piątek, 1 stycznia 2016

Panewnickie szopki









Nie  wyobrażam  sobie  Świąt  Bożego  Narodzenia  bez  szopki  przedstawiającej  scenę  Narodzenia  Jezusa  Chrystusa  w  Betlejem... W  polskich  kościołach  są  jednym  z  symboli  Świąt... Wierni  bardzo  chętnie  przybywają  do  kościołów  by  je  podziwiać... W  Katowicach,  w dzielnicy  Panewniki  znajduje  się  neoromański  zespół  klasztorny  franciszkanów  z  Bazyliką św. Ludwika...
W okresie bożonarodzeniowym kolejny już raz, u ojców Franciszkanów podziwiałam trzy szopki a  czwartą w Zgromadzeniu Sióstr Służebniczek...






Franciszkanie, już od 1908 roku kultywują  tradycje swojego zakonu w tutejszej bazylice... Centralna część szopki zajmuje całe prezbiterium aż po sklepienie oraz dwa ołtarze w nawach bocznych...  Szopka jest ogromna...  Jej wymiary to 18 m wysokości, 10 m głębokości i 14 m szerokości... Uważa się, że jest jedną z największych w Europie szopek ołtarzowych budowanych wewnątrz w świątyni...






Sceny w lewej nawie, zawsze  poświęcone są ważnym wydarzeniom w historii zakonu... Jest postać papieża Franciszka i nawiązanie do Jubileuszu Miłosierdzia i 1050 rocznica Chrztu Polski... W prawej 150 - lecie Miasta Katowice i Światowe Dni Młodzieży... Jest postać górala z Beskidu Śląskiego, do jej budowy użyto około  80 figur i 200 elementów...  Figury wykonane są z gipsu,  drewna i masy żywicznej... Gdy patrzę na tutejszą szopkę i mnogość rozgrywających się scen nasuwa mi się skojarzenie z malarstwem Pietera Breugera Starszego. Dlaczego? mam wrażenie, że są to obrazy Trójwymiarowe...






Po wyjściu z bazyliki udałam się do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek aby zobaczyć w kaplicy klasztornej zobaczyć szopkę... Ich betlejemka jest bardzo ciekawa... Do jej upiększenia wykorzystano... lalki.






Na terenie zespołu klasztornego są kolejne szopki... W pomieszczeniach klasztornych udostępniono szopkę ruchomą z poruszającymi się figurami... Są tutaj postaci z historii Polski i Kościoła; Jan III  Sobieski, Bolesław Chrobry, Mieszko I, kardynał Stefan Wyszyński, Franciszek z Asyżu, święta Klara... W tym pomieszczeniu możemy zobaczyć szopki śląskie i z krajów misyjnych... Szopkę ruchomą można oglądać przez cały rok...






A w ogrodzie klasztornym jest szopka żywa ze zwierzętami... Tym razem jest trochę skromniejsza... Z ptactwa są perliczki, gęsi, kury, kaczki, kurki miniaturki, są kozy, kucyki, owce i mnóstwo królików... Żywa szopka wśród dzieciaków budzi ogromne zainteresowanie...






Mimo niezbyt zachęcającej pogody spacerowałam po tutejszym ogrodzie a później udałam się do Kalwarii Panewnickiej... O Kalwarii w innym poście...




66 komentarzy:

