Za oknem zima a ja kwiecień widzę
W białych pąkach róży rozkwitaniu
W szronie na gałęziach, ciągle żywe imię
Zaspy na drodze nie zasypią granic
Taki dzień nadejdzie, wiosna je odsłoni
Kwiat jabłoni wzejdzie sercem polskiej mowy
Przewertuje księgę, która słowem płonie
Rozproszone dęby zewrze w gaj dąbrowy
(Jan Sabiniarz)
Po przemyśleniu, postanowiłam kontynuować moje bukietowe posty... Dobrze się składa, że oboje z Erykiem kochamy kwiaty i lubimy się nimi otaczać... Każdy chyba przyzna, że świeże kwiaty mają w sobie coś niezaprzeczalnie urzekającego... Poprawiają nastrój, uszczęśliwiają, upiększają wystrój domu, a nawet wpływają pozytywnie na zdrowie...
Ich żywe kolory, delikatne zapachy i naturalne piękno u mnie zawsze wywołują poczucie radości i zadowolenia... Tym samym sprawiają, że nasz dom wydaje się bardziej przytulny, jakby cieplejszy... Kwiaty od wieków towarzyszą nam w najważniejszych momentach życia... A ich piękno i symbolika sprawiają, że są doskonałym prezentem na wiele okazji... Prawdę mówiąc, nie wyobrażam sobie życia bez kwiatów... Od zawsze obecne były w naszym domu... Odkąd pamiętam były w ogródku Mamci, Babci, doniczkach a gdy przyszło lato również w wazonach...
Gdy świąteczny blask powoli ustępuje codzienności, po święcie Trzech znikają w naszym domu świąteczne dekoracje i choinka... Dlatego, tak późno? bo trudno nam się rozstać z zaczarowanym nastrojem... Jeszcze przez chwilę ich światło rozjaśnia ponure, zimowe dni i w naszym domu tworzą przytulną, ciepłą, magiczną atmosferę...
Gdy znikają bożonarodzeniowe dekoracje w domu pojawiają się w wielu miejscach kwiaty, tym samym wypełniają pustkę i wnoszą delikatny powiew wiosny....
Zimową porą, gdy za oknem brakuje kwiatów i ogród, czy balkon nie jest nimi usłany, każdy świeży bukiet, który pojawia się w domu zawsze sprawia nam sporą radość...W styczniu tradycyjnie zagościły goździki... Bardzo je lubię.... Występują w różnych rozmiarach i kolorach, od odcieni różu, po pomarańcz, zieleń, a nawet fiolet...
Goździki są nie tylko pięknym kwiatem ale mają też ciekawą historię... Tradycyjnie uważano, że pierwszy goździk zakwitł dzięki łzom Marii, która płakała za Jezusem niosąc Jego krzyż... Od tamtego czasu uważa się, że różowe goździki symbolizują niezłomną miłość matki... Zaś czerwone oznaczały męczeńską śmierć...
Przypuszczam, że żadne inne kwiaty nie przeżywały tak spektakularnych okresów powodzenia, jak właśnie goździki... Początki ich obecności należy szukać już w kulturze i obyczajowości antycznej Grecji... Uznawano te rośliny za dar boga Zeusa (dios-anthos) boski kwiat, kwiat Zeusa...
Z pewnością niewielu pamięta goździkomanię jak zapanowała w latach 80-tych XX wieku... Ten piękny kwiat był wręczany w czasie różnych imprez, z okazji Dnia Kobiet, różnych uroczystości państwowych... Był też kwiatem eksportowym do Chin, ZSRR i krajów Układu Warszawskiego... te piękne kwiaty bardzo często były wyśmiewne i nazywane kwiatami ludu pracującego... Przyszedł czas, że były kwiatem znienawidzonym i stały się nieosiągalne... Od pewnego czasu wracają do łask...
Róże to coś więcej niż tylko piękna dekoracja... To kwiat, który podnosi na duchu, koi nerwy daje radość... Są uwielbiane, czczone i otaczane wielką miłością... Są natchnieniem dla malarzy, poetów, fotografików i przez nich rozsławione... Najpiękniejsze wiersze świata o różach napisał Lorca, Szekspir, Rilke...
Jak powiedział Claude Monet: Muszę mieć kwiaty, zawsze i na zawsze... Ja zawsze mam róże, w styczniowych w wazonach też, bo:
nie pytaj czym jest róża
ptak ją może opowie
zapach zabija myśli
twarz lekkim muśnięciem starta
kolorze pożądania
kolorze płaczących powiek
brzemienna kulista słodycz
czerwień do wnętrza rozdarta
(Zbigniew Herbert)
Za oknem sroga zima... Nieśmiało tęsknię za wiosną bo kocham jej soczystą zieleń, śpiew ptaków oraz kwitnące wszędzie dookoła kwiaty...
