czwartek, 24 stycznia 2013

Przyprawił mnie o wzruszenie...



Każdy człowiek na kuli ziemskiej ma skarb, który gdzieś na niego czeka... 
Paulo Coelho

 


  
                                                                                    
 
Czy pomnik może sprawić, że patrząc na niego z każdą minutą  czujemy narastające wzruszenie i emocje?  Doświadczyłam tego... Naprawdę... Patrzyłam na konającego lwa.... Na jego wykrzywiony z bólu pysk... Stałam w bezruchu jak zahipnotyzowana... Byłam zaskoczona, jak świetnie został odzwierciedlony ogrom cierpienia, bólu, moment umierania... To wszystko jest niemożliwe do opisania... Niemożliwe, po prostu niemożliwe... Z emocji po policzku popłynęły mi łzy wzruszenia... Czułam jak z każdą sekundą moje serce bije coraz mocniej... Lada moment wyskoczy z mojego ciała... Wyraźny obraz konającego lwa,  przebitego włócznią wiele dni pozostawał w mojej pamięci... W końcu wyciszył się... Dziś odżył na nowo...


   

W pobliżu Centrum Lucerny, w niewielkim parku znajduje się ten  wstrząsający Löwendenkmal... Lew to alegoria wymordowanej Gwardii Szwajcarskiej w szturmie na Tuileries w 1792... Gwardia broniła króla Ludwika XVI i rodzinę królewską w czasie Wielkiej Rewolucji Francuskiej... Mark Twain, widząc ten pomnik, powiedział, że jest to najsmutniejsza i najbardziej wzruszająca skała na świecie... Pionowa ściana z piaskowca o wymiarach około 6 na 10 metrów wpada do niewielkiej sadzawki... W niszy umieszczono rzeźbę konającego lwa... Wokół sadzawki rosną kwiaty, trawy... Całość otulają zielone drzewa, które wyciszają szum uliczny...



Inicjatorem pomnika jest Karl Pfyffer, oficer Gwardii Szwajcarskiej... W tym czasie, kiedy rozgrywała  się krwawy masakra i ginęli jego współtowarzysze, był na urlopie... Zgromadził fundusze... Projektantem rzeźby był  duński artysta Bertel Thorvaldsen... Pomnik został  wykonany przez Lucasa Ahorn'a w 1820 roku... Wykuto go w klifie w dawnym kamieniołomie...


Głowa lwa spoczywa na tarczy z lilią, herbem Burbonów...  Obok włócznia i tarcza z krzyżem  szwajcarskim...  Nad grotą napis: Helvetiorum Fidei ac Virtuti - Wierność i Męstwo Szwajcarów... Poniżej, nazwiska zamordowanych oficerów oraz liczba osób... Tych, którzy zginęli  -760 i przeżyli - 350
Nigdy nie zapomnę posągu lwa z ludzką twarzą...symbolu Lucerny. Moje zdjęcia nie ukażą prawdziwego, wstrząsającego obrazu... Jak on wygląda? to  trzeba samemu zobaczyć...

 

       Dziękuję za odwiedziny i  miłe słowa.
       Witam  nowe osoby, które tu zawitały: Gwen Ward, Raquel, Kasię, Victora Aranda...
       Życzę wszystkim miłego dnia i pozdrawiam bardzo serdecznie.


150 komentarzy:

