piątek, 2 lutego 2018

Miasteczko Cassis








Kto widział Paryż, a nie widział Cassis,
ten nic nie widział...

(Frédéric Mistral)







Cassis jest  niewielkim, niezwykle uroczym  miasteczkiem położonym leniwie nad morzem... Uważam, że  jest jednym z najpiękniejszych  miast Prowansji... Usytuowany  w osłoniętej zatoce z jednej strony przez Calanques (kalanki) - wspaniałe białe klify porośnięte sosnami nadmorskimi... W Cassis nie ma Starego Miasta... W przeważającej części, pomalowane na pastelowe kolory domy, opadają po stromych zboczach  do maleńkiego portu... Nad portem góruje piękna, stara twierdza z 1381 roku... Niestety, nie można jej zwiedzać ponieważ  jest to własność prywatna przekształcona w luksusowy hotel, który gościł znamienitych gości... Cassis jest prześliczne,  z klimatycznymi uliczkami, a w ich plątaninie  ukrywają się dziesiątki uroczych kawiarenek i knajpek... Miasteczko  pachnie różami, rozmarynem, lawendą i te zapachy składają się również na klimat tego miejsca...

Tutejszy port, kolorowe kamieniczki, Calanques, pejzaże  stały się ulubionym tematem  fowistów, w tym Matisse'a, Dufy'ego, Chagall'a,  Picassa, Cocteau, Deraina... Pokochali tutejsze  fascynujące światło i kolory południa Francji... A co do kolorów? odniosłam wrażenie, że  ich nasycenie jest wprost nienaturalne ale jednocześnie zachwycające... Cassis umiłował  również Winston Churchill i tutaj malował swoje obrazy...







Calanques z Cassis to unikalna formacja geologiczna w Prowansji... Jest dzikim, niemal niezabudowanym Parkiem Narodowym tzw. Fiordami Południa...  Calanque, to zatoka najczęściej wydrążona w wapiennej skale, rzadziej z granicie...  Calanques tworzą głębokie, wąskie doliny o ostrych krawędziach, zanurzone w morzu... Wysokie klify i wąskie zatoczki z turkusowa wodą wyglądają bajecznie...  Calanques, swymi kształtami bardzo przypominają norweskie fiordy... Piękno tego miejsca aż onieśmiela... Na wodach kołyszą się jachty, motorówki a na niewielkich plażach opalają się turyści...

 Calanques zwiedza się z  lądu i z wody... Stateczki wycieczkowe wypływają z portu... Rejs trwał około 45 minut... Są oczywiście dłuższe, oczywiście kosztują dużo więcej...  Taki rejs to jest fantastyczne przeżycie...








Już 2600 lat temu greccy koloniści z  jońskiego miasta Fokaei zakładając kolonię Massalię, współczesną Marsylię... Zasadzili pierwsze sadzonki winorośli wokół zatoki Cassis...  Pierwsza pisemna informacja o istniejącej  winnicy pochodzi z XII wieku...  Miasteczko słynie z białego i różowego wina, które jest przepyszne... Na podstawie odkryć archeologicznych przypuszcza się, że założyli niewielką osadę rybacką... Trudnili się rybołówstwem i handlem z Afryką Północną i Bliskim Wschodem...W kolejnych wiekach Cassis znajduje się pod panowaniem Rzymian, którzy zbudowali Castrum... Inwazje obcych plemion sprawiały, że ludność szukała schronienia w tym ufortyfikowanym mieście... W XV wieku Cassis zostaje przekazany hrabiom Prowansji...








Już  w starożytności Cassis zasłynęło jako dostawca wapiennego kamienia z Calanques... Powstawały z niego lokalne domy i kościoły oraz takie miasta jak: Aleksandria, Marsylia, Pireus, Algier... Kamień z Cassis rozsławił miasto... Obecnie miasteczko utrzymuje się przede wszystkim z turystyki i produkcji wina... Będąc w Cassis należy spróbować pysznych  lodów lawendowych... 
Jeżeli jeszcze kiedyś odwiedzę Prowansję, to wiem, że odwiedzę również Cassis...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę wszystkim miłego, słonecznego weekendu...
Pozostawiam serdeczne pozdrowienia...


