niedziela, 29 marca 2026

Bukiety marcowe

 







Nie obiecuję ci wiele...

Bo tyle prawie co nic...

Najwyżej wiosenną zieleń...

I pogodne dni...

Najwyżej uśmiech na twarzy...

I dłoń w potrzebie...

Nie obiecuję ci wiele...

Bo tylko po prostu siebie...

(Bolesław Leśmian)









Marzec to wyjątkowy miesiąc, ponieważ stanowi fascynujący pomost pomiędzy zimą a wiosną... Przyroda po zimowym śnie powoli budzi się do życia, a dni stają się coraz dłuższe... Zaczynamy rozglądać się za oznakami wiosny... Kierujemy wzrok pod nogi, szukając przebiśniegów i krokusów... Potem nasze oczy i uszy kierują się ku niebu, gdzie wypatrujemy pierwszych skrzydlatych przybyszy z południa... Tak, to właśnie w tym miesiącu wracają  nasi skrzydlaci migranci...

Jako jeden z dwóch miesięcy ma nazwę łacińską, pochodzącą od Martiusa, miesiąca poświęconego bogu wojny, Marsowi, który jednocześnie był opiekunem rolnictwa...

Dawniej marzec był nazywany brzezień, od brzóz, które zaczynają odżywać po zimie, co dawniej oznaczało początek zbiorów oskoły, soku brzozowego...

W marcu obchodzimy Międzynarodowy Dzień Kobiet święto siły, odwagi i niezłomności kobiet na całym świecie... Obchodzone jest od 8 marca 1921 roku... W Polsce ten wyjątkowy dzień początkowo nie cieszył się dużym zainteresowaniem... Zyskał na znaczeniu dopiero w okresie PRL-u...  Jednak stał się tematem żartów... Przez kilkanaście lat wręcz wstydzono się tego święta... A w ostatnich latach? Mężczyźni w tym dniu namiętnie kupują kobietom kwiaty...

Jak już z pewnością wiecie kocham kwiaty i uwielbiam je dostawać... W tym roku 8 marca nie było mnie w kraju więc na żadne nie liczyłam... A jednak dostałam kwiaty, mój E sprawił mi miłą niespodziankę... Ten dzień również bardzo miło spędziliśmy we dwoje...

Po powrocie do domu kolejny bukiet tulipanów otrzymałam od Eryka... Mój Brat zjawił się z różami... Niespodziewaną radość sprawili mi mężowie moich chrześnic... Wiesław przyjechał się z przepięknym bukietem składającym się z anturium i goździków... Od Mirosława i Dariusza dostałam bukiety goździków... Oni wiedzą, że je uwielbiam ponieważ występują w przepięknych kolorach, mają wyjątkową trwałość... 











W marcowych wazonach pojawiły się również gałązki leszczyny i forsycji... Tym samym wprowadziły do domu wiosenny klimat... W ogrodzie zakwitły przebiśniegi i krokusy...

Czeka się na wiosnę,

na coś słonecznie żółtego i jasnego,

na świeżo zaorane pola z lśniącą poświatą

i na mewy, i na miękki horyzont.

(Hjalmar Ahlberg)

Po mroźnym i zimnym lutym zawitał słoneczny marzec i wyczekiwana wiosna... Warto przy okazji przypomnieć ile możemy wyróżnić typów wiosny... Na początku należy wymienić wiosnę meteorologiczną, która obejmuje na stałe miesiące: marzec, kwiecień, maj... Rozpoczyna się 1 marca i trwa do 31 maja...

Następnie mówimy o wiośnie astronomicznej, która początek uzależnia od ruchu planet i od gwiazd, a więc jest to związane z pewnym przesunięciem, dlatego czasem nastaje o dzień wcześniej lub później...  W tym roku astronomiczna wiosna zawitała   20 marca o godzinie 15:46, w tym momencie Słońce przeszło przez punkt Barana, co oznaczało początek równonocy wiosennej na półkuli północnej...

Krótko po astronomicznej wiośnie nastaje 21 mara wiosna kalendarzowa... Wiosnę fenologiczną wyznacza kwitnienie ściśle określonych roślin... Zaranie wiosny (przedwiośnie) jest związane z kwitnieniem leszczyny pospolitej, natomiast wczesna wiosna (pierwiośnie) zwiastuje rozwijanie się liści brzozy brodawkowatej... Pełnię wiosny rozpoczyna kwitnienie kasztanowca zwyczajnego...

Pozostaje jeszcze wiosna termiczna, która jest wyznaczana przy pomocy temperatury... Jeśli średnia dobowa  temperatura wynosi umowną wartość co najmniej 5°C przez okres pięciu dni, wówczas mamy do czynienia z termiczną wiosną...




Na balkonie też już pojawiły się  pierwsze wiosenne kwiaty: bratki, prymulki, stokrotki, żonkile, forsycja... Te kwiaty są wytrzymałe na niskie temperatury, a rośliny do tego długo kwitną... Te  kompozycje cieszą nasze oczy, ze względu na bogactwo kolorów... A przecież po szarej zimie nic tak  nie cieszy oczy, jak kolory...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę pięknego, wiosennego tygodnia...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

piątek, 27 marca 2026

Gliwice - Katedra św. św. Piotra i Pawła

 







Aby znaleźć miłość, nie pukaj do każdych drzwi.

Gdy przyjdzie twoja godzina, sama wejdzie do twojego domu,

w twe życie, do twojego serca.