  1. Konający Lew przyprawił mnie o ogromne wzruszenie, jego pysk czy raczej twarz przyprawia mnie o gęsią skórkę, cierpienie ogromne cierpienie...jestem pełna emocji, które trudno mi w tej chwili wyrazić... Dziękuję .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ino, konający lew sprawił, że byłam mocno wzruszona.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Nie wiedziałam. że w Lucernie jest taki piękny, wzruszający pomnik. Bardzo Ci dziękuję za te piękne zdjęcia i tekst. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko, w Lucernie jest mnóstwo zabytków. W ciągu jednego dnia można zobaczyć Starówkę a inne zabytki?
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Tak, masz rację Łucjo takie rzeźby trzeba samemu zobaczyć, zresztą w każdym ujęciu pozostawia inne wrażenie, ale tak w tej skale prezentuje się pięknie!
    Serdecznie Cię pozdrawiam dobra Duszko ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryś, zgadzam się z Tobą. To trzeba przeżyć, zobaczyć. Zdjęcia to dla mnie martwy odbiór.
      Przypuszczam, że znajdą się osoby, które napiszą. Konający lew nie robi na mnie żadnego wrażenia. Pomnik jak pomnik.
      Maryś, przesyłam moc pozdrowień.

      Usuń
  4. Robi wrażenie. W tej własnie chwili żałuję,że nie widziałam... MOże kiedyś dane mi będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, że zobaczyć Lucernę i pomnik Gwardzistów.
      Życzę Ci tego z całego serca.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  5. ostatnimi czasy nie mogę oglądać takich smutnych rzeźb czy obrazów... przerażają mnie dogłębnie...a potem spać nie mogę... myślę i myślę a tu... cały czas tylko kudłate myśli do głowy przychodzą....
    rzeźba sama w sobie jest piękna... pomijając już nawet jej tragiczny symbol ...
    buziaki Lusia... postaram się dzisiaj cokolwiek namazać na blogu ...
    dziękuję bardzo za głosiki
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, wiem, rozumiem. Takie obrazy przypominają Ci Kidusię.
      Ślę moc pozdrowień.

      Usuń
  6. Hi, Lucia!
    I like your lion!
    MARIA

    OdpowiedzUsuń
  7. Lovely pictures. That lion is so very expressive - how moving.

    OdpowiedzUsuń
  8. Skała, która przemawia. Rzeczywiście bardzo sugestywne przedstawienie wielkiej ofiary ludzi stających w obronie króla Pięknie opisałaś swoje odczucia, a i sam pomnik pięknie komponuje się w otoczenie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miejsce jest wyjątkowe. Odwiedzają go tłumy turystów. Jest pięknie położony.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Zapomniałem napisać, że idealnie trafiłaś w mój gust muzyczny. Bardzo lubię Enya.

      Usuń
  9. Wydaje mi się, że pomnik widziany "na żywo" sprawia większe wrażenie niż oglądany na zdjęciach. Ciekawa lokalizacja i chyba nigdzie więcej niespotykana.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście Anno. Zdjęcia nie robią takiego wrażenia.
      Przypuszczam, że to jedyny taki pomnik.
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Enya's song is so beautiful. I love the film Lord of the Rings where she sings this song.. The lion was great!
    Have a nice evening!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marit, I like listening to Enya. A lion? actually is remarkable.
      Regards

      Usuń
  11. jantoni341.bloog.pl24 stycznia 2013 18:42

    Dziękuję za odwiedziny.
    Piękny monument.
    LAW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję, że odwiedzasz mój blog.
      Zgadzam się z Tobą, to piękny monument.
      Pozdrawiam

      Usuń
  12. Lucia...The lion's facial expression breaks the heart...mind blowing carving. It was very interesting to read the story behind this sculpture. Thanks for sharing, my dear friend.
    Hugs n love,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panchali, you also share in his poetry on his blog.
      I visit with you with pleasure and joy.
      Regards

      Usuń
  13. Adorei ver tudo isso por aqui! Maravilhoso! beijos praianos,chica

    OdpowiedzUsuń
  14. Pamiętam to miejsce, smutne. Takie przesłanie powodują, że powracają myśli. Zadziwiający pomysł na uczczenie, a może chodziło o skojarzenie, pamięć, ba przestrogę. Tragiczne ale monumentalne. Wrażenie jest niesamowite. Bo jak w takim pięknym miejscu można wyobrazić sobie śmierć i te inne okrucieństwa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miejsce jest niezapomniane. Doskonale uchwycona mimika twarzy (pyska)
      I ona właśnie tak bardzo przeraża.
      Pozdrawiam

