Moja lista blogów

niedziela, 30 maja 2021

Sztuka sakralna w żywieckim muzeum

 







madonny z dzieciątkami w dłoniach

koją smutek wszechświata

zastygłe w tkliwości

wieczne w półuśmiechu


ściany pobielone troską

nabierają doskonałych kształtów

przywierają do siebie kąty

kwitną proporcje


i jest ogród

wodne lilie kąpią się w sadzawkach

niewiasta o palcach smukłych 

trzyma na kolanach chłopca


(Halina Poświatowska)







Pomysł stworzenia Muzeum Miejskiego w Żywcu narodził się w latach 20. XX wieku...  Jego zaczątkiem była kolekcja gromadzona od 1925 roku... Podczas II wojny światowej zbiory zostały przejęte przez Niemców, a najcenniejsze eksponaty sakralne zostały wywiezione z kraju... Placówka muzealna została reaktywowana zaraz po wyzwoleniu miasta w 1945 roku... Muzeum posiadało kilka działów...  W 1992 roku w Starym Zamku została otwarta wystawa "Sztuka sakralna Żywiecczyzny" ... Ekspozycja ukazuje zabytki pochodzące z okresu od XIV do XIX wieku... Są to dzieła o bogatych wartościach treściowych, artystycznych, przybliżające kulturę duchową i materialną  Żywiecczyzny...

Cała  kolekcja sztuki sakralnej znajduje się na pierwszym piętrze  Starego Zamku... Wszędzie są intensywne kolory ścian, które doskonale współgrają z eksponowanymi zabytkami... Obecnie   w zbiorach muzealnych znajdują się liczne rzeźby, obrazy, ornaty, fragmenty mosiężnych zapinek do szat liturgicznych, lichtarze, relikwiarze, aniołki...








Powoli przechodzę z jednego do drugiego pomieszczenia i zauważam, że zbiory obejmują: gotyk, renesans i XIX wiek... Gotycką kolekcję prezentują drewniane rzeźby m.in. święta Anna Samotrzecia z 1380 roku,  rzeźby drewniane z 1510 roku: święta Barbara i święta Katarzyna, jest też gotyckie, temperowe malarstwo tablicowe... 








Jestem pod wrażeniem  obrazów olejnych przedstawiające wizerunki Matki Boskiej Częstochowskiej... Obrazy przedstawiają Matkę Bożą skierowaną przodem do widza z głową lekko zwróconą w prawo... Jej prawa ręka ukazana jest w skośnie na wysokości piersi, a lewa podtrzymuje siedzące na niej Dzieciątko Jezus... Matka Boska Częstochowska ma pociągłą twarz z bliznami, wąskim, długim nosem, małymi ustami i oczami z rozbłyskami światła wokół tęczówek... Maryja ubrana jest w ciemnogranatową suknię i płaszcz... Zdobią go złote lilie i złota gwiazda sześcioramienna... 

Na niewielkim postumencie dwie rzeźby: święty Stefan i święty Kazimierz... Figury są depozytem z kościoła  p.w. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Żywcu... Na ścianach wiszą  osiemnastowieczne  aniołki z drewna polichromowanego...  Jest też obraz olejny na płótnie z XIX wieku,  Święta Trójca... 








Zaskoczyła mnie duża kolekcja malarstwa religijnego z XVI, XVII i XVIII wieku... Przedstawienia Boga Ojca, Jezusa Chrystusa,  scen z życia Matki Boskiej, wizerunków świętych... Wiele eksponatów przykuło mój wzrok na dłużej...

Zachwyt budzi przepiękna romańska rzeźba drewniana święta Anna Samotrzecia z 1380 roku... Jest to grupa figuralna, pokryta polichromią... Święta Anna siedzi na tronie, a na jej kolanie  siedzi córka Maria z wnukiem Jezusem...  Twarze postaci są uśmiechnięte... Elementem charakterystycznym i symbolicznym są jabłka... Obecność jabłka ma przypominać historię grzechu pierworodnego, zakazanego owocu i wygnania z raju... Mniejsze jabłko trzyma w swej rączce Jezus, większe podawane jest przez świętą Annę i Marię...







