środa, 13 grudnia 2017

Spacer po Cochem - Niemcy






Dolina Mozeli to jeden z piękniejszych zakątków  Nadrenii - Palatynatu... 
Z wielką przyjemnością  odwiedzam ten land i za każdym razem jestem oczarowana urokliwymi "miasteczkami jak z albumu"...  Zachwyca mnie ich malownicze położenie i wyjątkowa zabudowa z muru pruskiego...  Co tu dużo mówić, mam słabość do uroczych, małych miasteczek... 

Mozela, na terenie Niemiec tworzy niezwykłe krajobrazy i wije się przez Reńskie Góry Łupkowe... Odcinki krętej doliny między Trewirem a Koblencją są jedną wielką winnicą... Rzeka płynie przez wciąż zwężającą się dolinę,  między wysokimi brzegami... W końcu jej wody wpadają  do Renu,  tworząc spektakularne  zjawisko konfluencji, ponieważ wody Mozeli są o wiele ciemniejsze... A to wszystko dzieje się najstarszym mieście niemieckim  w Koblencji...

W sąsiedztwie Starego Miasta znajduje się również nasz hotel... Stąd wyruszamy samochodem lub pociągiem na zwiedzanie  Nadrenii - Palatynatu...








Tego dnia  chcieliśmy zobaczyć Cochem...  Zadziwiająco ciekawe miasteczko położone malowniczo nad brzegami rzeki...  Miasto i Dolina Mozeli słynie z doskonałego Rieslinga, które wytwarza się z winogron uprawianych na tarasowych winnicach...  Mieliśmy maleńki  problem czy jechać samochodem czy może lepiej wybrać pociąg?  Wiedzieliśmy, że wracając z Cochem prawdopodobnie będziemy mieli kartony z winem...  Ze stacji kolejowej do naszego hotelu w Koblencji był kawałek drogi... Zdecydowaliśmy się na samochód...

Miasto może pochwalić się przepięknym Rynkiem otoczonym domami z muru pruskiego... Niestety, wiele budynków spłonęło w pożarze w 1689 roku...
Tutejszy ratusz zniszczony przez ogień został odbudowany w 1739 roku wg starych planów... Jest to budynek barokowy, dwukondygnacyjny z mansardowym dachem... Za ratuszem znajduje się wieża kościoła katolickiego p.w. świętego Marcina... Część murów obronnych miasta zachowała się w nienaruszonym stanie, wraz z trzema przysadzistymi bramami miejskimi...








Trochę historii... Początki  Cochem sięgają czasów Celtów,  a więc I tysiąclecia  p.n.e... Później na te tereny przybyli Rzymianie  i zakładali pierwsze winnice... Dopiero w IX wieku   Cochem zostało wspomniane w dokumencie historycznym... W czasie wojny trzydziestoletniej miasto było oblegane ale nie zdobyte... Wojska Ludwika XIV zdobyły, zniszczyły, spaliły  Cochem...

Wysoko nad miastem wznosi się Reichsburg jeden z najwyżej położonych zamków nad Mozelą... Poświęcę mu osobny post ale przybliżę chociaż krótką jego historię... Pierwsze wzmianki historyczne pochodzą z 1051 roku, kiedy to najstarsza córka hrabiego Ezzo, Rycheza królowa Polski, żona Mieszka II przekazała zamek swojemu bratankowi Henrykowi I. Wojska króla Ludwika XIV zwanego Królem Słońce  zamek podpaliły a następnie wysadziły w powietrze  w 1689 roku... Pod koniec XIX wieku Reichsburg został odbudowany, najeżony licznymi wieżyczkami cieszy się dużą popularnością...






Tę niewielką miejscowość upodobali sobie miłośnicy zabytków, spacerów wśród  tarasowych winnic, oraz pysznego Rieslinga... A winnice nad Mozelą można zwiedzać  na rowerze. ale i konno... Wspaniale oznaczone ścieżki  ciągną się od jednego winnego miasteczka do drugiego...   Po Starym Mieście przemierzałam wąskimi, brukowanymi uliczkami i wyobrażam sobie, jak to miejsce wyglądało  200 lat temu i jak wyglądało codzienne życie mieszkańców, kiedy nie było elektryczności ani pojazdów elektrycznych... Spacerowałam i rozmyślałam nad jego historią, wspaniałą średniowieczną architekturą...