      Usuń
  15. Cudowny pomnik. Istotnie wzruszający. W dodatku pięknie otoczony zielenią. Zazdroszczę wrażeń, widząc go w realu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, powtarzam się, ale trzeba go zobaczyć w realu.
      Robi niesamowite wrażenie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  16. Lucerna ma swojego LWA, Lwów ma swoje ORLĘTA ... przejmujące symbole, krzyczące bólem pomniki i przestroga, do czego może prowadzić nieawiść.
    POZDRAWIAM LUSIU I Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ, dziękuję też za promocję.
    u mnie znowu troll się pojawił, ten z liiil .. a myślałam, że już mam spokój ale trolli nie sieją, sami się wyrastaja jak chwasty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, te trolle. Ja też dzisiaj miałam bardzo "sympatyczny" komentarz.
      Wysłałam go w przestrzeń kosmiczną. Tam mu będzie dobrze. Teraz jestem silna. To Wasza zasługa. Już nie płaczę, z przyjemnością usuwam.

      Byłam na Cmentarzu Orląt. To symbol pomordowanych młodych Lwowian- Orląt!!!
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. ja swojego nie usunęłam , usunę za chwile wpisze znowu , jak ktoś jest zawistnikiem to jego problem, zawiść w końcu go zje i co biedak ma z tego życia ? zamiast cieszyć się tym, co wokoło siebie widzi zazdrości, że ty podróżujesz po świecie. Biedny człowiek co piękna koło siebie nie widzi, gdyby pojechał tam, gdzie Ty pewnie też by nie zobaczył, chyba że piękno według niego w pbcym języku koniecznie musi przemawiać. Stokrotka na polskiej trawie jest be i służy do rozdeptywania a nie do zachwycania, trzeba zazdrościć komuś kto stokrotkę w obcym kraju ogląda ... eeech

      Usuń
  17. Wow, schöne Bilder aus Luzern...

    Grüsse aus der Schweiz

    Hans-Peter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hans-Peter,
      Es ist schön, dass du mein Blog besucht.
      Luzern ist eine einzigartige Stadt.
      Wer hat sie gesehen, verlieben.
      Ich sende Grüße.
      Lucia

      Usuń
  18. Ktoś odnalazł tę skałę i lwa z niej wyłuskał. Lew czekał na to długie lata. Co z tego że ranny, kona. Odnaleziono go i może oddychać powietrzem, które kocha, tak jak swój kraj.
    To skała tak chciała, artysta miał tylko w ręku dłuto. Umiejętnie je trzymał, bo lew jest nie tylko jak żywy, ale wręcz człowieczy w swoim cierpieniu.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, patrząc na tego lwa, miałam wrażenie, że jest z ludzką twarzą...
      Patrzyłam, ja właściwie wlepiałam w niego przerażone oczy. A gdy je przymknęłam, słyszałam skowyt konającego zwierzęcia.
      Przesyłam pozdrowienia:)

      Usuń
  19. Admiro la escultura del artista, capaz de transmitir tantas emociones.

    Un beso.

    Podziwu, rzeźba tego artysty, zdolnej uwalniając tak wielu emocji.

    Pocałunek

    http://ventanadefoto.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ventano, masz rację. ta rzeźba wyzwala wiele emocji.
      Pozdrawiam

      Usuń
  20. Super post nie wiem co napisać pomnik okazały i wzruszajacy pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Różo, okazały i wzruszający.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  21. Beautiful song of Enya and great and interesting photos!

