sobota, 30 maja 2015

Zamek Pszczyński i różaneczniki




Każdy nowy dzień można witać jako łaskę
i szansę na dobro albo zło konieczne...
Dorothy Green





Czwartek, pierwszy dzień na plusie, nareszcie bez deszczu... Niestety, nie było słońca... Nie wyszło zza chmur...  Mimo, że było zamówione... Potrzebowałam chwili relaksu... Około 16-tej pojechałam do Pszczyny... Myślę, że tego miejsca bliżej nie trzeba przedstawiać... Należy bowiem do najpiękniejszych miejscowości Górnego Śląska...  Miasto kojarzone jest  z księżną Daisy von Pless,  z zamkiem i różanecznikami...   Księżna, zwana Stokrotką kochała rośliny a  kwiaty wprost uwielbiała... Ona prawdopodobnie  sprowadziła różaneczniki i azalie do Pszczyny... W ogromnym przyzamkowym parku, na wzór krajobrazowych ogrodów angielskich, posadzono pod drzewami dziesiątki  rododendronów... Wiosną,  miasto  i park zakwita wieloma kolorami różaneczników... Bohaterem dzisiejszego postu jest: Zamek Pszczyński.






Spacer przeważnie  rozpoczynam od zamku... Kiedyś była to warownia obronna...  Później przekształcono ją w reprezentacyjną trójskrzydłową, barokową, elegancką rezydencję... Mody w architekturze też są i następują... Może trochę wolniej ale jednak zataczają koło... Moda dosięgnęła i tej budowli... Zewnętrze elewacje zamku pszczyńskiego zostały ubrane w nowy kostium architektury francuskiej z XVII wieku... Bryłę zamku nakryto potężnymi,  mansardowymi dachami z lukarnami... Budowlę  zwieńczono ośmiometrowym masztem... W czasie pobytu  właścicieli w zamku, wciągano na maszt flagę z ich herbem...






Pszczynę, z lubością odwiedzam kilka razy w roku...  Jestem tutaj przeważnie  WIOSNĄJESIENIĄ ...   Spacer zacienionymi alejkami wśród pięknie utrzymanego parku zawsze sprawia mi ogromną przyjemność... Ławeczki poustawiane są w romantycznych zakątkach, w pobliżu stawów, strumieni,  różaneczników, azali, jaśminów... To prawdziwy raj dla moich zmysłów... Kwitnące w tym czasie rośliny, zieleń mimo braku słońca tworzą przepiękne obrazy; mocne a jednocześnie ulotne...  Komuś mogą wydawać się ponure, mnie zaś jawią się w klimacie trochę poetyckim, być może tajemniczym...  Szkoda, bo za kilka dni tych obrazów już  nie zobaczymy... Powstaną nowe, również bardzo piękne... Muszę kończyć... Zrobiło się czarno, grzmi, na niebie pojawiły się błyskawice... Nadciąga burza i znowu będzie deszcz...





Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie...



39 komentarzy:

  1. Hello my dear, again your images unique beautiful - the spring is glorified in his Flowerage!
    Blessed, sunny weekend
    Hug Crissi

    OdpowiedzUsuń
  2. Piëkne bosko:) wymarzone miejsce na spacer :) i cudowne na zdjęcia ślubne do albumu :)na łonie natury,wśród tych pięknie kwitnących krzewów i na tle zamku:) bajka.chyba nie jedna para młoda ma już taki album:) pozdrawiam...zazdroszcze takich pięknych miejsc na Śląsku...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dear Lucia!

    What a lovely park, and so wonderful rhododendrons! The colors are beautiful.

    Have a nice weekend!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dear Lucia, wonderful glimpses of this castle with its park, framed by the lake and gardens filled with beautiful rhododendrons and other glorious plants and flowers.
    Happy weekend, warm greetings and hugs.
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne te są zdjęcia. Piękne widoki.Buziaki,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zamek pszczyński o każdej porze jest cudny...A zdjęciami się po prostu zachwycam...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. a grand place and beautiful gardens!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo nie sprzyjającej pogody park piękny.Zdjęcia śliczne.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudownie, uwielbiam to miejsce! Wspaniałe zdjęcia Lusiu! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Un jardín maravilloso. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa i cudowne zdjęcia z mojej rodzinnej Pszczyny.Zapraszam do kolejnych odwiedzin i proszę o kolejne zdjęcia aby innym pokazać jak jest śliczna /nawet w deszczu i burzy/ Pani zdjęcia naprawdę są ... po prostu urzekające.

    OdpowiedzUsuń
  12. So beautiful garden and stunning rhododendrons!
    Greetings.

