Moja lista blogów

niedziela, 28 lutego 2021

Kościół farny św. Jana Chrzciciela i św.Bartłomieja w Kazimierzu Dolnym

 







Człowiek jest szczęśliwy tylko wtedy, kiedy kocha i  coś daje.

Albowiem większym szczęściem jest dawać niż brać.

(Max  Scheler)








Dziś druga niedziela Wielkiego Postu... Zabieram Was do jednego z najbardziej znanych zabytków sakralnych w Kazimierzu Dolnym, do kościoła śś. Jana Chrzciciela i Bartłomieja... Ulokowany jest na wzgórzu a jego imponująca, renesansowa bryła dominuje nad Rynkiem i nad całym centrum Kazimierza...

Pierwsza świątynia na tym miejscu została zbudowana w XIV wieku... Z tamtego kościoła zachowały się  jedynie zewnętrzne przypory i portal od strony zachodniej...  Świątynia zniszczona podczas pożaru  została rozbudowana w latach 1610 - 1613 w stylu  renesansu lubelskiego... Termin "renesans lubelski" został wprowadzony do historii sztuki w pierwszej połowie XX wieku przez  Władysława Tatarkiewicza... W stylu tym uwidaczniają się zarówno wpływy włoskiej architektury renesansowej jak i niderlandzkiej ornamentyki

W zewnętrznym wyglądzie świątyni zwracają uwagę bardzo piękne, renesansowe szczyty nawy... Zachodni szczyt, rozczłonkowany pilastrami i gzymsami, dekorowany wnękami i sterczynami w postaci obelisków... Kościół nakryty dachem dwuspadowym, pokrytym czerwoną dachówką...








Jest to kościół jednonawowy a jego wnętrze jest jasne i dosyć przestronne... Z nawy głównej jest doskonały widok na prezbiterium i ołtarz główny, ale też na trzy ołtarze boczne... W prezbiterium znajduje się barokowy ołtarz główny a w nim obrazy przedstawiające: męczeństwo świętego Bartłomieja, a wyżej Kazimierza Jagiellończyka... Poniżej umieszczono  rokokowe tabernakulum z XVIII wieku, które jest przykładem najwyższej klasy sztuki snycerskiej...

Na środku nawy jest żyrandol z porożem jelenia... Według legendy zwierzę miał upolować Kazimierz  Wielki, a później ufundować kościół...

Obok ambony znajduje się figurka Matki Boskiej z Dzieciątkiem... Jest to kopia późnogotyckiej rzeźby z serii tzw. Pięknych Madonn... Madonna jest piękna, młoda, o wysmukłych proporcjach i niedużej głowie...  Jej ciało wygięte jest esowato i okryte drapowaną szatą... Oryginał znajduje się w Muzeum w Warszawie...

Od pierwszej chwili moją uwagę przykuwa geometryczna, manierystyczna dekoracja sztukatorska w kształcie serc, kół, kwadratów, gwiazd oraz rozet pokrywająca sklepienie nawy i prezbiterium...

Sklepienie nawy utrzymane jest w beżach i szarościach, natomiast w prezbiterium dominują błękity... Prezbiterium od nawy oddziela łuk tęczowy... Pierwszy raz tutaj zobaczyłam jak w niecodzienny sposób umieszczono figurę Ukrzyżowanego Chrystusa... Umieszczona jest ona na półprzeźroczystym, złotym krzyżu, który rozwieszony jest na stalowych linach...








Od południa usytuowana jest kaplica pod wezwaniem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy... Ufundowana została przez  Wawrzyńca Górskiego wójta Kazimierza, jako wotum dziękczynne po epidemii dżumy... Kaplica wzorowana jest na Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu...

W prezbiterium znajduje się bardzo piękna ambona intarsjowana różnymi gatunkami drewna... Nad baldachimem ambony znajdują się późniejsze w stylistyce, XVIII wieczne symbole ewangelistów...








W świątyni na szczególną uwagę zasługują wspaniale organy, należące do najstarszych w Polsce... Instrument posiada 1436 piszczałek, 35 głosów oraz dwie klawiatury ręczne i jedną nożną... Ich oprawa w modrzewiowym  drewnie  została wykonana w 1620 roku... Twórcą był włoski organmistrz Szymon Liliusz...

