sobota, 6 czerwca 2026

Wrocław - Różaneczniki w Ogrodzie Botanicznym

 







Stoję na środku drogi z odchyloną w tył  głową

i gapię się w niebo.

Tak łatwo można zapomnieć, jak cudowny jest świat.

(William Wharton)








Przebywanie w swoim ogrodzie jest  dla mnie jedną z wielu przyjemności... Jednak gdy pragnę nacieszyć oczy niezwykłymi roślinami staram się wybrać do Arboretum lub Ogrodu Botanicznego... Na pierwszy rzuty oka są to zachwycające parki... A jednak arboretum koncentruje się na drzewach i krzewach, natomiast ogród botaniczny  obejmuje wszystkie grupy roślin... 

Majowy poranek zapowiadał piękny dzień... To idealny moment na spacer po  wrocławskim Ogrodzie Botanicznym... Wyobrażałam sobie jak pięknie prezentują się tam azalie i różaneczniki... Pełnia kwitnienia tych wspaniałych roślin, to jeden z najbardziej widowiskowych momentów wiosny... Kwiaty tych  krzewów zachwycają całą paletą barw...

* Wrocław - Aula Leopoldina i Oratorium Marianum *









Ogród Botaniczny położony niemal w samym centrum miasta, na Ostrowie Tumskim, zachwyca swą różnorodnością... Ulica Kapitulna zaprowadziła mnie do miejsca gdzie czas zwalnia, a zmysły się wyostrzają... Ponieważ Ogrody Botaniczne to prawdziwe oazy piękna i zieleni, miejsca, gdzie natura prezentuje swoje najpiękniejsze oblicze...

Wrocławski Ogród Botaniczny powstał w 1811 roku  na terenie podarowanym Uniwersytetowi przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III... Założony przez wybitnego systematyka, anatoma i fizjologa roślin Heinricha Friedricha Kinka, na terenie starego koryta Odry... Ogród jest jednym z dwóch (po ogrodzie krakowskim) najstarszych tego typu miejsc w Polsce... Początkowo zajmował około 5 ha, obecnie 7,4 ha... W czasie II wojny światowej został poważnie zniszczony... Jeszcze do lat 50. XX wieku znajdowano w ogrodowych  zbiornikach wodnych liczne składy amunicji...  Obecnie na terenie ogrodu możemy zobaczyć 27 pomników przyrody, a tym nie tylko dęby, buki i platany, ale też miłorzęby oraz cisy... Można tu podziwiać prawie 12 tys. różnych roślin... 








Wrocławski Ogród Botaniczny tonie w morzu kwitnących azalii i różaneczników... To prawdziwa eksplozja kolorów, która zapiera dech w piersiach... Zachwycają   różnorodnością barw, kształtów i odmian...  W drugiej połowie mają są one jedną z największych atrakcji... 

W kolekcji można podziwiać 330 odmian tych roślin... W naturalnym środowisku  występują głównie w górskich lasach Azji oraz Ameryki Północnej i Środkowej... Są to rośliny długowieczne, które najlepiej sprawdzają się w zacienionych miejscach... Spędziłam tu wiele godzin i jestem zauroczona wrocławskim Ogrodem Botanicznym...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



środa, 3 czerwca 2026

Majowe bukiety

 







Maj to miesiąc tajemniczy,
cały w miłości, w słodyczy.

Zielono dzień się zaczyna,
błękitnie  zmierzchu godzina;

wieczorem drżą gwiazdy modre,
chrzęści złoty pas nad biodrem,

w w pasie szmaragdy chowa
dziewczyna, panna majowa.

Lśni w gwiazdach majowa panna
jakby perska fontanna;

gdy gwiazd świecenie przygasa,
to sypie szmaragdy z pasa -

i szmaragdy, i rubiny
sypią się z dłoni dziewczyny,

a ty myślisz, że to słowa,
otóż nie! to noc majowa.

(Konstanty Ildefons Gałczyński)









Maj, mój ukochany miesiąc...  Uważam go za najpiękniejszy miesiąc w ciągu roku... Potrafi zakręcić w głowie i oszołomić zapachem kwitnących drzew i kwiatów... Majowa roślinność rozpieszcza nasze zmysły... Soczysta zieleń drzew i obłędnie pachnące kwiaty sprawiają, że czuję się jak w bajce...

Przynoszę z ogrodu do domu odrobinę magii... Celebruję najpiękniejszy moment wiosny każdego dnia...  Maj to idealny czas dla późnych odmian efektownych narcyzy... Uwielbiam je za niesamowity zapach oraz ogromną różnorodność  barw i kształtów... Cieszą oczy także tulipany, które wprowadzają do domu mnóstwo koloru i radości...






W maju nie może zabraknąć niezapominajek... Te niezwykłe, błękitne  kwiaty mają w sobie coś więcej niż tylko  delikatność.. Sa jednym z najpiękniejszych i najbardziej romantycznych symboli wiosny... Niezapominajki to symbol pamięci, prawdziwej miłości i wierności...

Kolejnym kwiatem kojarzonym z majem jest konwalia...  Ta cudowna roślina zachwyca subtelnym zapachem i pięknymi, śnieżnobiałymi kwiatami... W wielu kulturach jest uważana za symbol płodności, odrodzenia i nadziei na lepsze jutro... Konwalia była i jest uważana za roślinę magiczną... To jeden z kwiatów przynoszących szczęście oraz pomyślność, a także miłość...

Jak maj, to oczywiście kwitnące bzy... To jeden z najbardziej ikonicznych i wyczekiwanych widoków oraz zapachów wiosny... Ten zapach jest dla mnie wyjątkowy, świeży, intensywny, dosłownie upajający... Potrafi zdominować całe otoczenie i zawrócić w głowie... Powtórzę za Marią Pawlikowską-Jasnorzewską :

Ślepa jestem. 
Oślepiona majem.
Nic nie wiem, prócz, że pachną bzy.
I ustami tylko poznaję,
Żeś to nie ty...








Moje ukochane chrześnice, pamiętały i obdarowały  mnie pięknymi kwiatami  26 maja w Dniu Matki... To taki piękny i wzruszający gest... To najpiękniejszy dowód miłości i wdzięczności... Takie chwile naprawdę bardzo mnie  wzruszają i dają mnóstwo radości...

- od Małgosi otrzymałam niesamowicie efektowne, żółte róże,
- od Gabrysi różowe goździki,
- od Moni biało-zielone chryzantemy,

Kochane dziewczyny, te piękne kwiaty sprawiły mi mnóstwo radości, za co jeszcze raz dziękuję Wam bardzo gorąco....


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...