Podczas wizyty w Muzeum poznałam dzieła sztuki, a także zabytkowe przedmioty związane z kultem i liturgią oraz historią Żywiecczyzny...

Stałam jak zaczarowana przed przepięknym  wizerunkiem tronującej Matki Boskiej z Dzieciątkiem na kolanach... Obraz Madonna z poziomką pochodzi z drugiej połowy XV wieku...  Jego wymiary to 165 x 120 cm... Wyobraża Madonnę w typie Maesty, czyli majestatycznie tronującą w otoczeniu aniołów... Matka Boska w dłoni trzyma gałązkę poziomki... Owoce te pojawiają się w sztuce średniowiecznej  w przedstawieniach raju... Wyrastające z gałązki czerwony owoc i biały kwiat symbolizują miłość i czystość... Przypominają, że Maria jednocześnie była matką i dziewicą... Nieznany jest autor arcydzieła...

Muzea ze sztuką sakralną  odwiedzam szczególnie chętnie...W nich bardzo często skrywane są  najpiękniejsze i najbardziej zabytkowe dzieła związane z wierzeniami, wiarą i życiem religijnym... W tutejszym muzeum podziwiałam wspaniałe zabytki zdobiące wcześniej kościoły obecnej diecezji...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

piątek, 28 maja 2021

Piwonie z Ogrodu Japońskiego w Pisarzowicach

 







Słodką mają woń - piwonie,

Piękną noszą szatę - piwonie,

Puszą się w słońcu - piwonie.

Chwili zawierzają - piwonie;

Powabem płatków kuszą żuczki,

gdyż delikatne są to dla nich kołderki...

Cudowne są w pąkach i wazonie kwiaty,

które kocham za piwoniowe powaby...


(Aleksandra Baltissen)








Kwiaty ogrodowe w ogrodzie japońskim występują bardzo rzadko i stanowią jedynie ozdobnik do spokojnej i stonowanej aranżacji... Ich wybór jest  z założenia ograniczony... Najlepiej sprawdzają się kwiaty o ciekawym ale subtelnym kształcie... W tym gronie znalazły się piwonia, piękny kwiat ogrodowy, który  z wyglądu przypomina nieco zjawiskowy kwiatostan róży... Piwonie z dzisiejszego postu zostały sfotografowane w Ogrodzie Japońskim w Pisarzowicach...








Od dawna jestem zachwycona niezwykłą urodą i przepięknym zapachem piwonii... Ten przepiękny kwiat istnieje ponad 4000 lat... Do Azji przybyła około 700 roku n.e. Piwonia jest głęboko zakorzeniona w historii wielu narodów, a jej nazwa i wizerunek stworzyły legendy i symbole...

Jedna z legend nawiązuje do epizodu z Iliady, w którym Homer opowiada o tym,  jak Paean  użył korzeni  rośliny o potężnych właściwościach terapeutycznych, aby wyleczyć poważne rany odniesione przez boga Plutona w walce z Herkulesem... Zeus uchronił Paeana przed wściekłością Eskulapa i przemienił go w kwiat piwonii, jej korzenie są nadal używane...

Jeden z mitów opowiada o nimfie Paeonii... Paeonia była bardzo piękną i atrakcyjną  nimfa i przyciągała uwagę Apolla... Apollo flirtował ze śliczną nimfą... Kiedy Paeonia zauważyła, że obserwuje ich Afrodyta, zrobiła się jasnoczerwona i stała się nieśmiała... Afrodyta zdenerwowała się i przemieniła nimfę w czerwoną piwonię...







Kwiat piwonii został po raz pierwszy odkryty około 1000 r. p.n.e. w ogrodach chińskich...  Do Japonii dotarła około VIII wieku n.e. Piwonie do Europy dotarły w XIX wieku i stały się prawdziwym hitem na rynku europejskim...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę pięknego, relaksującego weekendu...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...