Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maroko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maroko. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 stycznia 2017

Wspomnienia z wakacji w środku srogiej zimy









Siarczyste  mrozy,  panują  od  kilku  dni...  Jestem  zła,  wściekła  i  płakać  mi się chce z bezsilności  jednak nie z takiego powodu... Noc w Trzech Króli była wyjątkowo jasna od śniegu i światła księżyca... Byłam już w sypialni i dochodziła godzina 22, 50 usłyszałam nie fajerwerki ale jeden jedyny strzał z broni palnej... W sobotę rano tylko Basia (sarna) pojawiła się przy karmniku...  Nie mogę zrozumieć dlaczego zabija się takie bezbronne zwierzę... W takim przypadku jestem bezsilna, bezradna... Nie mam żadnych dowodów  na tego człowieka... Basia (sarna)pozbawiona swego dziecka  chodzi po łące, po krzakach i szuka swojej Tosi...

A  wracając do obecnej aury, taka prawie ekstremalna temperatura daje się mocno we znaki nie tylko ludziom ale i zwierzętom... Pamiętajmy o naszych Braciach Mniejszych, o ptakach... Nie może im zabraknąć ziaren słonecznika, lnu,  pszenicy, słoninki... Dzisiaj w nocy słupek temperatury opadł do - 28 st. C... Teraz gdy piszę, za oknem jest już nieco cieplej  tylko - 15 st.C... 

W taki czas wracam myślami do ciepłych krain, gorącego piasku pustyni... Wspomnienia z wakacji rozgrzewają moje serce i  dłonie... Sprawiają, że pamiętam, o cudownych porach roku; wiośnie i lecie, które już niedługo nadejdą...







W odległości zaledwie 3 godzin lotu samolotem leży kraj niezwykły, Maroko... Tutaj lato trwa niemal przez cały rok... Są egzotyczne, o niepowtarzalnym uroku   miasta,  niezwykłe krajobrazy, góry, skaliste wzniesienia, górskie oazy, wspaniałe zabytki, imponująca architektura przełamująca monotonię pustyni, piaszczyste i świetnie utrzymane plaże... Nawet niezapomniany widok kóz dostaniemy gratis... Jest i oczywiście pustynia...





Nie tylko żądni przygód wybierają podróż na nią... Są jednak tacy, którzy kochają gorący piasek i jego niezwykły złoty i czerwonawy kolor... Droga do pustyni wiedzie przez Atlas i słynną dolinę Kasb... Żeby tam dotrzeć, należy pokonać stromą drogę o tysiącach zakrętów, wcinając się w góry na wysokość ponad 2200 metrów...  Z Warzazatz wyruszamy do zjawiskowego wąwozu Todgha Gorge, poznajemy i kolejny raz zachwycamy się Doliną Dades położoną na południu kraju... Tutejszy krajobraz został  ukształtowany przez rzekę Dades, która spływa z gór Atlas...  Tutejsze formacje skalne są niezwykłe i jakże piękne ale niezapomniane wrażenie wywarła na nas przełęcz i droga Dadés Gorge...












Myślę, że każdy kto jedzie do Maroka,  pragnie poznać uroki marokańskiego południa... Ono wydaje się trochę niebezpieczne, niedostępne a jednak bardzo kuszące... Południe Maroka to prawdziwa pustynia... "Pustynia to miejsce, gdzie człowiek naprawdę jest wyłącznie pod osłoną nieba" - tak pisał w swojej książce Paul Bowles... Pustynia to wyjątkowe miejsce... Zachwyca mnie panująca cisza... Od czasu do czasu przerywa ją pomrukiwanie i porykiwanie wielbłądów i  warkot jeepów z oddali...


Pustynia to nie tylko bezbrzeżne pustkowie pokryte piaskiem, to miejsce wyjątkowe, żywe, pulsujące kolorami, światłem... Cudowne jest brodzić w gorącym piasku, przemierzać kolejne wydmy i wypatrywać  gdzieś ukrytej oazy... Oglądanie spektakularnego zachodu słońca, stopniowo gaszącego kolejne grzbiety wydm to niezapomniany widok... Te szczyty dosłownie żarzą się czerwienią w zachodzącym słońcu... Po chwili robi się potwornie ciemno... Noc jest bardzo zimna i wyjątkowo długa... A rano?  znów oglądamy piękny, piaskowy spektakl...















Maroko to niezwykły kraj na styku Europy i Afryki... Tygiel różnych kultur i religii... Kraj który od pierwszej chwili czaruje, urzeka i fascynuje... Kraj do którego pragnie się wracać...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz...
Życzę szczęśliwego tygodnia...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


poniedziałek, 7 września 2015

Kaskady d'Ouzoud Maroko

Rwie woda spieniona, spada z głośnym  wyciem
Ten wodospad w tęczy jest życia odbiciem,
Płynie wartko woda i znosi kamienie
wśród zielonych drzewek co rzucają cienie.

Pędzi wprost przed siebie, omija przeszkody,
Niesie echo szumu, rzuca krople wody,
W promieniach słońca iskrzą kolorami,
Te krople tęczy są naszymi dniami.

Podobnie jest z życiem, pędzi jak szalone
Znosi trudy różne, bywa zagubione,
omija przeszkody lub je porywa
bywa czasem człowiek swe życie przegrywa.


                                 
   

Maroko, to kraj o którym mogę powiedzieć; fascynujący, magiczny, tajemniczy...  Kraj, który mnie oczarował...  Dostarczył  niezapomnianych wrażeń, zwabił egzotyką, smakami, zapachami, barwami, fantastycznymi   krajobrazami... Maroko ze swoim Atlasem, Saharą i wodospadami d'Ouzoud jest perłą samą w sobie... Perłą fascynującą i urzekającą swoim pięknem...







Dzisiaj  pragnę  pokazać  jedną  z  najpiękniejszych  kaskad  świata  - Cascade  d'Ouzoud  mieszczą się w  Atlasie Średnim w Maroku... A dokładniej, te  wspaniałe,  majestatyczne  wodospady  miałam możliwość oglądania w  berberyjskiej  wiosce  Ouzoud... 

Kilka godzin od Cesarskiego miasta - Marrakesz... Wprawdzie to tylko 160 km ale ze względu na stan dróg,  bardzo trudno tutaj dojechać... Jednak dla tych widoków zapierających dech w piersiach warto się troszkę pomęczyć... Uzud w języku berberyjskim tłumaczy się jako: oliwki... Nazwa odnosi się do okolicznych gajów oliwnych...







Woda spada w dół, z wysokości 110 metrów... Kilka małych kaskad z wielkim hukiem spada  na skalne tarasy... Biała, spieniona woda, przecudnie wygląda na tle brązowej skały  i zieleni... Podziwiam bujną przepiękną roślinność, paprocie, porosty, drzewa oliwne, figi, bambusy... Widok wodospadu dostarczył mi niezapomnianych wrażeń ... Na dnie tworzą się baseny i wyrzeźbione skałki z których podobno latem, chłopcy skaczą do wody...






Nie mieliśmy zbyt dużo czasu na podziwianie tego bajecznego zjawiska... Skończyła się idylla... Nadciągały ciężkie, ołowiane chmury,  nie wróżyły nic dobrego... Zbliżała się burza... Teraz wiemy, że gdy spadnie  deszcz nie jest wesoło... Wydostanie się z wioski to nie lada wyczyn... W czasie opadów nie utwardzona droga  rozmaka i staje się  nieprzejezdna... Musieliśmy uciekać... 







Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego, ciepłego i słonecznego tygodnia.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...