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ekspresyjna rzeźba, wywołuje bardzo duże emocje. Na zdjęciach robi wrażenie, a co dopiero musi człowiek odczuwać będąc tam na miejscu i widząc go na własne oczy. Dzięki za pokazanie tego ciekawego miejsca.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Avelino, robisz dużo zdjęć. Chcesz ciekawe, robiące duże wrażenie pokazać. Potem okazuje się, że są mało wymowne. Jakieś płytkie, nic nieznaczące. Tak było ze mną tym razem...
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  23. Widzę, że pomnik zrobił na Tobie wielkie wrażenie. Jest on bardzo wymowny i w niesamowitym miejscu. Wart jest podziwu i przeżycia. Na zdjęciach jest wspaniały, ale z pewnością patrząc na niego samemu, inaczej go się jeszcze widzi. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pomnik zrobił na mnie duże wrażenie.
      Wiedziałam, że to tylko skała. Nie potrafiłam zapanować nad emocjami.
      Pozdrawiam

      Usuń
  24. Wow! Przepiękne! Nie dziwię się, że zrobił na Tobie takie wrażenie! Pozdrowienia cieple!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oskko!
      Zrobił na mnie wrażenie...Piorunujące.
      Pozdrawiam

      Usuń
  25. To naprawdę bardzo wzruszający i wyjątkowy pomnik.Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za nowe wrażenia:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Choć znam ten fakt historyczny:10 sierpnia 1792r.950 gwardzistów,nie dostało rozkazu o odwrocie i stanęło by bronić Króla Ludwika XVI i Marii Antoniny.Z tego co pamiętam zginęli wszyscy i tylko hrabia d'Affry starał się aby o nich pamiętać.Choć chyba w ten dzień też był aresztowany,mimo swojego bohaterstwa.I choć ,powtarzam znam tę historię,nigdy nie widziałam pomnika upamiętniającego tych dzielnych ludzi....a bardzo się wzruszyłam oglądając go i w pełni rozumiem Twoje odczucia....ten lew....chyba długo o nim nie zapomnę...aż mi ciarki przeszły po plecach.Z pomnika emanuje ból i cierpienie ale również wola walki i bohaterstwo,honor i poświęcenie....Dziękuję Ci za te zdjęcia....bardzo.A przy okazji historia jest podniecająca:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz świetne wiadomości na temat Gwardii Szwajcarskiej.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Mam hopla na punkcie historii,do dziś zapisuję różne historie,losy ludzi,których już nie ma,ciekawostki historyczne....po maturze miałam iść właśnie na historię,bo to moja pasja.Życie ułożyło się inaczej i wybrałam swoją drugą pasję...ale czasami żałuję.A wyjątkowo pasjonuje mnie historia Francji,być może dlatego,że często tam przebywałam a jak w żadnym kraju tam historię mamy na każdym kroku:)))Martwi mnie,ze pokolenie moich dzieci tak słabo znają dzieje naszego kraju.Choć moje dzieciaki są wyedukowane wzorcowo...powiedziałabym,że mają wręcz dość:))Tak ich wymęczyłam:))

      Usuń
  27. I just love Enya's music!
    your photographs are wonderful, Lucia, especially the last one.
    It makes me think of spring.
    Have a wonderful weekend!

    OdpowiedzUsuń
  28. Niesamowity ten pomnik, ale video mi nie wchodzi ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, nie rozumiem dlaczego?
      Pozdrawiam

      Usuń
  29. Lucia, un reportaje precioso. Muchos besitos.

    OdpowiedzUsuń
  30. kinda sad but also beautiful!! so much intricate detail in the carving!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Excelentes fotografias e bela música....
    Cumprimentos

    OdpowiedzUsuń
  32. The stones with the statues are amazing. I also love the beautiful plants.

    OdpowiedzUsuń
  33. ...zabrakło mi słów... piękne a zarazem smutne...