Strome brzegi rzeki są uważane za jedne z najbardziej pracochłonnych winnic na świecie...  Pokonanie  najtrudniejszych tych  fragmentów jest możliwe dzięki metalowym linom...  Wszystkie wzgórza i zbocza pokrywają tarasowe winnice... Rzymianie w wielkim stylu sprowadzili wino nad Mozelę... Tutejsze wina nie zawierają dużo alkoholu, są bardzo smaczne i mają kwiatowo-owocowy bukiet...  Wiem, że wino najlepiej smakuje w winiarni... Faktycznie w takim ciekawym miejscu jest smakowite i dystyngowane...  Ruszyliśmy mostem przerzuconym nad Mozelą do jednej z licznych  w Cochem winiarni - Wein - und Sektellerei Hieronomi...  Tym razem mnie przypadł udział w degustacji... Podano  trzy rodzaje win i biały chleb, asortyment do sprzedaży był spory i był problem w wyborem...








Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...




46 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. O tak. Uliczki w Cochem są wąskie, urokliwe.
      Miasteczko jest niezwykłe. Ciszę się, ze go poznałam.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Łucjo zachwyciłaś mnie tym postem. Coś pięknego. Zamek położony na wzgórzu, a u jego stóp kolorowe miasteczko - istna bajka.
    Po trzykroć zapisuję w kajecie:):):)
    Oj, chętnie wcięłabym tę kiełbachę z musztardą, którą trzymasz w ręce:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Mario!
      Tam jest śliczne. Tarasowe winnice, zamek na wzgórzu, winiarnie, kawiarenki - to miasteczko jest malownicze.
      Zapisz w kajeciku, bo wycieczka w tamte okolice to naprawdę dobry pomysł.
      W kraju nie kupujemy żadnych kiełbas ale w Niemczech nie umiem się im oprzeć.
      Świeża bułka z chrupiącą skórką, musztarda i kiełbasa. Poezja.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Łucjo dziękuję Ci za wspaniałą, kolejną wycieczkę po tym urokliwym miasteczku. Ja też jestem miłośniczką małych miasteczek. Smacznie też było i chciałoby się powiedzieć, że i ja tam byłam, miód i wino piłam... :))

    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do wina? wyjątkowo dobrze smakuje w takim klimatycznym miejscu jak winiarnia. Ta, była zbudowana w stoku góry. Wino miało odpowiednią temperaturę. Cochem jest śliczne. Cieszę się, że go poznałam.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Piękne, bardzo urokliwe miasteczko, zamek na wzgórzu robi niesamowite wrażenie. Wurst w bułce też robi wrażenie.)))
    Serdeczności przesyłam..))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cecylio, Wurst w bułce jak zawsze był przepyszny.
      Zamek na wzgórzu i miasteczko robią wrażenie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Łucjo kochana, straszna gapa ze mnie, przecież wczoraj miałaś imieniny. Życzę Ci wszystkiego co najlepsze i żebyś dotarła do wszystkich miejsc, o których marzysz. Serdecznie pozdrawiam
      :))

      Usuń
  5. Lovely place. The castle on the hill is awesome. Fantastic statues.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cochem is a very interesting city.
      I'm glad that I met him.
      Greetings.

      Usuń
  6. Faktycznie, miasteczko jak z albumu... śliczne.
    Pozdrawiam=)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Krysiu, to miasteczko faktyczni wygląda jak z albumu.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Ah, a lot of amazing to watch. Statues, Castle, Delicacies.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes. There are many interesting places in this city.
      Greetings.

      Usuń
  8. Łucjo, bardzo ciekawe i piękne te miejsca no i pięknie podane.,. Snułem się kilkanaście lat temu po takich uliczkach w niemieckim miasteczku, ale nie pamiętam jego nazwy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Me maravilla las fachadas de sus casas, sus bellos paisajes y su majestuoso castillo.