Przyjdź wreszcie, miły maju,
Powitam ciebie rada,
Nieśmiałym pozwól fiołkom,
Znów wyjrzeć na ten świat.
Niech znowu szumią drzewa
W zielony strojny liść,
Ach, przybądź, chciałabym znowu
Na spacer w pola iść.
(Christian Adolf Overbeck tłum. W. Sarnecka).
Przyznaję, jestem spragniona kolorów i wprost nie mogę doczekać się wiosny dlatego w domu pojawiły się żółte tulipany, hiacynty, azalie i hortensje... Muszę wam powiedzieć, że wniosły do domu radość, świeżość i dobrą energię... A poza tym cieszyły urodą przez wiele dni...
Cieszę się, że nareszcie dzisiaj udało mi się napisać i opublikować posta... Mam nadzieję, że zniknął jeden z problemów... Wszystkie posty na zaprzyjaźnionych blogach czytałam na bieżąco w telefonie... Teraz spróbuję zamieszczać u Was komentarze... Liczę, że wszystko już wróci do normalności...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...
































Dobrze, że już jesteś:)
OdpowiedzUsuńAgata
Bardzo dziękuję.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
How beautiful flowers.
OdpowiedzUsuńThank you very much, Anne:)
UsuńDroga Łucjo, jakże cieszy moje oczy tak cudownie okwiecony post!
OdpowiedzUsuńJa również kupuję kwiaty do domu, choćby w Lidlu i Biedrze (zwłaszcza goździki), bo powoli zaczynam dostawać depresji z powodu zimna i braku kolorów. Dobija mnie też ta szaro - bura aura i radzę sobie właśnie mając w wazonach kwiaty i czytając książki, najlepiej takie, których akcja rozgrywa się wiosną lub latem albo w ciepłej strefie.
Dziwny ten styczeń, bo jeszcze nawet nie ma przebiśniegów, dokarmiam ptaki w lesie, kaczki w stawie, gołębie na parapecie... Oby do wiosny, do piękna, ciepła, słonka i jasności! Uściski i moc serdeczności dla Ciebie! ♥️
JoAnko! Ja też bardzo często kupuję w tych sklepach ponieważ gdy rano robię zakupy to kwiaciarnie są jeszcze zamknięte. Ta zimowa aura ciągnie się zbyt długo i to mnie szczególnie dołuje. Do tego dochodzi brak słońca od którego jestem uzależniona. Też dokarmiamy ptactwo w naszym ogrodzie ale w tym roku jest go niewiele. Też odliczam dni do wiosny. W przyszłym miesiącu już zawita.
UsuńŚciskam Cię mocno i serdecznie pozdrawiam:)
Ale miło znależć się wśród tylu kolorowych kwiatów!
OdpowiedzUsuńAż poczułam ich zapach...
Róża, to klasyk, a gożdziki pewnie, że pamiętam jako relikt PRL-u :D
Pozdrawiam Cię cieplutko Łucjo!
Edytko!
UsuńLubię otaczać się kwiatami, szczególnie zimą kiedy brakuje słońca i za oknem jest szaro-buro. Piękne kwiaty są w stanie uwolnić mnie od niepokoju i codziennych zmartwień.
„Jesteś tu tylko na krótką chwilę. Nie śpiesz się i nie martw. I pamiętaj też, aby powąchać kwiaty po drodze” – pisał Walter Hagen. W kwiatach jest coś magicznego i niezwykłego. Coś, na widok czego uśmiecham się, choć na krótką chwilę.
Serdecznie pozdrawiam:)
Lusiu, bardzo się cieszę, że wróciłaś a do tego z pięknym postem o kwiatach. U nas w domu na kuchennym blacie też się pojawiają kwiaty cięte a na parapetach hiacynty. w pokoju nie możemy i trzymać ciętych, bo furianuszek robi demolkę więc trzeba je ciągle mieć na oku, co jest niemożliwe. Na szczęcie nie potrafi wskoczyć na kuchenny blat, a Misi to w ogóle nie interesuje. U nas w domu panuje wielki smutek, bo w ubiegłym tygodniu odszedł nas Baribalek, co gorsza bardzo cierpiał a ponieważ leczenie okazało się nieskuteczne, trzeba było go uśpić. Obydwie z Martą nadal bardzo to przeżywamy, ja byłam przy nim do końca i patrzyłam na jego męczarnie, bo lekarka próbowała go ratować, lecz to tylko przedłużyło jego agonię. Po tym wszystkim nie mogę się pozbierać i trudno mi się skupić na czymkolwiek 😘❤️
OdpowiedzUsuńEluniu! Wiem co przeżywacie w związku z odejście Waszego ulubieńca Baribalka. Gdy Bellusia musiała być uśpiona strasznie to przeżyliśmy. Tęsknię za jakimś zwierzakiem ale nie chcę już tego przeżywać gdy bym go musiała utracić.