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękny, ale i smutny pomnik... nie sądziłam, że post potrafi wzruszyć. Ten tak zrobił. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  35. Luzern,eine sehr schöne Stadt,obwohl ich war nie da.Deine fhotos sind fantastisch!!!
    Hab ein tolles Wochenende
    kussi
    Christa

    OdpowiedzUsuń
  36. ...rzeczywiście wzruszający... podwójnie, ze względu na jego "przeznaczenie" i piękno!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przychylam się do Twoich słów.
      Pozdrawiam

      Usuń
  37. Nawet na mnie ten pomnik zrobił wrażenie, choć nigdy nie byłam w Szwajcarii. To niesamowite jak można odtworzyć umierającego lwa, choć to tylko alegoria do innej bezsensownej śmierci.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten post właściwie nie wymaga komentarza. Wzruszyłam się, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  39. Siostrzyczko:-)♥ zadrgało gdy przeczytałam Twoje słowa i zobaczyłam zdjęcia.Zacisnięte gardło, pod powiekami łzy i ta ogarniająca chęć przytulenia umierającego Lwa.Chciałabym móc dzielić z nim to cierpienie...pogłaskać i szepnąć,że go kocham i niedługo już nie będzie cierpiał, jaki on jest piękny i ludzki.
    może i zdjęcia nie ukazują w pełni emocji ale mnie się podobają, na mnie zrobiły ogromnie wrażenie, zamykam oczy i ...
    bardzo dziękuję,że je pokazałaś, bedę do nich wracać.
    całusy
    dorcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Dorciu, stojąc przed pomnikiem targały mną ogromne emocje. Nie potrafiłam ukryć wzruszenia, łez...Przed sobą miałam wyraźny obraz konającego człowieka i lwa.
      Dla mnie to było coś nowego. Rozczulić się nad pomnikiem? to było jednak silniejsze, niemożliwe do opanowania.
      Buziaki.
      Lusia

      Usuń
  40. Oh how very sad, the dying lion brought tears to my eyes, a lump in my throat, I could see the pain on its face. A very poignant post dear Lucia.
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dianne, I see that you also moved the monument.

      Usuń
  41. Essa estátua transmite um sentimento forte de tristeza.
    Boa sexta-feira!
    Ótimo fim de semana!
    Beijinhos do Brasil.
    ♡♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  42. Jesteś niezwykle wrażliwą osobą Łucjo. Jeżeli pomnik potrafi wywrzeć na Tobie takie silne wrażenie, to wyobrażam sobie jaka jesteś w życiu. Może jesteś spod znaku ryb? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem spod znaku Bliźniąt...Stąd moja słabość do ciepła, piasków pustyni...kocham wszelkie zmiany, lubię nowe wyzwania, ciągle gonię za czymś nowym, gonię za poznawaniem Polski, świata.
      Pozdrawiam

      Usuń
  43. Herrliche Bilder!
    Schönes Wochenende wünscht dir
    Crissi

    OdpowiedzUsuń
  44. Łucjo,ilez ciekawych rzeczy można się u Ciebie dowiedzeić.Pierwszy raz słyszę o tym pomniku.Dziwne,bo przecież jest to rzecz piękna zarówno w sferze artystycznej jak i uczuciowej.Ta twarz lwa wyraża taka boleść...nie dziwię Ci się,że wzruszenie Cię ogarnęło.
    Tylko czemu o tym tak cicho?Czy to ja jestem tak daleko za ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, niewiele mówi się o wielu zagranicznych zabytkach...No, może o Pizie, Rzymie, Paryżu...
      Podobnie jest z polskimi zabytkami. Wspomina się te najważniejsze.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  45. Lucia, awesome sculpture! Thank you very much for sharing it! Now I will planning my tour there, to Lucerne, want to see it myself.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadezda, you'll be delighted to Lucerne.
      It is a beautiful city. Beautifully situated on a river, lake among the mountains ...

