sobota, 27 października 2012

Spacer po Ogrodach Tuileries... Paryż







 W  przeszłość przenoszą nas wspomnienia,
  a w przyszłość - marzenia...                      
  Herbert George Wells






 Dzisiaj poznaliśmy prawdziwe oblicze polskiej jesieni... Jest bardzo zimno, cały czas pada deszcz a momentami nawet śnieg... Zadaję sobie pytanie, jak mam polubić taką jesień? Wolę wrócić wspomnieniami do lata i rozkosznych temperatur... Nie tak dawno, bo w sierpniu podczas naszego urlopu w Paryżu, mieliśmy temperatury ponad 40 st.C . Przyznaję, że dopiero gdy doszły do 43 st.C, szukaliśmy ochłody w Ogrodach Tuileries... Czy znaleźliśmy?  Nie... Jednak spacer w cieniu wysokich, cienistych drzew był prawdziwą przyjemnością.








   W  samym  sercu  Paryża,  w  pierwszym  okręgu  na  prawym  brzegu  Sekwany, znajdują się największe i najstarsze Ogrody Tuileries... Położone między Place de la Concorde i Muzeum w Luwrze mają powierzchnię 28 ha... Ich historia jest długa i burzliwa... Założone z polecenia Katarzyny Medycejskiej jako część pałacu Tuileries... Miały jej przypominać ukochaną Toskanię... To co dzisiaj z takim podziwem oglądamy jest w dużej mierze zasługą Andre Le Notre. Powstały szerokie i długie aleje i taras wzdłuż Sekwany... Kiedy znajdziemy się w centralnej osi Ogrodów, aleja doprowadzi nas przez Pola Elizejskie do Łuku Triumfalnego i do dzielnicy La Defense...







Spacerując po Ogrodach, zauważyłam, że to namiastka Luwru... Co krok mogłam podziwiać zbiory rzeźb przedstawiające starożytne i mitologiczne postaci... Już przy wejściu od strony Placu Concorde podziwiam rzeźby Antoine'a Coysevoxa; Merkurego i Sławę. Przy dużej fontannie 4 rzeźby, personifikacje rzek; Tybru, Nilu, Loary i Sekwany z Marną. Z zainteresowaniem patrzę na kilka rzeźb Maillola. Jest "Herkules walczący z wężem" Basio. "Lew z wężem" Barye'a i "Walka zwierząt" Caina. Większość z tych rzeźb jest kopiami,  cieszę się, że je podziwiać i nie jest to  aż takie ważne, że nie są to oryginały ?







Spacer po Ogrodach przyniósł nam rozluźnienie, wytchnienie a liczne fontanny i dwa stawy nawet minimalne ochłodzenie... Woda jest tutaj ważnym i jednym z najpiękniejszych  elementów i tworzy romantyczny wątek... Jest to miejsce gdzie gromadzą się  znaczne ilości przeróżnego ptactwa... To ważne dla nich źródła w czasie upalnego lata...W parku możemy podziwiać około 2800 drzew... Znaczna ich ilość pamięta czasy Andre Le Notre... Ogrodowi, uroku dodają liczne klomby kwiatowe i polany trawnikowe... Wzdłuż alejek rozłożono ławki, zaś krzesełka dostępne są prawie wszędzie. Ogród Tuileries jest miejscem gdzie można fantastycznie odpocząć. Wcale nie jestem zaskoczona, że przychodzi tutaj wiele turystów a przede wszystkim Paryżan...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie...


94 komentarze:

  1. Uwielbiam spacery po Tuleryjskich ogrodach. Na ekranie służbowego komputera ustawiłam sobie tapetę z widokiem spod środkowej fontanny z zielonymi krzesełkami na Luwr i co zerknę nań to robi mi się cieplej na sercu, a na buzi pojawia się wielki uśmiech, aż koleżanki patrzą zdziwione i nie wiedzą, że ja właśnie na chwilę je opuściłam i przeniosłam się do Paryża. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam spacery po Ogrodach. Codziennie tutaj przychodziliśmy.
      Wyobrażam sobie jakie piękne są wiosną.
      Słońce tak mocno paliło, że kolory na zdjęciach są rozmyte.
      Większość kwiatów też nie wytrzymywało tych upałów.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Yes, it is much better to look at your photos from this summer. It's cold here too, soon the real winter is here. Have a nice evening!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marit,
      I prefer to remember the summer than the winter enjoy the autumn.

      Usuń
  3. podziwiam za zwiedzanie w takiej temperaturze :), miło powspominać, u nas bialutko, ale to też urok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo,
      jestem Bliźniakiem, więc uwielbiam takie temperatury.

