Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arboreta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arboreta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 stycznia 2026

Wojsławice - Lipcowe hortensje

 











Nie czekaj, aż ktoś przyniesie ci kwiaty.
Zasadź własny ogród i udekoruj własną duszę.
(Luther Burbank) 







Mamy prawdziwą zimę... Jest śnieg i siarczysty mróz... A jeszcze kilka dni temu dokuczał nam silny wiatr powodujący  zawieje, zamiecie śnieżne, tworzące typowy, biały zimowy krajobraz... Takie widoki przypominają, że ta pora roku potrafi być wymagająca, groźna ale i piękna... 

I cóż z tego, że możemy oglądać piękne zimowe krajobrazy, mieniące się tysiącami śmiesznych i lodowatych kryształków... Śnieg i lód tworzą nie tylko wspaniałą scenę do uprawiania najpiękniejszych dyscyplin sportowych, ale także budzą w wielu uśpioną romantyczną naturę... Zimą, wszystko wokół zdaje się zapadać w stan uśpienia... A biały puch niczym śnieżna kołderka przykrywa krajobrazy... Przyznaję, jest pięknie, ale zdecydowanie nie są to moje klimaty...

Jak mówią ludowe mądrości: Kiedy styczeń najostrzejszy, wtedy roczek najpłodniejszy, Gdy na Małgorzaty mróz, jeszcze długo nie pojedzie wóz... Styczeń mrozi, lipiec skwarem grozi... Nasze polskie przysłowia powstawały przez setki lat jako rezultat obserwacji codziennego życia, jak przyrody, pogody, czy relacji międzyludzkich... Poczekamy, zobaczymy czy się sprawdzą...

Ja jednak tęsknię za zielenią, kwiatami, za wiosną i za latem bo kocham upały, słońce... Dlatego wracam do letnich wspomnień i spaceru wśród jednych z najpiękniejszych krzewów ozdobnych, hortensji...










Hortensje to jedne z najbardziej ozdobnych i niezwykle efektownych krzewów ogrodowych o kulistych kwiatostanach... Ich okazałe, piękne kwiaty zdobią wojsławickie arboretum od wczesnego lata aż do późnej jesieni, w zależności od gatunku oraz odmiany...

Hortensje ogrodowe mają kwiatostany o barwie od białej, po niebieską, różową, czy czerwoną... Przybierając one też różne kształty... Są to najpowszechniej występujące okrągłe kule, ale i formy stożkowate, płaskie wypukłe...










Ogromna ilość alejek, ścieżek i tras wije się między klombami, poletkami i drzewami, wprowadzając nas  coraz głębiej w świat  przepięknej przyrody i kolekcję hortensji, które tutaj tworzą bajeczne kompozycje... Te zachwycające kwiaty w Wojsławicach podziwiałam w połowie lipca i wtedy już niektóre rośliny wręcz wybuchały ogromem kwiatów... 

Jednak najpiękniej kwitną w sierpniu, ponieważ to właśnie w środku lata i jesienią osiągają szczyt kwitnienia... Wtedy to prezentują w pełnym rozkwicie swój legendarny urok a paleta ich barw jest imponująca... Tutejsze Arboretum, to największa hodowla hortensji w Polsce i trzecia w Europie... Botanicy zgromadzili w nim ponad 920 gatunków i  odmian tego spektakularnego krzewu... 











Dla miłośników roślin, barwnego lata i królowej sierpnia hortensji, w Arboretum organizowane jest Święto Hortensji... Ten ogród botaniczny, jest pod opieką Uniwersytetu Wrocławskiego zachwyca wiosną, latem i jesienią...  Muszę przyznać, że latem jest to bajkowa kraina tonąca w oceanie kwiatów i kolorów...

Kto jeszcze  nie był w Wojsławicach,  to zachęcam odwiedzić to bajeczne miejsce by miło spędzić czas wśród przepięknej roślinności... Ja zaś nieśmiało marzę o azaliach i różanecznikach kwitnących majową porą w tamtejszym Arboretum...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę odpoczynku i relaksu w ten niedzielny dzień...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...




sobota, 26 lipca 2025

Wojsławice - Lipcowy spacer po Arboretum

 









Szczęśliwe kwiaty! im wolno wyrazić

Wszystkie pragnienia i smutki i trwogi;

Ich wonne słowa nie mogą obrazić

Dziewicy, choć jej upadną pod nogami;

Wzgardzą im usta nie odpłacą skromnie,

Najwyżej rzekną: "Słyszałam - zapomnę".


Szczęśliwe kwiaty! mogą patrzeć śmiele

I składać życzeń utajonych wiele,

I śnić o szczęściu jeden dzień słoneczny...

Zanim z tęsknoty uwiędną serdeczniej.

(Adam Asnyk)
















Kto bywa na moim blogu ten wie, że kwiaty to moja wielka miłość... Ich widok powoduje uśmiech na mojej twarzy, wywołują uczucie szczęścia... Kwiaty pozytywnie wpływają na mój nastrój, poprawiają humor,  a ich barwy pobudzają moje zmysły i wyobraźnię... Lubię otaczać się nimi... Są dla mnie najpiękniejszym symbolem natury, delikatności, tajemniczości i radości... Kwiaty otaczają nas przez całe życie... Są przy nas  w chwilach radości i smutku... Wyrażają nasze uczucia i nadają się na każdą okazję...

Można zaryzykować twierdzenie, że kwiaty to jedno z najpiękniejszych dzieł Matki Natury, które od tysięcy lat cieszą zmysły człowieka, a różnym kształtom, barwom i zapachom nie ma końca... Są miejsca w naszym kraju, które zamieniają się w prawdziwe królestwa kwiatów i przyciągają rzesze miłośników... Takim miejscem jest Arboretum Wojsławice... 









