piątek, 1 czerwca 2012

Wodne kwiaty...nenufary.









...Liść nawodny porozumiał się z deszczem:
   Podobne są ich kręgi i w kształcie i obwodzie.
   Nenufar
   Koła wodne pochwala,
   Innym formom nie ufa...   

  ( Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)






Właśnie zakwitły na moim małym stawku...przepiękne kwiaty wodne, nenufary. Są jego prawdziwą ozdobą... Za kilkanaście dni, pokryją całą taflę wody... To kwiaty słońca. Kiedy zaświeci na niebie, wtedy otwierają swoje kielichy... Prawdę mówiąc nie mogłam się już doczekać kiedy zakwitną... Są takie piękne, zjawiskowe... Wspominam z nostalgią andersenowską bajkę o Calineczce. Piękny kwiat nenufaru służył jej za kołyskę. Faktycznie, kiedy jest wiatr, ogromne ciemnozielone liście kołyszą się na wodzie, a kwiaty poruszają się do rytmu, tak jakby tańczyły przepięknego walca W. Kazaneckiego z filmu "Noce i dnie". Jeszcze długo będą cieszyć może oczy... Nenufary zazwyczaj zakwitają w czerwcu i kwitną do końca września...Wiele lat temu zachwycił się nimi wielki impresjonista Claude Monet... Namalował całą serię tych przepięknych lilii wodnych...






70 komentarzy:

  1. Cześć!
    Od "niewiemkiedy", od zawsze mnie fascynowały. Mogę godzinami na nie patrzeć. Przyglądam się siadającym na nich ważkom, odbiciom w wodzie. Kolory i leniwy, delikatny ruch , działają na mnie kojąco. Wtedy czuję wszechogarniający spokój.
    Dzięki Łucjo-Mario za te zdjęcia:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też czarują od dosyć długiego czasu...
      Ozonko, jak im nie ulec. No jak ?
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Są tak piękne te zdjęcia kochana,że można godzinami się wpatrywać i snuć myśli....:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, miłe są Twoje słowa. Łaskoczą mnie po serduchu.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Twój opis i nenufary na zdjęciach są świetne. Ja nie będę ciszyć oczu ich wyglądem w moim oczku wodnym, bo to kolejna strata zimowa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gigo, w oczku wodnym również wymarzły.
      Jest stosunkowo płytkie. O tej zimie wolę już nie myśleć.
      Tak dużo straciłam cudownych roślin.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Przepiękne kwiaty wodne, kojarzą się z Tolibowskim. W Kamieniu Pomorskim wszystkie zakątki zatoki porośnięte są nenufarami. Lubiliśmy w czasach licealnych pływać kajakami i zrywać te piękne kwiatki. Czerwonych tam nie było tylko białe i kremowe. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotuś, ale Karol był w tym filmie przystojny.
      W tym białym garniturze jak od Armaniego ?
      Przypuszczam, że czerwone nenufary to jakieś "króliczki doświadczalne".
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Ty również baśniowo traktujesz rośliny i widać, że je kochasz, tak jak ja. Jaki brzydki byłby świat bez pięknych roślin w domu i w ogrodzie. Mnie zachwycają nawet te dziko rosnące, łąkowe, zbożowe. ile radości przyniosły nam chabry kiedy byłyśmy dziećmi, prawda? I tu też Twoje "króliczki doświadczalne" świadczą o twojej wrażliwości na piękni. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Spokój, cisza, piękno ... nacieszyłam oczy i duszę... pozdrawiam i przesyłam gorące serducho ***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Clisho, sprawiłaś mi radochę swoimi odwiedzinami.
      Nawet nie wiesz jak za Tobą tęsknię. A to cała wieczność, pisałaś, że kilka miesięcy.
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Nie znałam tego wiersza! Piękna opowieść poetycko-fotograficzna;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że poznałaś chociaż fragmencik.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Są takie piękne i dostojne :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak są piękne, dostojne i eleganckie...

      Usuń
  8. Jak ja lubię takie zdjęcia a rośliny wodne są świetne.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, miło mi, że lubisz takie zdjęcia.
      Też bardzo lubię wodne rośliny.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Łucjo, za każdym razem mnie zaskakujesz, tak pięknych nenufarów jeszcze nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Moniko, że Ciebie zaskoczyłam.
      Tyle fantastycznych rzeczy widziałaś...
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. ...rzeczywiście śliczne, co tam śliczne, prześliczne!
    ...kojarzą mi się z Tolibowskim...:)

    Serdeczności zasyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypuszczam, że wielu Paniom kojarzą się z Toliboskim.
      To był cudowny obraz, kiedy niósł naręcze nenufarów.
      Pozdraweiam

