Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Macedonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Macedonia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 kwietnia 2018

Skopje, budowle nad rzeką Wardar







Skopje, stolica Macedonii wzbudziła moje ogromne zdumienie... Już wcześniej słyszałam o tym dziwnym dla miasta - Projekcie Skopje 2014... Miał on tchnąć w stolicę nowego ducha i przepełnić mieszkańców dumą... Skopje po trzęsieniu ziemi w 1963 w 70% było obrócone w gruzy... W szybkim tempie odbudowane w duchu brutalizmu... Brutalizm pochodzi od francuskiego słowa brut - surowy... Budynki były więc  masywne, szare zbudowane z betonu... Oczywiście, należało szybko budować mieszkania i taki beton był doskonałym rozwiązaniem...  Mnie osobiście jednak taki szary materiał budowlany jakoś  źle mi się kojarzy...

Premier Macedonii Nikola Gruewski w 2008 roku przedstawił projekt, który miał być prawdziwą rewolucją... Macedonia rozpoczęła poważną modernizację swojej stolicy w 2010 roku  a zakończenie planowano w 2014 roku... przebudowa postępowała w zapierającym dech w piersiach tempie...

Projekt zakładał w pierwszej chwili budowę 20 budynków rządowych i publicznych, 7 mostów, 40 ogromnych pomników i bardzo dużo rzeźb z brązu...  Projekt doczekał się wielu pozytywnych jak i negatywnych reakcji... Krytyce poddano olbrzymie koszty na początku było to 80 mln, a obecne koszty doszły do 700 mln euro... Nie wszystkim odpowiada styl budowli, uznawane za "kiczowate" czy nawet "populistyczne".

Kiedy przekroczyłam progi Skopje we wrześniu 2017 w pierwszej chwili miałam wrażenie, że znalazłam się w starożytnej Grecji i starożytnym Rzymie... Po chwili ochłonęłam z pierwszego wrażenia... 

Oglądałam i podziwiałam piękno i doskonałość Partenonu czy Erechtejonu na Akropolu... Jednak tam budowle są nadgryzione zębem czasu i liczą 2500 lat i więcej a tutaj? są nowe, lśniące... To co w Skopje oglądały moje oczy, przypomina mi bardziej "park rozrywki" niż nowe centrum miasta... To jest oczywiście wyłącznie moje zdanie... 

* Skopje, powrót do przeszłości *

* Stara Čaršija *







Od momentu uzyskania przez Macedonię niepodległości w 1991 roku zaczęto rościć sobie prawa jakoby Macedonia była jedynym spadkobiercą do spuścizny po Aleksandrze III Wielkim zwanym Macedońskim... Jak mówi historia, Aleksander należy nie tylko do Macedonii ale  do Grecji, Bułgarii, Albanii, Serbii...

Trochę to dziwne ponieważ obecni Macedończycy w dużym stopniu to Słowianie... Dopiero w VI wieku napłynęli na te tereny... A więc prawie tysiąc lat po panowaniu Aleksandra Wielkiego i raczej nie powinni powoływać się na jego dziedzictwo...








Spacer po nowym centrum macedońskiej stolicy jest ciekawym doznaniem... Wszędzie jest dosłownie lśniąco, czysto i biało za sprawą marmuru... Większość budowli nawiązuje do starożytnej Grecji... Stylizowane na renesansowe gmachy przytłaczają swoją wielkością... Zdobione marmurem budynki muzealne sąsiadują z olbrzymimi i hipnotyzującymi fontannami...

Nad rzeką Wardar znajduje się większość budynków rządowych... Są to monumentalne budowle, które  budzą zachwyt ale i zdziwienie... Most Sztuki prowadzi do Ministerstwa Finansów - budowla  w kształcie rotundy... Na moście znajduje się 29 rzeźb przedstawiających macedońskich artystów...

Trzydzieści metrów dalej znajduje się Most Oko, który został zbudowany za  1,5 mln euro... Zdobi go 28 rzeźb przedstawiające postaci starożytne... W gmachu znajduje się Muzeum Archeologiczne, Trybunał Konstytucyjny i Narodowe Archiwum... Jest  też Muzeum Walki Macedończyków, Teatr Narodowy, Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Policji Skarbowej, Muzeum Architektury...