  1. Wspaniale wygląda ołtarz główny wkomponowany w szopkę u Franciszkanów, całość sprawia, że bardziej czuję się uczestniczką Wydarzenia Narodzin - tu i teraz. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zdjęcia nie ukazują wielkości panewnickiej szopki. Każdy chciał podejść do niej jak najbliżej. Kto był a Panewnikach to wie o czym piszę. Mieszkańcy Śląska tłumnie odwiedzają tutejsze szopki. Szopce w bazylice przez cały styczeń towarzyszą adoracje dla różnych grup - społecznych, zawodowych, religijnych. Z roku na rok jest ich coraz więcej.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  2. Wspaniałe szopki! Jeden temat, a jak różnie i ciekawie może być przedstawiony. Najbardziej chyba mój wzrok przyciągnęła szopka z lalkami.
    Parę lat temu pracowałam w małej szkółce i tam wystawialiśmy co roku Jasełka dla mieszkańców, oczywiście szopka była konieczną dekoracją. Co roku była inna, raz bogata w szczegóły, raz uboga, pobudzająca wyobraźnię. W jednym roku była też szopka z żywymi zwierzętami, to było największe wyzwanie - zwierzęta w klasie;) Mieliśmy kozę, owieczkę, drób, gołębie. Była hitem! Wybacz Lusiu, rozpisałam się, ale Twój post przywołał wspomnienia:)
    Wszystkiego najlepszego w 2016 roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia pragnęłam zobaczyć żywą szopkę u Franciszkanów w Krakowie. Niestety, były tak ogromne tłumy, że nie było sensu aby się przez nie przedzierać. Aniu, cieszę się, że mój post przywołał miłe wspomnienia.
      Aniu, na wszystkie dni Nowego Roku życzę Ci wiary w sercu i światła w mroku:)*

      Usuń
  3. Hello Lucia!

    Beautiful photos! The Christmas cradles are so wonderful.

    Happy New Year!

    OdpowiedzUsuń
  4. What a beautiful place this is, Lucia!
    I just love the nativities.
    I wish you a bright and beautiful New Year, Sweet Friend. xo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lisa,
      I am very pleased with your comment.
      I hope that your blog will return to the virtual world.
      Greetings to you, sweet friend:)*

      Usuń
  5. Moi. Beautiful photos and Happy new Year.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks, Matti!
      Happy New Year!!!!
      Greetings to you:)*

      Usuń
  6. Belas fotografias, desejo um espectacular e magnifico ano 2016.
    Um abraço.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, aż się rozmarzyłem. Cudo! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Maks, kiedy pierwszy raz zobaczyłam na żywo, szopki w Panewnikach to też chodziłam rozmarzona i rozkojarzona. One faktycznie sa wyjątkowe i bardzo piękne.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  8. Odwiedzanie stajenek w kościołach, to bardzo przyjemne zajęcie w ten czas świąteczny. Sam bardzo lubię jeździć do Panewnik, szopka tam pokazywana wyróżnia się nie tylko wielkością, ale jest też bardzo efektowna.
    Z przyjemnością obejrzałem zdjęcia, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że lubisz odwiedzać Panewniki. Pamiętam Twoje piękne zdjęcia.
      Ja tez lubię odwiedzać betlejemki w tym świątecznym czasie.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  9. ależ pięknie i świątecznie u Ciebie Lusiu ... chce się zaśpiewać kolędę ...
    Szopka piękna , gdyby nie Ty nigdy bym pewnie jej nie zobaczyła
    pozdrawiam w pierwszym dniu roku ... oby dobro przyniósł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, szopka w bazylice jest ogromna. Bardzo żałuję, że nie miałam możliwości pokazać jej w całej okazałości. Mam nadzieję, że Nowy Rok przyniesie DOBRO i ŻYCZLIWOŚĆ.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  10. Kauniita kuvia on rakenettu jeesuksen syntymä muistoksi. Kiitos näistä näytöistä Hyvää alkavaa uutta vuotta!

    OdpowiedzUsuń
  11. it is beautiful lucy!! and such lovely reflections in the pond!! happy 2016!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie u Ciebie Lusiu, tak świątecznie i nastrojowo.
    Dobrze tak zacząć Nowy Rok :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogno, bardzo dziękuję.
      Pozdrawiam cieplutko:)*

      Usuń
  13. Piękne szopki...
    Jakoś tak nie miałam okazji w życiu, aby oglądać szopki takie z prawdziwego zdarzenia...
    W naszych regionach nie robią ?
    Pozdrawiam noworocznie !
    Wspaniałego Nowego Roku życzę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę Krysiu by w kościołach w Twoim mieście nie było szopek bożonarodzeniowych. Ja to doskonale rozumiem, że nie każdy znajduje czas na zobaczenie tego świątecznego symbolu.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  14. Piękne
    Szczęśliwego Nowego Roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez się tam podoba, dlatego wracam.
      Bardzo dziękuję za życzenia.
      Wzajemnie życzę, wszystkiego najlepszego!