UsuńW końcu udało się po wielu próbach opublikować kwiatowy post. Mam problem z pisaniem komentarzy na niektórych blogach ale jestem wytrwała. Mam też trudności z odpowiadaniem na komentarze. Trwa to okropnie długi zanim opublikuje się mój komentarz.
Serdecznie pozdrawiam:)
Tak jak napisałaś: świeżość, radość i dobra energia. I to nie tylko zimą, ale i o każdej porze roku.
OdpowiedzUsuńCieszę się Lusia, że pokonałaś problemy. Życie ma ich mnóstwo, a my jesteśmy od tego by je pokonywać, albo przynajmniej próbować. Trzymam kciuki, by dalej też było ok.
Trzymaj się cieplutko:)))
Usiu!
UsuńMam nadzieję, że po jakimś czasie wszystko wróci do normy. Teraz mam problem z odpowiedziami na Wasze komentarze. Trwa to okropnie długo i tym samym tracę wiele czasu. Jeżeli nic się nie zmieni, zrezygnuję z odpowiedzi. Jeszcze nie mogę wejść nie niektóre blogi. Jednak na wielu zagranicznych blogach też o tym piszą.
Ściskam Cię mocno i serdecznie pozdrawiam:)
Uwielbiam Twoje kwiatowe dekoracje Lusiu, tym bardziej, że zawsze dowiem się jakiś ciekawych rzeczy. Goździki wiążą się z czasami komuny - goździk i rajstopy, najpopularniejszy prezent w zakładach pracy. Ja jednak je uwielbiam. Pozdrawiam Lusiu:)
OdpowiedzUsuńDroga Aniu! Tak bardzo cieszę się, że jesteś z nami. Ja też kocham goździki i ich kolory zawsze mnie zachwycają.
UsuńŚciskam Cię mocno i serdecznie pozdrawiam:)
Piękne kwiaty, kolorowe bukiety i w domu od razu robi się wiosennie i przyjemnie. Lubię goździki. Dzisiejsze goździki to już nie te same co w czasach słusznie minionych. Zachwycają mnogością barw oraz różną wielkością i pokrojem kwiatów.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
To niezaprzeczalny fakt. Gdy pojawiają się w domu zwłaszcza zimową porą, tulipany, żonkile, hiacynty od razu robi się weselej. Gdy na dworze panuje mróz, przyjemnie jest usiąść w otoczeniu kwiatów z kubkiem gorącej kawy i marzyć o wiosennym ogrodzie, przeglądać czasopisma ogrodnicze oraz planować nowe nasadzenia.
UsuńPrzesyłam moc serdeczności:)
Splendidi fiori che donano luce bellezza e anche allegria alle stanze.
OdpowiedzUsuńInteressanti anche le storie e leggende sui fiori
Ciao buon proseguimento e un abbraccio
enrico
I bellissimi fiori invernali portano energia e gioia nella tua casa, contrastando con il grigiore esterno.
UsuńAbbracci e saluti.
Your reflections beautifully capture how flowers whether humble carnations or timeless roses bring warmth, memory and quiet joy into the home, especially as winter gives way to the promise of spring.
OdpowiedzUsuńWith the arrival of winter, many of us begin to miss the colors and scents that accompany the spring and summer months. However, in the depths of winter, fresh flowers in the home bring immense joy. On winter days, when snow gently covers the world outside and the frosty air makes us feel cozier with each passing moment.
UsuńHappy Thursday :)
Bardzo się cieszę Łucjo, że wróciłaś do blogowania i problemy udało się przezwyciężyć. No i powitanie też z przytupem, bo pojawiasz się z kwiatami. Chyba nie ma osoby, która kwiatów nie lubi,. I jak to mówią byle do wiosny :) Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńMam problemy z odpowiadaniem na Wasze komentarze. Trwa to bardzo długo, tym samym tracę wiele czasu. Z pewnością doskonale wiesz, że na punkcie kwiatów jestem pozytywnie zakręcona. A skoro udało mi się opublikować post, to powitanie z Wirtualnymi Przyjaciółmi najlepiej kwiatami.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
To start my day with flowers is a wonderful thing! Hugs - David
OdpowiedzUsuńI haven't been on the blog for a while due to some issues. The flower post was a greeting to my blogging friends.
UsuńHave a great Thursday, David:)
Witam.
