wtorek, 9 października 2018

Palmiarnia w Wałbrzychu





Szczęście nie polega na tym. żeby zdobywać to, czego pragniesz.
Polega na tym, żeby pragnąc tego, co już masz.

(Regina Brett)








Palmiarnie szczególnie zimą  są niecodziennymi atrakcjami i zawsze  wnoszą w klimat  miasta powiew egzotyki... Właśnie tam, chociaż  na chwilę można przenieść się do ciepłej strefy klimatycznej... Jeżeli w odwiedzanym przeze mnie mieście jest taki obiekt, to zawsze  bez względu na porę roku chętnie  wstępuję w jego progi... W takim miejscu mogę  godzinami  przyglądać się zgromadzonym egzotycznym roślinom... Podziwiam bogactwo kwiatów, kształty i barwy liści, odcienie zieleni...

W czasie pobytu w Wałbrzychu, odwiedziłam tamtejszą Palmiarnię znajdującą się  w północnej części miasta na obrzeżu  Książańskiego Parku Krajobrazowego w Lubiechowie (Liebichau)... Na teren obiektu wchodzi się przez potężną metalową bramę, którą przywieziono z Berlina w 1907 roku... Wcześniej stała przed berlińskim pałacem Hochbergów przy Wilhelmstrasse...  Kiedy pałac został sprzedany, część jego wyposażenia i  elementów zostało przewiezione do głównej rezydencji w Książu...

Palmiarnia nie jest zbyt duża, jednak  jej kopuła ma 15 metrów wysokości, tym samym sprawia wrażenie, że jest to imponujący obiekt... Przy bliższym poznaniu zauważa się, że wnętrze palmiarni potrzebuje szybkiego remontu i renowacji...  Prawdopodobnie obiekt otrzymał spory zastrzyk finansowy w postaci dotacji i wkrótce rozpocznie się przywracanie jego dawnej świetności...


 (Palmiarnia 1911 - 1945)

Palmiarnia w Wałbrzychu jest ponad 100 letnim obiektem botanicznym... Oddano go do użytku w 1913 roku... Została wybudowana przez księcia Jana Henryka XV von  Hochberga  dla swojej małżonki Marii Teresy Cornwallis - West, zwanej Daisy... Księżna Daisy uwielbiała piękne kwiaty  i oryginalne rośliny... Jak głosi legenda, książę pragnął by jego żona mogła być codziennie obdarowywana świeżym bukietem i w tym celu podarował jej oranżerię... Hmm, nie jestem zaskoczona, że ten piękny prezent zauroczył Daisy... Inwestycja pochłonęła astronomiczną sumę 7 milionów ówczesnych marek w złocie... Jednak jako jeden z najbogatszych ludzi ówczesnej Europy, mógł sobie na taki wydatek pozwolić...

Hochbergowie to ród, który przybył na  Śląsk w drugiej połowie XIII wieku... Pod koniec XIX wieku uchodzili za jeden z najpotężniejszych rodów w Europie... Jan Henryk  XV von  Hochberg był właścicielem dwóch ogromnych kompleksów majątkowych... Były to dobra na Górnym i Dolnym Śląsku...

Lista dóbr Hochbergów jest niezwykle długa m.in. zamek Książ w  Wałbrzychu, Szczawno Zdrój, zakłady przemysłowe, dziesięć kopalni... Pałac w Pszczynie, okoliczne lasy, kopalnie, cementownie, tartaki, gorzelnie, elektrownie, browary w tym najsławniejszy Browar Książęcy w Tychach...









Jan Henryk XV von Hochberg był bardzo bogaty, miał głowę do interesów, posiadał wszystko co najlepsze, mógł sobie na to pozwolić... Tutaj wszystko musiało być z najwyższej półki... Wnętrze  palmiarni w dużej mierze ukształtowane jest z lawy wulkanicznej i pochodzi z Etny na Sycylii... Lawa ze względu na swą strukturę posiada wysoką umiejętność magazynowania i filtracji wody a przy tym jest niesamowicie lekka... To własnie z niej utworzono liczne groty, wodospady, a także ściany, na których rosną i kwitną rośliny... Z Sycylii sprowadzono  aż siedem wagonów lawy...