      Usuń
  4. Wow - what gorgeous shots of this lovely park and home.

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas zima, a tu na zdjęciach lato...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak u nas zima...a tam było takie ciepełko...
      To takie miłe wspomnienia.
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Traumhafte Bilder von der Stadt der Liebe...

    Lieben Gruß und sanfte Träume
    CL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow!
      Sie haben Recht.
      Paris ist eine Stadt der Liebe und der wunderbaren Sehenswürdigkeiten.

      Usuń
  7. ...piękna architektura i piękne otoczenie!... u mnie bezśnieżnie, wciąż panuje piękna polska złota jesień ...
    Kreślę pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też zima i zimno.
      A architektura jest przepiękna i zabytków nieskończona ilość.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Nie byłam i pewnie nie będę, Piękny jest świat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Piękny jest świat.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Słynne ogrody, tyle razy wszędzie opisywane :-)
    Lubię Paryż...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, ja też bardzo lubię Paryż.
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Pięknie tam, te fontanny są naprawdę fantastyczne. U mnie dzisiaj nie padał ani śnieg, ani deszcz, czasem nawet świeciło słońce.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och to Ci bardzo zazdroszczę, że u Ciebie świeciło słonko.
      A Fontanny są tutaj wyjątkowo piękne.
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Pamiętam pięknie było i też upalnie. To niesamowite miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mażenko, mnie cieszy każde miejsce, każdy zakątek Paryża.
      Pozdrawiam

      Usuń
  12. Od razu mi się cieplej zrobiło, jak przeczytałam jaka tam była temperatura. W śliczne miejsce nas zaprowadziłaś. Dzięki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gigo, mnie też zrobiło się cieplej i przyjemniej.
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Piękny spacer. Za oknami śnieg, a u Ciebie pełnia lata. Miło się ogląda takie zdjęcia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyszku, na moim blogu pełnia lata. Za oknami od dwóch dni śnieg i zimno.
      Pozdrawiam

      Usuń
  14. Przepiękne miejsce!
    Odbyłam wspaniały spacer po niezwykłym miejscu.
    A w moim mieście dzisiaj cały dzień strugami padał deszcz.
    Teraz temperatura jest poniżej zera st.C i na drogach na pewno jest bardzo ślisko.
    Zapraszam do zupełnie nowego bloga.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, to miejsce jest faktycznie piękne. Ograniczenia limitu nie pozwalają na większą ilość zdjęć. A zbytnia ilość ludzi tez niezbyt pozwalała na lepsze zdjęcia.
      Pozdrawiam

      Usuń
  15. Paryż ma piękne ogrody, zresztą wszystkie zamki we Francji słyną z cudownych i zadbanych ogrodów. Zdjęcia wyszły Ci takie piękne, że aż zatęskniłam za latem i tymi 43 stopniami. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, wiem, że też kochasz ciepło i słońce.
      Masz rację zamki nad Loarą maja piękne ogrody.

      Usuń
  16. Przepiękne miejsce, i do tego ten słoneczny czas...
    chciałabym nałożyć japonki, bokserkę na Binia coś luźnego i pójść na spacer czasami uciekając od słońca podziwiać uroki tak pięknego miejsca
    ja tam chcę - u nas spadł śnieg...
    pozdrawiam
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko, och dobrze byłoby wyjść z Gabrysiem na spacer.
      Przy takiej pogodzie musicie być w domu.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  17. Ogrody są przepiękne :) Miałem przyjemność spacerować po nich w 2009 roku :) Piękne zdjęcia zrobiłaś!!! I w ogóle bardzo fajny blog :) Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze chętnie je odwiedzam będąc w Paryżu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie Paryż jest zawsze piękny:))) Byłam w tych ogrodach:)
    Ps. Do nas też przyszła pażdziernikowa zima...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Buen fin de semana, que pases un hermoso fin de semana, te invito a leer un poema mio, se titula “Marioneta”, ha sido un gusto visitar tu grandioso blog y te felicito por tu gran trabajo.

    OdpowiedzUsuń
  21. Como siempre bellas imagenes. Feliz domingo.

