Aby znaleźć miłość, nie pukaj do każdych drzwi.
Gdy przyjdzie twoja godzina,
sama wejdzie do twojego domu,
w twe życie, do twego serca...
(Bob Dylan)
Z pewnością już wiecie, że uwielbiam skanseny... I przez lata odwiedziłam ich sporo... Tym razem padło na Sądecki Park Etnograficzny... Położony na malowniczym, zróżnicowanym terenowo zboczu w Nowym Sączu, w sąsiedztwie potoku Łubinka, na skraju Beskidu Sądeckiego... Jego oficjalne otwarcie dla zwiedzających nastąpiło w 1975 roku... Jest największym skansenem w województwie małopolskim i zajmuje powierzchnię około 21 ha... Na jego terenie znajduje się ponad 70 zabytkowych obiektów architektury drewnianej...
Region obejmuje cztery grupy etnograficzne: Lachów Sądeckich, zachodnią część Pogórzan, Górali Sądeckich i Łemków Nadpopradzkich... Sądecki Park Etnograficzny został podzielony na sektory prezentujące kulturę, architekturę i życie codzienne poszczególnych grup etnicznych, etnograficznych oraz obiekty i wybrane eksponaty... Główne sektory:
- Sektor Niemców Galicyjskich (kolonistów józefińskich),
- Sektor Lachów Sądeckich,
- Sektor Pogórzan,
- Sektor Górali Sądeckich,
- Sektor Łemków,
- Sektor Cyganów Karpackich,
- Sektor Dworski,
- Sektor Przemysłu Ludowego,
Spacer po skansenie rozpoczynam w Sektorze Niemców Galicyjskich... Możemy tutaj zobaczyć zupełnie inne budownictwo niż te, które stosowali polscy chłopi... Są tu zwarte zagrody na planie prostokąta, gdzie domy mieszkalne ustawione są szczytem do drogi... Ich domy są większe, mają też inny układ wnętrz a nawet specyficzne systemy grzewcze oraz kominowe... Odtworzone zagrody pochodzą m.in. z Gołkowic Dolnych...
Główna utwardzona ścieżka zwiedzania zaczyna wyraźnie piąć się pod górę... Trasa prowadzi obok młyna dworskiego, tartaku, budynku w którym znajduje się folusz (maszyna do obróbki sukna)... Wiele obiektów kryje się też w cieniu starych drzew... Skansen jest idealnym miejscem na spacer w bardzo upalny dzień... Swoje kroki kieruję do sektora poświęconego Pogórzanom...
Pogórzanie to duża grupa etnograficzna, której wsie położone były na obszarze Pogórza Ciężkowickiego, Strzyżowskiego oraz Dynowskiego... W skansenie możemy zobaczyć odtworzone tradycyjne zagrody chłopskie z budynkami mieszkalnymi i gospodarczymi...
Przy każdej chacie ogródki wiejskie pełne różnobarwnych kwiatów... Przystaję przy każdym bo mają w sobie tak wiele niepowtarzalnego, sielskiego uroku... Podziwiam klasyczne, starodawne odmiany roślin, takich jak malwy, kosmosy, floksy, cynie, aksamitki, słoneczniki, rudbekie, astry... Oprócz kwiatów rosły tam również zioła m.in. mięta, lubczyk, boże drzewko, szałwia... I właśnie za te kwiaty i zioła najbardziej lubię takie miejsca... W sektorze Pogórzan wszystko ma w sobie niezwykły urok... Jest malowniczo wkomponowany w zielone, pagórkowate ukształtowanie terenu...
Docieram do dziewiętnastowiecznej zagrody pogórzańskiej z Mszalnicy... Składa się z pięknego budynku mieszkalnego, stajni i stodoły... Chałupa i stajnia należały do bogatego handlarza wołami...