      Usuń
  46. Mnie ten pomnik przeraża i wzrusza!!! Na żywo to musi być ale odczucie:))) Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu się z Tobą zgadzam. Ten pomnik przypomina o wielkiej zbrodni...
      Na żywo jest większe odczucie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  47. Twojemu wzruszeniu sie wogole nie dziwie.Bardzo porazajacy jest ten pomnik i jego historia.Wiesz!Wogole o czyms takim nie wiedzialam.Boze !ile ja dzieki Tobie obejrzalam ciekawych wspanialych miejs w naszym kraju i zagranica.Podziwiam Twoja uwage dla kazdego kto sie u Ciebie wpisuje.Jestes bardzo uwazajaca osoba.Szanujesz wszystkich.Ciesze sie ze jestes mi kims bliskim Szczyce sie twoja ze mna znajomoscia.Duzo twoich uwag i pieknych slow mnie zawstydza.Nie jestem ich chyba godna.Mysle ,ze dalej bedziesz moim wsparciem.PozdrawiamHalina moj swiat-zycie codzienne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halinko, Twoje słowa sprawiają, że oblewam się rumieńcem.
      Znajomość z Tobą jest dla mnie zaszczytem. Wiesz, że bardzo lubię odwiedzać Twój blog bo każdy post jest skarbnicą wspomnień i ciekawych informacji.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  48. Uwielbiam cytat z Paulo Coelho :))
    Jaki piękny hołd. Lucia jest niesamowite, bardzo chętnie z nim zobaczyć!
    Kwiaty mają ostatnią szansę, tutaj nazywana "Pendientes de la reina"
    Dobry tydzień.
    całować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lauro, kwiaty na ostatnim zdjęciu, to fuksje. Twoja nazwa jest bardzo piękna.
      Pozdrawiam

      Usuń
  49. Witaj, wpadłam, żeby zobaczyć czy dalej prowadzisz bloga i bardzo się Cieszę, że jednak tak!!!
    Pomnik rzeczywiście robi ogromne wrażenie, wstrząsające, a rzeczywistości pewnie jeszcze większe.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, w rzeczywistości robi ogromne wrażenie.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  50. Odbierz pocztę. Gwarantowany, bezpieczny, wszystko sprawdzone. Robiony własnym sumptem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odebrałam. Już nie jestem strachliwa.
      Pozdrawiam

      Usuń
  51. Very sad and beautiful, a tribute to those who died.

    OdpowiedzUsuń
  52. o jak dobrze, że jesteś rano wpadłam, napisałam o stokrotkach a potem zagladałam i jak nie zobaczyłam Twoich komentarzy przestraszyłam się, że znowu troll w akcji, ale nie więc cieszę się Lusiu.
    wieczorem wysłałam meila - doszedł ? u mnie jest komunikat że nie odebrano (to meil z 2 załącznikami).POZDRAWIAM POETYCKA DUSZO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, teraz już jestem TWARDA !
      Nie boję się "maskotek"
      Pozdrawiam

      Usuń
  53. Hello dear Lucia!
    Very interesting your article, many thanks!
    In March I go to Switzerland to Zuruch my son
    and I hope to never forget this monument!
    I want a nice weekend!
    Big hug to you!
    Kisses!

    OdpowiedzUsuń
  54. piękny jest ten pomnik, wzruszający i dający do myślenia...pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, niemożna obok niego przejść obojętnie.
      Robi duże wrażenie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  55. Witaj
    Wzruszył mnie, ale widok fuksji, które uwielbiam :)
    Serdeczności zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię fuksje. Dlatego je umieściłam w tym poście.
      Oczywiście rosły na rabatach okalających sadzawkę.
      Pozdrawiam

      Usuń
  56. Po prostu piękny. Ile to wysiłku, aby wykonać coś takiego. Robi duże wrażenie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyszku, to wyjątkowo piękna alegoria.
      Pozdrawiam

      Usuń
  57. Zadziwiające..... smutne, a zarazem wzruszające.
    Pełna bólu, paszcza lwa mówi sama za siebie!
    To istna perełka, wśród Twoich postów Łucjo :)
    Ściskam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, bardzo dziękuję.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  58. Dziwie się Łucjo dlaczego ty nie wystartowałaś w tym konkursie ......a wpis bardzo ciekawy nie byłam tam ale za to zwiedziłam go u ciebie......pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario, bardzo dziękuję.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  59. Piękne,wzruszające zdjęcia.

