wtorek, 19 czerwca 2018

Dzisiejsza poranna wizyta






Nikt z nas nigdy nie pamięta,
Że prócz ludzi są zwierzęta,
Które mają własne życie
Nie zbadane należycie.
Zwierzę zna się na higienie,
Zwierzę ceni współistnienie,
Zwierzę je, gdy głód poczuje,
Kocha zaś, gdy czuje ruję.
Ma w tych sprawach zakres węższy:
Przez okrągły rok nie węszy
I natrętnie się nie pęta.
Takie własnie są zwierzęta!
Mają one swe problemy,
Lecz my o tym nic nie wiemy,
Nieświadomość określa byt,
Wstyd, proszę państwa, wstyd!

(Jan Brzechwa)





Kilkanaście minut po godzinie piątej rano zeszłam do kuchni i spojrzałam w okno... Na łące zobaczyłam taki uroczy widok... Nie mogłam oderwać oczu od tej sceny... Dla mnie była  bardzo wzruszająca, pełna zwierzęcej miłości... Szybko pobiegłam po aparat  i zdążyłam  te piękne momenty uchwycić na zdjęciu.... Po niedługiej chwili,  Basia ze swym koźlątkiem zniknęli w  wysokich, gęstych trawach...
Musiałam się tymi urzekającymi scenkami podzielić z Wami...





Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...







67 komentarzy:

  1. Escenas muy tiernas, de unos bellos animales.

    Besos

    OdpowiedzUsuń
  2. To faktycznie bardzo wzruszające i piękne:)))masz niesamowite szczęście że mieszkasz w takim miejscu gdzie możesz obserwować te urocze zwierzątka:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, rozległe łąki pozwalają na przebywanie saren.Niestety, Basia, żyje tutaj już cztery lata ale gdy idzie za kołem lub grupa saren wtedy się o nią martwimy ze względu na pewnego kłusownika. Jej matka tez zginęła z jego rąk.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Miało być kozłem a nie kołem.

      Usuń
  3. Hi, Maria:
    Deer are so graceful. Such lovely photos of them you captured! Beautiful flowers, too.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale masz fajnie z tymi sarenkami i jak blisko pochodzisz do nich :)Nic się nie boją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, ja do nich nie podchodzę. To są niesamowicie płoche zwierzęta. One mnie nie widzą. Te zdjęcia robione są przez szybę w kuchni. Dosyć wyraźne bo okna są dzień wcześniej wymyte.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. ojej jakie słodziaczki :)

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeważnie rano i wieczorem obserwujemy sarny przez lornetki.
      Teraz w wysokich trawach są mało widoczne, jedynie gdy przychodzą na pas wykoszonej trawy szeroki około 20 metrów.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Thank you for sharing this lovely moment with us! Greetings

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I was delighted with these animals.
      They are beautiful.
      Greetings.

      Usuń
  7. I ja się roztkliwiłam Łucjo nad tym widokiem. Zwierzęta są wzruszające. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więź łącząca matkę z potomstwem jest zjawiskiem niezwykłym. Z zachwytem patrzylam na milość matki do swojego dziecka.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Washing time. Superb photos. Have a nice evening.

    OdpowiedzUsuń
  9. Owww What a sweet bambi’s...love your pictures love Ria 💜

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny widok! Basia przyszła się Wam pochwalić swoim koźlątkiem :-) Przepiękne zwierzęta! Serdeczności Lusiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona często przychodzi na wykoszoną łąkę a maluch robi wyścigi.
      Jest szarówka i trudno zrobić zdjęcia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Ah, i love your photos. So cute. Thanks to you.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. You're right. These animals are cute.
      Greetings.

      Usuń
  12. Awwwww, a mothers love, so incredibly sweet!! Beautiful captures!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaczarowałaś mój dzisiejszy ranek. Dziękuję
    Pozdrawiam końcówką wiosny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego dnia tez miałam zaczarowany dzień.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Przepiękne scenki, to się nazywa mieć farta i widzieć takie piękno. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koźlątko świetnie się czuje na tym pasie wykoszonej łąki.
      To niesamowite, przed chwilą obserwowałam jak się bawił, biegał, wskakiwał do wysokiej trawy. W końcu przybiegł do płotu aby napić się wody. Od strony łąki jest na linkach spuszczony duży garnek do którego codziennie wlewamy świeżą wodę dla saren, cukrówek, sójek...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Que ternura!!, vives en un lugar privilegiado, que lo disfrutes. Un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kilka dni temu odwiedził mnie zajączek,siedział w truskawkach a w samo południe do ogródka przyszedł lisek i poczęstował się nie truskawkami lecz kogutkiem.Zawsze się zastanawiam jak to możliwe,trzy psy na podwórku a lisek i tak czyni spustoszenie wśród drobiu i odwiedza mnie często.Sarenki urocze oby szczęście im dopisało i nic złego je nie spotkało.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. So sweet & cute <3 Mother's love? Gorgeous!

