Moja lista blogów

środa, 22 września 2021

Dynie - królowe jesiennych dekoracji

 







Smakuj swoje życie, nie zaśnij jesienią,

czar jego nie odszedł wraz z ptaków odlotem,

nie pozwól się zasnuć nostalgicznym cieniom,

marzeń nie odkładaj na nieznane "potem".


Nie zasypiaj życia, ono tylko mgnieniem,

chwytaj tu i teraz co tobie jest dane,

cóż tam parę zmarszczek, w oczach masz promienie,

popatrz, jaki jasny wstał dzisiaj poranek.


Zmysłowy smak lata ma dojrzałe wino,

wpleć we włosy promień, jak złocisty grzebień,

mimo szarej aury zawsze bądź dziewczyną,

jesień ma swój urok, to jest czas dla ciebie.

* Źródło *








Nic na to nie poradzimy... I tak musiała przyjść... Dzisiaj jesień astronomiczna zapukała do naszych drzwi... Jutro początek kalendarzowej jesieni... To wyjątkowo kontrowersyjna pora roku... Jedni witaj ją z utęsknieniem bo kochają długie wieczory, zamglone poranki i chłodne dni... Innych  i mnie również irytuje bo deszcz, słota, brak słońca... Nie lubię tej pory roku, zawsze kojarzy mi się z przemijaniem, chłodem smutkiem... Jakby tego było jeszcze mało, dopada mnie znużenie, senność i jesienna nostalgia...

Wplątana w chmury weszła jesień,

rozlała karmin w dzikie wino,

w deszczowych kroplach chciała sennie

po stromych dachach się rozpłynąć.


Lecz barwy nie śpią.Mocnym pąsem

rumieńce klonom czas nakłada;

wrześniowy nadmiar płowych wstążek

rozwiesza w trzcinach i na trawach.


Wiatr się rozmarzył. Złotym szeptem

jesionom suknie pozadzierał.

Spójrz, jak w kałuży promień drepcze;

pocałuj szybko zaraz - teraz.

(Ewa Pilipczuk)

Mam cichą nadzieję, że jesień zaskoczy nas jeszcze ciepłymi, słonecznymi dniami... Jej wyjątkowo widowiskowe zjawisko z tysiącami kolorów i odcieni podziwiać będziemy wszędzie: w ogrodach, parkach, na ulicach, za oknami...

Ponieważ będzie coraz trudniej o promienie słońca, postanowiłam stworzyć ciepłą atmosferę w naszym domu... Zdecydowałam do dekoracji wykorzystać dynie, nieodłączny element jesiennych aranżacji... Są miłe dla oka, rozjaśniają szarugę chłodnych dni, poprawiają mój nastrój...








W tym roku po raz pierwszy zaprosiłam do dekoracji dynię Baby Boo, która jest idealnym symbolem jesieni... To prześliczne, białe maleństwa o których od dawna marzyłam, ale nigdzie nie mogłam ich kupić... Wiosną  * dzięki Anicie *  stałam się  posiadaczką  sporej ilości bezcennych ziarenek... Jaka byłam  wtedy szczęśliwa, jeszcze raz dziękuję Droga Anito!  Zasadziłam i cierpliwie czekałam... Teraz mam swoje upragnione dyńki...





Jeszcze tylko kilka słów o dyniach... Są to rośliny jednoroczne, pochodzące z Ameryki Południowej i Środkowej... Do dnia dzisiejszego zajmuje tam zaszczytne miejsce... Jest uprawiana na potęgę... Do Europy przywiózł ją Krzysztof Kolumb... Jej okres wegetacji wynosi średnio 120 - 140 dni... Są bardzo wrażliwe na przymrozki... Wiele dyń zachwyca kolorem i kształtem jest prawdziwą ozdobą naszych domów... W Polsce zaczyna mieć wielu zwolenników... Bardzo dobrze, bo jest bardzo zdrowa, a jej miąższ jest bogatym źródłem błonnika i białka... Nie tylko w okresie jesiennym w moim domu pojawia się pyszna, sycąca zupa dyniowa...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...

Życzę wspaniałych dni z piękną, jesienną pogodą...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


31 komentarzy:

  1. Łucjo, śliczne są te Twoje kompozycje z dynią w roli głównej:)
    Ja lubię jesień, pod warunkiem, że dzień po dniu nie pada deszcz.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesień ma swój urok. Jednak gdy pada deszcz, to traci na swoim uroku. A twoje dynie są prześliczne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, przyjemne dla oka jesienne dekoracje zrobiłaś kochana🍁🍂😀🌻
    Serdeczności przesyłam moc i zapraszam na książkowy post na blogu😊📚🌺💝🍀

    OdpowiedzUsuń
  4. Buena ornamentación detalle, todo está confeccionado con buen gusto y elegancia.