    OdpowiedzUsuń
  22. ╔═╦═╦╗╔╦═╦═╗╔═╦═╦══╦═╦═╦╦═╦═╗
    ║═╣═╣║║║╠╣═╣║║║║║║║║═╣║║║╠╣╬║
    ║╔╣═╣╚╣║╠╣═╣║║║║║║║║═╣║║║╠╣║║
    ╚╝╚═╩═╩╩═╩═╝╚═╩═╩╩╩╩═╩╩╩╩═╩╩╝
    .(\(\..♥../)/)
    ..( ‘.’)….(‘.’ )
    o(_”)”).(“(“_)o..
    ”˜˜”*°•. ˜”*°••°*”˜ .•°*”˜˜”*°•.
    ♥ ♥ ♥ Un salutone per te!!♥ ♥ ♥

    █▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▒▒▒▒▒░▀▀█
    █▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▒▒░░░░▒▒░█
    █▀▒▒▒▒▀▀▒▒▀▒▒▒▓▓▓░░▒░█
    █▒░░░▓▒▒▒░░▒░░░▒▓░▒▒░█
    █▀▒▒▒░░░░░░░░░░░▒▒▒░▀█
    █▀▀▒░░░░░░▄▄░░░░░░▒░▀█
    █▀▀▒░▄▄░░░▐█░░░░░░▒░▀█
    █▀▀▀▒▐█░░░░░░░░░░▒░▀▀█
    ▒▓▒▒░▒░██░░░█░░░░▒░▀▀█
    ▒▓▓▒▒▒▄▄▄▄█▀░░░░▒░▀▀▀█
    ▒▓▓▒░░▒▒▀▀░░░▒░▒░▀▀▀▀█
    █▒▒░░▒▒░▒▒▒▒▒░░░▒▒▒▒▀█
    █▀▒▒▒▒░░░░░░░░░▒░░░░▒█
    █▀▀▀▀▀▒░░░░░░░░░▒░▒▒▀█
    █▀▀▀▀▀▀▒░░░░░░░░░▒░▀▀█
    █▀▀▀▀▀▀▒▒░░░░░░░░▒░▀▀█
    █▀▀▀▀▀▀▒░░░░░░░▒▒▒▒░▀█
    █▀▀▀▀▀▒░▒░░░░░▒░░░▒▒▀█
    █▀▀▀▀▀▒░░▒░░░▒░░░░░▒▀█
    █▀▀▀▀▀▒░░░▒▒░▒░░░░░▒▀█
    █▀▀▀▀▒░░░░▒▒▒▒░░░░░▒▀█
    █▀▀▀▒░░░░░▒▀▀▀▒▒▒░░▒▀█
    █▀▀▀▒▒▒▒▒▒▀▀▀▀▒░░░░▒▀█
    ▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▒▒▒▒▒▒▀▀

    OdpowiedzUsuń
  23. LUSIU - DZISIAJ MAM NIEDZIELNĄ UCZTĘ ... spokojnie poczytałam trzy ostatnie Twoje wpisy, mogłam delektować się słowem obrazem pięknem, mogłam przystanąć i się zamyśleć bo niedziela to czas zatrzymania i refleksji a coż, jak nie piękno sprzyja refleksji nad istotą świata ...
    -----------
    u mnie zima, dzisiaj rano szeroko otworzyłam okno
    po chodniku szła mama z brzdącem
    - mami, ulepimy bamwanka?
    szeroko uśmiechnęło się moje serducho
    świat jest piękny bo są mamy, świat jest piękny, bo są dzieciaczki, co lepią "bamwanki" ;o))
    niedziela to właśnie czas by za piękno i dobro dziękować Temy, która nas tym pięknem i dobrem nieustannie obdarza ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, dla wielu osób Niedziela jest najważniejszym dniem tygodnia.
      Ja też zazwyczaj mam niedzielną ucztę. To chwile spędzane razem. Niestety dzisiaj pozostajemy w domu.
      Pogoda nie jest sprzyjająca wyjazdom.
      Nie lubię błotka pośniegowego.
      Miłego świętowania.
      Lusia

      Usuń
  24. Witaj u nas zima i snieg...pięknie tu u Ciebie jak zawsze śliczne zdjecia:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja dobrze, że mogłam się u Ciebie ogrzać;-))

    OdpowiedzUsuń
  26. Hele mooie indrukwekkende serie!
    Groetjes Cristien

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiedzi
    1. You're right, this park is impressive.
      Regards

      Usuń
  28. Zginął mi komentarz podczas pisania. Paryż pamiętam z Sylwestra w czasach PRLu. Kojarzył mi się z milionem świateł, bo nasza rzeczywistość wtedy była szara, a wydarzeniem pojedyncze rakietki za oknem. Tam nasyciliśmy oczy pięknem i kolorem. Pozdrawiam. Wspomnienia masz wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja też miałam problem z opublikowaniem u Ciebie komentarza.
      Zastanawiam się co się to dzieje.
      Ja też kiedy pojechałam w latach dziewięćdziesiątych na dni Adwentowe do Niemiec, dosłownie, oniemiałam.
      Pozdrawiam