69 komentarzy:

  1. Bajecznie, można przenieść się myślami do lata, do wakacji :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepieknie, kolorowo i słonecznie! Takie malownicze to miasto...
    Przeniosłam sie myślami do lata i nad morze:) Dziękuję za taki pozytywny post !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tęsknię za wiosną i latem i dlatego publikuję wspomnieniowe, letnie posty.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Espectaculares fotos que nos hacen disfrutar de un bonito lugar lleno de color, muchas gracias. Feliz fin de semana. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tyle tam żagłówek ,że chyba wszystkie są dla mnie :-))
    Chętnie bym tam się wyprowadziła, lepszy dla mnie klimat :-)
    Pozdrawiam Lucynko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że żeglowanie to Twoja pasja. A co zamieszkania w tamtym klimacie? też chętnie bym go wybrała. Zbyt dużo w naszym kraju szarych, pochmurnych dni.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Miasteczko jest tak piękne, że nie tylko wybitni malarze mogli się w nim zakochać;
    przydarza się to zapewne każdemu turyście.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. W Cassis można się zakochać, ponieważ jest maleńkie ale i bardzo piękne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Widziałam Paryż, nie widziałam ślicznego Cassis, więc muszę to nadrobić, aby sprawdzić, czy Frédéric Mistral miał rację. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Paryż i Cassis i mogę potwierdzić, że Frédéric Mistral mial rację.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Byłam w Paryżu, ale nawet nie wiedziałam, że istnieje takie miasto jak Cassis.
    Wszystko mi się w nim podoba i fiordy, i kolor wody, a nawet jachty i łodzie w marinie. Cudownie bujna jest roślinność.
    Raczej nie jadłabym lodów lawendowych, bo zawsze zapach lawendy kojarzy mi się z mydłem i płynami do prania;)
    Serdeczności.
    Cudowne miejsce, dziękuję za to, że go nam pokazałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno
      wiesz, że jestem zwariowana na punkcie roślinności. W Prowansji w powietrzu unosi się cudowny zapach lawendy i różnorodnych, aromatycznych ziół wielkie bogactwo ziemi prowansalskiej... Kocham te wszystkie błogie zapachy i te malownicze krajobrazy.
      A co do lodów lawendowych? zawsze chciałam ich spróbować, szczególnie gdy występowały w scenie kolacji Jane z Adamem w filmie "To skomplikowane” z Meryl Streep i Alec'iem Baldwin'em.
      Anno, lody bardzo mi smakowały.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Gorgeous, gorgeous photos! The ice cream made me smile.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much, Sandi. The ice cream was delicious.
      Greetings.

      Usuń
  9. Hello dear Maria Lucia!
    Such a lovely place to visit!
    I didn’t know Cassis and it’s a very beautiful town !
    Wonderful pictures of the lighthouse,the amazing colorful flowers and the marina with the boats!
    Thank you for sharing this beauty!I would love to visit one day!
    Have a lovely weekend!Hugs! ❤️
    Dimi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dimi, I encourage you to visit Cassiś.
      The city and fjords are beautiful.
      Hugs.

      Usuń
  10. Lovely place! So beautiful pictures, Lucia!
    Hugs and greetings.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie bym się tam wybrała :-))
    Cudowne miejsce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogno,
      polecam odwiedzenie Cassis.
      Jet bardzo malownicze.
      Pozdrowienia:)

      Usuń
  12. Wspaniałe kolory, skały, roślinność i woda. Tęsknię za latem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Cassis wszystko jest wspaniałe.
      Klimat, przyroda, fiordy,klimat i ...wino.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Ver estos pasajes te animan con el mal tiempo de nieve y frio que hay por España.
    Un feliz fin de semana.

    OdpowiedzUsuń
  14. To znaczy, ze muszę to miejsce zobaczyć, w Paryżu byłam. Kiedy spojrzałam na Twoje zdjęcia miałam wrażenie, że już widziałam te pejzaże, przepiękne miejsce, kolejne, a ile jeszcze masz takich cudów w zanadrzu?
    Serdeczności łączę.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cecylio, prawdopodobnie w internecie oglądałaś zdjęcia z Cassis.
      Ja jeszcze nie prezentowałam ich na blogu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. What colourful photographs booth in the flowers, boats and houses and even the ice cream Yummy! Have a super weekend.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margaret,
      summer is the season of wonderful colors, beautiful flowers and delicious ice cream.
      Greetings.

      Usuń
  16. Słońce, kolory, piękne miejsce :-) Z Toba wędruje się cudownie :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doroto,
      cała Prowansja jest urzekająca ale sa też wyjątkowe miejsca.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. A lovely city in south France !
    Great pictures taken in Summer ! The ice-cream is the clue ;)
    Have a shinny weekend !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hello Anne!
      The towns of Provence have a lot of charm.
      I love to learn new flavors of ice cream. Lavender were delicious.
      Greetings.