      Usuń
  11. Za Komuny co roku jeździliśmy na wczasy do LUBRZY.Tam świętują "Noc nenufarów"...Dobre czasy!!!Nenufary są prześliczne.Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beti, już sprawdziłam w internecie.
      Faktycznie w Lubrzy organizują "Noc nenufarów".
      To wieki świetlne ode mnie.
      Chociaż z ogromną chęcią bym pojechała.
      Pozdrawiam

      Usuń
  12. Piękne kwiaty, fantastyczne zdjęcia. Można na nie patrzeć i patrzeć .... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dziękuję. Ja też mogłabym patrzeć i patrzeć na moje ukochane nenufary.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj Łucjo! Piękne kwiaty.A ta scena z filmu niezapomniana. Fajnie, że dosyć długo kwitną.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. My, kobiety pamiętamy takie romantyczne ujęcia.
    Ja też cieszę się, że nenufary tak długo kwitną.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja myślę, że mieszkasz w zaczarowanym ogrodzie, gdzie wszystko cieszy oczy. Nenufary Moneta podziwiałam w Oranżerii (na metry :), a twoje podziwiam, bo takie piękne. No i oczywiście walc Od nocy do nocy nieodmienne skojarzenie. Cudowne kwiaty, cudowna muzyka, piękna książka, piękne malarstwo. Ach! jak miło

    OdpowiedzUsuń
  17. Gosiu, ja również podziwiałam w Oranżerii w Paryżu obrazy z nenufarami Moneta...
    Nie tylko Monet był tam na "metry" ale i Cezanne ze swoimi martwymi naturami, Picasso z portretami kobiet...
    Tak liczyłam na na majowy wyjazd do Paryża, niestety sprawy "wyższe" nie pozwoliły.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja pod wpływem twojego wpisu wypożyczyłam z biblioteki Noce i dnie. I cho czekają mnie długie dnie lektury (4 tomy) już cieszę się na to spotkanie. A w Oranżerii oczywiście oglądałam też innych twórców, miałam jedynie na myśli Nenufary o rozmiarach kilku metrów długości każdy :)
      Szkoda, że Paryż ci nie wyszedł, mnie nie wyjdzie Londyn we wrześniu i w ogóle skomplikowały mi się sprawy i na razie decyzję dot. urlopu muszę wstrzymać do ich rozwiązania.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Gosiu, jak kupiłam film DVD (lektury) i często oglądam wymarzoną scenę...
      Aleś my są romantyczki...Znowu podobna i wspólna cecha.
      Przecież Cię dobrze znam, że nie przeszłabyś obojętnie obok innych malarzy...
      Co do mojego Paryża, to chucham...aby nie zapeszyć.
      Gosiu, trzymam mocno kciuki, aby Twoje problemy rozwiązały się i wtedy, może ?
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  18. Są niesamowicie piekne....Zaczarowane,bajkowe,....Wiedzą o tym i dumnie prezentują swoje kolory.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krystynko, bardzo dziękuję za odwiedziny.
      Ty jako malarka umiesz dostrzec w nich piękno.
      Pozdrawiam

      Usuń
  19. Na drugim blogu ładniej je pokazałaś. Piękny ogród.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że tak ogólnie napisałeś co w tym poście jest złego.
      Wiesławie, staram się pracować nad moim blogiem i każda uwaga jest dla mnie bardzo cenna.Dziękuję.
      serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  20. Wow, jakie piękne fotografie. Jestem pod wrażeniem.

    Zależy gdzie mieszkasz. Tutaj, górny Dolny Śląsk chabrów jest mnóstwo, chociaż dzisiaj padało i ochłodziło się znacznie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też pada od kilku dni jest bardzo zimno...
      Dzisiaj 11 st.C, dlatego siedzę w domu. Trudno w taki czas wyjeżdżać.
      Pozdrawiam

      Usuń
  21. Nenufarami po raz pierwszy zachwyciłam się, gdy byłam dzieckiem. Rosły na stawie, nad który nam, dzieciom, nie wolno było chodzić. Nie słuchając zakazów mamy, poszłyśmy tam razem z siostrą i starszymi kuzynami. To właśnie oni za pomocą długiego patyka wyciągnęli nam z wody kilka białych, cudownych kwiatów. Szkoda, że nie było różowych. Chociaż nie jestem zwolenniczką zrywania jakichkolwiek kwiatów, to jednak nie żałuję uczynku moich kuzynów, bo te nenufary wsadzone potem w kryształową czarę leżały w niej przez kilka dni.
    Miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne kolory, uwielbiam te kwiaty. Kojarzą mi się z latem, ciepłem, słońcem i godzinami spędzonymi nad brzegiem niewielkiego stawu. Bardzo tam lubię siedzieć a tym bardziej że dookoła są posadzone dosłownie tysiące krzewów różanych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysztofie jakże mi miło, że wpadłeś...
      Ty umiesz w przyrodzie odnajdywać piękno.
      Pozdrawiam

      Usuń
  23. Łucja-Maria, what gorgeous photos. I really love the waterlily, you captured the blooms beautifully! Have a great weekend.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandra, thank you for your commentary.

