niedziela, 31 marca 2019

Sanktuarium w Fatimie







Jesteś tak samo portugalska jak polska
dla biedaków masz to samo serce
co dla sytych dobrami świata
przychodzisz do nas z różańcem w ręku
i prosisz byśmy szli do Ciebie przez różańcowe tajemnice
Matko Radosna, Bolesna, Świetlista i Chwalebna
zakochana w każdym człowieku.








Fatima to niewielkie miasto w środkowej Portugalii i zarazem jedno z największych centrów pielgrzymkowych świata chrześcijańskiego... Stąd, z małej, nikomu nie znanej wioski zamieszkałej przez prostych ludzi, popłynęło w 1917 roku największe, najważniejsze orędzie Matki Bożej w XX wieku...

Trzynastego maja 1917 w Covo de Iria, wiosce położonej niedaleko miejscowości Fatima, trójka dzieci miała niezwykłe widzenie... Nie lękajcie się, nic złego wam nie zrobię - usłyszeli przerażeni od nieznajomej "pięknej pani", która objawiła im się na niewielkim dębie.

-A skąd pani jest? - zapytała najstarsza z dzieci, 10-letnia Łucja Dos Santos. - Jestem z Nieba. - Czego pani od nas chce? - Przyszłam was prosić, abyście przychodzili tu przez kolejnych sześć miesięcy, dnia trzynastego o tej samej godzinie. Potem powiem wam, kim jestem i czego chcę.

Łucja oraz rodzeństwo Franciszek (9) i Hiacynta Martos (7) w ciągu kolejnych miesięcy jeszcze pięciokrotnie ujrzeli tajemniczą postać, za każdym razem otrzymując część przesłania, które układało się w pewną całość. Podczas kolejnego objawienia Bóg sprawi cud, aby ludzie uwierzyli, że to, co wam przekazałam jest prawdą - usłyszeli trzynastego września.

"Pani  jaśniejsza niż słońce" przekazała dzieciom tzw."tajemnice fatimskie"...  Pierwsza i druga wg późniejszych interpretacji  tajemnice pierwsza i druga były zapowiedzią II wojny światowej...  Trzecia  tajemnica została wyjawiona dopiero w 2000 roku przez Jana Pawła II i wg wielu przepowiadała zamach na papieża...  Pani również oznajmiła dzieciom, że jest Matką Bożą Różańcową i prosiła o zbudowanie kaplicy ku Jej czci w miejscu objawień...

Wieść o mającym nastąpić cudzie obiegła cały kraj lotem błyskawicy i trzynastego października w okolicach Covo de Iria zgromadziło się ponad 50 tysięcy ludzi. Padało. Ludzie wiele godzin czekali w strugach deszczu, na znak, który miał być dany im z niebios. Wielu wątpiło, czy ta historia nie jest tylko wytworem dziecięcej fantazji.

W samo południe Łucja poprosiła, by zebrani podnieśli oczy do góry. Nad głowami zgromadzonych zaczęło dziać się coś dziwnego: deszcz ustał, chmury się rozstąpiły, a na niebie pojawiła się świetlista kula (nie było to słońce!). Kula zaczęła wirować, rzucając różnokolorowe promienie. Milagre do Sol - Cud Słońca... Wszystko to trwało 12 minut. Zebrani w Covo de Iria płakali, klęczeli na mokrej ziemi, wszędzie było słychać głosy modlitwy. Czy była to zbiorowa histeria? Nie, ten cud wydarzył się naprawdę...





Budowę Bazyliki Matki Boskiej Różańcowej rozpoczęto w 1928 roku, a konsekrowano 7 października 1953 roku... Kościół ma 70 metrów długości i 37 metrów szerokości... Jest to bardzo niepozorna neobarokowa świątynia, która niemal  znika pośrodku ogromnego Placu Modlitwy, wzdłuż którego ciągnie się Droga Pokutników...

Kościół został zaprojektowany przez holenderskiego architekta Gerarda van Kriechen'a, którego dzieło kontynuował Portugalczyk Joăo Antunes...  W niszy bazyliki znajduje się czterometrowa figura Niepokalanego Serca Maryi... Pobyt w bazylice to niesamowite przeżycie, tutaj spotkali Panią i zobaczyli wirujące światło... Muszę przyznać, że wnętrze świątyni z architektonicznego punktu widzenia nie jest zbyt interesujące...








Tysiące wiernych z całego świata wyrusza do Fatimy, by prosić Matkę Boską o zdrowie i szczęście lub wyznać grzechy, odpokutować je podczas drogi krzyżowej... Plac Modlitwy codziennie okrążają na kolanach dziesiątki ludzi, którzy chcą zadośćuczynić za złe uczynki...

Kierując się do Kapicy Objawień i Bazyliki Trójcy Świętej  jest pomnik Jana Pawła II oraz wysoki drewniany krzyż...










