Każda pytka prześliczna i niepowtarzalna, zaprojektowana i stworzona dla tego miejsca... Razem tworzą zapierającą dech w piersiach mozaikę wzorów i kolorów, odzwierciedlając jednocześnie regionalną tradycję sztuki ceramicznej...
Przyznaję, że jest to wyjątkowe dzieło sztuki, z neorenesansowymi elementami... Centralnym punktem jest ogromna lada sklepowa, bogato zdobiona i oczywiście wykonana z płytek ceramicznych... Wszystkie kafelki zostały zaprojektowane wspólnie z artystami, są ręcznie malowane i pochodzą z drezdeńskiej fabryki ceramiki Villeroy & Boch...
Moją uwagę przykuła prześliczna umywalka, która jest elementem ceramicznego wystroju... Zatrzymałam się na moment... Podziwiałam fantazyjne zdobienia, dwa ceramiczne żółwiki, motywy kwiatowe nawiązujące do elegancji Belle Époque... Można rozkoszować się atmosferą tego sklepu a także wziąć udział w degustacji serów, wypić kieliszek likieru czy szklaneczkę mleka lub jogurtu...
Historia tego niezwykłego miejsca zaczyna się w 1892 roku kiedy to bracia Pfund otworzyli sklep mleczarski o powierzchni około 250 m²... Bracia byli znani z bogatych pomysłów i przedsiębiorczości... Ich głównym celem było dostarczanie mieszkańcom Drezna, regionalnych i wysokiej jakości produktów... Pfund jako pierwszy zaczął produkować mleko skondensowane, twaróg i jogurt, a także opracował żywność dla niemowląt i słynne mydło do cery wrażliwej... Popyt na produkty mleczarskie był ogromny i Pfund otworzył sporą firmę...
Ten piękny sklep cudem przetrwał bombardowania Drezna w 1945 roku, ale nadeszły trudne i mroczne czasy pod rządami komunistycznymi... W 1972 roku właściciele mleczarni zostali wywłaszczeni, a w 1978 roku firma została zamknięta... Dopiero w latach 90-tych XX wieku, po upadku NRD zostały przywrócone prawa własności rodzinie Pfund... Wkrótce nieruchomość sprzedano drezdeńskiemu przedsiębiorcy, który gruntownie sklep odnowił i obecnie możemy kupić produkty regionalne, sery, jogurty i nawet wypić szklankę mleka... Zachęcam do odwiedzenia tego sklepu bo jest dostępny dla każdego i nie ma biletu wstępu...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

























