Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Portugalia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Portugalia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 października 2021

Lizbona miasto na krańcu Europy - część I

 







Szczęście przychodzi wtedy, kiedy przestajesz narzekać na problemy,

które masz i zaczynasz doceniać to,

jak wiele innych masz już za sobą.

(Phil Bosmans)








Lizbona jest jednym z najwspanialszych miast europejskich... Według mnie  to nieoszlifowany klejnot o uwodzicielskim wyglądzie...  Położona na zachodnim krańcu Europy wydaje się  bardziej związana z Oceanem Atlantyckim niż z kontynentem... Usytuowana  bardzo malowniczo na siedmiu wzgórzach, z których rozciąga się widok na rzekę Tag... W urodzie rozlewiska tej rzeki jest nie tylko coś romantycznego ale i ogromnego, przypominającego jezioro...

Stolica Portugalii szczyci się, że właśnie stąd rozpoczęło się odkrywanie świata...  Faktycznie, z tego miejsca  wyruszały na morza i oceany karawele odkrywców... Z portu w dzielnicy Belém odpłynął  do Indii Vasco da Gama, odkrywając po drodze Przylądek Dobrej Nadziei... 

O chlubnej morskiej przeszłości świadczy wiele zabytków w tym mieście...   Większość reprezentacyjnych budowli Lizbona zawdzięcza funduszom uzyskanym z handlu egzotycznymi przyprawami...

Wyłaniająca się z nabrzeża bogato zdobiona wieża kojarzy się z latarnią morską, żegnającą wychodzących z portu i witającą powracających szczęśliwie z dalekich wypraw...  W latach 1515 - 1520 zbudowano Torre de Belém... Powstała za panowania Manuela I Szczęśliwego... Stała niemal pośrodku Tagu, pełniąc funkcję fortecy strzegącej wejścia do portu... Została zbudowana z wapienia, w stylu manuelińskim przez portugalskiego architekta i rzeźbiarza Francisco de Arruda...  Z czasem rzeka zmieniła bieg i dziś wieża znalazła się na nabrzeżu...  Budowla ma pięć kondygnacji, które opierają się na spiralnych schodach i prowadzą na taras na dachu... 

Każdy kto zobaczy Torre de Belém - symbol Lizbony przyznaje, że jest to bardzo piękny misternie wyrzeźbiony klejnot i oryginalny zabytek z  delikatną, kamienną dekoracją... 

Warto wspomnieć, że do wieży wtrącono w 1834 roku generała Józefa Bema... Został uwięziony za to, że nie dysponując odpowiednimi funduszami, usiłował zorganizować w Porto polski legion w służbie Portugalii... 

Stolica Portugalii zachwyciła mnie kameralną atmosferą, jakiej brakuje wielu innym porto i metropoliom...







Kolejnym symbolem Lizbony jest monumentalna bryła Pomnika Odkrywców (Padrão dos Descobrimentos)... Został zbudowany z betonu i różowego kamienia Leirii, a rzeźby z  kamienia wapiennego z Sintry... Powstał w 1960 roku dla uczczenia 500-tnej rocznicy śmierci słynnego Portugalczyka - księcia Henryka Żeglarza oraz portugalskich marynarzy, odkrywców, nawigatorów i osoby,   którym dziś zawdzięczamy  odkrycia i poznanie świata... 

Stylizowana karawela wyrusza w morze, niosąc na dziobie Henryka Żeglarza oraz 33 postaci, wśród dojrzymyt Vasco da Gama, Ferdynanda Magellana, Pedro Álvares Cabrala, Diogo Cão, Bartolomeo Diaza...







Możemy zobaczyć ciekawy pomnik - stalową replikę Santa Cruz jednosilnikowy samolot, upamiętniający pierwszy podniebny lot na południowym Atlantykiem 30 marca 1922 roku... Piloci Sacadura Cabral i Gago Coutinho mieli pokonać 4527 mil morskich (8484 km) w ciągu 62 godziny i 26 minut...

Jest też pomnik Sfera armilarna... Znany jako sferyczne astrolabium... Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa armillae, co oznacza mosiężny pierścień i ma na celu pokazanie sfer niebieskich i ich ruchów... Kula składa się z trzech pierścieni... Szeroki pas reprezentuje równik...








Wielkie trzęsienie ziemi nawiedziło Lizbonę w 1755 roku... Kataklizm pozbawił miasto wielu zabytków... Ale te, które ocalały są perłami architektury  wśród nich jest klasztor Hieronimitów, jeden z najbardziej imponujących i oryginalnych dzieł architektów portugalskich... Pieniądze na tę monumentalną, a przy tym delikatną budowlę pochodziły  już z zysków czerpanych z handlu przyprawami... Powstało dzieło tak znakomite, że w 1983 roku zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO... Budowla, wzniesiona w stylu manuelińskim, czyli ozdobiona motywami związanymi z morzem...