Spacerując po Sądeckim Parku Etnograficznym na każdym kroku zauważam jakie to malownicze miejsce... Piękna przyroda, strumyki, stare wiatraki i tradycyjne ogródki wtopione są w zielony krajobraz... Poza tym zachwyciło mnie jak niezwykle wiernie odtworzono tutaj klimat dawnej wsi Sądecczyzny...
Oprócz tradycyjnych zagród chłopskich, budynków gospodarczych możemy zobaczyć pola uprawne na których rosło zboże, len a także ogródki warzywne w których posadzono pietruszkę, dynie, pasternak, rzepę, buraki, marchew, kapustę, słoneczniki...
Teren skansenu jest ogromny... Każdy obiekt i jego wnętrze jest inne... Zauważam ogromną różnorodność architektoniczną wynikającą z prezentowania wielu grup etnicznych.... Każda chałupa w skansenie odwzoruje status majątkowy konkretnego, dawnego właściciela... Są więc biedne zagrody komornicze i bogate gospodarstwa wielorodne...
Niemal wszystkie obiekty w Sądeckim Parku Etnograficznym są oryginalne... Były rozbierane w macierzyńskiej wsi, przeniesione, zakonserwowane i na nowo zmontowane w skansenie... Przenoszone budynki zestawione są w zespoły zagrodowe, które czasem składają się z obiektów pochodzących z różnych gospodarstw, a nawet różnych wsi... Jednak zachowano zgodność co do grupy etnicznej...
W czasie spaceru po skansenie dochodzę do Szkoły Wiejskiej z Nowego Rybia... Teren wokół budynku otoczono płotem sztachetowym... Od południowej mocno nasłonecznionej strony, odtworzono ogród kwiatowwo-warzywny... Wybrano kwiaty, które dobrze zniosą mocne słońce i piękne kwitną... Rosną tutaj rudbekie nagie, dalie, kosmosy, słoneczniczki, floksy, rudbekie... Przy szkole założono mały sad ze starymi odmianami drzew owocowych...
Budynek szkoły pochodzi z 1932 roku... Jest parterowy, drewniany, ściany o konstrukcji zrębowej, szalowane, dach dwuspadowy z wysuniętymi, ozdobnymi szczytami... Z przodu ganek wejściowy, również oszalowany... Przestrzeń wokół szkoły nie jest gęsto zalesiona... Stąd mogłam podziwiać falujące pasma górskie Beskidu Sądeckiego... Tu w skansenie, czas naprawdę płynie innym rytmem i chociaż przez chwilę można poczuć klimat dawnej sądeckiej wsi, a historia jest na wyciągnięcie ręki...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...
























Wspaniała relacja Łucjo!
OdpowiedzUsuńPrzeuroczo wyglądają te chatki wtopione w kolorowe ogródki...😊
Jak dobrze, że stworzono taki skansen... Kawał historii został zachowany dla potomnych...
Pięknie Ci dziękuję za tę wycieczkę!
Pozdrawiam ciepło kochana!😊
Edytko!