    Besos

    OdpowiedzUsuń
  5. It's only breakfast time yet all these wonderful vegetables make me yearn for dinner.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zauroczyłaś mnie swoimi dekoracjami. Są przeurocze. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Beautiful decorations and flowers to celebrate Fall !
    Have a nice day !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  8. Też nie lubię jesieni, staram się uciekać w marzenia o egzotycznych zakątkach pełnych słońca i ciepła.
    Kompozycje z dyni bardzo fajne. Te dekoracyjne odmiany niejadalne, ale przynajmniej ładne tak jak tykwy.
    Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne dekoracje, tak można witać jesień. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Eautiful photos & great autumn decorations!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej jesieni u mnie też królują białe dynki. Twoje kompozycje z nimi są urocze, pięknie wyczarowalaś jesienne klimaty. Od kiedy mam dużo czasu polubiłam jesień...
    Łączę moc serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  12. Łucjo, z takimi wyjątkowymi dekoracjami nawet deszczowa jesień nie powinna być straszna! Masz rację, że dynie zajmują pierwsze miejsce w jesiennych dekoracjach. U mnie podobnie jak u Ciebie, wśród dyniek królują śliczne białe maleństwa od Anitki czyli Baby Boo. Ja lubię jesień pełną kolorów, złotą i słoneczną. Serdeczności dla Ciebie :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Też nie lubię jesieni ale nie mam wyjścia muszę ją przetrwać. Nawet nie wiedziałam ,że są białe dynie . W dzieciństwie nie znosiłam słodkiej dyniowej zupy ale lubię taką "wytrawną". Pięknie udekorowałaś dom. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dynie są przewspaniałe!!!!
    Uprawiałam kiedyś dynie na działce - urosły mi olbrzymie!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna jesienna dekoracja. Urocze małe dynie. Całość świetnie komponuje z dodatkami w postaci szyszek, kwiatów, i czerwonych małych podłużnych owoców. Serdecznie pozdrawiam i zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Można się zauroczyć tym jesiennym klimatem w tle z dynią.Uroczy wpis,wpaniale się go odbiera.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne jesienne dekoracje zrobiłaś:))ja też już trochę dyń porozkładałam to tu to tam:)))u nas bardzo zimno i deszczowo niestety:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne są Twoje jesienne kompozycje z dynią w roli głównej. Bardzo lubię tę porę roku ale w wersji słonecznej z kolorowymi liśćmi szeleszczącymi pod nogami. Na taką czekam. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pamiętam wpis, w którym Anita wyraziła chęć podzielenia się nasionami dyni a później Twój, w którym jej dziękowałaś. Urządziłaś sobie piękny, jesienny wystrój i powiem Ci, że w takim klimacie żadna słota nie jest straszna.
    Ja generalnie jesieni nie lubię, do czasu aż się nie zacznie. Świadomość tego, że zbliża się wielkimi krokami pozbawia mnie sił witalnych ale kiedy już nadejdzie i zacznie się nieuniknione, czyli deszcz, słota, wiatr i niedobory słońca to jakoś się z nią oswajam. Lubię owijać się w koc, nosić grube skarpety, zapalać świeczki, zaparzać herbatę w dzbanku z podgrzewaczem, zasypiać wsłuchana w krople deszczu ciesząc się, że nie moknę.
    Pocieszająca jest myśl, że po jesieni jeszcze tylko zima i ... znów będzie wiona :)
    Serdeczności. Moc jeszcze letnich pozdrowień. Niech jesień będzie łaskawa, ciepła i słoneczna.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny klimat stworzyłaś, taki kolorowy i radosny. Ja także nie lubię jesieni, bo wszystko się kończy,czuję się staro, nic mi się nie chce. To koszmarne dni, najgorszy listopad. Brr
    Optymistycznie Cię pozdrawiam i życzę jak najwięcej słońca.
    Ania-Pawanna

    OdpowiedzUsuń
  21. Such a beautiful Autumnal post, your photographs are stunning.
    Pumpkins and Autumn just go-together don't they :)

    All the best Jan

    OdpowiedzUsuń
  22. Droga Łucjo!
    To ogromna radość zobaczyć, jak z maleńkich nasionek wyhodowałaś taką ilość ślicznych Baby Boo 😘
    Za jakiś czas będziesz mogła pozyskać z tych dekoracyjnych dyń sporą ilość nasionek na kolejny sezon...
    Wraz z innymi darami jesieni przygotowałaś wspaniałe sezonowe dekoracje domu 🤗
    Przesyłam życzenia zdrówka oraz uściski i gorące pozdrowienia!
    Anita

    OdpowiedzUsuń
  23. Urocze dekoracje, szczególnie te białe dynie są śliczne. Za to ten pierwszy wiersz po prostu wrył mnie w ziemię. Czytam jak opętana, któryś już raz z kolei i nie mogę przestać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Poza pięknymi kompozycjami z dyń, które też bardzo lubię, bardzo podobają mi się białe róże i ten czerwony... i tu nie wiem berberys czy dereń?

    OdpowiedzUsuń
  25. i was not able to translate your words today lucy, but i am not sure i needed to. the pictures said it all, gorgeous, it looks like you are ready for fall!!

    OdpowiedzUsuń
  26. These small white pumpkins look great Lucja. It's very good that you could grow them yourself. I love your still life with apple, pumpkins, white candle and berberis.
    Happy weekend!

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja jesień bardzo lubię :) U mnie też niebawem pojawią się dynie, jednak wyłącznie na talerzu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz widzę białe dynie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tu decoración se ve preciosa, me gusta mucho. Besos.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli rozpoznasz siebie na zdjęciach i nie chcesz być na tym blogu, proszę poinformuj mnie o tym.
Ja bardzo szybko usunę te zdjęcia..

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...