      Usuń
  15. Szopka w głównym ołtarzu zrobiła na mnie ogromne wrażenie.
    Do siego roku ! Pozdrawiam serdecznie xxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szopka w prezbiterium jest ogromna. Och, gdybym miała możliwość stanąć kilka metrów przed szopką? Dzieciaczki chcą podziwiać ją z bliskiej odległości. To normalne... Cieszę się, że chociaż fragmentarycznie mogłam ja przedstawić.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  16. Cudowne szopki,niesamowite,ale muszę Ci powiedzieć,że najpiękniejsze są w Wejherowskim klasztorze....zajmują pół nawy a nawet więcej...Są tam młyny,kolejka,stanowisko kowala,stajenka i anioły,może uda mi sie zrobić zdjęcia i Ci pokażę,bo chyba bardzo by Ci się spodobały.Są inne niż wszędzie.A w Nowy Rok życzę Ci abys była szczęśliwa!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, przeczytałam Twój komentarz i zaraz "pobiegłam" do wejherowskiego klasztoru. Tam też są franciszkanie i budują w swoim kościele szopkę bożonarodzeniową zgodnie z tradycją zakonu. Zbudowana nad prezbiterium jest jednym z największych dzieł Północnych Kaszubach. Ta w Panewnikach, również zbudowana przez franciszkanów i uważana jest za największą w Europie.
      Może gdybym nagrała filmik to usłyszałabyś jak zakonnik dzwoni dzwonkiem, wiatrak miele zboże... W pomieszczeniu klasztornym jest kolejna, duża ruchoma szopka z dużymi figurami.
      Beatko, szkoda, że do Wejherowa jest ode mnie tak daleko. Chętnie bym ją i inne w tamtejszych kościołach bym zobaczyła.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  17. Son todos preciosos. Muchos besos.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkie przecudne. Ale najbardziej wzruszające te z zywymi zwierzątkami.
    Pięknego Nowego Roku zyczę Łucjo.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urzekła mnie szopka z króliczkami. Było ich mnóstwo, niektóre takie egzotyczne i prześliczne. Niczym maskotki. Patrzyłam na nie z czułością. I króliczego mięsa tez nie jem...
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  19. Tradycja szopek jest przepiękna, a Twoje zdjęcia wspaniale oddają świąteczny klimat.
    Szopka sióstr z lalkami jest niezwykła!
    Czekam na Kalwarię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez się bardzo podobała szopka u Sióstr Służebniczek.
      Ktoś może powiedzieć, że dziecinna. Uważam, że jest inna i bardzo ciekawa.
      Podoba mi się tradycja szopek w polskich kościołach. Widziałam szopki w Niemieckich i austriackich kościołach. Sa bardzo piękne.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  20. Przecudowne są te szopki, takie pełne klimatu świątecznego. Ja też uwielbiam szopki.
    Mi się wszystkie szopki podobają razem z żywą.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem w Panewnikach żywa szopka była bardzo uboga.
      Nie mam pojęcia co się stało z żywym, egzotycznym ptactwem.
      Poprzednich latach można było je podziwiać.
      Kaczki i gęsi były w znikomych ilościach, to jest zrozumiałe. Hi hi hi...Poszły na świąteczne obiady.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  21. Piękna ta szopka u Franciszkanów. No w końcu mogę coś napisać, pod poprzednim wpisem pisałam i nic nie było widać :). Dlatego w tym miejscu przyjmij życzenia Dobrego, pełnego ciekawy podroży (nie tylko geograficznych) roku i dużo zdrowia i wewnętrznego spokoju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękna, zrobiona ze smakiem, nie przeładowana figurami.
      Każdego roku niesie jakieś przesłanie. Gosiu, wiem, że były problemy na wszystkich blogach. Blogger włączył różne zabezpieczające weryfikacje. To bardzo utrudniało pisanie i przesyłanie komentarzy. Były częste przypadki, że znikały komentarze w trakcie pisania. Dzisiaj jest już wszystko w porządku. Na jak długo?
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  22. Ciekawa jest ta szopka. Ja również wybieram się ją zobaczyć. Pięknie przedstawiłaś tą żywą szopkę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do zobaczenia szopki u Sióstr Służebniczek.
      Jest całkowicie inna i bardzo urocza.
      Szopkę w bazylice można oglądać do 2 lutego.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  23. Piękne są te szopki. Może czasem nazbyt kiczowate, ale przecież to też element naszej kultury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panewnickie szopki są piękne, w nich nie ma kiczowatości.
      Chociaż zdarzają się szopki bardzo kolorowe.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  24. Lovely photos!