    OdpowiedzUsuń
  13. Różaneczniki nawet w niepogodę są piękne…
    Kolejna piękna wycieczka z Tobą, dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiedziałam, że w polskich miastach też się przycina tak ciekawie drzewka - widziałam je tylko na zachodzie Europy. Park i pałac piękne. Żałuję, że nigdy tam nie byłam. Może kiedyś wstanie taki dzień, który obdaruje mnie łaską spaceru po pszczyńskich alejkach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Poznałam od razu, rzeczywiście kwitnienie jest obłędne tak samo jak w Książu.
    Na mój tamaryszek udało mi się złapać jeden dzień kobaltowego nieba w ubiegły piątek. U mnie pada mało, ale niebo bywa często zachmurzone.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  16. What great depth with the first and third ones. The flowers are shinning even the cloudy day.Rainy season is just around the corner in Japan. Have a good new week!

    OdpowiedzUsuń
  17. nie ma jak spacer w pięknym miejscu... urzekające nasadzenia...i ta lampa w starym stylu...ech...
    można się rozmarzyć
    pozdrawiam Lusiu

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam w planach, niestety w bardzo dalekich, odwiedzenie tego zamku...
    Różaneczniki cudowne, pięknie się wkomponowały w otoczenie zamku!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne miejsce! Chętnie przysiadłabym na jednej z ławeczek i wsłuchując się w odgłosy przyrody dziergała, czytała itp.
    Miłej niedzieli Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze o tej porze roku tam nie byłem. Też lubię pszczyński park oraz odwiedziny w pałacu. W przyszłym roku pojadę podziwiać różaneczniki, zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A really beautiful place !!! With a beautiful garden !!!
    Thanks for sharing those gorgeous pictures !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam
    Bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia, chciałabym pojechać do tego zamku, jest piękny, stylowy...
    pozdrawiam serdecznie
    dobrycoach.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Lucia, toto krásne miesto a vo chvíli, kedy si tam bola, ešte krajšie vďaka množstvu rozkvitnutých rododendronov je niekde blízko tvojho bydliska? Pravdepodobne si tam bola v sobotu, o čom svedčí fotka mladomanželov v ich svadobný deň :-) Aj tak stále rozmýšľam nad tým, kedy stíhaš tak veľa cestovať. Si najväčšia cestovateľka, akú vôbec poznám :-)
    A čo tvoj bicykel? Bicykluješ sa? Prečo ignoruješ môj cyklistický blog? :-( Ty nie si zvedavá, kam sa chodievam bicyklovať?

    OdpowiedzUsuń
  24. Bajeczny spacer w bajecznej scenerii. Pozdrawiam w kolorze wiosennych kwiatów.

    OdpowiedzUsuń
  25. piękne zdjęcia, nawet bez słońca wygląda przepięknie to wszystko. :) a ja do tego miejsca mam sentyment, na wycieczce szkolnej tam byliśmy w gimnazujm i naprawdę pozytywnie mi się kojarzy. :) i ta księżna zwana Stokrotką, ona najbardziej utkwiła mi w pamięci. :)))
    pozdrawiam serdecznie. :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Roślinność piękna ale zasłania pałac. Wiosna i lato służą wyłącznie jej i niech tak zostanie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Byłem i pozytywnie wspominam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow! unforgettable! stunning architecture and amazing nature... & those rhododendrons!

    xoxo, Juliana | PJ’ Happies :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lucia, this castle is amazing!
    I wonder what it looks like inside.
    Thank you for sharing here, my friend.
    I wish you a wonderful week ahead. xo.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ojejku u Was ciągle pada, nam by sie przydało troszkę deszczu. Z całego serca przesyłam więc troszkę słońca bo u nas go pod dostatkiem. Maj w tym roku był bardzo piękny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięknie tam, muszę się w końcu wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Słońce pewnie dodałoby blasku ale wśród kwiatów nawet przed burzą jest pięknie. I w takim miejscu niezależnie od pory roku spacery przyjemne. Nie byłam tam ale wygląda bajecznie i zachecająco.
    Pozdrawiam serdecznie)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam w planie odwiedziny zamku w Pszczynie, ale szkoda,że nie teraz kiedy tak pieknie kwitna różaneczniki, no ale cóż będę podziwiac inne walory:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zamek w Pszczynie o każdej porze ma swój urok, ale kiedy kwitną różaneczniki uroku mu jeszcze przybywa.
    Klimatyczne miejsce:) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  35. W różanecznikach i azaliach uwielbiam grę kolorów,w każdym parku i ogrodzie, takie mieniące się kolorami są boskie, uwielbiam ten widok
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudowne otoczenie. Przede wszystkim zadbane. Wypielęgnowane kwiaty, przycięta trawka. Nawet brak słońca nie przeszkadza w pozytywnym odbiorze ogrodu i samego zamku.

    OdpowiedzUsuń
  37. W różanecznikach i azaliach uwielbiam grę kolorów,w każdym parku i ogrodzie, takie mieniące się kolorami są boskie, uwielbiam ten widok
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.