Budząc się rano pomyśl, jaki to wspaniały skarb żyć,
oddychać i móc się radować.
(Marek Aureliusz)
Sierpień przeleciał tak szybko, że nie wiadomo kiedy, zrobił się wrzesień... Przypuszczam, że to uczucie towarzyszy chyba każdemu pod koniec lata... Słoneczne, długie dni nagle uciekają, wieczory robią się chłodniejsze i nagle budzę się w innej rzeczywistości... Krystaliczna rosa na trawie, nie pozostawia złudzeń, że lada moment nadejdzie nostalgiczna jesień...
Skoro już pożegnałam sierpień, to najwyższa pora na sierpniowe bukiety... Kwiaty kwitnące na późne lato to prawdziwa ozdoba ogrodu... Mnogość przepięknych barw cieszy oczy... Dzięki obfitości kwiatów w ogrodzie, mogę z nich tworzyć bukiety... To daje mi ogromną przyjemność, satysfakcję i pozwala przenieść piękno natury prosto do domu...
Do moich sierpniowych bukietów wykorzystywałam cynie, które bardzo często nazywane są jakobinkami... Uwielbiam je i każdego roku wysiewam je wiosną w ogrodzie... Są wyjątkowo dekoracyjne i radosne, zachwycają bogactwem barw i przede wszystkim bardzo długim kwitnieniem... I chociaż wyglądają imponująco nie mają wygórowanych wymagań... Na początku sierpnia kwitły niektóre odmiany lilii i zrobiły i wypełniały wnętrze domu intensywnym zapachem...
Do swoich bukietów zrywałam dzielżany, złocień marunę, kosmosy, kalie, jeżówki, które są bardzo dekoracyjne, długo zachowują świeżość... Doskonałym i niezwykle puszystym wypełniaczem jest nawłoć... Ona nadaje bukietowi sielskiego klimatu i piękną, żółtą barwę... Wykorzystałam też makówki i kwiaty dzikiej marchwi, która nazywana jest koronką królowej Anny... Ta nazwa wywodzi się z krajów anglosaskich (ang. Queen Anne's lace). Istnieje wiele anegdot, skąd wzięła się nazwa... Być może przypominała koronkowy kołnierz lub nakrycie głowy królowej Anny Stuart... W wazonach nie mogło zabraknąć moich ulubionych chryzantem, goździków i róż...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę pięknych, słonecznych dni...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


















Jeżówki, cynie, dzika marchew, nawłoć, złocienie - lubię takie mniej wyszukane kwiaty; kalie są dla mnie zbyt dostojne ;-) Wszystkie bukiety cieszą oko. U mnie przez cały sierpień stały różne kombinacje aksamitek. Czasem z jakimś dodatkiem.
OdpowiedzUsuńU mnie kalie rosną w ogrodzie. Nawet na zimę nie są wykopywane. Niegdyś salami w różnych kolorach ale prawdopodobnie same się zapyliły i są w jednym kolorze. Też mam w ogrodzie aksamitki i końcu muszę zrobić z nich bukiecik bo gdy przyjdzie przymrozek to całkowicie je zetnie. Serdecznie pozdrawiam:)
UsuńPrzepiękne. Uwielbiam takie naturalistyczne bukiety. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAgatko!
UsuńJa też bardzo lubię naturalistyczne bukiety. Serdecznie pozdrawiam:)
Very beautiful!
OdpowiedzUsuńThanks, Anne:)
UsuńBeautiful and colorful flowers.
OdpowiedzUsuńWonderful floral arrangements ❤️
Many greetings
Maria
Dear Maria!
UsuńThank you very much for those kind words.
Sending September greetings.
The August bouquets look truly beautiful.
OdpowiedzUsuńThanks, Sami:)
Usuńwhat a flower overload,,,but man i enjoyed it!! i like flowers arrabged in this way...natural!!!!
OdpowiedzUsuńDear Debbie!
UsuńThank you very much for the kind words in your comment.
Sending September greetings.
They are all beautiful!!!