UsuńWidziałam wiele skansenów, jednak ten, sądecki to bez wątpienia jedno z najbardziej urokliwych miejsc w Małopolsce, gdzie dawna wieś płynnie współgra z naturalną przyrodą. Jest przepięknie położony a dodatkowo te przydomowe ogródki kwiatowe i warzywne, sady ze starymi odmianami drzew owocowych oraz pasieki wiernie odtwarzają realia dawnego życia Sądecczyzny. Serdecznie Cię pozdrawiam:)
Uwielbiam skanseny! Szczerze? Mogłabym w takim zamieszkać :)
OdpowiedzUsuńJa też je bardzo lubię skanseny i staram się odwiedzać je w miarę wolnego czasu.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Bardzo ciekawy jest ten skansen. Chętnie pospacerowałem tam razem z Tobą i przypomniałem sobie naszą tam wizytę. Muszę jednak przyznać, że zdjęcia ze słońcem są o wiele ciekawsze niż moje robione przy pochmurnym niebie. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńTo prawda! Sądecki skansen jest bardzo ciekawy. Prezentuje kulturową różnorodność regionu, gromadząc eksponaty związane z dawnym życiem wsi, dworu oraz miasteczek Sądecczyzny. Wiesiu, zawsze zachwycam się Twoimi pięknymi zdjęciami i cudowną pogodą. Nie jeden raz pisałam, że masz pogodę dla bogaczy i deszcze Was omijają. Od zawsze uważam, że słoneczna aura dodaje zdjęciom naturalnego blasku, wyrazistości oraz ciepłej, pozytywnej atmosfery. Oczywiście, słońce potrafi też całkowicie odmienić kadr, ale też bardzo łatwo o przepalenia w jasnych miejscach. Serdecznie Cię pozdrawiam:)
UsuńIleż nostalgicznych wspomnień! Mój dziadek mieszkał jeszcze w chałupie strzechą krytej i z klepiskiem zamiast podłogi. Zresztą sam tę chałupę budował. Zbudowana była z bali bez użycia gwoździ. W takiej chałupie urodził się mój ojciec.
OdpowiedzUsuńZwróciłam uwagę na różne odmiany ogrodzenia: z kijków przybijanych do poprzecznej żerdzi, z kijków przeplatanych, z dranek i sztachety. To też obrazuje jak zmieniały się możliwości i sposoby ich wznoszenia. Z dzieciństwa pamiętam u dziadków płot z dranek.
Zaciekawiłaś mnie tą chałupą krytą strzechą i klepiskiem zamiast podłogi. Co się z nią stało? Została oddana do skansenu a może została rozebrana i na jej miejscu powstał nowy, murowany budynek? W czasie swoich wizyt w skansenach też zwracam uwagę na rodzaje ogrodzeń. Na dawnej polskiej wsi robiono je z łatwo dostępnych, naturalnych materiałów – głównie z drewna, wikliny oraz kamienia. A sposób ich wykonania zależał od regionu Polski, zamożności gospodarza oraz przeznaczenia płotu.
UsuńSerdecznie Cię pozdrawiam:)
Wspaniałe chaty, piękne kwiaty i zdjęcia. Najbardziej zaciekawiła mnie klasa szkolna wraz z
OdpowiedzUsuńelementarzem Falskiego. Ciekawy musiał być widok na pola uprawne.
Pozdrawiam serdecznie :)
Hanno! Nie jestem zaskoczona, że zaciekawiła Cię jako nauczycielkę dawna klasa szkolna. W czasie mojej wizyty w tym skansenie pola uprawne były już zaorane, łąki wykoszone był jeszcze len do skoszenia i do przerobienia.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Well preserved with a beautiful surounding...
OdpowiedzUsuńHave a lovely weekend !
Anna
Old cottages and religious monuments are protected from destruction so that they may serve future generations.
UsuńAutumn greetings :)
I love the moss-encrusted roofs. Thst alone would make my visit worthwhile. I would want to climb a ladder with my hand lens to see what creatures lived there! Have a great weekend Lucia-Maria.
OdpowiedzUsuńThese old cottages are beautiful, and the growing moss adds to their charm. This open-air museum is a unique place worth visiting. I wish you a lovely Sunday.
UsuńKilka lat temu odwiedziłam, ten skansen. Jest przepiękny.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
To prawda. Ten skansen jest przepiękny. Czy jest relacja z tego miejsca na Twoim blogu?
UsuńPozdrawiam serdecznie:)
The landscapes and buildings look stunning. An interesting area.
OdpowiedzUsuńThe open-air museum is beautifully situated on a hillside. It is a charming place. I was captivated by it.
UsuńBest regards.
Amazing place!
OdpowiedzUsuńThat’s true. This place is wonderful.
UsuńSending autumnal greetings.
The place certainly looks absolutely stunning.