    Witam raniutko i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  60. LUCIA, SOMEONE Csalim.com. ATTACKED YOUR BLOG NOW A DAY!!!!

    PLEASE, UPLOAD CLEANING AND ANTIVIRUS 'AVAST!'. I AN ENTER HERE BECAUSE I'M WORKING IN LINUX, NOT WINDOWS.

    NADEZDA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadezda!
      Thank you for the warning.
      I cordially greet.
      Lucia

      Usuń
  61. Polegli walcząc do końca, wypełniajac swoją powinnośc... Każdy z Nas powinien tak postępowac, pełniac swoje nawet najprostsze obowiazki z pełnym poświęceniem :)
    Piękne zdjecia, zobaczyc ten pomnik na żywo.. Ale łzy w oku stają..
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc, głupio zginęli. Bronili króla i jego rodziny...
      Niestety, król wraz rodziną po kryjomu uciekł z Paryża...
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  62. Pomnik jest wyjątkowy, ale dopiero po przeczytaniu Twojego opisu do niego nabiera kształtu cierpienia.
    Masz talent pisarski Łucjo. Z opisu pomnika, fakt, że arcyciekawego,potrafisz zrobić epopeję.
    Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, przyznaj. Nie wiem co mam napisać...
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  63. Witaj,wybacz ze tak dawno tu nie byłem :( Egzaminy, Egzaminy...Wczoraj zdałem najtrudniejszy, za kilka dni mam ostatni :) Ten post jest najwspanialszy ze wszystkich :) Bo o dzielnych ludziach, którzy wypełniali swoją powinnośc do końca.
    A to cenie u ludzi na pamięc, bo to najtrudniejsze jest
    :)
    Chrom zablokował Twój blog przez mozille musze wchodzic :D
    Te zdjecia aż tchną historią tych ludzi :)
    Są cudowne, a historia - wstrząsa, ale daje nam przykąłd
    My również musimy znaleśc w sobie siłę do poswiecenia by zmienic świat
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evanie cały czas przesyłam Ci dobrą energię...
      Większość z nas na ten etap życia za sobą. Teraz zdaje inne egzaminy...
      Dziękuję za ostrzeżenie.
      W dalszym ciągu dzieje się coś złego, wirus, złośliwe komentarze...
      Przecież nie zrobiłam nikomu żadnej krzywdy, złośliwości, to nie leży w moich genach...
      Dlaczego mnie szkalują ...z moich postów nie wynika, że nie jestem patriotką?
      Powiem Ci, że mam duży dylemat co zrobić...
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  64. I was in Lucerne sometime back. Great captures.

    OdpowiedzUsuń
  65. Hej!
    Ciekawe rzeczy tu opisujesz i pokazujesz. Nigdy o tym nie słyszałem a tym bardziej nie widziałem.
    Ja zimą to rozmyślam gdzie ja będę w lecie:)
    Jakoś wyjazdy zimowe mnie nie kręcą.
    Pozdrawiam serdecznie z Mazowsza.
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vojtku,
      ja też teraz zimą rozmyślam i planuję letnie wyjazdy.
      Mnie też nie kręcą. Chociaż gdy jest mroźnie, ale i słonecznie?
      Wtedy jadę z radością.
      Pozdrawiam

      Usuń
  66. Everything is OK, my friend. Glad to be here!
    Thanks to our, very GOOD FRIEND GIGA !!!
    What wonderful photos and very moving REPORTAGE!
    In thanks, who shared with us!
    many greetings

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda,
      YOU are the true and GIGA Friends.
      I send you my sincere thanks.
      Lucia

      Usuń
  67. Ja też już nie mam tej okropnej tablicy ostrzegawczej !!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  68. génial ce lion qui est aussi dans sa grotte

