Nie czekaj, aż ktoś przyniesie ci kwiaty.
Zasadź własny ogród i udekoruj własną duszę.
(Luther Burbank)
Mamy prawdziwą zimę... Jest śnieg i siarczysty mróz... A jeszcze kilka dni temu dokuczał nam silny wiatr powodujący zawieje, zamiecie śnieżne, tworzące typowy, biały zimowy krajobraz... Takie widoki przypominają, że ta pora roku potrafi być wymagająca, groźna ale i piękna...
I cóż z tego, że możemy oglądać piękne zimowe krajobrazy, mieniące się tysiącami śmiesznych i lodowatych kryształków... Śnieg i lód tworzą nie tylko wspaniałą scenę do uprawiania najpiękniejszych dyscyplin sportowych, ale także budzą w wielu uśpioną romantyczną naturę... Zimą, wszystko wokół zdaje się zapadać w stan uśpienia... A biały puch niczym śnieżna kołderka przykrywa krajobrazy... Przyznaję, jest pięknie, ale zdecydowanie nie są to moje klimaty...
Jak mówią ludowe mądrości: Kiedy styczeń najostrzejszy, wtedy roczek najpłodniejszy, Gdy na Małgorzaty mróz, jeszcze długo nie pojedzie wóz... Styczeń mrozi, lipiec skwarem grozi... Nasze polskie przysłowia powstawały przez setki lat jako rezultat obserwacji codziennego życia, jak przyrody, pogody, czy relacji międzyludzkich... Poczekamy, zobaczymy czy się sprawdzą...
Ja jednak tęsknię za zielenią, kwiatami, za wiosną i za latem bo kocham upały, słońce... Dlatego wracam do letnich wspomnień i spaceru wśród jednych z najpiękniejszych krzewów ozdobnych, hortensji...
Hortensje to jedne z najbardziej ozdobnych i niezwykle efektownych krzewów ogrodowych o kulistych kwiatostanach... Ich okazałe, piękne kwiaty zdobią wojsławickie arboretum od wczesnego lata aż do późnej jesieni, w zależności od gatunku oraz odmiany...
Hortensje ogrodowe mają kwiatostany o barwie od białej, po niebieską, różową, czy czerwoną... Przybierając one też różne kształty... Są to najpowszechniej występujące okrągłe kule, ale i formy stożkowate, płaskie wypukłe...
Ogromna ilość alejek, ścieżek i tras wije się między klombami, poletkami i drzewami, wprowadzając nas coraz głębiej w świat przepięknej przyrody i kolekcję hortensji, które tutaj tworzą bajeczne kompozycje... Te zachwycające kwiaty w Wojsławicach podziwiałam w połowie lipca i wtedy już niektóre rośliny wręcz wybuchały ogromem kwiatów...
Jednak najpiękniej kwitną w sierpniu, ponieważ to właśnie w środku lata i jesienią osiągają szczyt kwitnienia... Wtedy to prezentują w pełnym rozkwicie swój legendarny urok a paleta ich barw jest imponująca... Tutejsze Arboretum, to największa hodowla hortensji w Polsce i trzecia w Europie... Botanicy zgromadzili w nim ponad 920 gatunków i odmian tego spektakularnego krzewu...
Dla miłośników roślin, barwnego lata i królowej sierpnia hortensji, w Arboretum organizowane jest Święto Hortensji... Ten ogród botaniczny, jest pod opieką Uniwersytetu Wrocławskiego zachwyca wiosną, latem i jesienią... Muszę przyznać, że latem jest to bajkowa kraina tonąca w oceanie kwiatów i kolorów...
Kto jeszcze nie był w Wojsławicach, to zachęcam odwiedzić to bajeczne miejsce by miło spędzić czas wśród przepięknej roślinności... Ja zaś nieśmiało marzę o azaliach i różanecznikach kwitnących majową porą w tamtejszym Arboretum...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę odpoczynku i relaksu w ten niedzielny dzień...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...
















What a sensory delight it must be to walk along those pathways. I would happily stroll there with you! Best wishes - David
OdpowiedzUsuńOh, David!
UsuńWe'll have to wait until May to stroll among the flowers and beautiful plants in this magnificent arboretum.
Sending you warm greetings.
Łucjo moje oczy nacieszyły się widokiem pięknych hortensji. Mam w ogródku trzy odmiany i nawet zasuszyłam sobie kilka bukiecików. Tak ładnie i kolorowo u ciebie na blogu. Przypomniało mi się lato, jednak jeszcze za nim nie tęsknię. Pozdrawiam gorąco.
