Wiejski kościółek bluszczem owity dokoła,
Gdzie jeno skruch wchodzi, skąd czystością tchnące
Tylko serca wychodzą! - Nieraz łzy gorące
Roniłim w cichych progach takiego kościoła.
Lecz dziś dopierom ujrzał te, dla której szczerą
Dłonią chciałbym zwić łąk tych najkraśniejsze kwiaty,
Złączyć te wiejskie tony w hymn cześci bogaty,
Tusząc, że w tem nie znajdzie śmiałości za wiele,
Bo mój tak jest czysty, jakbym wstał dopiero
Od modłów za jej szczęście, w tym wiejskim kościele.
(Stanisław Egbert Koźmian)
Stare, drewniane kościółki już na trwałe wpisały się w krajobraz urokliwego Beskidu Wyspowego... Bardzo lubię je odwiedzać więc jadąc tutaj wiedziałam, że będę starała się odszukać miejsca gdzie je ustawiono... One od wieków wzbogacają górski krajobraz... By do nich dotrzeć, zbaczałam z utartych szlaków...
Jak pewnie już wiecie, jestem miłośniczką sakralnej architektury drewnianej... Odczuwam ogromną radość w odkrywaniu piękna zabytku i poznawaniu jego historii... Kościółki są piękne, stare, są świadkami historii, urzekają mnie swoim klimatem, prostotą, swoim często wiekowym wyposażeniem, malowidłami na ścianach i stropie... Są bezcenną pamiątką po dawnych mieszkańcach danej ziemi... A gdy są otwarte, to lubię panujący wewnątrz półmrok...
Kościółki drewniane z każdym rokiem stają się jedną z największych atrakcji turystycznych i coraz więcej osób jest nimi zachwycona... Może to dziwne ale cieszę się, gdy w odwiedzanej wiosce jest tylko jeden kościół, właśnie kościółek drewniany...Wierni dbają o niego i bardzo doceniają jego wartość historyczną... Utrzymanie domu jest bardzo kosztowne, a utrzymanie świątyni ? to są dopiero spore wydatki.. A gdy są w wiosce dwa kościoły? nowy murowany i stary drewniany, nieużytkowany? Ten drugi, najczęściej niszczeje, zamknięty na cztery spusty...
Świątynię takową najchętniej ustawiono by w skansenie lub w jakimś innym miejscu... Dobrze gdy znajdzie się dla niej odpowiednią lokalizację, gdzie o nią się zadba i gdzie będzie podziwiana...
Tego dnia odwiedziłam kościółki w: Wilkowisku, Łososinie Górnej, Szyku i Jodłowniku...
Historia kościoła p.w. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Wilkowisku liczy tylko 110 lat... Prawdopodobnie pierwszy kościół istniał tutaj już w XIV wieku... Ten, zbudowano na wzór poprzedniego, który spłonął w 1916 roku... Od XIV wieku do 1916 roku na tym miejscu zbudowano co najmniej dwie drewniane świątynie, które również zostały zniszczone przez pożary... Piękna, drewniana świątynia konstrukcji zrębowej, polegającej na układaniu belek poziomo jedna na drugiej... Na rogach łączono je za pomocą specjalnych nacięć... Kościół nakryty dachami dwuspadowymi nad nawą i nad prezbiterium... Jest kryty blachą, oszalowany... Nad kaplicą południową dach trójspadowy... Wieża konstrukcji słupowej. kwadratowa z przedsionkiem, zwieńczona pseudobarokowym baniastym hełmem z latarnią... Wieżyczka ma sygnaturkę z latarnią... Świątynia otoczona kamiennym murem... Położona w pięknym, sielskim beskidzkim krajobrazie...
Kolejna miejscowość to Łososina Górna a w niej kościółek p.w. Wszystkich Świętych... Zbudowany w 1778 roku na bazie kościoła z XV wieku... Konstrukcji zrębowej, kryty blachą... Od zachodu kwadratowa wieża konstrukcji słupowej... Przylega do nawy kościoła... Podzielona jest na dwie kondygnacje... Nakryta jest hełmem barokowym z latarnią... Kościół nakrywają dachy dwuspadowe z wieżyczką na sygnaturkę... Cała świątynia szalowana jest deskami... Kościółek otoczony jest otynkowanym, pobielonym murem w którym znajdują się trzy bramy... Poddasze tego kościoła jest schronieniem dla podkowca małego, jednego z najbardziej zagrożonych gatunków nietoperzy w Europie.... Tuż obok w zaniedbanym parku dworskim jest obelisk z orłem poświęcony poległym legionistom w 1914 roku...
W centrum wsi Szyk stoi piękny, drewniany kościółek p.w. św. Barbary i św. Stanisława Biskupa... Zbudowany w 1633 roku... Jest przykładem późnogotyckiej architektury drewnianej... I tak jak w poprzednich kościołach tak i tutaj do jego budowy wykorzystano elementy z poprzedniej świątyni... Od frontu do nawy przylega izbicowa wieża o pochyłych ścianach... Nakryta jest daszkiem namiotowym... Kościółek w konstrukcji zrębowej z wieżą o konstrukcji słupowej, oszalowany i kryty gontem... I chociaż kościółek jest zamknięty to mogę przez kratę zobaczyć jego wnętrze, które nakryte jest stropami płaskimi... Ołtarz główny jest złocony i utrzymany w ciemnych barwach... Jestem zachwycona zadbanym wnętrzem i otoczeniem wokół świątyni.... Tutaj widać troskę o swoją świątynię...
Kościół drewniany w Jodłowniku został zbudowany jest z drewna modrzewiowego w 1585 roku... Jest konstrukcji zrębowej, z wieża konstrukcji słupowej... Ściany oszalowano deskami a dach pokryty jest gontem... Położony jest w pobliżu rzeki Tarnawki... Ten piękny kościółek stoi jakby zapomniany koło ogromnej, nowej, murowanej świątyni...
Wszystkie oglądane kościółki były konstrukcji zrębowej, czyli zbudowane z bali, które ukryto pod oszalowaniem (deskami)... Nie zraża mnie, że są zamknięte i nie mogę wejść do środka... Lubię je oglądać ponieważ są one świadkami i pamiątkami zamierzchłej przeszłości... Są również wyjątkowym, malowniczym elementem krajobrazu i stanowią atrakcję turystyczną
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...