(Bob Dylan)








Już z pewnością wiecie, że lubię odwiedzać kościoły podczas wędrówek... Gdy tylko mam możliwość poznania nowego, zawsze wstępuję do niego bo to doskonały moment zatrzymania się, zastanowienia nad sensem życia, czy wyciszenia się... 

Odwiedzanie kościołów to wspaniały sposób na obcowanie ze sztuką, historią i ciszą... To również mozliwość podziwiania architektury, poznania historii ukrytej w witrażach, ołtarzach czy murach... Tak było i tym razem... W czasie lutowej wizyty w Gliwicach odwiedziłam katedrę pw. św. Apostołów Piotra i Pawła... Jej monumentalna architektura potrafiła mnie zachwycić od pierwszego wejrzenia... Budowla usytuowana na skwerze Dessau na południe od Starego Miasta i dominuje nad okolicą... 

Na placu przy katedrze znajduje się 3,5 metrowy pomnik gołębicy sięgającej jednym skrzydłem ziemi... Jego symbolika nawiązuje do  słów Jana Pawła II z 1979 roku: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi... Pomnik Ducha Świętego jest autorstwa Stanisława Słodowego,  artysty-plastyka, rzeźbiarza, profesora Politechniki Śląskiej...

Katedra to okazała, ceglana budowla w stylu neogotyckim, wzniesiona w latach 1896 - 1900...  Autorem projektu był bytomianin Bruno Heer, mieszkający w Wiedniu... Świątynia bazylikowa (nawa główna jest wyższa od dwóch naw bocznych) na planie krzyża łacińskiego wyróżnia się strzelistą, 75,5 metrową wieżą... Katedra imponuje swoją wielkością...  Szczególną uwagę zwraca piękne wykończenie elewacji kościoła... Zastosowano w niej różnokolorowe licowanie cegłą klinkierową i glazurową...











Wejście do katedry prowadzi przez portal, nad którym znajduje się mozaika przedstawiająca świętych Apostołów Piotra i Pawła... Wnętrze katedry utrzymane w stylu neogotyckim, dosłownie oszałamia ogromem, spokojem ale i blaskiem... Na ścianach nawy  znajdują się Stacje Drogi Krzyżowej, wyrzeźbione w drewnie... Katedra charakteryzuje się strzelistymi łukami i oknami wypełnionymi witrażami, które wpuszczają do wnętrza mistyczne światło potęgują wrażenie przestrzeni...

Wnętrze nakrywa sklepienie krzyżowo-żebrowe na gurtach... Nawę główną od naw bocznych oraz prezbiterium od ambitu oddzielają czteroboczne filary, opięte lizenami... Wystrój wnętrza w większości pochodzi z czasów powstania kościoła...

W prezbiterium ołtarz główny z drewna sosnowego wykonany przez Zakład Buhla z Wrocławia... W centrum obraz Świętych Apostołów Piotra i Pawła... Po bokach znajdują się rzeźby świętej Jadwigi Śląskiej i świętej Elżbiety z Turyngii... U góry rzeźba świętego Michała Archanioła oraz postaci czterech aniołów... Drzwiczki tabernakulum  zdobione są kunsztownym złoconym okuciem...

Uwagę przykuwa ambona, która jest bogato zdobiona... Płaskorzeźby przedstawiają Boskiego Zbawiciela i czterech Ewangelistów... Na daszku ambony znajduje się znajduje się figura św. Jerzego, który ma upamiętniać  kardynała Jerzego Kopp'a, który ten kościół konsekrował...





Katedra posiada pięć ołtarzy... Ołtarz główny oraz cztery ołtarze boczne... Ołtarz Matki Boskiej Bolesnej, przedstawiający scenę Pieta (Maryja trzymająca ciało Jezusa), to naprawdę poruszające dzieło, które od wieków wzbudza podziw i refleksję...  Ołtarz został ufundowany w 1910 roku przez małżonków Goików z Trynku... Po obu stronach Piety stoją aniołowie ze świecznikami... Ołtarz został wykonany w Zakładzie Sztuki Kościelnej Mayera w Monachium...








W lewej nawie bocznej znajduje się ołtarz Matki Boskiej Częstochowskiej ufundowany w 1912 roku przez mistrza rzeźniczego Jana Wowra, jako akt ekspiacyjny za świętokradzką zbrodnię, kiedy to w październiku 1909 roku, skradziono korony papieża Klemensa XI z obrazu Matki Boskiej... Ołtarz został wykonany w formie tryptyku... Na skrzydłach bocznych reliefy: błogosławionej Bronisławy i świętej Notburgi...

W nawie bocznej po prawej stronie znajduje się ołtarz Najświętszego Serca Jezusowego, wykonany przez zakład Buhla... Po bokach ustawiono figury Antoniego Padewskiego oraz Franciszka z Asyżu, a powyżej figura świętego Błażeja...

W lewej nawie bocznej ołtarz Najświętszej Marii Panny - wykonany również przez zakład Buhla... W ołtarzu obraz namalowany przez Juliana Waldowskiego, polskiego malarza z Wrocławia, specjalizującego się w malarstwie religijnym... Obraz przedstawia Matkę Boską z Dzieciątkiem Jezus jako Królową Niebios... Po bokach figury świętego Joachima i świętej Anny...

Szczerze zachęcam do odwiedzenia kościoła katedralnego w Gliwicach ponieważ należy do najwybitniejszych przykładów świątyń w stylu neogotyckim na terenie Śląska...

* Gliwice - tropikalny ogród w środku miasta *


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...

Życzę szczęśliwego i pięknego weekendu...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...