czwartek, 5 grudnia 2019

Grudniowy spacer po ogrodzie Kapias







Już zagląda grudzień przez firankę,
w świetle latarni skrzy się drobny śnieg.
Smutny listopad spieszy się na pociąg.
W końcówce roku czas przyspiesza bieg.

Nastroje jeszcze mocno nieświąteczne,
 w sercu nostalgia rzewną nutą gra.
Na szybach mróz czarodziej maluje witraże.
Wiatr zawadiaka przez zmarznięte miasto gna.

A u nas w domu przytulnie, spokojnie i cicho.
Czarny kot przybłęda smacznie sobie chrapie.
Jak miło jest spędzić wieczór w domowym zaciszu
w twoich ramionach na wygodnej, wysłużonej kanapie...

(Barbara Leszczyńska) 








W niedzielę, 1 grudnia odwiedziłam Ogród Kapias w Goczałkowicach... Nigdy tam nie byłam o tej porze roku... Tuż przy wejściu wita przybyłych, prosta, ładna i pokaźnych rozmiarów szopka bożonarodzeniowa, jeden z nieodłącznych elementów świąt Bożego Narodzenia... 

Po przekroczeniu bramy ogrodu od razu zauważam, że  przygotowano go już do snu zimowego... To  niezaprzeczalny fakt, że zima zbliża się szybkimi krokami... A może już czeka za drzwiami ogrodu? Temperatura spada poniżej zera, lada moment prawdopodobnie pojawi się śnieg i wszystko przykryje puchową kołderką...  Trawniki  są pozbawione liści, delikatne rośliny, róże, wrzosy okryte są otuliną z agrowłókniny, wszędzie panuje lad i porządek...











Tu i ówdzie pojawiają się jeszcze dekoracje jesienne... Jednak jest ich niewiele... W większości elementy dekoracyjne są pochowane lub zabezpieczone przed zimą...









W wielu miejscach trawy ozdobne zostały już wycięte... Jedynie w Ogrodzie lato mogłam podziwiać przepiękne jesienne trawy... Zachwycam się sawannową scenerią wokół zamarzniętego stawu...  Zachwycają pióropusze kwiatostanów traw, delikatnie falują, odniosła wrażenie, że tańczą na wietrze... Ogród Lato wygląda magicznie a Chatka smerfa cudownie prezentuje się na tle błękitnego nieba...







Jesteśmy trochę zziębnięci... Tradycyjnie idziemy do restauracji Kapias na pyszną kawę i ciastko... Potem jeszcze idziemy odwiedzić Kiermasz Bożonarodzeniowy gdzie stworzono Bajkową Krainę...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


wtorek, 3 grudnia 2019

Jesienne obrazy Charlesa H. White'a






The leaves fall, fall as from far,
Like distant gardens withered in the heavens;
They fall with slow and lingering descent.

And in the nights the heavy Earth, too, falls
From out the stars into the Solitude.

Thus all doth fall. This hand of mine must fall
And lo! the other one: - it is the law.
But there is One who holds this falling
Infinitely softly in His hands.  

(Autumn by Rainer Maria Rilke)





Panie: już czas. tak długo lato trwało.
Rzuć na zegary słoneczne twój cień
i rozpuść wiatry na niwę dojrzałą.

Każ się napełnić ostatnim owocom:
niech je dwa jeszcze ciepłe dni opłyną,
znaglij je do spełnienia i wypędź z mocą
ostatnią słodycz w ciężkie wino.

Kto teraz nie ma domu, nigdy mieć nie będzie.
Kto teraz sam jest, długo pozostanie sam
i będzie czuwał, czytał, długie listy będzie
pisał i niespokojnie tu i tam
błądził w alejach, gdy wiatr liście pędzi.

(Dzień jesienny - Rainer Maria Rilke)  




Każda pora roku pokazuje nam swoje szczególne piękno... Jesień nie jest wyjątkiem... Chociaż nie przepadam za tą porą roku, to jednak lubię obserwować jak drzewa zmieniają kolor z jednolitej zieleni na wszystkie odmiany czerwieni, brązów, żółci, złota... I przyznaję, że  ten czas przemiany jest spektakularny...

Ognisty blask może niemal oślepić... Całe to zjawiskowe piękno jest znakiem  uśpienia  a nawet znakiem przemijania...  Jesień to nie tylko kolorowa malowniczość ale także zaduma i nostalgia... Wiem też, że zmieniające się kolory zapowiadają nadejście bardzo długiej zimy...

Dzisiaj pragnę przedstawić obrazy Charlsa H. White,a...  Doskonale pamiętam tamten dzień, kiedy raz pierwszy  zobaczyłam  jego obrazy... Uległam całkowitemu zachwytowi... Dawno nie oglądałam takiej zjawiskowej jesieni...  Na tych obrazach podziwiałam całą feerię jesiennych barw...






Charles H. White urodził się w Quebecu w Kanadzie w 1943 roku... Bardzo wcześnie zaczął interesować się sztuką bo w wieku sześciu lat... Mając dziesięć lat wygrał kanadyjski konkurs plastyczny... Już jako nastolatek sprzedał wiele wspaniałych obrazów o tematyce krajobrazowej...
Studiował sztukę na Uniwersytecie Brighama Younga, ukończył je w 1967 roku... Jego czasochłonna technika tworzy świetliste, wielowarstwowe dzieło,  które zaprasza widza do  świata spokojnej urody... Charles H. White zdobył wiele nagród a jego oryginalne  obrazy są gromadzone na całym świecie... Ten artysta jest jednym z najbardziej płodnych i popularnych artystów amerykańskich działających obecnie...

Wszystkie prezentowane obrazy i informacje dot. Charlesa H. White'a pochodzą z Wikipedii.










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...