Rzeka Wardar dzieli miasto na dwie części... Prawa, jest  zamieszkała przez muzułmanów... Zachowała Stary Bazar,  tureckie kramy, meczety, łaźnie i cały klimat świata arabskiego... Lewa, jest reprezentacyjna z Placem Macedonia i ogromnym pomnikiem Aleksandra Wielkiego...

Wardar w mitologii nazywana piękną, czarną rzeką z mnóstwem wirów... Bogowie obmywali się w jego wodach wierząc, że zapewni im  płodność i obfite życie... Rzekę wspomina Homer i uważa ją za najczyściejszą w tej części świata...

Wardar to  górska,  najdłuższa i  i największa rzeka Macedonii...  Wydaje się bardzo spokojna jednak w  czasie ostatniej  powodzi  była bardzo groźna, zalała niemal całe Skopje a życie straciło wiele osób... 

Spacerując bulwarami  zauważyłam, że rzeka jest bardzo płytka... Zastanawia mnie dlaczego jej nie pogłębiają? Kolejną niespodzianką były wierzby płaczące  posadzone w korycie rzeki a nie nad jej brzegami... A na nabrzeżu zakotwiczono  dwa statki, przypominające galery rzymskie... Zostały ustawione na betonowych palach... Urządzono w nich restauracje...

Cieszę się, że poznałam  Skopje... Zobaczyłam  na własne oczy jak europejskie ideały tolerancji i międzynarodowej współpracy ponad podziałami stają się w Macedonii rzeczywistością... Przeplatające się i uzupełniające wzajemnie kultury, tradycje, religie powodują, że kraj jest ciekawostką dla turystów...  Skopje jest interesującą ale i nietypową stolicą, którą jednak warto odwiedzić...






Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...






piątek, 16 marca 2018

Stara Čaršija, stare targowisko w Skopje







Kiedy widzisz dobrego człowieka,
staraj się go naśladować.
Kiedy widzisz złego człowieka,
zastanów się nad samym sobą.

(Konfucjusz)






Macedonia jest niewielkim krajem wchodzącym niegdyś w skład Jugosławii... Należy do najmniej znanych a jednocześnie jednych z najpiękniejszych krajów w Europie... Turyści raczej rzadko tu zaglądają, nie wierząc, że ta górzysta kraina może ich czymś zaskoczyć - nic bardziej mylnego!  Malowniczą scenerię Macedonii tworzą poszarpane góry, zielone wyżyny, pomiędzy którymi ciągną się kotliny, doliny rzek, jeziora i urocze miasteczka i miasta... 

Macedonia i stolica Skopje mają bardzo długą i niezwykle bogata historię... Wspomnę tylko, że w IV w p.n.e. Aleksander Wielki, król Macedonii z dynastii Argeadów, stworzył  największe w świecie imperium... Region, tradycyjnie uznawany za historyczną Macedonię aktualnie leży na terenie  czterech, sąsiadujących  ze sobą państw: Republiki Macedonii, Grecji, Bułgarii i  Albanii... Republika Macedonii i Grecja uważają się za jedynych historycznych spadkobierców starożytnej Macedonii...Z tego też powodu są ciągłe n szczęście słowne starcia...

Odwiedzając Macedonię proponuję aby na swojej trasie zawitać również do stolicy tego kraju, Skopje i odwiedzić tamtejszy Stary Bazar... Cała dzielnica jest trochę zaniedbana ale autentycznie kusi wąskimi, pełnymi życia uliczkami i średniowiecznymi zabytkami...

Stare Miasto w Skopje czyli Čaršija to stara handlowa dzielnica turecka... Leży na północnym brzegu Wardaru... Stary Bazar  jest jednym z najstarszych i największych  targowisk  na Bałkanach... Prawdopodobnie istnieje od XIII wieku... Oryginalna zabudowa Starego Miasta pamięta czasy sułtanów i Imperium Osmańskiego... Na terenie Starego Bazaru znajduje się kilka meczetów, trzy osmańskie karawanseraje (domy zajezdne) pochodzące z XV i XVI wieku, hammamy (łaźnie)... 






