruszył o 8,30 sprzed NYX Hotel w Mediolanie... Najpierw jechaliśmy drogą ekspresową wzdłuż wschodniego brzegu jeziora Como, a później drogą prowincjonalną, która potrafiła dostarczyć sporej dawki adrenaliny... Ta włoska droga ma ograniczoną widoczność, wiele wąskich zakrętów i stromych podjazdów... Kierowca bardzo często używał ostrzegawczego klaksonu... Autobus pozostał na parkingu a my (około 50 osób różnej narodowości) wąskimi uliczkami dotarliśmy nad brzeg jeziora, w pobliże przystani promowej....
Na niewielkim placu znajduje się pomnik Tommaso Grossi, jednego z najważniejszych włoskich poetów i pisarzy okresu romantyzmu, który urodził się w Bellano... Znaczna część nabrzeża rozciąga się wzdłuż malowniczego bulwaru nad jeziorem... Uznawany za jeden z najpiękniejszych w okolicy Lage di Como... Poza tym jest idealnym miejscem na spokojny spacer... Aby umilić sobie oczekiwanie na prom, udałam się do jednej z urokliwych kawiarni na filiżankę aromatycznej kawy...
Ucieszyłam się, że w ofercie biura podróży jest rejs po jeziorze Como... Wcześniej już poznałam: Gardę, Maggiore, Trasimeno i Lugano... Bardzo lubię wodne akweny, stąd też bardzo lubię rejsy wszelkiego rodzaju jednostkami pływającymi... A gdy płynę dużym statkiem morskim, uwielbiam ten bezkres wody... Mam wtedy poczucie wolności całkowitej i bliskości z naturą... Zawsze z zapartym tchem obserwuję prute dziobem fale morskie... A poza tym ja jestem z tych co jeszcze lubią wiatr we włosach...
Jezioro Como (wł. Lago di Como) znane również jako Lario, to bez wątpienia jedno z najbardziej urzekających miejsc w północnych Włoszech... Uwielbiane przez poetów, gwiazdy światowego formatu, kompozytorów, bogaczy, filmowców i podróżników z całego świata... Como ma głębokość 410 metrów i jest trzecim co do wielkości jeziorem we Włoszech... Jego kształt to odwrócona litera Y...
Jezioro Como słynie z piękna i licznych atrakcji historycznych, artystycznych i kulturalnych... Oferuje też mnóstwo spektakularnych widoków i niezapomnianych wrażeń.... Tego dnia czuje się powiew chłodu, przesycony zapachem cyprysów... Nad wodami jeziora unosi się delikatna mgiełka i rozmywa kontury dalekiego brzegu i nadaje mu sennego, urokliwego klimatu...
I chociaż jest już końcówka września to po Lage di Como kursuje jeszcze sporo statków i promów... Podczas rejsu najpiękniejsze widoki tworzą malownicze ogrody schodzące ku jezioru, zabytkowe wille, eleganckie hotele, potem kolorowe wioski i miasteczka na zboczach gór, z kamiennymi domami, dzwonnicami i małymi portami... Jestem oczarowana rejsem, dostarczył mi niezapomnianych wrażeń... Pozwolił mi w pełni docenić piękno i majestat jeziora Como...
W okresie Cesarstwa Rzymskiego wzdłuż brzegów jeziora zbudowano liczne wille... Były to luksusowe rezydencje zamożnych rzymskich arystokratów, którzy przybywali tutaj, aby cieszyć się zachwycającym krajobrazem i spokojem wód jeziora... Niektóre z tych willi przetrwały do naszych czasów i są otwarte dla turystów, pozwalając odwiedzającym podziwiać elegancję i wspaniałość epoki rzymskiej... W czasach Cesarstwa Rzymskiego nad jeziorem Como urodzili się Pliniusz Starszy i Pliniusz Młodszy, a ten drugi zamieszkał później w Varennie... Mieszkał tu również poeta Wirgiliusz...
Obecnie bogacze i gwiazdy hollywoodzkie chętnie nabywają tutaj nieruchomości... Najsłynniejszym posiadaczem willi nad jeziorem Como, jest Gregory Clooney...
Nad jeziorem Como spędziłam wyjątkowy czas, podziwiałam urokliwe, kolorowe miasteczka, przepiękne krajobrazy... Jedynym mankamentem tego rejsu był brak informacji do jakiej miejscowości podpływa nasz statek...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...































