    Besos

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest to urocze miasteczko z pięknymi wąskimi uliczkami - takie lubię najbardziej.
    Miło byłoby zobaczyć to miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Erittäin kaunis kaupunki kuvat kaikki kauniita Kiitos! Hyväää joulun odotusta:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odbyliśmy kiedyś rejs po Renie, który kończył się u ujścia rzeki Mozeli. Coś pięknego. Nie ukrywam, że marzy nam się podobny, po rzece Mozela. Co prawda z wody widać tylko zarys mijanych miasteczek, ale ich mnogość sprawia, że taka wycieczka jest bardzo atrakcyjna. Zwiedziłbym też wybrane miasta. To pokazane przez Ciebie ma wszystko, co lubię. Piękne zaułki i malowniczy zamek. Do tego wiele szachulcowych budynków. Piękna wycieczka.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Hello dear LUCIA!
    Amazing places you've visited, photos are splendid, thanks for sharing!
    A beautiful weekend with serene and happy days I want you!
    I kiss you, hug and thank you for visiting!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny widok i to co lubię: zamek królujący nad uroczą miejscowością, wąskie uliczki, stare kamienne mury i domy jak z bajki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lo veo precioso, me encanta. Felicidades en el día de tu santo. Besitos.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudownie ujęłaś piękno tego miasteczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow! What a superb post. Love the castles, houses, small streets/alleys and the fabulous sculptures

    OdpowiedzUsuń
  18. Na pewno moja Marzenka była by zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowny spacer, pełen pięknych widoków i ślicznych uliczek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Łucjo, dziękuję za wspaniałą wycieczkę. Malownicze miasteczko.

    OdpowiedzUsuń
  21. Urokliwe miasteczko Łucjo, wprost wymarzone na weekendową wyprawę. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Love the castles, houses, small streets.
    Your photo is stunning, I love them all:)
    I wish you a nice weekend and soon we are looking into christmas.
    Greetings.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś oglądam film o tych winnicach. Jednak na Twoich zdjęciach wygląda ta kraina jak z baśni. Przecudownie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Love the history of the place..

    OdpowiedzUsuń
  25. I love this charming small town, Lucja! The Moselle area is beautiful, it's true. The history is interesting, so many centuries ago the life was there. Lovely mosaics, sculpture of a woman with suitcase, narrow streets, flowers, tower, castle... This is an area of winemakers, did you like the local wine?

    OdpowiedzUsuń
  26. Bonito paseo con edificios y fotografías impresionantes. Me gusta mucho la segunda fotografía que constituye un bodegón muy atractivo.
    Un abrazo,

    OdpowiedzUsuń
  27. Niezwykle klimatyczne miasteczko,zwłaszcza przecudne uliczki. Pozdrawiam serdeczne:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Twoje spacery zawsze mnie urzekają.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nad Mozelą byłam ... przepiękne okolice i jak sama napisałaś to ciągła winnica !
    Mnie szkoda było z stamtąd wyjeżdżać:)

    OdpowiedzUsuń
  30. To miasteczko jest przepiękne.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  31. Bajkowe miejsce. Zamek na wzgórzu (nie do zdobycia!) , a u podnóża miasteczko... fantazja z dzieciństwa:)
    Sliczne uliczki i niesamowicie oryginalna fasada domu w mozaikę. Jest nieziemska:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kiitos ihaniata kuvista.
    Olemme kerran käyneet tuolla Moselin laaksossa, muutama vuosi sitten.
    kyllä siellä on kaunista.
    Rauhallista joulun odotus-aikaa sinulle♥

    OdpowiedzUsuń
  33. Wcale nie dziwię się Lusiu że miasteczko tak Cię zachwyciło, jest piękne i bardzo urokliwe, oglądając zdjęcia wzdychałam w ślad za Tobą! czekam na post o zamku - wygląda cudnie
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  34. Dzięki Tobie Lusiu, poznałam kolejne urokliwe niemieckie miasteczko.
    Moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
  35. Urocze miasteczko :). W takich niewielkich niemieckich miejscowościach bardzo widoczna jest dbałość o czystość i porządek, te zawsze jakby świeżo odmalowane kamieniczki, mnóstwo ciekawych, zachowanych detali architektonicznych, wszędzie kwiaty, każdy zakątek zadbany, dopieszczony. A tutaj jeszcze te malownicze widoki!
    No i zachwyciła mnie ta ciekawa wieloelementowa... kompozycja? mozaika? na jednej ze ścian :).

    OdpowiedzUsuń
  36. w Dolnie Mozeli byłam jeszcze jako kilkunastoletni podlotek, ale bardzo miło wspominam i chętnie tam wrócę - moze tmy razem uda mi sie sprobowac slyynych mozelskich win;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...