Spacerując alejkami podziwiałam unikatową roślinność oraz florę tropikalną... Zgromadzono tutaj 80 gatunków roślin z całego świata... Moją uwagę przyciąga ogródek kaktusowy, potężne agawy i ogromne palmy daktylowe ponad 120 - letnie, oraz królowa palm Kencja...

Obecnie na powierzchni 1900 m² oprócz palmiarni, są szklarnie i pięknie utrzymany park z mnóstwem kwiatów, drzew i krzewów ozdobnych...









Spaceruję wyznaczonymi alejkami wśród bujnej zieleni... Po pewnym czasie dochodzę do kolejnej szklarni w której zgromadzono dosyć dużą ekspozycję Bonsai... Jestem pełna podziwu dla tej  fascynującej formy sztuki... Ma ona swoje źródła w Chinach, a przez Japończyków została przejęta i  rozwinięta niemal do perfekcji...  Chińczycy rozpoczęli tworzenie miniaturowych krajobrazów ponad 2000 lat temu...

Jedna z chińskich legend twierdzi, że już w czasach dynastii Hanów (206 - 220 p.n.e.) cesarz chiński nakazał zbudowanie na dziedzińcu swojego pałacu miniaturowego krajobrazu ukazującego bogactwo i ogrom swojego imperium... Krajobraz składał się z licznych wzgórz, dolin, jeziora, rzeki i drzew... Miał on zapewnić władcy wgląd na całe imperium z pałacowego okna... Tym samym  Chińczycy zapoczątkowano wielowiekową tradycję... 
Bonsai  dla wielu okazała się pasją na lata, a nawet na całe pokolenia...


Około 700 lat temu zaczęli Japończycy kopiować tę formę sztuki... Od tego też czasu rozwinął się styl japoński... Zamiast całych krajobrazów zaczęli tworzyć pojedyncze drzewa... 


Praca nad kształtowaniem Bonsai jest niełatwym zadaniem... Wymaga ogromnej wiedzy,  systematyczności, umiejętności, doświadczenia i niesamowitej cierpliwości... Drzewka są umieszczane w charakterystycznej, płaskiej doniczce (w języku japońskim bon to płaskie naczynie, a sai oznacza roślinę)...  







W jednej z bocznych szklarniach podziwiałam wystawę bonsai... Jest tutaj około 300 uformowanych roślinnych eksponatów oraz wiele w różnych fazach formowania... Ta ekspozycja ma charakter edukacyjny... Eksponaty mają opisy, tabliczki informacyjne przybliżające historię i style tego kunsztu...  Wśród miniaturowych drzew są m.in. jałowce, sosny, świerki,  graby koreańskie, klony... Właścicielem tej wspaniałej kolekcji jest Piotr Czerniachowski... Muszę przyznać, że wystawa bonsai była dla mnie dużą atrakcją...

Na terenie obiektu znajduje się sklep z roślinami, jak również z produktami przeznaczonymi do ich pielęgnacji, literatura tematyczna... Jest też kawiarenka "Pod tropikiem", której wnętrze jest niezwykle urokliwe a stoliki oddzielone są ścianami zieleni... Kawa, lody i desery są tutaj wyjątkowo przepyszne...






Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


63 komentarze:

  1. Przepiękne miejsce. Miałem przyjemność je odwiedzić jakiś czas temu. Ale wtedy nie było wystawy bonsai :-) Bardzo dziękuję Lusiu za wspaniały post :-) Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palmiarnia w Wałbrzychu potrzebuje środków finansowych na renowację szklarni.
      Jednak w tym miejscu można zobaczyć wiele ciekawych roślin, można również wspaniale zrelaksować się. Kolekcja bonsai robi ogromne wrażenie.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Jak tam pięknie, uwielbiam takie miejsca, można naprawdę się zapomnieć i wyciszyć :) Dziękuję Ci za tę wycieczkę :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, to miejsce jest wyjątkowe, doskonale można się zrelaksować, odpocząć a także wypić pyszną kawę, zjeść cudowny deser.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Hello dear Maria Lucja!
    What a beautiful place to visit! Wonderful pictures!
    Very beautiful Greenhouse and with so much history!
    And so many kinds of flowers and plants!
    The ice cream looks delicious! I had a same plant like the last photo!
    I can’t find it in the shops now!Thank you for sharing!
    Wishing you a lovely week ahead! Hugs!
    Dimi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This is the historic Palm House.
      A wonderful gift for a beautiful wife Daisy.
      Thank you very much Dimi for visiting and commenting.