Stary Bazar to tętniąca życiem dzielnica tworząca bogatą etniczną kompozycję Macedonii składającą się z: Macedończyków, Albańczyków, Turków, Bośniaków, Romów (Cyganów)... Albańska społeczność żyjąca w tej dzielnicy jest jedną z najbardziej tradycyjnych na Bałkanach... Przemierzając wąskie uliczki, odwiedzając placyki, zaułki, zakamarki na każdym kroku widziałam muzułmańskie oblicze Macedonii... Nie spodziewałam się, że w tym kraju a właściwie w tej dzielnicy zobaczę tak dużą ilość dziewcząt i bardzo młodych kobiet noszących hidżab i zakładających nikab i nawet burkę... Kobiety muzułmańskie uważają, że taki ubiór jest zapewnieniem bezpieczeństwa... Kanon noszenia tych strojów w krajach islamskich tłumaczy się nakazem skromności... Zgodnie z Koranem, skromność odnosić się ma zarówno do kobiet jak i mężczyzn... Tego dnia żar lał się z nieba jednak kobieta ubrana była w  tradycyjny strój muzułmanki a mężczyzna w... T-shirt.






Stary Bazar to duży obszar ze starymi krętymi i krótkimi uliczkami... Bardzo często brukowanymi  "kocimi łbami"... To jest niezwykłe miejsce bardzo klimatyczne a tutejszy każdy zakątek opowiada swoją historię... Mnóstwo przeróżnych sklepików, kafejek, barów herbacianych, salonów ślubnych, orientalnych smaków i zapachów...

Spacerując, miałam wrażenie, że Stare Miasto Skopje odcięte jest od cywilizacji i dzięki temu przez wieki  zachowało swój  charakter... Prawdopodobnie ma się za jakiś czas wszystko zmienić... Czy wtedy to miejsce zachowa swój orientalny klimat? Obecnie Čaršija staje się chronionym zabytkiem narodowym... Można tu jeszcze zobaczyć wiele starych, unikalnych rodzinnych warsztatów rzemieślniczych, które  od wieków przechodzą  z pokolenia na pokolenie... 






Tego dnia odwiedziłam kilka meczetów... Chętnie poznaję takie miejsca... Osobiście  najbardziej  podobał mi się  meczet Mustafy Paszy... Zbudowano go na fundamencie średniowiecznego kościoła, na  płaskowyżu nad Starym Miastem... Już po przekroczeniu bramy  niezmiernie ucieszył mnie widok  przepięknie kwitnących róż... W powietrzu unosił się ich i ziół cudowny zapach...







Meczet został wybudowany przez wezyra Mustafę Paszę na dworze sułtana Selima I Groźnego, na cześć wszechwiedzącego, doskonałego Allaha, Boga muzułmanów... Kim był Mustafa Pasza? Był osmańskim mężem stanu... Prawdopodobnie urodzony w Bośni i Hercegowinie... Jako młody chłopiec został zabrany z rodziny chrześcijańskiej  przez janczarów   jako "podatek krwi"... Chłopcy w wieku od  8 - 18 lat byli zabierani przez oficerów do służby wojskowej... Następnie, przymusowo nawracali na islam... Mustafa przeszedł wszystkie szczeble kariery wojskowej, aż w końcu został wezyrem i bardzo bogatą osobistością...  Sułtan podarował Mustafie cztery duże wsie  w pobliżu Skopje...  Pasza został gubernatorem Egiptu, uczestniczył w oblężeniu Belgradu i Rodos... Mustafa Pasza zmarł w drodze na pierwsze oblężenie Wiednia przez Turków...














Meczet jak już wspominałam, został wybudowany  przez wezyra Mustafę Paszę na cześć Boga... Właściwie to częściowo został zbudowany  w stylu bizantyjskim... Wzniesiony z cegły, kamienia i marmuru...  Jednak jest to  główny symbol architektury islamskiej... Bardzo elegancki i prosty w swej konstrukcji...  Piękna, imponująca jednokopułowa budowla,  z wysmukłym minaretem o wysokości 47 metry... Wewnątrz znajduje się duży obszar do modlitwy, tzw musalla... Jest pozbawiona mebli, krzeseł, ławek... W spokoju podziwiałam wystrój tego miejsca... Od południowo-wschodniej strony, znajduje się bogato zdobiony mihrab, minbar...  Ściany zdobi  oryginalna dekoracja kaligraficzna, wersety z Koranu...
Wychodzę na dziedziniec... Spaceruję wśród  krzewów kwitnących  róż i chociaż są pierwsze dni jesieni, to ich kwiaty budzą emocje i oddziałują silnie na wyobraźnię... Przebywanie wśród kwiatów sprawia mi przyjemność... Niestety, muszę je opuścić... W Skopje mam jeszcze wiele do zobaczenia...


Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam..


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...