OdpowiedzUsuńThis open-air museum is extraordinary. Time has stood still there. Best regards.
UsuńAle super wycieczka w czasie . Lubię skanseny ale ten jest jak widać niezwykły , wielokulturowy. Jak zawsze dziękuję za wycieczkę i życzę udanego tygodnia 😊
OdpowiedzUsuńLucynko! Jesteś kolejną osobą, która lubi skanseny. Nie jestem tym zaskoczona ponieważ te muzea na wolnym powietrzu stanowią żywy zapis architektury konkretnego regionu. Większość z nich gromadzi oryginalne chaty, młyny, wiatraki, które zostały ocalone przed zniszczeniem. A skansen sądecki jest wyjątkowy bo przepięknie położony na zalesionym wzgórzu.
UsuńPięknej niedzieli:)
Jak pięknie można połączyć miłość do historii, przyrody i tych małych, sielskich uroków, które tak bardzo radują serce 🌸🏡💚 Dzięki Twojej wspaniałej relacji można niemal poczuć zapach kwiatów, usłyszeć szum strumyka i przenieść się w czasie do dawnej, spokojnej wsi… Cudowne miejsce, pełne klimatu i wspomnień. A słowa o miłości idealnie dopełniają tę opowieść, bo przecież najpiękniejsze rzeczy przychodzą do nas wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy. ❤️ Dziękuję za tę piękną wędrówkę i serdecznie pozdrawiam! 🌷☀️
OdpowiedzUsuńFaktycznie! Ten skansen jest cudownym miejscem pełnym niezwykłego klimatu, wspanialej roślinności. Jest miejscem magicznym i tętniącym życiem. Poza tym tworzy malowniczy obraz dawnej wsi z przełomu XIX i XX.
UsuńŻyczę Ci pięknej niedzieli i serdecznie pozdrawiam:)
Sono sempre interessanti i tuoi post, Settanta strutture sono veramente tante,
OdpowiedzUsuńFelice domenica, un abbraccio
enrico
Grazie mille, Enrico:)
UsuńWitam.
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia które przywołały wspomnienia. Skanseny są takim miejsce teleportacji w przeszłość.
Pozdrawiam - Małgorzata N.
To miłe, że moje zdjęcia na coś się przydały i przywołały Twoje wspomnienia. A co się tyczy skansenów, to naprawdę pozwalają nam na własne oczy przekonać się, jak kiedyś wyglądało życie w poszczególnych regionach etnograficznych. W tym prezentowana jest Sądecczyzna. Przesyłam serdeczności:)
UsuńWhat a delightful place to explore, especially with its traditional wooden cottages, old-fashioned flower gardens and rolling mountain scenery, all preserving the charm and slower rhythms of rural life in bygone days
OdpowiedzUsuńThe Sącz Open-Air Museum is a perfect place for a walk where you can breathe in the fresh air while exploring historic wooden architecture. Many unique structures are situated across the site, which spans over 20 hectares and is filled with trees and lush greenery.
UsuńSending autumn greetings.
Lucja, You showed us many open-air museums, and they are all wonderful, with such colorful, distinctive decor. I love the moss-covered roofs, the fences, and the flowers everywhere.
OdpowiedzUsuńThank you very much, Nadezda:)
UsuńCytat z Dylana wprowadza niezwykły nastrój, a sam skansen robi wrażenie swoją wielkością i autentycznością oraz zachwyca różnorodnością grup etnicznych. Piękna lekcja historii na świeżym powietrzu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
To prawda. Skansen robi ogromne wrażenie swoją wielkością i autentycznością i zachwyca dbałością o detale i niesamowitym klimatem dawnej wsi. Serdecznie pozdrawiam:)
UsuńLovely photographs from this open air museum.
OdpowiedzUsuńI am pleased that old cottages and religious monuments are protected from destruction so that they may serve future generations.
Wishing you happy October days.