      Greetings.

      Usuń
  4. La vegetación es preciosa y toda llena de vida.

    Besos

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie byłam w Wałbrzychu. Jakoś nie kojarzy mi się to miasto najlepiej. Jednak teraz widzę, że stereotypy i niewiedza zaskakują obraz rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko ja też miałam przekonanie, że w tym mieście nie zobaczę nic ciekawego.
      Przypuszczałam, że będą bieda szyby i całkowite zaniedbanie. Miło mnie zaskoczyło.
      W Wałbrzychu jest nowoczesny hotel Ibis Styles, serwowane śniadania są przepyszne
      i jest bezpłatny monitorowany parking.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  6. a fine place! Plenty of special plants. Have a nice evening Lucja-Maria;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A very charming place. I'm glad I visited him.
      Greetings.

      Usuń
  7. Bardzo tam jest pięknie. Byliśmy z rodzinką ale z przyjemnością obejrzałam Twoje jakże cudne zdjęcia. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zachwyciła wałbrzyska palmiarnia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. What a beautiful place. Have a nice evening.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe miejsce na jesienne chłody. Kolekcja bonsai jest wspaniała.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Nino, to jest wspaniałe miejsce nie tylko na zimowe dni.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Awesome. Superb photos. Have a nice evening.

    OdpowiedzUsuń
  11. What a lot of beautiful green and plants....happy week love Ria 🧡

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie, robi wrażenie. Ale skoro była tam słynna księżna Deisy to nie może być inaczej. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palmiarnia wybudowana z wielkim gestem.
      Mnie się podoba, pomimo, że potrzebne są fundusze na jej renowacje.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Przepiękne zdjęcia. Zachęciłaś mnie do odwiedzenia warszawskiej palmiarni :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym odwiedziła warszawską Palmiarnię.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. A great place to visit. Beautiful plants in the Palm House!

    OdpowiedzUsuń
  15. Great jungle in the conservatory! We have one in Helsinki, too. I usually go for a visit in winter in search of green.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. You are right Riitta that such places are great to visit in the winter.
      Greetings.

      Usuń
  16. Piękne miejsce dla miłośników kwiatów i nie tylko
    Byłam tylko raz w palmiarni z tego co pamiętam to chyba w Kudowie Zdrój... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. To jest piękne miejsce dla miłośników kwiatów.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Zaskoczyła mnie kolekcja bonsai. Jest cudowna. Zawsze podziwiam cierpliwość osób zajmujących się pielęgnacją tych drzewek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ tam cudnie, miejsce, gdzie można zapomnieć o całym świecie i tylko delektować się przepiękna przyrodą <3
    Kolekcja bonsai zachwycająca.
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zachwyciła wałbrzyska kolekcja bonsai.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  19. Marvelous !!!!!!!!!
    Thanks for sharing those gorgeous photos !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  20. What a treat to visit this wonderful Palm House with you. So lush with beautiful bromeliads, ferns and palms. So calming to sit amongst the living greenery to enjoy a sweet treat and cup of coffee or maybe, tea.
    Awesome Bonsai! A wonderful collection and some look very old.
    Thank you for sharing this beauty.
    Happy Autumn days to you Lucia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Betty!
      Thank you very much for visiting and commenting.
      Betty, you live in the wonderful region of Australia, where wonderful plants grow.
      All the best.
      Hugs and greetings.

      Usuń
  21. Każda żona chciałaby mieć takiego męża jak księżna Daisy. Mój ofiarował mi tylko działkę z altanką;)
    W moim mieście też jest palmiarnia, ale już dawno do niej nie zaglądałam.
    Podziwiam ludzi, którzy potrafią ukształtować bonsai i mają do tego cierpliwość.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno oceniać mi męża księżnej Daisy. Przypuszczam, że była bardzo nieszczęśliwa.
      Kiedy mieszkała w Pszczynie bardzo często uciekała do niedalekiego pałacyku w Promnicach.
      Nie chodzisz do palmiarni w swoim mieście? szkoda, chętnie bym ją zobaczyła.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  22. it is a lush greenhouse filled with lovely plantings!! we have a very similar one here in this area that i write about, but you are not able to sit and eat in the gardens, i would love that!!!