W ołtarzu głównym Bazyliki  Różańcowej obraz przedstawiający objawienie Matki Bożej, która zstępuje na ziemię na spotkanie z dziećmi... Piętnaście ołtarzy bocznych poświęconych jest tajemnicom różańca, które zbudowano z portugalskich marmurów pochodzących z okolic Estremoz...

Ze względu na ogromne ilości pielgrzymów przybywających do Fatimy, wybudowano nowy kościół... W międzynarodowym konkursie wybrano projekt greckiego architekta Alexnandrosa Tombazisa...  Bazylikę Trójcy Świętej ukończono w 2007 roku i może pomieścić ponad 8000 wiernych... Została sfinansowana przez wiernych z całego świata, którzy przekazali datki w wysokości 80 mln euro... Bardzo nowoczesną Bazylikę Trójcy Świętej postawiono naprzeciwko Bazyliki Matki Bożej Różańcowej... 

Fatimę odwiedzają miliony pielgrzymów, i ja wśród nich również byłam... Pobyt tutaj to wielkie przeżycie... Każdy narzeka na panującą komercję ale ona wszędzie się rozgościła gdzie przebywają pielgrzymi czy turyści...




Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

piątek, 29 marca 2019

Opowieść z przesłaniem


Pewien człowiek wiecznie czuł się przygnębiony trudnościami życia.
Pewnego razu poskarżył się znanemu mistrzowi życia duchowego.

Nie mogę tak dłużej żyć. Życie stało się nie do zniesienia.

Mistrz wziął garść popiołu i wrzucił do szklanki z kryształowo czystą wodą do picia,
która stała przed nim i rzekł:

To są twoje cierpienia.

Woda w szklance zabrudziła się, zmętniała.
Mistrz wylał ją.
Następnie wziął garść, tak jak poprzednim razem i rzucił w morze.
W jednej chwili popiół rozproszył się w morzu,
a woda pozostała tak samo czysta jak przedtem.

Widzisz? - zapytał mistrz.

Każdego dnia musisz zdecydować, czy masz być szklanką wody,
 czy morzem...  

Zbyt wiele jest małych serc, zbyt wiele dusz zalęknionych, 
zbyt wiele zamkniętych umysłów i sparaliżowanych ramion.
Najpoważniejszym brakiem naszych czasów jest brak odwagi.
Nie chodzi o głupią zuchwałość, nieświadomą pochopność,
ale o prawdziwą odwagę,
która w obliczu każdego problemu pozwala powiedzieć:

Z pewnością jest jakieś rozwiązanie i będę go szukał i  go znajdę.




Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



środa, 27 marca 2019

Kolory wiosny: żółty i fioletowy






Pierwsze uczucia, to kwiaty wiosenne,
Co się własną upajają wonią:
Przed żywszym blaskiem jeszcze w cień się chronią
I wierzą jeszcze w swe trwanie niezmienne.

Po nich, ach! inne stubarwne, płomienne,
Znów zakwitają i za słońcem gonią:
Wiedzą, że zwiędną, więc czasu nie trwonią
I gaszą tylko pragnienia codzienne.

(Adam Asnyk)








Zimą dni są krótkie, najczęściej szare, pochmurne, notorycznie brakuje słońca... Zmęczona stonowanymi barwami późnej jesieni i zimy, tęskniłam za wyrazistymi wiosennymi kolorami, szczególnie za żółtym i fioletowym... Bardzo lubię rośliny kwitnące na żółto ponieważ emanuje z nich słońce, radość, ciepło, optymizm, pozytywna energia...

Natomiast fioletowy kolor  często kojarzę z tajemniczością, duchowością (szaty biskupie),  z elegancją...  Wiosną pojawia się pod postacią krokusów, fiołków, hiacyntów, przylaszczek, które w ostatnim czasie zakwitły w moim ogrodzie... 

Dzisiaj  od samego rana na niebie świeciło słońce, było 6°C, jednak wyczuwało się lodowate powietrze...  W południe wyszłam do Małego Lasku aby zrobić kilka zdjęć kwitnącym baziom...  Puchate bazie są nie tylko prześliczne ale to jedne z najbardziej rozpoznawalnych oznak wiosny...

Byłam mile zaskoczona setkami pszczół na kwitnącej leszczynie i  baziach... Nie przypuszczałam, że przy takiej temperaturze pszczoły opuszczają ule... Swym  radosnym brzęczeniem wypełniały powietrze i  ożywiły cały lasek...  Kwiaty są niezwykle cennym po zimie  źródłem pokarmu dla pszczół... Stanowią wspaniałe pożywienie... Patrzyłam z podziwem jak te maleńkie owady ciężko pracują, aby te odrobiny pokarmu zanieść do swoich uli... Wróciłam do domu bogatsza o kilkanaście wiosennych zdjęć...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam..











Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...