      Usuń
  29. Raz jeszcze przejdę się po ogrodach Tuileries,są przepiękne!
    Tak Łucjo, ponowiłam próbę ponownego otwarcia bloga w tej witrynie. Może teraz będę miała więcej szczęścia. Mam tutaj takich miłych znajomych, że żal nie mieć tutaj swojego miejsca. Serdecznie Cię zapraszam.
    Moich Albumów nie zlikwidowałam, dalej będę go prowadziła. Ty jesteś tam stałym gościem. Jak mogłabym to przekreślić. Z prędkości nie dopisałam linka - zaraz to uzupełnię!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, przeczytałam o Twojej dolegliwości.
      Szczerze współczuję, Ty która tak uwielbiasz chodzenie po górach, spacery po swojej ukochanej Świętokrzyskiej krainie. Teraz musisz od tego się wstrzymać.
      Mam nadzieję, że to sprawa tymczasowa. Pozdrawiam

      Usuń
  30. Piękne zdjęcia to wspaniałe miejsce we Francji. Zrobiłeś fantastyczne wycieczkę!

    Szczęśliwa niedziela!

    Buziaki

    http://ventanadefoto.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ventana, Ty ciągle mnie rozpieszczasz swoimi kometarzami.
      Dziękuję.

      Usuń
  31. Już wiem gdzie popłynie żółta łódź podwodna- do Paryża. Zachęcona pięknem zdjęć na Twoim blogu. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  32. Oczywiście Edwardzie. To jedno z piękniejszych miast.
    Z męskich walorów, wymienię przepiękne dziewczęta.
    A zabytki? są tutaj wyjątkowe.
    Tutaj ciągle brakuje czasu, ciągle pozostaje dużo do poznania...
    Oczywiście, wracam też do miejsc już mi znanych.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Edith Piaf: Oh, Paris!La,la,la,la, Oh, Paris!I will go there in winter, +43C is too hot for me. Great photos, Lucia!

    OdpowiedzUsuń
  34. Yes, Nadezdo, Paris is associated with Edith ...
    I love this city, it is very beautiful.

    OdpowiedzUsuń
  35. Wszystkie rzeźby dopowiedziane, tylko rzeźba na przedostatnim zdjęciu nie przedstawia niczego albo może wszystko. Mnie się podoba , bo daje pole wyobraźni. Zdjęcia godne fotografowanych obiektów. Pięknie jest w Paryżu.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, oprócz rzeźb z przeszłością są również nowoczesne. Ta jest najbardziej wymowna. Wg mnie to słoń. A czy to jest słoń? tego w 100% nie wiem. Ewo rzeźb jest dziesiątki. Jednak palące słońce nie pozwalało na odpowiednie ustawienie się. Lubię zdjęcia z błękitnym niebem, ale w dniu pochmurnym zdjęcia wychodzą ładniejsze.
      Pozdrawiam

      Usuń
  36. I znowu dzięki Tobie zobaczyłem piękne miejsce. Skoro podróże na razie niemożliwe, to takie relacje z urokliwych miejsc są dla mnie swoista podróżą.

    Pozdrawiam

    Ahoj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wienio, bardzo się cieszę, że odwiedziłeś ze mną urokliwe miejsce.
      Może w najbliższym czasie też gdzieś Ciebie zabiorę?

      Usuń
  37. Droga Łucjo,karmisz moją duszę zawsze tak ciepłymi słowami,dziękuję Ci za to,że jesteś.
    Nigdy nie byłam we Francji,jest moim marzeniem odwiedzić Luwr i mam nadzieję kiedyś spełnić to marzenie,jeśli zdrowie pozwoli.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, wiesz o tym, że ja ze szczerego serca, życzę Tobie byś zobaczyła ten piękny kraj.
      Tak, Luwr jest tym miejscem, gdzie osoby wrażliwe na sztukę i piękno winni tam być.
      Kto raz tam był, zawsze wraca kiedy jest w Paryżu.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  38. This looks like such a wonderful place to be!
    Your photographs are fantastic.
    Thank you for taking us along with you.
    Happy Sunday to you!

    OdpowiedzUsuń
  39. Lisa, thank you very much.
    Your words are heartfelt and very warm.
    Regards

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne miejsca!!! W Paryżu nigdy nie byłam:) Miło było popatrzeć !!!Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Halinko, nie byłaś, ale może tak być, że pojedziesz i zobaczysz.
    Serdecznie pzodrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Narazie Paryż jest w moich marzeniach i podziwiam na Twoim blożku-piekny!Wiem że napewno kiedyś tam pojadę....Pozdrowionka serdeczne zostawiam...Krystyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, tego Tobie życzę ze szczerego serca.
      Pozdrawiam

      Usuń
  43. Nice pictures! And I so agree with you, I also want Summer instead of Winter!
    Great journey you did in Paris!
    Have a nice week! Greetings Pia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pia! Both love the warmth and summer.
      Have a nice day.