    I wish that
    all your wishes
    are fulfilled this year 2016, Lucia!

    Greetings and kisses!

    OdpowiedzUsuń
  25. The essence of the Christmas il is , in those beautiful nativity scenes that recall the birth of Jesus.

    Happy New Year!

    Kisses

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes, these nativity scenes remind us of the birth of Jesus.
      Greetings.

      Usuń
  26. Każda szopka inna i na swój sposób piękna. Zobaczyć je "na żywo" to niesamowite przeżycie! Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, żadne zdjęcie nie przedstawi piekna tych szopek.
      Koniecznie trzeba je osobiście zobaczyć.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  27. Happy new year love Ria x❤️

    OdpowiedzUsuń
  28. Siempre haces muy buenas salidas, esta que me has mostrado me gusta mucho pues desde niña que siempre me han gustado los belenes y como bien dices sin ellos no es Navidad.
    Un buen comienzo de año, con un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  29. Wow ! Beautiful pictures !
    All your posts radiate positive energy !

    OdpowiedzUsuń
  30. Szopka w głównym ołtarzu to mistrzostwo świata:) Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ci powiedzieć, że artysta z gór buduje ja przez dwa tygodnie.
      Wierni oglądają ja dopiero na Pasterce. To musi być takie ekscytujące.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  31. Piękne szopki! Chociaż bardziej podobają mi się żywe zwierzaczki :) Ale szopki też lubię, to wspaniała tradycja! Serdeczności Lusiu! Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, że to nasza tradycja. Franciszkanie zazwyczaj organizują duże szopki, chociaż w Krakowie poszli na łatwiznę. Ale o tym w innym poście.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  32. Szopki bożonarodzeniowe to bardzo ważna część tradycji tych świąt, bardzo skrzętnie zachowała się w mojej pamięci, odwiedzanie ich kojarzy mi się ze wszystkimi świętami co roku, a kiedy szopka była jeszcze ruchoma to była taka radość dla dzieciaka :) piękne są te które pokazujesz, te tematyczne, i te z bardzo dużymi postaciami, to piękne że są kościoły w których ktoś nadal tak bardzo do tego się przykłada
    te aniołki tak licznie występujące w jednej z przedstawianych szopek skojarzyły mi się od razu z jasełkami w których jako dziecko brałam udział, też nas było dużo :)
    ściskam serdecznie Lusiu

    OdpowiedzUsuń
  33. Very beautiful! And thanks for the song, that's a memory for me: earlier in GDR-time we had in our town library a Christmas-vinyl by Irena Santor. Every year I've taken it home and often heard this song.
    Sad, that I cannot fint this vinyl or CD in a German online-shop or the songs by I. Santor at youtube. Often remember this old vinyl...
    Happy blessed New Year

    OdpowiedzUsuń
  34. Such a beautiful collection of nativity scenes. Thanks for sharing.

    OdpowiedzUsuń
  35. Oh, dziękuję bardzo :-)
    Bardzo lubię tej kolędy. Czy może wielokrotnie usłyszeć.

    Tutaj mam inny kolędy w moim blogu, który po raz pierwszy usłyszałem z Ireny Santor.
    http://maschas-buch.blogspot.de/2015/12/friday-five-red-and-christmas-song.html

    OdpowiedzUsuń
  36. gorgeous!! i love the turquoise blue accents on the trim. so pretty! Happy New Year! ( :

    OdpowiedzUsuń
  37. Very nice, I love the nativity scenes

    OdpowiedzUsuń
  38. Lovely nativities, such detail in them.

    Diana
    http://adifferentlenslens365.blogspot.co.nz/2016/01/iona-church-port-calmers.html

    OdpowiedzUsuń
  39. ALE RADOSNY TEN WPIS ... ANIOŁKI GRASUJĄ TU AŻ MIŁO :-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.