Na uwagę zasługują renesansowe konfesjonały, które są świetnie zharmonizowane z architekturą kościoła... Między oknami znajduje się rzeźba Ukrzyżowanego Chrystusa  z dwiema adorującymi postaciami... Raczej nie przypominają one  Matki Bożej i świętego Jana Ewangelisty... W kaplicy znajduje się manierystyczny ołtarz z obrazem świętej Barbary w polu głównym, w predelli postaci św. Piotra i św. Pawła... Na ścianie między arkadami zawieszony jest też duży krucyfiks...







Kościół farny ucierpiał kilka razy: podczas potopu szwedzkiego, powstania listopadowego i wojen światowych... Po każdej z tych klęsk był remontowany... Ostatni, gruntowny remont świątynia przeszła w latach 2010 - 2012... Ten bardzo ładny kościół zdobi kazimierską starówkę, stanowi jej charakterystyczny element, posiada cenne wyposażenie i dlatego warto go odwiedzać...


* Candy u Cecylii *


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

czwartek, 25 lutego 2021

Lutowy spacer po Ojcowskim Parku Narodowym

 







Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich,

rób małe rzeczy w wielki sposób.

(Napoleon Hill)








Zima w tym roku dała się nam wszystkim mocno we znaki... i nawet tych co lubią tę porę roku, gwałtownie przestała  cieszyć. Niemal każdy wyczekuje cieplejszych, słonecznych dni i pierwszych oznak nadchodzącej wiosny...

Piękna lutowa niedziela skłoniła nas do pobytu na świeżym powietrzu i spaceru Doliną Prądnika w naszym ulubionym  Ojcowskim Parku Narodowym...  Najmniejszy ale jeden z najpiękniejszych parków w naszym kraju... Położony na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, tym samym jest niezwykle atrakcyjnym turystycznie ze względu na licznie występujące tutaj jaskinie i niezwykle ciekawe formacje skalne, zabytki, wspaniałe trasy spacerowe i trekkingowe...

Jest wczesny, niedzielny poranek... Zatrzymujemy się na pustym jeszcze o tej porze parkingu u podnóża zamku  - na skrzyżowaniu dróg do Skały, Sułoszowej i Wielmoży... Ilekroć tu jestem zawsze się witam ze świętym Nepomukiem... Jego  kamienna figura z XVIII wieku jest przepięknie usytuowana na skalnym ostańcu nad rzeką i pobliskimi stawami...

Zamek w Pieskowej Skale wznosi się na wzgórzu górującym nad Doliną Prądnika... I chociaż  o tej porze jest jeszcze zamknięty dla zwiedzających, to mimo to idziemy schodami prowadzącymi po stoku wzgórza aby pospacerować alejkami zamkowego parku...








Po chwili zatrzymujemy się  na kolejnym parkingu, przy Macudze Herkulesa... Tę niezwykłą skałę  chyba każdy z nas zna... Nazywana przez miejscowych Sokolicą lub Sokolą Górą, bo ponoć kiedyś miały na niej gniazda te ptaki... Być może sokoły tutaj nie gniazdują ale niemal w każdym ciosiowym otworze  swoje gniazda mają inne ptaki... Przez kilka minut  zauważyłam ich kilkanaście, jednak  nie mam zielonego pojęcia jak się nazywają...

Maczuga Herkulesa to najsłynniejsza skałka jurajska, która powstała w wyniku krasowej działalności wód i dwutlenku węgla... Ma około 20 metrów wysokości i faktycznie przypomina maczugę gdy patrzy się na nią od strony wschodniej...







Na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego  u podnóża skał zwanych Prałatkami, nad rzeką Prądnik stoi zabytkowa drewniana kaplica "Na Wodzie", która została zbudowana w 1901 roku... Legenda mówi, że car Mikołaj II wydał zarządzenie zabraniające budowania na ziemi ojcowskiej obiektów sakralnych... Żeby ominąć zakaz, kapliczkę zbudowano na filarach zamocowanych na dnie Prądnika... Inicjatorem jej budowy był dr Stanisław Niedzielski, dyrektor ówczesnego zakładu hydropatycznego... Drewniany budynek ma kształt krzyża i jest przykładem stylu szwajcarsko-ojcowskiego... Józef Cyra w swoich Sonetach ojcowskich tak pisał o tej kapliczce..

Na nurtach kapliczka stoi zbudowana

przezornie,bo na wodzie z Marii obrazem,

Zabroniono budować carskim ukazem

Na ziemi, a na wodzie dała moc tyrana.

Silna, niezwyciężona prawie przemoc carska

Prysnęła, jak na wodzie bańka krótkotrwała,

Noc z niej nie pozostało, a kapliczka stoi.