      Usuń
  24. Piękne zdjęcia i dobrze dobrany wiersz. Zresztą motywów związanych z nenufarami znalazłaś więcej. Dla mnie te kwiaty są jak nie z tego świata. Pozdraawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może są z epoki prehistorycznej, bo wtedy powstał raj...

      Usuń
  25. The dark pink lillies are beautiful.

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam i pozdrawiam:)
    Otwieram okienko i patrzę ze zdziwieniem,gdzie się podziało część obrazków,które wczoraj oglądałam.Szukam swojego komentarza i zaświtało mi,że to nie ten salonik,pogubiłam się:))
    Miłego weekendu Łucjo,wysyłam garść promieni,bo właśnie u mnie się słonko rozświeciło.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziękuję Ewo !!!
    Tak, na "Napotkanych perełkach" jest więcej zdjęć nenufarów.
    Tutaj, daję mniej zdjęć gdyż szybko zabrakłoby mi miejsca na ich publikowanie.
    Blogspot ma ograniczenia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Dzień dobry Łucjo-Mario:)
    Twój stawik jest wprost bajeczny i wcale bym się nie zdziwiła, gdyby gdzieś w nenufarze schowała się Calineczka...:) Moje oczko jest dużo mniejsze, na razie kwitną w nim tylko dwa różowe grzybienie, a te białe nie dały znaku życia po niezwykle surowej zimie... Jeszcze czekam, ale wielkiej nadziei już nie mam.
    Jakość Twoich zdjęć jest wręcz wyśmienita, fantastycznie oddaje wszystkie barwy i niuanse świetlne natury, jestem pod wrażeniem.:)
    Pozdrawiam ciepło w chłodną i wietrzną sobotę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, witam Cię serdecznie...
      tegoroczna zima nie była sprzyjająca naszym roślinom...
      Ja bardzo wiele straciłam bezpowrotnie...
      Twoje słowa są niczym balsam, niczym miodzio...
      Pozdrawiam

      Usuń
  29. Też pomyślałam o Calineczce , bo dwa dni temu czytałam bajeczkę wnusi . Kwiaty słońca ... pięknie . Aromatyczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aromatku, tak się cieszę, że do mnie zawitałaś.
      To takie serdeczne i miłe.
      Wiem jak bardzo kochasz swoją perełeczkę, swoją wnuzusię.
      Pozdrawiam

      Usuń
  30. Beautiful photographs of the waterlilly. I have one in my little pond. A lot of leaves but no flowers to see. I hope they will arrive.
    Have a great weekend.

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudowne, bajeczne, brak słów!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą Jolu, zawsze się zgadzam.
      Pozdrawiam

      Usuń
  32. Przychodze z rewizyta... Duzo tu u Ciebie roznych, pieknych widokow... Nenufary beda mi sie juz na zawsze kojarzyc z Nocami i dniami, to byla wspaniala scena. W archiwum mam pare ladnych zdjec nenufarow, moze tez cos zamieszcze. Dziekuje Ci za wizyte u mnie, jestes w moich "odwiedzanych" i mam nadzieje, ze pozostaniemy w kontakcie.
    Serdeczniue Cie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Alegrio, tak się cieszę, że spotkałam kolejną romantyczną duszę, która upodobała sobie scenę z filmu "Noce i dnie"...
    Zachęcam do zamieszczenia tych filmowych kwiatów...
    To dla mnie zaszczyt, że umieściłaś mnie w swoich " odwiedzanych".
    Ja także to zrobiłam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękne. Dla mnie to kwiaty Tolibowskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam Zbyszku !!!
    Wiedziałam, że masz duszę romantyka. pokazują to Twoje zdjęcia...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Witaj i tu również jest pięknie :)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam reprodukcję jednego z obrazów Moneta, przedstawiającego jego ogród, ale nie ma nenufarów, są tylko wierzby, wiśnia japońska, mostek, ławeczka, schodki wiodące do wody, łódka i lilie wodne. Ten obraz powinien być widoczny na moim zdjęciu. Znam dobrze "Nenufary" Moneta i zawsze się nimi zachwycałam.
    Życzę miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne masz lilie Łucjo. To chyba dobry rok dla nich, moje też obrodziły w tym roku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  39. NENUFARY to kwiaty miłości, czystej pięknej i romantycznej ... ach Toliboski i ten walc z Nocy i Dni ... zobaczyć nenufary i przestać istnieć ...
    Lusiu szczęśliwa jesteś mając takie cuda w swoim ogrodzie ...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.