OdpowiedzUsuńMałgosiu, musisz przyznać, że hortensje to jedne z najpiękniej kwitnących krzewów ogrodowych. Bujne kwiatostany hortensji zachwycają i autentycznie zdobią każdy ogród. Można je również zasuszyć, a wyjątkowy urok kwiatostanów jest świetną dekoracją na długie dni. Rozumiem, nie wszyscy tęsknią za latem z różnych powodów: niektórzy są zmęczeni upałami i intensywnością tego okresu, inni wolą spokój i chłodniejszą aurę zimowych miesięcy. Ja kocham wiosnę i lato i nic na to nie poradzę.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Thank you for the wonderful photos. The flowers are stunning.
OdpowiedzUsuńSami!
UsuńI'm delighted to read your comment. Hydrangeas have spectacular flowers that delight with their lush, colorful inflorescences. They truly adorn gardens from summer to autumn.
Have a lovely, relaxing Sunday.
They are so beautiful!
OdpowiedzUsuńAnne!
UsuńI love hydrangeas because they're not only beautiful, but also captivating with their variety of shapes, colors, and durability. They're perfect for the garden, cutting (perfect for vases), and drying.
Hugs and warmest regards.
They are gorgeous !
OdpowiedzUsuńWe have to wait to see them in Spring here !
Have a lovely week !
Anna
Dear Anna!
UsuńHydrangeas are captivating flowers that will beautify any garden. I love them and have them in my garden too.
Have a beautiful, happy week!
Pięknie na Twoich fotografiach zagościło lato dzięki tym przepięknym hortensjom! Tyle kolorów, odmian, coś wspaniałego. W dużych grupach prezentują się niesamowicie. W swoim ogródku mam dwie odmiany hortensji, kiedy kwitną cieszą oczy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Ciebie serdecznie i życzę dobrego tygodnia :)
Dołuje mnie tak długo trwająca zima. Poza tym miałam wrażenie, że ktoś zabrał mi lato. A to moja ulubiona pora roku. Zeszła i obecna zima zawsze jest zbyt długa. Stąd mój pomysł na osłodzenie sobie życia powrót do lata poprzez zdjęcia.
UsuńBardzo dziękuję za życzenie. Przesyłam Ci moc serdecznych pozdrowień:)
Jak tam pięknie i barwnie. Aż miło jest oko zawiesić w takim miejscu. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWojsławice to wspaniałe i znane arboretum z bogatej kolekcji roślin, w tym przepięknych różaneczników, piwonii, hortensji, liliowców...
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Miło zobaczyć lato i kwiaty gdy za oknem zima. Miłego tygodnia życzę😊
OdpowiedzUsuńLubię wracać zimą, do zdjęć z lata. I chociaż zima ma swoje uroki to ja za nią nie przepadam. Kocham wiosnę i lato.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
W środku zimy piszesz o zieleni i kwitnących hortensjach, co mi przypomniało, iż kiedyś w środku lata zrobiłam wpis o mrozie i głębokiej zimie (bodajże u Hugo), wówczas dla ochłody od letnich upałów, pomysł odwrotny, ale bardzo podobny :)
OdpowiedzUsuńNa moim blogu raczej nie pojawi się latem zimowy post. Q swoim archiwum mam niewiele zdjęć z zimowymi krajobrazami. Jestem pewna, że już nie polubię tej pory roku bo uwielbiam słońce i upały. Prawdopodobnie w tym roku ma być wyjątkowo upalne lato. Czy to się sprawdzi? Zobaczymy.
UsuńSerdecznie pozdrawiamy:)
Piękne miejsce, piękne hortensje. Liczba zgromadzonych tu odmian i gatunków robi niesamowite wrażenie. Miło przeczytać w środku zimy taki ciepły i kolorowy wpis. I niech styczeń mrozi, będzie piękny lipiec, a może i całe lato:-) Pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuńArboretum w Wojsławicach to przepiękne miejsce, które na przełomie maja i czerwca zamienia się w magiczną krainę wyjętą wprost z opowieści o "Alicji z krainy czarów"! Roślinność kwitnie i nabiera wiosennych barw. Mnogość kolorów i ich intensywność mają pozytywny wpływ na sferę emocjonalną wśród zwiedzających. Na początku zakwitają czereśniowe drzewa, później azalie i różaneczniki, po nich piwonie, bzy, liliowce. A hortensje to kolejne kwiaty które tutaj zakwitają... Serdecznie pozdrawiam:)
UsuńYour reflection beautifully balances winter’s stark, crystalline severity with a longing for summer’s abundance, and the return to hydrangeas feels like a deliberate, almost necessary act of warmth and color against the season’s austerity.