    OdpowiedzUsuń
  69. ╔══╗╔══╗╔═╗░╔═╗╔══╗╔══╗
    ║░═╣║░═╣║░║░║░║║░╠╝║░═╣
    ║░╔╝║░═╣║░╚╗║░║║░╠╗║░═╣__/)__./¯”"”/’)
    ╚═╝░╚══╝╚══╝╚═╝╚══╝╚══╝\)¯¯\)¯\_„„„„\)
    ▄▄▄▄ ▄▄▄▄ ▄▄▄▄ ▄▄▄▄ ▄▄▄▄▄▄ ▄▄▄▄
    ██▄▄ ██▄░ ██▄▀ ██▄█ ░░██░░ ██▄█
    ▄▄▄█ ██▄▄ ██░█ ██░█ ░░██░░ ██░█

    ________________▒▒▒▒▒▒
    ____▒▒▒▒______▒▒▒▒▒▒▒▒
    __▒▒░░░░▒▒▒▒▒▒▒░░░░▒▒
    _▒▒░░░░░░▒▒▒▒▒░░░__░▒▒
    ▒▒░___░░▒▒▒▒▒▒▒░░__░▒▒
    ▒▒░__░▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒_░▒
    _▒░░▒▒▒▒▒▒█▒▒▒▒▒█▒▒
    ___▒▒▒▒▒▒░██▒▒▒▒██_▒
    ___▒▒▒▒▒░░░░███░░░▒▒
    ___▒▒▒▒▒░░___███____▒▒
    ____▒▒░░__▀▄▄▄▄▄▄▀░▒
    _____▒▒▒░_____▀▀_░▒▒
    ___▒▒▒░▒░░░▒▒▒░_▒
    __▒▒▒░▒▒▒▒▒░░░▒░▒▒
    _▒▒▒░▒▒▒▒___▒▒__▒▒▒
    _▒▒▒░▒░░_________░▒▒▒
    _▒▒▒░▒░░▒_______░░░░░▒
    _▒▒▒▒▒░░▒▒_____▒░▓▓▓░▒
    _▒▒▒▒▒░░▒▒▒__▒▒░▓▓▓▓░▒
    ▒▒▒▒▒░▒▒▒▒▒▒▒▒░▓▓▓▓▓░▒
    ▒▒▒░__▒▒▒▒▒▒▒▒▒░▓▓▓▓▓░▒
    _▒▒_░░▒▒▒░░░░▒▒▒░▓▓▓░▒▒
    _▒▒░░▒▒░░▓▓▓░▒_▒▒▒▒▒▒▒
    ___▒▒▒▒▒░▓▓▓▓░▒
    _______▒▒░▓▓▓▓░▒
    ________▒▒░▓▓▓░▒
    __________▒▒▒▒▒▒

    Un carissimo saluto per te! Buona Domenica!!

    OdpowiedzUsuń
  70. Łucjo tylko jeden mój blog bierze udział w konkursie
    http://maria.bloog.pl/ -

    OdpowiedzUsuń
  71. I did not know of this piece of art. Thank you for sharing. I wonder if CS Lewis knew of it when he wrote his books.

    OdpowiedzUsuń
  72. Jak zwykle bardzo miło czyta się Twoje opowieści, relacje masz do tego dar pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  73. I dowiedzialam sie czegos nowego, dziekuje.
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  74. Witaj droga Łucjo.Wpadłam w odwiedziny i z wielkim smutkiem stwierdzam,że nie ma moje komentarza,który byłam dwa dni temu zamieściłam.:(Jestem pełna podziwu dla twojego oka i wrażliwości.Tajemnicze i z duszą jest to,czym się z nami dzielisz.Dzięki za ten kawałek pięknego świata.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, nie usuwam komentarzy od Przyjaciół...
      Owszem, dostaję cały czas paszkwile. Te kasuję, bez skrupułów.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...