All the best Jan
Thank you very much, Jan:)
UsuńDobrze, że trafiłaś tam w porze tak obfitego kwitnienia kwiatów, bo dzięki temu to piękne miejsce ma jeszcze więcej dawnego klimatu. Po sezonie na pewno pierwsze miejsce grają, oprócz dawnej architektury, widoki, ale teraz jest na pewno bardziej uroczo.
OdpowiedzUsuńDzięki Lusia za przyjemny spacerek. Pozdrawiam bardzo serdecznie:)))
Usiu! Faktycznie, po sezonie pierwsze miejsce grają tu przepiękne krajobrazy i widoki na Beskidy.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Co jak co ale w Nowym Sączu to ja jeszcze nie byłam.
OdpowiedzUsuńClaudio jeżeli ciekawią Cię skanseny to polecam to miejsce.
UsuńPozdrawiam:)
Witaj Łucja! Miałam zacząć od tego, że znam Cię na tyle długo żeby wiedzieć, że uwielbiasz skanseny, ale sama się przyznałaś 😀. Też je lubię bo pozwalają nam zanurzyć się w rzeczywistość, która przeminęła i która nie powróci. Skansen w Nowym Sączu jest o tyle wyjątkowy, że jest zatopiony w zieleni i otoczony sadem, co dodatkowo potęguje wrażenie sielskości i spokoju, tak jakby nasz pędzący przed siebie świat tylko nam się przyśnił. Bielone, kryte strzechą chaty, płot z patyków, urocze kapliczki, ten świat już nie wróci ale na szczęście zostały nam skanseny...
OdpowiedzUsuńDużo słońca na nowy tydzień! Wszystkiego dobrego i uściski.
To prawda! Sądecki skansen zatopiony jest w bujnej zieleni, drzew owocowych oraz wiejskich ogrodów. I na dodatek na jego terenie znajdują się m.in. zabytkowe chałupy chłopskie, dwór szlachecki oraz trzy osiemnastowieczne świątynie (kościół katolicki, cerkiew i kościół protestancki) Jest to miejsce wyjątkowe, warte zobaczenia.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Kolejne urocze miejsce, że też ja tam nie byłam ?! Może następnym razem się uda zwiedzić ten cudny zakątek ! Pozdrawiam ciepło :))
OdpowiedzUsuńUla! Jest tak wiele miejsc, których nie znamy i być może nigdy do nich nie dotrzemy. Może kiedyś i Ty tam dotrzesz.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Wspaniala relacja, piękne kadry, czarujące miejsce i do tego fantastyczna pogoda!
OdpowiedzUsuńUściski 😘
Se ve maravilloso, me gusta mucho. Has hecho un reportaje precioso con lindas fotografías. Muchos besos.
OdpowiedzUsuńLusiu, ten skansen jest po prostu wspaniały! Bardzo chętnie bym odwiedziła Sądecczyznę, dawno temu byłam w Rytrze na konferencji i doszłam wtedy do wniosku, że to jeden z najpiękniejszych regionów. Dla samego skansenu warto tam się wybrać, a przecież jest tam o wiele więcej do zobaczenia. Serce mi skradły te piękne drewniane domy i wiejskie ogródki, są cudne! Ściskam Cię mocno!
OdpowiedzUsuńByłam tam dwa razy Lusiu i znam każdy kąt. Jeden z najpiękniejszych i najrozleglejszych skansenów małopolskich. Byłam też w tym w Chorzowie, który też jest duży i można tam podziwiać mnóstwo obiektów z różnych regionów beskidzkich. Zostało mi jeszcze kilka do zwiedzenia. Mam wielką ochotę zobaczyć skanseny na Orawie i w Sanoku. Kilka lat temu byłam w toruńskim skansenie który nie jest zbyt duży ale piękny, podobnie ten w Pszczynie. Twoje posty zawsze mnie inspirują do odwiedzania tych miejsc Lusiu. Spokojnej nocy Kochana.
OdpowiedzUsuń