      Usuń
  18. mnie się Cassis jedynie z tym pysznym winem kojarzy. ;) a nie wiedziałam, że to taki uroczy zakątek. ;) te skały trochę mi Chorwację przypominały, jeszcze jak zobaczyłam te żaglówki. :)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Madusiu. Cassis faktycznie troszeczkę przypomina Chorwację.
      A wino różowe i biale jest przepyszne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  19. Me ha encantado. Muchos besos.

    OdpowiedzUsuń
  20. Oh, how beautifully colorful there is! Have a nice weekend Lucja-Maria!

    OdpowiedzUsuń
  21. Un derroche de luz y color inunda esas bellas imágenes.

    Buen trabajo y buen reportaje.

    Besos

    OdpowiedzUsuń
  22. Urocze miasteczko i takie letnie widoki...ach:))))Pozdrawiam serdecznie i miłej niedzieli życzę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cassis jest bardzo piękne i malowniczo położone. To wspomnienia z wakacji.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  23. Hi. Colorful, fantastic photos. Happy weekend.

    OdpowiedzUsuń
  24. Superb photos. I like a lot. Have a nice weekend.

    OdpowiedzUsuń
  25. Paryż widziałam trzy razy a o istnieniu Cassis nie miałam najmniejszego pojęcia. Pięknie tam! Podoba mi się wszystko bo doskonale wpisuje się w mój gust. Chociaż lawenda zdecydowanie najbardziej kojarzy mi się z mydłem to jadłam kiedyś babeczkę z kremem lawendowym i była przepyszna. I jak nie jestem fanką lodów to zawsze próbuję jakiś oryginalny smak więc tych lawendowych też bym spróbowała. Cudownego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem fanka lodów. Uwielbiam je. Oczywiście, lubie poznawać smaki.
      Swego czasu jadłam lody ogórkowe. Miały smak mizerii.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  26. Wspaniałe miasteczko. Mam nadzieję, że kiedyś i ja do niego trafię.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Aż się przejdę do biblioteki sprawdzić cy Andrzej Bobkowski w czasie swojej słynnej rowerowej ucieczki przed Niemcami, tam nie zajechał. Bo coś takiego mi świta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam Andrzeja Bobkowskiego, ponieważ nie pasjonuje się literatura II wojny światowej. Moj Eryk namiętnie czyta tego rodzaju książki i znał tę postać.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  28. Cassis prezentuje się naprawdę wspaniale. Na taki rejs zaglowka to z chęcią bym się skusiła. Widoki są obledne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki rejs stateczkiem to bardzo fajna sprawa.
      Jeżeli w którymś z odwiedzanych miejsc sa jakies rejsy to zawsze z nich korzystamy.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  29. Dlaczego nie można wejść do zdjęcia i pobyć w jego klimacie?
    Buziaki Kochana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypuszczam, że miałaś na myśli zamek? Domyślam się, że nie wyrzucono by mnie z tego hotelu ale? nie miałam odpowiedniej toalety i biżuterii.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  30. To miasteczko jest przepiękne.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. To miasteczko jest wyjątkowe.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  31. Łucjo podróżować z Tobą ,to przyjemność.
    Piękne miasteczko,cudne widoki i te intrygujące lody lawendowe...
    Jak zawsze zdjęcia pięknie ukazują odwiedzane miejsce:)
    Serdeczności przesyłam na każdy dzień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu
      cieszy mnie niezmiernie, że lubisz podróżowanie ze mną.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  32. Piękne miejsca jest co podziwiać.Az by się tam by się chciało być.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Un buen reportaje en el que a la belleza de los lugares que nos muestra se une, como viene siendo una constante, la belleza de las flores.
    Un abrazo,

    OdpowiedzUsuń
  34. Oh how interesting the travel report! Stunning blue sea, lavender and other flowers are beautifully blossomed and nature so beautiful!

    A wonderful week for You, hugs!

    OdpowiedzUsuń
  35. Lody lawendowe???? nie mogę sobie wyobrazić tego smaku... ale na pewno jest niespotykany...
    piękne miasteczko, cudnie z Tobą podróżować
    uściski Lusiu

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie ma nic wspanialszego jak w samym środku zimy przenieść się do cieplejszego miejsca, gdzie słońce i przyjemność zwiedzania. Urocze miejsce, zarówno do poznawania, czy zwykłego odpoczynku i relaksu. A na tego loda, zrobiłaś mi smak... nie ma co! :))

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie widziałam tego miejsca, więc z przyjemnością pozwiedzałam z Tobą.
    Zrobiło się wakacyjnie, cieplutko. Ach...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...