OdpowiedzUsuńThank you very much:)
UsuńJa też lubię zimą wracać do letnich klimatów. Kilka osób prezentowało już arboretum w Wojsławicach i to w różnych porach roku. O ile pamiętam Anita zapraszała wiosną na spacer wśród rododendronów i azalii, Obertoprimo pokazał pięknie kwitnące liliowce a Ty raczysz nas cudownymi hortensjami. Za każdym razem ogród prezentuje się wspaniale a tych kilka wpisów stanowi znakomitą inspirację. Pozdrawiam Cię serdecznie :)
OdpowiedzUsuńDoskonale pamiętam post Anity z wiosennego pobytu w Wojsławicach. Też marzyłam aby w ubiegłym roku odwiedzić arboretum majową porą. Jednak w tym czasie pojechałam do Chorwacji liczą na piękną pogodę bo w kraju było zimo i deszczowo. A tam też tak było.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
A u mnie hiacynt zakwita 🪻
OdpowiedzUsuńPiękne kwiaty, niemniej nie myślę jeszcze o lecie. Choć ta ślizgawica jest denerwująca, fakt.
U mnie też kwitło już kilka hiacyntów. Lubię ten moment oczekiwania kiedy pojawi się pachnący kwiat. Ja myślę już o wiośnie i pierwszych wiosennych kwiatach.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Witam. Wróciły wspomnienia!!! Arboretum w Wojsławicach to piękne i magiczne miejsce. Piękne zdjęcia pięknych kwiatów rodzą uczucie radości w sercu i czuje się ciepło letniego słońca w ten mroźny czas.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam - Małgorzata N.
Środek zimy, piątkowe popołudnie… a ja wracam myślami do chwil, w których było słońce, zapach kwiatów i ciche brzęczenie skrzydeł.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Jeszcze raz witam.
OdpowiedzUsuńObejrzałam jeszcze poprzedni post o Arboretum w Wojsławicach z lipca 2025 roku, bo czułam niedosyt - serdecznie pozdrawia Małgorzata N.
Skoro oglądałaś poprzedni post z Arboretum to znak, że też bardzo tęsknisz za kwiatami, zielenią krzewów i drzew. W przyszłym miesiącu zawita już wiosna. Mam nadzieję, że będzie ciepła i piękna.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
It is one of the most beautiful flowers I know. Great photos.
OdpowiedzUsuńThank you very much, Matti:)
UsuńByłam w porze kwitnienia liliowców. Ilość ich gatunków i kolorów robi wrażenie. Ale tutaj 920 gatunków robi bardzo ogromne wrażenie. Trudno skupić się na innych atrakcjach arboretum. Zdjęcia piękne, ale obiekty, które fotografujemy są doskonałe, więc trudno by było inaczej.
OdpowiedzUsuńRozgrzewający spacer Lusia. Dzięki!
Usiu! Ja też byłam trzy razy w czasie kwitnienia liliowców. Marzę o odwiedzeniu tego magicznego miejsca majową. Czekam na wiosnę z wielką nadzieją bo dość już zimy mam najwyraźniej niech słońce moją duszę ogrzeje.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
As fotos estão maravilhosas!
OdpowiedzUsuńObrigada pela partilha.
Thank you very much, Janice:)
UsuńThank you for sharing all of these beautiful photographs.
OdpowiedzUsuńWonderful flowers and colours.
All the best Jan
Thank you very much, Jan:)
UsuńPrzepiękne zdjęcia! :)
OdpowiedzUsuńUrocznico, bardzo dziękuję.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Łucjo, cudowna relacja i kojąca dla duszy w mroźny, zimowy czas! Tym bardziej, że hortensje ogrodowe to dla mnie tuż po piwoniach najpiękniejsze krzewy 🤗
OdpowiedzUsuńZdumiewająca jest też liczba odmian, jaką zgromadzono w wojsławickim arboretum!
Przesyłam gorące pozdrowienia...
Anita
Wiem Anitko jak bardzo kochasz piwonie i hortensje. Az trudno uwierzyć, że istnieje aż tyle odmian tych przepięknych roślin.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Fotografie potrafią być najwspanialszym przyjacielem wspominającej duszy... Sam często wracam zimową porą ku zdjęciom z poprzednich wiosen i lat, takie chwile działają jak podwójna dawka espresso! Tęsknię za wszystkimi kwiatami, za wszystkimi listkami i za wszystkimi ciepełkami...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie, Łucjo :)
Maksiu! Doskonale pamiętam, że Ty również kochasz wiosnę i lato. Tak to już jest, że oboje tęsknimy za wszystkimi kwiatami, za wszystkimi listkami i za wszystkimi ciepełkami.