OdpowiedzUsuńThanks, Linda:)
UsuńJak zwykle pięknie dobrane i ułożone bukiety kwiatów. Masz do tego rękę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Wiesiu, bardzo dziękuję. Jak wiesz, kwiaty uwielbiam i bardzo dużo brakuje mi aby bukiet ładnie wyglądał. Mnie cieszy, że kwiaty są w moim domu i go upiększają.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Przepiękne bukiety! Uściski 😘
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję.
UsuńPozdrawiam serdecznie:)
Gorgeous bouquets—I feel like they bring a festive atmosphere into the home!
OdpowiedzUsuńThank you!
Thak you very much, Katerina:)
UsuńPiękne kwiaty, super bukiety.
OdpowiedzUsuńBasiu! Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam:)
UsuńJak pięknie zatrzymałaś sierpień w tych cudownych bukietach… 🌸💐 Czytając Twój wpis, można niemal poczuć zapach lata i zobaczyć te wszystkie kolory kwiatów w ogrodzie. Uwielbiam takie chwile, kiedy piękno natury można przenieść do domu i cieszyć się nim jeszcze przez kilka dni. Cynie, kosmosy, jeżówki, nawłoć i róże tworzą razem prawdziwą letnią poezję. ❤️
OdpowiedzUsuńMasz niezwykły dar dostrzegania piękna w prostych, naturalnych rzeczach i pokazywania go w tak wyjątkowy sposób. Aż szkoda, że sierpień minął tak szybko… Pozostaje nam cieszyć się jego wspomnieniami i powoli otwierać na uroki jesieni. 🍂🌿 Serdecznie pozdrawiam i życzę Ci jeszcze wielu słonecznych, kwiatowych dni! 🌷
Uwielbiam piękno natury i dlatego przenoszę je do domu. Cieszą mnie czasem kilkanaście dni. To niesamowite. Czas ucieka niesamowicie szybko. Dopiero co cieszyliśmy się pełnią lata w sierpniu, a dzisiaj mamy już drugą połowę września i jesień puka do drzwi. Krótsze dni i chłodniejsze wieczory sprawiają, że ten koniec lata odczuwamy jeszcze mocniej. Ostatnie dni są już prawdziwie jesienne.
UsuńPrzesyłam serdeczne pozdrowienia:)
Ależ piękne pożegnanie sierpnia! 🌸❤️ Uwielbiam takie bukiety, które wyglądają trochę jakby dopiero co zostały zebrane z łąki – bez przesadnego układania, za to pełne kolorów i natury. 😍 Cynie, jeżówki, kosmosy i ta „koronka królowej Anny” razem muszą wyglądać cudownie. Szkoda tylko, że lato zawsze ucieka zdecydowanie za szybko… ja jeszcze zupełnie nie jestem gotowa na jesień! 😂🌿
OdpowiedzUsuńAniu! Kalendarzowa jesień już stoi na progu i puka do drzwi. Jesień u mnie najwyraźniej postanowiła przyjść przed czasem. Od kilku dni jest chłodno i mój organizm potrzebuje chwili, żeby przestawić się na tryb „swetrowy”. A na dodatek brak słońca sprawia, że już mam gorsze samopoczucie. Kolory cynii, jeżówek, kosmosów sprawiają, że w domu jest nie tylko przyjemnie ale też bardzo kolorowo. Serdecznie pozdrawiam:)
UsuńWitam.
OdpowiedzUsuńUwielbiam Twoje wpisy na temat Twoich miesięcznych bukietów. Czuję wtedy jakbym była u Was na popołudniowej herbatce.
Piękne te kwiaty z przydomowego ogródka - Małgorzata N.
Uwielbiam kwiaty, polne, ogrodowe i cieplarniane, każdy ma swój wdzięk tylko sobie właściwy. Teraz jestem skazana na te z kwiaciarni lub marketu, bo ogrodu już nie mam a ładne łąki są dość daleko. Poza tym kotki weryfikują moje zamiłowania, chociaż po remoncie to się zmieniło i w moim pokoju mam teraz trzy miejsca, gdzie mogę postawić wazon. Kwiatostany dzikiej marchwi i nawłoć faktycznie sprawdzają się jako wypełniacze i tworzą piękne tła. 😘❤️🌞
OdpowiedzUsuńUnos ramos de flores maravillosos, todos me encantan. Besos.
OdpowiedzUsuń