    OdpowiedzUsuń
  18. Łucjo, przepięknie pokazałaś miłość.
    Odnoszę wrażenie, że czasem powinniśmy się uczyć czułości od zwierząt:)
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne sarenki :) jak dla mnie to najpiękniejsze zwierzęta lasu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam Twoje sarenki i szczerze Ci ich zazdroszczę. Ja zaś cieszę się naszymi jaskółeczkami, są jak członkowie naszej rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mieszczuchy rzadko mają takie widoki, a Ty możesz mieć je codziennie. Tylko pozazdrościć.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowności... Życzę wszystkiego dobrego Basi i jej koźlątku :) I Tobie, Łucjo, oczywiście również - więcej tak pozytywnych widoków za oknem! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne zdjęcie. Urocze zwierzęta i wierszyk fajny... Wszak prawdziwy, co my ludzie możemy o tym wiedzieć, widzimy tylko czubek własnego nosa:-(pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. The content of your blog is exactly what I needed, I like your blog,
    I sincerely hope that your blog a rapid increase in traffic density,
    which help promote your blog and we hope that your blog is being updated.
    login

    OdpowiedzUsuń
  25. Hello dear LUCIA!
    Splendid pictures with, deer and her chick, thank you for sharing!
    A wonderful day I wish you, my dear!
    Kiss, embrace and thank you for visiting!

    OdpowiedzUsuń
  26. ¡ Son lindos y las rosas me encantan. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  27. Lovely pictures !!!!!
    Have a shinny day !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochana wiem, jak,się wzruszyłaś Ja kilka dni temu miałam tak samo.Z tym ,że mama miała ich dwoje i były to takie maluchy ,że byłam pełna podziwu jak mogły przez te chaszcze do nas przyjść. sStanęły przed brama jakby, się chciała pochwalic swoimi dziećmi.Nasze psy wogóle nie reagowały szczekaniem, tylko stały na tarasie jak zamurowane.Ja jak wiesz nie utrzymam w ręku aparatu a i komórką mi się dosć trudno posługiwać z wysokosci piętra bałam się robić zdjęcia żeby mi aparat nie wyleciał z dłoni Ale wiesz mi widok niesamowity .Ona wyrażnie nam je chciała pokazać.Potem pobiegła do lasu który jest nie daleko od nas.Lusiu pozdrawiam cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Zrobiłaś piękne zdjęcia. Podziwiać o poranku sarenki . Słodkie syrenki wpadają na moja działkę i wszystko niszczą. Pozdrawiam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
  30. O raaany... ależ miałaś cudny, wzruszający widok. Takie odwiedziny to naprawdę ogromna radość. Ja czasami widuję sarenki i inne dzikie zwierzęta, gdy jeżdżę po okolicy. Mieszkam na zielonej Lubelszczyźnie, gdzie jest mnóstwo lasów, a więc i zwierząt. Zawsze jestem szczęśliwa, gdy uda mi się spotkać takiego mieszkańca lasu. Jedynie łosie - piękne i majestatyczne, napawają mnie strachem, bo to spotkanie może się skończyć nie najlepiej.
    Pozdrawiam serdecznie, Agness<3

    OdpowiedzUsuń
  31. Zaniemówiłam, kiedy zobaczyłam te zdjęcia...scena wzruszająca...myślę że taki moment fotograficzny to może się zdarzyć raz na całe życie...zdjęcia absolutnie unikalne...

    OdpowiedzUsuń
  32. Wzruszająca scena, z jaką miłością sarenka opiekuje się swoim ślicznym dzieciątkiem!
    Lusiu, zrobiłaś cudowne zdjęcia !
    Pozdrawia serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  33. O, dzisiaj cały post z Twoją Basią, śliczny ten jej maluszek.
    Dziękuję Ci za takie wzruszające sceny :-))

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudownie, że możesz obserwować ze swojej kuchni te cudowne zwierzęta. Widok miałaś cudowny i bardzo wzruszający, rzadko można spotkać, takie sceny. Swoje zdjęcia powinnaś wysłać na jakiś konkurs, ponieważ są niesamowite.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo blisko jesteś z naturą, sarenki są zachwycające, to wielkie szczęście, że masz je dosłownie na wyciągnięcie ręki.
    Serdeczności moc zostawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
  36. To najpiękniejsza wizyta jaka mogła Ci się przydarzyć.
    Pękam z zazdrości.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Te zdjęcia są obłędne Łucjo.
    Uchwyciłaś całą matczyną miłość Basi do tego koźlątka.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne zdjęcia.
    Sarenki wybrały Cię na swoją mamę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Śliczne maluchy!!! Taka wizyta rozpromienia człowieka na cały dzień :)

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziękuje Łucjo, że się tym z nami podzieliłaś. Wspaniały widok, no wspaniały. Ja całym sercem kocham zwierzątka. Wiersz bardzo mi się spodobał, podpisuję się pod nim. Prześliczne zdjęcia, przepełnione miłością. :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Aiii... so seet they are!
    And all the roses please my heart:)
    I must tell you about the tomato seed you sendt me for aome year agao. They are fast-groing and very delicious. I am so happy for it :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak zawsze cudowne zdjęcia. I nieoceniony Brzechwa na dodatek. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  43. Właśnie miałam napisać urokliwe gdy przeczytałam Twoje słowa. Nic dodać.

    OdpowiedzUsuń
  44. Wcześnie Cię odwiedzają goście. Piękny poranek.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  45. Super goście! Aż miło popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  46. Obrazek dosłownie chwytający za serce. Mogłabym nie odrywać oczu od tych kadrów. Są takie przepiękne, wzruszające, pełne ciepła i radości... Łucjo, dziękuję, że się nimi z nami podzieliłaś.

    OdpowiedzUsuń
  47. Obraz miłości wśród zwierząt zachwyca serca. Naturę masz na wyciągnięcie ręki:) Piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  48. Przepiękne sarenki... kochają bardziej niż ludzie :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Na szczęście nie muszę zazdrościć - w moje pobliże też zaglądają a i róże mamy piękne - wreszcie znaleźliśmy z Marzenką odmiany które świetnie się u nas mają.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ależ one słodkie. Jesteś szczęściarą, że możesz je podziwiać z bliska. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...