      Usuń
  44. O rany ! w pazdzierniku snieg ?! Francja i Paryz nigdy mi sie nie znudzi,oprocz cudownych miejsc ludzie zachwycaja swa zyczliwoscia i radoscia :)
    i te piekne zdjecia kwiatow... eh,zatesknilam za promieniami slonca i francuska bagietka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również nigdy nie znudzą się; Francja i Paryż.
      Bagietka we Francji smakuje wyjątkowo. Do niej wystarczy ser; Fromage Allege, może być Tartare ail Fines Herbes, lub Blu D'Auvergne i jeszcze normandzki Emmentaler Portion...
      Poezja niezapomniane smaki. Codziennie robiłam takie kanapki.
      Pychotka.

      Usuń
  45. Do dzisiaj miło wspominam mój pobyt w tych ogrodach. Pięknie go pokazałaś.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. Piękne miejsca, fantastyczna fotograficzna relacja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  47. Most beautiful photos of a wonderful city. Hope you are well and keeping warm Lucy.
    Thank you for your always welcome comments on my blog.
    Betty

    OdpowiedzUsuń
  48. Łucjo, mnie ostatnie zdjęcie kojarzy się ze słoniem. Piękny park, jakże cudownie jest po spacerować w nim. Dziękuję za ten wirtualny spacer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam takie skojarzenia. Rzeźba nowoczesna ma to do siebie, że na różny sposób można ją interpretować.
      Park faktycznie jest piękny. Miałam wrażenie, że spacerowałam po Galerii na wolnym powietrzu.
      Pozdrawiam

      Usuń
  49. It is nice to go back in time to warmer temperatures and beautiful places. Your pictures are wonderful!

    OdpowiedzUsuń
  50. Rosemary,
    in the gray days are warm memories.

    OdpowiedzUsuń
  51. witaj Lusiu - wpadłam odetchnąć do czarownych ogrodów. Zabrałam się za pisanie historii rodzinnej, jednym słowem reaktywuję ten drugi blog , obiecałam to Mamusi Danusi więc piszę, może do wieczora nowy odcinek skończę, na razie zaanonsowałam w tym pierwszym blogu ale pecha chyba mam bo akurat teraz zjawił się u mnie troll, ten co pamiętasz , paszkwile wypisywał, boję się, żeby przypadkiem na ten rodzinny blog nie wlazł 8i mni go nie niszczył. Jak ja nie znoszę ordynarnych facetów brrrrr
    POZDRAWIAM LUSIU jeszcze raz sobie popatrzę ... te fotografie tak kojąco działają ... a na dobry humor najlepsze dla mnie kasztanki, te puchale i kolczaste aaaach - już mi się oczęta śmieją do nich - no i do Coiebie czarodziejko obiektywu

    OdpowiedzUsuń
  52. Dziękuję Pani i kłaniam się w pas ! Tak,zauważyłam,że mieszkańcy Europy Zachodniej jak i Wschodniej (Rosjanie,Rumuni,Bułgarzy) nie wspomnę już o ludziach z krajów Azji,Afryki,Ameryki uśmiech mają we krwi...zarówno bogaci jak i biedni,młodzi i starsi uśmiechaja się na ulicy,aż człowiekowi lepiej się robi na duszy.Niestety w Polsce tego nie ma,bo nie wypada,bo bieda w kraju jakby inni biedy nie mieli,bo co ludzie powiedzą,bo 1000 innych wymówek.Szkoda,że Polacy mają problem z wyrażaniem uczuć jednak mam nadzieję,że kiedyś doczekam się widoku radosnych rodaków!Dziękuję za uśmiech i tysiące buziaków,które szczęśliwie doleciały - oczywiście odwdzięczam się i posyłam 2x tyle i życzę uroczego popołudnia !!

    OdpowiedzUsuń
  53. No, ja tu narzekam na spadek nastroju, a trzeba było zajrzeć do Ciebie :-) cudowne wspomnienia, zdjecia, ach! już mi lepiej:-):-):-)

    OdpowiedzUsuń
  54. Beautiful pictures of a beautiful garden. Thank you for sharing!!

    OdpowiedzUsuń
  55. Wspaniały reportaż zdjęcia fantastyczne pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  56. j'adore cette allée où on voit le bâtiment et aussi la sculpture

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...