Dzień, w którym Pan stworzył nadzieję,
był prawdopodobnie tym samym dniem,
w którym stworzył wiosnę.
(Bernard Williams)
- II -
Dzisiaj zabieram Was do moich ulubionych Ogrodów Kapias w Goczałkowicach-Zdroju... To malownicze miejsce odwiedzam dość regularnie od wielu lat... Tym razem byłam tu w ostatni dzień kwietnia... Ogrody Kapias uważam za najpiękniejsze na Śląsku a może i w Polsce... Zdecydowanie warto je odwiedzić podczas wizyty w województwie śląskim... Ogrody obecnie zajmują kilkanaście hektarów... Na tym obszarze powstały ogrody tematyczne, takie jak: Ogród Angielski, Ogród Zimowy, Ogród Skandynawski, Ogród Japoński, Ogród Wiejski, Ogród Lato, Ogród Zachodzącego Słońca, Ogród Romantyczny, Ogród Jesień....
Te ogrody to miejsce, które zachwyca kolorami, zapachami, dostarcza pozytywnych wrażeń, relaksuje, inspiruje i karmi zmysły... Kwietniowa, zmienna aura w tym roku nas nie rozpieszczała... Jednak w tutejszych ogrodach wiosna rozkwitła i zachwycała...
W czasie spaceru mijam staw, jedno z najbardziej urokliwych miejsc w ogrodzie, gdzie harmonia natury łączy się z subtelną architekturą... Na jego środku wznosi drewniana altana kryta strzechą, do której prowadzi malowniczy pomost...
Brzeg stawu obsadzony jest różnorodnymi roślinami, które zmieniają się wraz z porami roku... Kieruję wzroku ku klonom japońskim... Muszę przyznać, że są przepiękne i prezentują magię barw... Teraz wiosenną porą kwitną azalie, magnolie, lada moment będzie można podziwiać różaneczniki... Na środku stawu jest też budka lęgowa dla kaczek...
Ilekroć jestem w Ogrodach Kapias, zawsze wstępuję do Ogrodu Wiejskiego... Jest taki bliski mojemu sercu... Być może z tęsknoty za domem i ogrodem Babci, a może z tęsknoty za dawną polską wsią?
To wyjątkowy zakątek, który przenosi nas w czasie o 100 lat wstecz, w serce tradycyjnej polskiej zagrody... Na trawniku kwitną mlecze, gęsie pępki czyli stokrotki pospolite, fiołki wielobarwne, bratki... Drewniane i gliniane donice wypełnione są barwnymi kompozycjami roślin jednorocznych... Na płocie suszą się garnki, bańki, kosze... W zadaszone szopce gospodarz trzyma narzędzia... Nad całą zagrodą czuwa święty Franciszek, którego figura ustawiona jest w drewnianej kapliczce...
Wiejski ogród przyciąga niezwykłym urokiem, harmonią i prostotą...
Swoje kroki skierowałam do Ogrodu Angielskiego... Jednak po drodze podziwiałam drzewa, które emanowały różnorodnością barw liści... Przybrały jasne, niemal neonowe odcienie zieleni, mieszały się z żółtymi odcieniami pąków i pierwszych kwiatostanów... Nie mogłam oderwać oczu od przepięknych kwiatów magnolii, kaliny pachnącej, dereni kousa Satomi...
Ogród Angielski składa się z 12 zielonych pokoi... Każdy wyróżnia się swoistą kolorystyką i odmienną architekturą... Pokoje obwiedzione są bukszpanowymi żywopłotami a rosną w nich byliny... Zachwycają od późnej wiosny do późnej jesieni... Można tu przysiąść na ławeczkach i podziwiać niezliczone barwy... Wiosną dominują tulipany, narcyzy i floksy skrzydlaste, które tworzą kwietne poduchy... W Ogrodzie Angielskim jest mała szklarnia ogrodnika w której możemy zobaczyć pełno przeróżnych kaktusów...
Na moment wstąpiłam do Ogrodu Japońskiego... W jego centralnej części znajduje się pawilon herbaciany, obok niemo możemy zobaczyć malowniczy mostek, staw z rybami... Rośliny w tym zakątku zostały starannie dobrane tak, aby współgrały z czterema stronami świata... Dzięki temu ogród zmienia się wraz z porami roku...
Z Ogrodu Japońskiego przechodzę do Ogrodu Skandynawskiego... Jego minimalistyczny charakter podkreślają elementy z naturalnego drewna oraz kamienie, które idealnie współgrają z otaczającą roślinnością...
Ogród Romantyczny zachwyca kwiatami cebulowymi, takimi jak narcyzy i tulipany... To one wprowadzają do ogrodu kolor, lekkość i prawdziwy wiosenny klimat... Floksy skrzydlaste znane jako płomyki płożące, niezwykle efektowne, zimozielone byliny okrywowe przyciągają wzrok swymi intensywnymi kolorami... Podobnie azalia japońska o głęboko fioletowych kwiatach... Na skrzyżowaniu ścieżek znajduje się Świątynia Dumania, która podkreśla wyjątkowość tego miejsca...
Ciężko mi nawet policzyć ile razy byłam w Ogrodzie Kapias, odkąd zobaczyłam go po raz pierwszy w 2009 roku... Podziwiam go jak się zmienia, rozrasta, mam wrażenie, że żyje własnym życiem, odzwierciedlając pory roku oraz pasję i pracę Państwa Kapias i ich córki Pani Kasi...
Wśród rosnących tu roślin spotkałam oryginalną ale nieznaną mi roślinę... Kolejny już raz posłużyłam się aplikacją Flora incognita... Okazało się, że to Fothergilla gardenii, która rośnie w południowo-wschodnich stanach USA...
W pełnym rozkwicie posiada niezwykle ciekawy puszysty kwiatostan, który przypomina igły lub kwiaty kuflika...
W końcowej części Ogrodów znajduje się Zakątek Patio Włoskie, które przenosi nas w słoneczną atmosferę Toskanii... Patio ma formę malowniczego podwórka, którego centralnym punktem jest studnia, otoczona ceglano-kamiennymi murami oraz frontową ścianą budynku... W donicach terakotowych rosną rośliny z południa Europy... Rosną tu oliwki, laurowiśnie, wisterie, tymianki, bazylie, oleander, figa, palmy... To miejsce sprzyja relaksowi i chwili refleksji, a jego unikalny charakter przyciąga miłośników piękna i spokoju...
Spacer po Ogrodach Kapias kończę w Wąwozie Wiosna... Lad dzień to miejsce zachwyci eksplozją kwitnących różaneczników... Gdy rozkwitną stworzą spektakularny widok, zapierający dech w piersiach... Teraz obficie kwitną pierisy japońskie... Ich kwiaty przypominają drobne dzwoneczki, zebrane w gęste, zwisające wiechy, często przypominające konwalie...
Miłośników kwiatów zachęcam do odwiedzenia Ogrodów Kapias ponieważ oferują niezwykłe doznania dla zmysłów... Spacerując tu widzimy ogromną miłość twórców do przyrody... Pragnę zaznaczyć, że post nie jest sponsorowany!!!
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

