OdpowiedzUsuńWspaniale że Jesteś i że mogę cieszyć się Waszym szczęściem. Naprawdę Wasze mieszkanie emanuje ciepłem, radością i miłością. Piękne kwiaty i pozdrawiam - Małgorzata N.
Droga Małgosiu!
UsuńBardzo dziękuję za miłe słowa w komentarzu.
Ślę moc serdecznych pozdrowień:)
Czy to lato czy zima , u Ciebie kwieciście. Super. Wszystkiego dobrego.
OdpowiedzUsuńDroga Elu!
UsuńLubię otaczać się kwiatami bo one wprowadzają do naszego domu niesamowity nastrój.
Serdecznie pozdrawiam:)
Dobrze, że już jesteś i to z kolorowym wpisem, pełnych cudownych bukietów. Zawsze jestem pod wielkim wrażeniem TWoich zdjęć. Tak pięknie oddają urodę kazdego kwiata i bukietu!
OdpowiedzUsuńSerdeczności przesyłam :)
Bogusiu! ja też jestem szczęśliwa, że udało mi się rozwiązać jeden z problemów. Mam problemy z komentowaniem na blogach i z odpowiedzą na Wasze komentarze. Sługi się publikuje a tym samym tracę dużo czasu. Mam nadzieję, że w końcu znikną te problemy.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Aż zrobiło mi się cieplej w sercu na widok tych cudnych bukietów. Miłego weekendu .💐💐💐😊
OdpowiedzUsuńW zimowych miesiącach, kiedy natura zdaje się wchodzić w stan hibernacji, kwiaty cięte mogą ożywiają nasz dom i mam wrażenie, że wprowadzają powiew wiosny.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Kocham goździki tak bardzo, że chciałabym by mi towarzyszyły w ostatniej drodze. Wszystkie kwiaty są piękne, ale każdy z nas ma inne preferencje. Ozdoby świąteczne i światła trzymam zawsze do 2 lutego, tak bardzo cieszą moje oczy.
OdpowiedzUsuńBasiu!
UsuńPamiętam, że tradycja u Ciebie jest najważniejsza. Wiem, że ozdoby świąteczne w Twoim domu są zawsze do Matki Boskiej Gromnicznej.
Przesyłam serdeczne pozdrowienia:)
fingers crossed you have remedied the problem. once it happened to me and i was so sad, blogging is the joy of my day!! these flowers are all spectacular, really beautiful. i love having fresh flowers in the house, it makes home feel more like home!! i like the goldfinch, it is our state bird. we lose each other every so often, i don't know why. i always leave here with so much joy!!
OdpowiedzUsuńDear Debbie!
UsuńYour comments always bring me great joy. Blogger's problems sometimes make us lose our way, but we return to our virtual friendship because it's nice and brings us joy.
Have a nice weekend:)
Wonderful bouquets of flowers that really set the mood!!
OdpowiedzUsuńThe first signs of Spring are HERE!!
Katerina!
UsuńThank you very much:)
Uwielbiam kwiaty. Cudownie móc na nie spoglądać. Piękne zdjęcia. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńEwo wiem, że kochasz kwiaty. Twoja działka jest najlepszym tego przykładem.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Piękne bukiety! Najbardziej podobają mi się różowe goździki w szklanym wazonie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Ja też bardzo lubię goździki w tym kolorze. Zapraszam je do domu każdego miesiąca.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Beautiful flowers always cheer me up.
OdpowiedzUsuńMatti, thank you very much:)
UsuńThank you for the beautiful flower arrangements. You have a beautiful home.
OdpowiedzUsuńSami, thank you very much:)
UsuńTa zima jest wyjątkowo ponura i takie piękne kwiaty mogą uratować sytuację, by nie poddać się przygnębiającemu nastrojowi. Dobrze pamiętam goździki z czasów minionych. Były w każdym kiosku z kwiatami i w każdym domowym bukiecie. I jeszcze frezje. Jak one pachniały. Te obecne już chyba nie, albo zmysł powonienia mnie już zawodzi :). Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńFrezje to jedne z najbardziej cenionych kwiatów ozdobnych, które często pojawiają się w bukietach i kompozycjach florystycznych. Muszę przyznać, że rzadko spotykam je w kwiaciarniach. A zapach frezji jest rzeczywiście niezapomniany! Te urocze kwiaty są cenione na całym świecie za swój intensywny, słodki i często pikantny aromat, który jest wyjątkowo orzeźwiający.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Me alegra volver a ver tus ramos de flores, todos los meses los espero por que me encantan. Me han gustado muchos los tulipanes, rosas, bueno todo por que todas las flores me gustan muchísimo. Abrazos.
OdpowiedzUsuń