 Architektura tego imponującego klasztoru jest naprawdę oryginalna i wyjątkowa... Zdumiała mnie  olbrzymia przestrzeń wnętrza klasztoru, obfitość misternie rzeźbionych kolumn... W prezbiterium zachwyca ołtarz główny i wspaniałe obrazy przedstawiające sceny z Męki Pańskiej namalowane przez Lourenço de Salzedo... 


W roku rozpoczęcia budowy klasztoru Hieronimitów Vasco da Gama wyruszył ponownie do Indii, wytyczając szlak handlowy na Oceanie Indyjskim... Odkrywca, mianowany u schyłku życia wicekrólem Indii, niedługo po dotarciu do lądu da Gama zachorował na malarię i po trzech miesiącach zmarł... Jego prochy zostały przewiezione do Portugalii i złożone w klasztorze... Vasco da Gama spoczywa w doborowym towarzystwie pięciu królów, siedmiu królowych, siedemnastu królewskich dzieci... 


W klasztorze znajduje się również nagrobek wielkiego, narodowego portugalskiego poety  Luisa Vaz de Camõsa... Wielokrotnie okrzyknięty księciem poetów...Ten XVI - wieczny poeta epicki pisał: że Portugalia leży tam, gdzie ziemia się kończy, a morze zaczyna...  Luis Vaz de Camõs pisał dramaty, ody, sonety, elegie... W swoje twórczości wzorował się na utworach Homera, Petrarki, Wergiliusza...

Miłość jest to jakieś nie wiadomo co,

przychodzące nie wiadomo skąd i nie wiadomo jak 

i sprawiające ból nie wiadomo dlaczego.







Widziałam wiele krużganków klasztornych, uważam, że te należą do najpiękniejszych w Portugalii, ale i całej Europie... Symetryczne dwukondygnacyjne ozdobione maswerkami czyli geometrycznymi wzorami, z rzeźbionymi arkadami i balustradami wywołują  niezwykłe wrażenie... Pełno w nich ornamentów roślinnych, skręconych lin i przedstawień zwierząt...




W przerwie podczas zwiedzania idziemy popróbować tradycyjnych specjałów z kuchni portugalskiej... Uwielbiam dorsza, więc decydujemy się na  przepyszną zupę z dorsza (Sopa de bacalhau)... Ja wybieram jeszcze ziemniaki przysmażane z sałatką i dorszem, a E bardzo smaczne mięso...







Na szczególną uwagę zasługują dwa lizbońskie mosty... Jeden z nich to: Most  Vasco da Gama to najdłuższy  most w Europie... Łączy on brzegi rzeki Tag... Łączna jego długość to 17, 2 km...Otwarty został na EXPO 1998, w 500 rocznicę odkrycia drogi morskiej do Indii... Na moście znajduje się sześć pasów ruchu, po trzy w każdym kierunku z możliwością poszerzenia do ośmiu...

Kolejnym, jest wiszący Most 25 kwietnia... Jest to most drogowo-kolejowy nad rzeką Tag... Przebiega przez niego portugalska autostrada A2, która rozpoczyna się w Lizbonie i łączy ją z południowym regionem Portugalii, Algarve... Długość  mostu to 2277 m... Na górnym pokładzie pokładzie znajduje się sześć pasów, (po trzy w każdym kierunku), natomiast na dolnym znajdują się dwie linie kolejowe 

Na południowym brzegu Tagu znajduje się Pomnik Cristo Rei, statua Chrystusa z Lizbony... Posąg przedstawia  Chrystusa  Króla z uniesionymi rękami, błogosławiącymi miasto... Figurę Chrystusa zaprojektował rzeźbiarz Francisco Franco de Sousa... Most wisi siedemdziesiąt metrów nad wodą... Uroczyste odsłonięcie pomnika miało miejsce 17 maja 1959 roku... Na szczyt można wyjechać windą, skąd rozpościera się przepiękny widok na rzekę Tag i malowniczą panoramę Lizbony...

Lizbona pieczołowicie chroni zabytkowe miejsca i ocalałe ślady przeszłości... Sztandarowe obiekty miasta są oczywiście piękne, lecz jego prawdziwy charakter poznałam,  błądząc po cichych i zniszczonych uliczkach Barro Alto czy Alfamy... O tym, w innym poście...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...

Życzę udanego, słonecznego weekendu...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...