Arboretum Wojsławice jest filią Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego... Położone na Dolnym Śląsku, około 50 km na południe od Wrocławia... To jedno z tych miejsc do którego wybierałam się już jakiś czas temu... W końcu w połowie lipca udało się zrealizować plany i marzenia... Arboretum powitało mnie liliowcami... Właściwie od kwietnia do października niezwykle radują oczy cudowne kwiaty, byliny, krzewy, trawy...  Myślę, że w każdym terminie można zobaczyć  coś innego, coś pięknego, fascynującego ponieważ w Arboretum znajduje się ponad 1 milion roślin, w 12 tysiącach gatunków...

W 1880 roku właścicielem 150-hektarowego majątku w Wojsławicach (Woislowitz) został Fritz von Oheimb... I to właśnie jemu zawdzięcza park swój określony charakter... Założył go na północnych stokach Wzgórz Dębowych, na wysokości 213 - 320 m n.p.m.

Fritz był nie tylko wielkim znawcą roślin, ale przede wszystkim bardzo utalentowanym architektem krajobrazu... Fritz von Oheimb w młodości był bardzo chorowity i często jeździł na kuracje w szwajcarskie Alpy... W czasie wędrówek po górach spadł z alpejskiego urwiska wprost na gęste  krzewy różanecznika, dzięki temu uratował życie... Zakochał się w tych wspaniałych kwiatach... Według rodzinnych przekazów, z wdzięczności stworzył ten przepiękny i romantyczny ogród z azaliami i różanecznikami...



Fritz von Oheimb potraktował denne parku jak żywy obraz... Jego ramy tworzą olbrzymie drzewa m.in. buki, cisy, lipy, sosny, kasztanowce, świerki, sędziwe dęby... Fritz von Oheimb wielki pasjonat drzew i ogrodnictwa zgromadził tutaj bogate kolekcje roślinne... Tajemnicza alejka w cieniu drzew zaprasza mnie na spacer po Arboretum...








Głównym pasażem prowadzącym od wejścia do Arboretum, dotarłam nad Staw Dębowy... Rzęsa wodna pokrywała całą jego powierzchnię... Brzegi stawu tworzyły malowniczą i pełną niepowtarzalnego uroku scenerię... Obsadzono je efektownymi kolekcjami roślin m.in. hostami, irysami, liliowcami, hortensjami... Widok był spektakularny...

Staw Dębowy to dawny staw kąpielowy (rekreacyjny) i rybny z hodowla lina... Został założony na początku XIX wieku, jego powierzchnia to 800 m², maksymalna głębokość 2,5 metra... Staw zasilany jest przez  Wojsławicką Strugę (Wojsławicki Potok)... Nad brzegiem znajdują się ruiny dawnej przebieralni, z czasów gdy pełnił funkcję rekreacyjną...








Przeżywałam wyjątkowy spacer wśród pięknej roślinności... W wielu miejscach rosły spore kępy przepięknych  tawułek ogrodowych (Astilbe), charakteryzującymi się puszystymi kwiatostanami, które przyciągały wzrok...

Po pewnym czasie doszłam do części rekreacyjnej... Znajduje się tutaj wigwam - zadaszone płatne  palenisko, obok ogrodzony  plac zabaw... W pobliżu kolejny wojsławicki staw - Młyński... Założono go w 1997 roku, jego powierzchnia to 750 m², a głębokość 1,50 metra... Staw również zasilany jest przez Wojsławicką Strugę...












Na każdym kroku widać, że lato rozkwita pełnią barw... Intensywnym zapachem wabi rabata lawendy wąskolistnej Dwarf Blue (Lawendula) rosnąca na wzgórzu w otoczeniu róż... Oprócz lawendy, obficie kwitną tutaj juki, pysznogłówki, starce, powojniki i oczywiście róże, które każdego wprawiają w zachwyt... Wszystkich bajecznych widoków tego ogrodu nie sposób opisać słowami... Trzeba to wszystko koniecznie zobaczyć...









Arboretum Wojsławice znane jest przede wszystkim z różaneczników i liliowców... Jednak w latach 2005-2007 powstał sad  jako bank genów historycznych odmian czereśni (Prunus) zebranych z terenu Dolnego Śląska... Założono go na 12 hektarach położonych na północno-zachodnim stoku Ostrej Góry... Na wysokości  263-313m n.p.m. posadzonych zostało 2500 drzew czereśniowych... Lipcową porą można było najeść się  do woli przepysznych czereśni... Czyste powietrze oraz specyficzne warunki klimatyczno-glebowe nadają owocom wyjątkowy smak i aromat jedyny w swoim rodzaju...

W sadzie posadzono grusze, jabłonie, orzechy włoskie,  a także krzewy leszczyn, które są odmianą bardzo dekoracyjną, charakteryzującą czerwonawym zabarwieniem liści i okryw owocowych...












Myślę, że latem Arboretum Wojsławice osiąga pełnię swojego uroku, wręcz kipi kolorami i zapachami... Kwitną obficie  rudbekie... Te trwałe byliny, które tworzą efektowne kwiaty przypominają małe słońca... Kwitnie wiele roślin m.in. floksy, dekoracyjne pysznogłówki, jeżówki, drzewiaste lilie, języczki Przewalskiego, jarzmianki... 

70 hektarowe arboretum położone na stokach Wzgórz Dębowych, jest jednym z najpiękniejszych miejsc w Polsce... Jest to idealne miejsce dla miłośników przyrody...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...

Życzę cudownej, letniej niedzieli...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...