    beautiful pictures!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana!
    Cudnie, bo to moje klimaty:)
    Oaza koloru, zapachu, spokoju:)
    Pozdrawiam milutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam takie miejsca i dlatego bardzo chętnie je odwiedzam.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  24. Un invernadero donde gozar de bellas flores tropicales y esos magníficos bonsáis.
    Un abrazo,

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie tam i zielono. W moim mieście także jest palmiarnia, nawet ogromny ogród botaniczny.
    Lubię tam przebywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wałbrzyskiej palmiarni jest pięknie i zielono.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  26. Me encantaría conocerlo, es precioso. Besitos.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bello e interessante questo luogo e le foto che hai messo lo valorizzano.
    Immagino che alcuni di quei bonsai siano vecchi di secoli.
    Buona serata, un abbraccio
    enrico

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj Luciu co bym dała, żeby robić takie piękne jakościowo zdjęcia - zaczarowany kolorowy świat - ale u Ciebie, zawsze można przenieść się w inny czas i poczuć bajkowy klimat- pozdrawiam kochana serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne miejsce i ciekawe. Pamiętam jak kiedyś niezmiernie się zdziwiłem gdy pierwszy raz przeczytałem że bonzai mogą żyć wielokrotnie dłużej niż ich normalni bracia. Co innego oglądać gdzieś w Beskidach trzystuletnie dęby a co innego widzieć roślinę przez setki lat pielęgnowaną w tym samym duchu rękami jakże krótko żyjących, w tej perspektywie, i szybko zmieniających się ogrodników. Doprawdy niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  30. Niesamowite są te drzewka bonsai .Pieknie tam wpalmiarni Nawet nie wiedzialam ,że Wałbrzych ma takie cudowne miejsce.Sami nie wiemy co posiadamy.Polska ma wiele taki cudownych nieodkrytych miejsc i chwała takim cudownym ludziom jak Ty którzy je oglądają a to co obejrza nam opisują. Lusiu kochanie jak Twoje zdrowie już pewnie dobrze bo widze ,że dużo pracujesz. Buziaki wielkie.Pa.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana Lusiu co zle kliknęlam ,że moj komentarz pofrunał w kosmos Ukazał się i fru juz go nie było. Piekne miejsce w Walbrzychu Te drzewka Bonsai takie urokliwe.My Polacy sami nie wiemy co posiadamy.Jest u nas tak wiele cudownych miejsc Lusiu juz jesteś zdrowa. bo już dużo pracujesz.Masz tylu przyjaciół Tak wiele osób pisze do Ciebie Kochana ,ze mnie zżera zazdrosć Oczywiście żartuje Ale tyle lat już minęło i nigdy nie zapomne twoich pierwszych wpisów u mnie na blogu jak mnie pocieszałaś.I ta moja durna pisanina a Ty zawsze mi dałas pociechę.Dziękuje za wszystko Halina

    OdpowiedzUsuń
  32. Co ja bym dała za to jakbym mogła z Tobą wypic kawę przy taki m stoliku w takim miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię słuchać opowieści o księżnej Daisy. Wałbrzyska palmiarnia jest piękna.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zawsze " zahaczam" o palmiarnie, bo to wyjątkowe miejsca w naszym klimacie!

    OdpowiedzUsuń
  35. Miejsce urocze!!!Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam takie miejsca! Dziękuję Ci Lusiu za zdjęcia i wirtualną wycieczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Przecudowna ta palmiarnia. Tyle razy się wybieraliśmy i jakoś zawsze nam nie po drodze do Wałbrzycha, chociaż dawniej pociągiem przejeżdżałam wielokrotnie. Byliśmy tylko w Książu. Zachęciłaś mnie tymi cudownymi zdjęciami.

    OdpowiedzUsuń
  38. W ubiegłym roku zwiedziłam Palmiarnię dwukrotkie i mam same wspaniałe wspomnienia z tego miejsca! Bonsai zrobiło i na mnie ogromne wrażenie ! Z ogromną przyjemnością obejrzałam Twoje zdjęcia !
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Śliczna palmiarnia. Zupełnie inna od gliwickiej. Mam nadzieję, że też tam dotrzemy.:)
    Moc pozdrowionek.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...