środa, 13 listopada 2019

Kolejna wizyta w malowniczej Lanckoronie









Podróże to jedyna rzecz na którą wydajemy pieniądze
i stajemy się bogatsi...








Chociaż w Lanckoronie byłam nie raz, to zawsze wracam  z wielką radością... Niewiele jest takich miejsc w naszym kraju gdzie można poczuć ducha i atmosferę przeszłości... Widok starych, drewnianych chat nikogo z miejscowych nie dziwi, bo to typowa zabudowa po wielkim pożarze  w 1868 roku...  Uwielbiam to miejsce, bo to ukochane miejsce ANIOŁÓW! One są wszędzie... Każdy kto odwiedził Lanckoronę może to potwierdzić... 

Lanckoronę zamieszkuje niewiele osób, czas tutaj płynie powoli ale gdy przychodzi weekend to miejsce ożywa...Miejsce staje się tłoczne, gwarne... Zawsze przyjeżdżam bardzo wcześnie aby ominąć tłum ludzi... Do Lanckorony jadę drogą prowadzącą południowym  stokiem Góry Lanckorońskiej... 

Na moment zatrzymuję się w Brodach gdzie znajduje się kościół Zaśnięcia n.M.P.. spoglądam na kolejne wzgórze, na Bazylikę w Kalwarii Zebrzydowskiej... Tutejsze krajobrazy każdego zachwycą...








Lanckorona położona jest na stoku wzgórza, w malowniczym, beskidzkim krajobrazie... Została założona prawdopodobnie przez kolonistów niemieckich w XIII wieku.. W 1366 roku otrzymała prawa miejskie a w 1934 roku je utraciła i od tamtego czasu funkcjonuje na prawach wsi...








Dzisiaj sięgnęłam do zdjęć z pierwszego jesiennego weekendu bo za oknem króluje prawdziwa jesienna pora roku: szara. pochmurna, deszczowa... Tego dnia  gdy odwiedziłam Lanckoronę świeciło słońce i spacer po miejscowości  był prawdziwą przyjemnością...








Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



78 komentarzy:

  1. Greetings from Melbourne to you Lucia!
    I love this place and like you, I would enjoy visiting more than once. The wooden and stone cottages are charming. How I wish I could grow such beautiful flowers in window boxes.
    Hope you are well and keeping warm. It is quite cool here and it is almost summer time. Further north in the country, bush fires are raging and people are losing lives and property.
    Betty. x

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie byłam w Lanckoronie, dlatego dziękuję Łucjo za ten piękny, jesienny spacer. Bardzo klimatyczna i urokliwa wieś. Uwielbiam uciekać od miejskiego zgiełku w takie właśnie miejsca. Widać, że anioły też, skoro tak zadomowiły się wśród tej niezwykłej drewnianej zabudowy :-)))
    Ciepło pozdrawiam. Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce bardzo malownicze. Wiem, że byłabyś nim zachwycona.
      A co do aniołów, to faktycznie jest to ich ulubione miejsce.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Tienes un buen espíritu viajero y sabes encontrar los destinos más hermosos.

    Besos

    OdpowiedzUsuń
  4. It is a beautiful area and it is not hard to see why you have returned. I am sure you will visit this region again.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny krajobraz i miałaś piękną pogodę do zdjęć.
    Pozdrawiam Łucjo

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiitos, ihana vierailu Puolaan. Puolalla on aina sija sydämessämme. Vanhaa kulttuuria, vuoria, metsiä, ystäviä . . .

    OdpowiedzUsuń
  7. Belas fotografias, gostei de ver e aproveito para desejar a continuação de uma boa semana.

    Andarilhar
    Dedais de Francisco e Idalisa
    O prazer dos livros

    OdpowiedzUsuń
  8. Lovely village !!!!!
    Lovely pics !!!
    Have a lovely day day !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne sa takie miasteczka, w których można poczuć ducha przeszłości. Piekne zdjęcia. Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lanckorona kiedyś była miastem, jednak utraciła prawa miejskie.
      Jest to niezwykłe miejsce, pełne magii.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  10. Cuando se disfruta viajando es el mejor dinero empleado y siempre te quedan las fotos que te van recordando los trazos de tus viajes.
    Un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lovely place! Have a nice day Lucja-Maria;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Życie i czas płyną inaczej w Lanckoronie o czym kiedyś sama miałam szczęście się przekonać. Niesamowite, kolorowe miasteczko z trudnym do odtworzenia gdziekolwiek indziej klimatem. Dla mnie to jedno z najbardziej klimatycznych polskich miasteczek i mam nadzieję, że kiedyś pozachwycam się Lanckoroną raz jeszcze. Pozdrawiam przeserdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Twój pobyt w Lanckoronie. Zachwyciła Cię ta niewielka miejscowość. Ja też ją bardzo lubię i dlatego często wracam.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Widać, że mieszkańcy Lanckorony dbają o otoczenie swych domów, co się chwali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkańcy Lanckorony dbają o swoje otoczenie. Czasem zastanawiam się jak znoszą te tłumy w soboty i niedziele swojej miejscowości. Mimo ogromnej ilości odwiedzających, każdy kto odwiedzi Lanckoronę może liczyć na dobrze spędzony czas.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Nice pictures of this lovely place :-)))
    Cheers