W pobliżu Kaplicy Na Wodzie znajduje się zwieńczona kopułką, ciekawa budowla w formie okrągłego, otwartego pawilonu z kolumnami, tzw glorietka... Tutaj wypływa wtórne źródło św. Jana... W tym miejscu znalazł ujście nadmiar wody z głównego ujęcia...

Na wapiennej skale niegdyś wznosił się zamek zbudowany przez króla Kazimierza Wielkiego... Ze średniowiecznej warowni pozostała  dzisiaj tylko malownicza ruina, na którą składają się jedynie fragmenty murów obronnych, brama wjazdowa, ośmioboczny obniżony stołp i resztki budynków mieszkalnych...



* Źródło *

Tak wyglądał zamek kazimierzowski w 1826 wg akwarel Zygmunta Vogla... Na pierwszym planie widoczne są zabudowania wsi, obecnie tutaj znajduje się parking...

Warownia wchodziła w skład systemu  Orlich Gniazd... Jej budowę źródła historyczne wskazują na okres pomiędzy 1354 a 1370 rokiem... Pierwotna nazwa zamku - Ociec, upamiętnia prawdopodobnie walkę o tron Władysława Łokietka, ojca Kazimierza Wielkiego... Zamek przede wszystkim miał pełnić rolę zabezpieczenia Krakowa przed  Luksemburczykami...  Ciężkie czasy dla zamku nadeszły w 1655 roku, kiedy to Szwedzi zaatakowali go i zniszczyli... Mimo kilkakrotnych prób odbudowy, nie zrealizowano żadnego projektu... Po 1989 roku ruiny zostały zabezpieczone i kilka lat później udostępniono je zwiedzającym od 1 kwietnia do 30 października...







Zawsze z lubością obserwuję architekturę drewnianą... Drewno, jako podstawowy budulec, tworzyło niezwykły koloryt naszych wsi i miasteczek... Z każdym rokiem coraz mniej w naszym krajobrazie zabytkowych skarbów architektury drewnianej... W Ojcowie na szczęście  możemy ją jeszcze zobaczyć... Są tutaj piękne wille, pensjonaty, zadbane domostwa, z czasów kiedy miejscowość pełniła funkcję uzdrowiskowo-letniskową... Ojców odwiedzili m.in. Fryderyk Chopin, Stanisław Staszic, Wojciech Jastrzębowski, Cyprian Kamil Norwid, Jadwiga Łuszczewska,  Franciszek Karpiński, Julian Ursyn Niemcewicz a więc w tamtych czasach musiała cieszyć się sporym powodzeniem...








Idziemy w kierunku Bramy Krakowskiej... Obserwuję ożywienie wśród ptactwa... Cały czas towarzyszy nam  ich śpiew ptaków i płynący Prądnik... Zawsze zatrzymujemy się przed willą Pod Koroną i podziwiamy zjawiskową skałę - Igłę Deotymy i Panieńskie Skały - strome wapienne jakże piękne skały na wschodnich zboczach Doliny Prądnika... Na szczycie Panieńskich Skał rośnie  sosna, która bardzo często kojarzy się z tą rosnącą na Sokolicy...


Miałam ogromną ochotę aby pójść na Górę Koronną a wcześniej zachwycić się niezwykłym, bardzo rozpoznawalnym ostańcem - Rękawicą zwaną też Pięciopalcówką lub Białą Ręką, którą podziwiałam jesienią ubiegłego roku... Niestety,  zbyt duże oblodzenie powstrzymało mnie od tego zamiaru...








Skała Rękawica zbudowana jest z  jurajskich wapieni... Znajduje się w środkowej części Doliny Prądnika i wznosi się 85 m powyżej dna doliny... Rękawica znajduje się niedaleko wejścia do Jaskini Ciemnej, obecnie nie jest dostępna do zwiedzania... Jeszcze tylko spojrzenie na Bramę Krakowską, jedno z ulubionych miejsc zwiedzających Ojców i Ojcowski Park Narodowy... Jej nazwa wywodzi się od dawnego szlaku handlowego z Krakowa na Śląsk... Na parking wracamy tą samą trasą... 



Ojcowski Park Narodowy pięknie prezentuje się o każdej porze roku, a spacer zawsze dostarcza nam dużo wrażeń, i przede wszystkim sporą dawkę relaksu, ciszy, piękna przyrody i dużo  świeżego powietrza...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...