UsuńŚciskam Cię mocno i cieplutko pozdrawiam:)
Lusiu, relacji z Wojsławic nigdy dość, bo taki piękny ogród zawsze ma coś nowego do pokazania. Hortensje uwielbiam, tu widzę ogromną liczbę odmian, na szczęście nie trzeba wybierać które, są najpiękniejsze, bo byłby kłopot. Takie bogactwo widziałam jedynie na wystawie kwiatów w Cernobbio, ale tam były to krzewy w donicach, a tu są pięknie rozrośnięte, prawdziwa uczta dla oczu. Przesyłam uściski i podziękowania za to malownicze wspomnienie lata!
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Tobą Eluniu! Relacji z Wojsławic nigdy dość, bo taki piękny ogród zawsze ma coś nowego do pokazania. Ty też masz piękne wspomnienia. Czy była relacja z tej wystawy? Muszę to koniecznie sprawdzić na Twoim blogu. Wiesz jak ja kocham kwiaty.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Przepiękny ten ogród w Wojsławicach. Niesamowite kolory. Dziękuję, że mogłam tam być z Tobą.
OdpowiedzUsuńArboretum Wojsławice to wyjątkowy ogród botaniczny. To idealne miejsce dla miłośników przyrody – można tu podziwiać tysiące gatunków kwiatów, drzew i krzewów, a także obejrzeć XIX-wieczne zabytki.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Jak miło pooglądać takie cuda zimą! Serdeczności ♥️
OdpowiedzUsuńZimą zawsze tęsknię za latem i wtedy wracam do wspomnień.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Blogowanie ma mnóstwo zalet ale to, że za oknem siarczysty mróz a ja siedzę sobie w ciepłej piżamce i zanurzam się w kolorach, jest jedną z tych większych i najmilszych. Różnorodność hortensji i bogata gama kolorystyczna nieustannie mnie zaskakują, przedwczoraj widziałam już przebiśniegi. Nie wiem czy nasze polskie porzekadła dotyczące pogody sprawdzą się, bo chyba nie zostały w nich uwzględnione zmiany klimatu 😃 ale miła jest perspektywa upalnego lipca.
OdpowiedzUsuńMoc serdeczności i ciepłych myśli. Trzymaj się cieplutko.
Już pojawiły się przebiśniegi? U mnie prawdziwa zima ze śniegiem i srogim mrozem. Z pewnością pamiętasz wierszyk Broniewskiego, przypuszczam, że poecie pomyliły się kwiaty. Pisze o pierwiosnku a prawdopodobnie na myśli miał przebiśniegi.
UsuńJeszcze w polu tyle śniegu,
Jeszcze strumyk lodem ścięty,
A pierwiosnek już na brzegu
Wyrósł śliczny, uśmiechnięty:
Serdecznie pozdrawiam:)
Maravillosas todas esas Hortensias, me encantaría verlas con tantos colores y variedades, tengo varias en mi jardín. Yo tengo ganas de que llegue la primavera, este invierno está haciendo bastante frío y llueve mucho. Abrazos.
OdpowiedzUsuńThank you very much, Teresa:)
UsuńWspaniale w środku zimy oglądać takie zdjęcia. Tęsknię za kwiatami i zielenią. Zimę lubię tylko chwilami i na pewno nie w mieście. Najbardziej lubię wiosnę. Wiosną każde takie miejsce jest fantastyczne. Nie znam tego Arboretum w Wojsławicach, ale na pewno kiedyś je odwiedzę.
OdpowiedzUsuńŚciskam Cię najmocniej Łuski Kochana ♥️♥️♥️
Tegoroczna zima dała się nam wszystkim mocno we znaki. Przez ostatnie kilkanaście lat rozpieszczała nas i sądziliśmy, że tak już zawsze będzie. Arboretum w Wojsławicach jest warte odwiedzenia bo to zachwycające miejsce. Warto je odwiedzić, ponieważ oferuje jedną z najpiękniejszych w Polsce kolekcji azalii, różaneczników i liliowców, szczególnie w maju i czerwcu. Ten malowniczy, zabytkowy park oferuje relaks na łonie natury, punkty widokowe na Sudety oraz edukacyjne trasy spacerowe.
UsuńPrzesyłam moc serdeczności:)
Jej zimą taka ostra w tym roku , zdecydowanie wolę letni spacer . Pięknie tam. Naprawdę aż miło pooglądać, kiedy za oknem zimna, mroźno, biało. Wszystkiego dobrego
OdpowiedzUsuńWiększość z nas tęskni za kwiatami, zielenią traw i drzew dlatego ten post aby osłodzić zimowe dni. U mnie szare, ciemne niebo z gęstymi chmurami, utrzymujące się od kilku dni, to oznaka występowania chmur warstwowych, takich jak Nimbostratus. Zbudowane z kropelek wody i kryształków lodu, przynoszą one długotrwałe opady śniegu lub deszczu. Taki wygląd nieba oznacza zazwyczaj stabilną, ale pochmurną i zimową aurę.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)