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne miejsce, nie byłam tam jeszcze, czas nadrobić :-) Pozdrawiam Łucjo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że nie wszędzie można być i wszystko poznać.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Un lugar pintoresco y muy atractivo con sus casas de madera, sus macetas y jardines floridos y sus adornos de ángeles.
    Un abrazo,

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki, za retrospektywną wycieczkę po uroczej i klimatycznej Lanckoronie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale pamiętam Twój pobyt w Lanckoronie. Jak wiesz, lubię wracać w ulubione miejsca.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  18. A ja wciąż się tam wybieram i dotrzeć nie mogę:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, ja to doskonale znam. Ileż to razy coś planuję i nie mogę zrealizować.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  19. Naprawdę ciekawa miejscowość. Byłem tu wielokrotnie i za każdym razem odkrywam cos nowego. Ostatnio odwiedziłem kulisy piekarni, w której często znani Krakusy kupują chleb, bo to jedna z nielicznych piekarni, gdzie chleb wyrabiany jest z zakwasu bez żadnych poprawiaczy a pieczony w piecu na drzewie bukowym. Tutaj tez zaopatrywał się w pieczywo Grechuta ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię niespiesznie spacerować po miejscowości, przysiąść na ławce, zachwycić się krajobrazami.
      Tam jest cudnie!

      Usuń
  20. Piękny spacer wśród zabytkowych chatek i wiejskich ogrodów sprzed stuleci :-) Przecudnie. Serdeczności Lusiu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam spędzony czas niezwykle relaksuje a gdy jest piękna pogoda to mnie już niewiele potrzeba do szczęścia. Oczywiście gdy jestem z Moim Ulubionym.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  21. Oi Lucja,
    As imagens estão apaixonantes!
    Uma foto mais linda que a outra.
    continuação de uma boa semana.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tę miejscowość znam z twoich opowieści. Jest piękna a najcudowniejsze jest to, że jak rozumiem, nadal w niej mieszkają ludzie. Czy jest tam może jakiś pensjonat, hotelik bądż inna forma zatrzymania się na kilka dni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, w obecnych czasach w każdej miejscowości znajdziesz miejsce noclegowe, tutaj w Lanckoronie masz ich wiele. No i jest świetne miejsce wypadowe w czasie urlopu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  23. Anioły przytuliłabym natychmiast.
    Pozdrawiam listopadowym porankiem i czekam na Twoją wizytę. Dawno nie miałam okazji Cię gościć:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ismenko, czytam wszystkie Twoje posty, gorzej jest z komentowaniem. Wpadnę.
      Uściski:)

      Usuń
  24. Boże jaka ta nasza Polska jest piękna.Zebym była teraz młoda to jeżdziłabym tak jak ty i cały czas zwiedzała.Lusiu piękny ten twój blog Podoba mi się bardzo.Widzisz tak blisko byłaś koło mnie a nie poznałyśmy się osobiscie Ja wiem? Widocznie tak ma być .Ale ja zawsze będe ci wdzieczna za twoje dobre słowa do mnie.Ale może jeszcze nic straconego?Serdecznie cię pozdrawiam i wszystkich twoich blskich.Pa Halina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halinko!
      bardzo dziękuję za miłe słowa. Zawsze o Tobie pamiętam, jestem codziennie myślami przy Tobie.
      Całuje i pozdrawiam:)

      Usuń
  25. Lucja, what a wonderful virtual stroll! I'd like to go with you by these stony paths, along nice wooden houses, to greet many angels...
    Your photos are pretty and I see weather was rather sunny in that day. I love the sculpture with blue heart :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Me encantó volver a verlo contigo. Besitos.

    OdpowiedzUsuń
  27. To miejsce ma niezwykły urok.

    OdpowiedzUsuń
  28. Urocze miejsce. Podoba mi się to zdanie o bogaceniu się przez podróżowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziś w nawiązaniu do cytatu wydaje mi się, że każdy grosz wydany na zaspokojenie potrzeb duchowych mnoży się nam i nas wzbogaca.

    OdpowiedzUsuń
  30. Te aniołki z pierwszych zdjęć mówią mi że już dowiedziałam z Tobą ta wieś, jest bardzo klimatyczna piękna aż chciałoby się tam pospacerować. Lusiu zawsze jak czytam twoje wpisy, oglądam zdjęcia w duchu sobie powtarzam - musisz jechać na Podlasie, będziesz szczęśliwa i zauroczona
    Ps. Tęsknię za takim sloneczkiem

    Lusiu od poniedziałku przez kilka dni będziemy pomieszkiwać w Krakowie, cel zdrowotny Gabrysia - A może chciałabyś się z nami spotkać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odwiedziłam* - słownik w tel. ma swój "muzg" - celowo przez u otwarte ;)

      Usuń
    2. Ostatnie dni miałam bardzo nerwowe. Nie zaglądałam w domu do komputera. Dopiero wczoraj po wizycie u lekarza z E. troszeczkę odreagowałam i wyciszyłam się. Jestem spokojniejsza.
      Hmm, jesteś z Gabrysiem w Krakowie? W poniedziałek i we wtorek byliśmy na wyjeździe i bardzo późno wracaliśmy od lekarzy.
      Serdecznie Was pozdrawiam:)

      Usuń
  31. Nigdy tam nie byłam, ale od kiedy przeczytałam o niej kilka lat temu, zakochałam się w tej miejscowości, chciałabym tam mieszkać. Zachwycił mnie ten zamyślony anioł w oknie.
    Pozdrawiam Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, muszę Ci się przyznać, że też chętnie bym tam zamieszkała. Okolica prześ, nie mam pojęcia jak wygląda zimą z dojazdami.
      Pozdrawiam:)liczna

      Usuń
  32. Super klimatyczne miejsce, tak też je zapamiętałam. Piękna pogoda i super fotki.
    Ja po wakacjach choć jestem "napakowana" bogactwem jednak cierpię, bo dosyć, że w tej porze roku nic nie zarabiam, to jeszcze dużo wydaję. Taka ambiwalencja malkontencka. Jednak to moja ulubiona pora roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Jednak aby dużo wydawać skądś trzeba tę kasę brać. Drukareczka?
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  33. Ogólnie zauważyłam, że tamtejsze wsie są mniej liczne.
    Podobno mają zlikwidować połączenie do Lanckorony. A szkoda, bo nie każdy turysta jest zmotoryzowany, a zapewne niejeden chciałby tam zajrzeć.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia jak jest z komunikacją miejską.
      Bardzo współczuję.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  34. To takie miejsce, w którym czas się zatrzymał. Nie dziwię się Aniołom, że tam przysiadają...

    OdpowiedzUsuń
  35. Rzeczywiście malowniczo !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Przepiękne zdjęcia. Uroczo pokazane miasto. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne te zdjęcia i wspaniała wycieczka :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Beautiful wooden buildings, flowers, and statues.
    Indeed, it's the nice place to revisit many time :)
    Thank you for wonderful photos :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Naprawdę bardzo starannie prowadzony, ciekawy blog i śliczne zdjęcia.

    Zapraszamy na portal t3kstura, gdzie można pokazywać swoją twórczość (w tym fotografie, opowiadania, rysunki, muzykę):
    http://t3kstura.eu/

    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Χαιρετίζω την ιδιοκτήτρια του ωραιότερου blog!!!
    Μαγικές εικόνες, υπέροχες ξεναγήσεις, σ΄ευχαριστώ!
    Έχεις δίκιο, με τα ταξίδια γίνεσαι πλουσιότερος!
    Πολλά φιλιά

    OdpowiedzUsuń
  41. Cóż tu wiele pisać, zakochany jestem w tym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  42. Lanckorona - miejsce do którego się wraca.. jak kiedyś zatytułowałem mój mini reportażyk z tego miejsca. Ja tylko żałuję że moja pierwsze wizyta w tym miejscu to zaledwie 2 lata temu, a wiec stanowczo za późno, tym bardziej że w okresie lata mam okazję w ciągu 1,5 godziny dotrzeć tam rowerem, a więc już z niecierpliwością czekam na cieple dni, bo rowerowy spacer to jednak coś więcej niż wizyta samochodem :)
    Miło jest po raz kolejny pooglądać u Ciebie Łucjo, to co niemal się dotykało rękoma...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...