Miłość jest największą słodyczą
i największą goryczą na ziemi.
(Eurypides)
Pierwszy raz o Rydzynie i tutejszym zamku królewskim usłyszałam w serialu dokumentalnym: Polska z góry... Filmowa opowieść była doskonałym impulsem do podróży i poznania Rydzyny... To niewielkie miasteczko położone w południowo-zachodniej części Wielkopolski, w pobliżu drogi ekspresowej S5 (na trasie pomiędzy Poznaniem a Wrocławiem), w sąsiedztwie Leszna...
Zjechałam z ulicy Rzeczpospolitej na niewielki, kameralny ryneczek, który od pierwszej chwili zachwycił mnie swoją barokową architekturą... Z Rynku skręciłam w ulicę Zamkową i zatrzymałam się na dużym parkingu zamkowym...
Rydzyna (niem. Reisen) jest uroczym miasteczkiem założonym na początku XV wieku przez kasztelana międzyrzeckiego Jana z Czerniny herbu Wierzbno... To on wybudował tu pierwszy zamek gotycki na sztucznej wyspie... Ród Jana przyjął od swej posiadłości nazwisko Rydzyńskich... Prawa miejskie miasto otrzymało w 1422 roku... Do końca XVI wieku władali nim potomkowie Jana...
W XVI wieku Rydzyna przeszła w ręce potężnych rodów magnackich, najpierw Leszczyńskich a potem Sułkowskich... Ojciec króla Stanisława Leszczyńskiego - Rafał Leszczyński na zrębie średniowiecznego zamku, polecił zbudować barokowy pałac według projektu włoskiego architekta Simone Giuseppe Bellotti... Król Stanisław Leszczyński przebudował go według projektu Pompeo Ferrari, jednego z najwybitniejszych architektów okresu baroku...
Gdy Stanisław Leszczyński abdykował i wyjechał na emigrację, dobra rydzyńskie wraz zamkiem zakupił w 1738 roku Aleksander Józef Sułkowski... Posiadłość pozostawała w rękach jego rodu aż do 1909 roku... Później było tu Gimnazjum i Liceum...
Mam trochę czasu... Udaję się na krótki spacer po miasteczku... Chcę koniecznie przekonać się osobiście jak wygląda Rynek, tutejszy kościół... Poza tym chciałam wypić kawę i zjeść deser lodowy bo Rydzyna słynie z przepysznych lodów...
Marian Brandys w swojej książce Oficer największych nadziei tak pisze: Wycieczkę do Rydzyny polecam gorąco wszystkim amatorom nieprzetartych szlaków turystycznych. Szlak jest naprawdę nieprzetarty.
Miasteczko jest wyjątkowo urocze i niepokalane w swoim osiemnastowiecznym kształcie. Prześliczny stylowy ryneczek, grający wszystkimi kolorami tęczy, wygląda tak samo jak za czasów pierwszych ordynatów rydzyńskich. W środku miasteczka dziwaczny pomnik upamiętnia wielkość książęcego rodu Sułkowskich. Zza przesłony drzew parkowych prześwituje potężny masyw zamku, pokrytego po wojnie nowym dachem z czerwonej blachy. Właśnie w tym zamku wychował się legendarny adiutant Bonapartego. Obecnie zabytkowy gmach stoi pusty i bezpański.
Kościół pw. świętego Stanisława został zbudowany w 1751 roku z fundacji księcia Aleksandra Józefa Sułkowskiego... Obecnie jest to trzecia z kolei świątynia postawiona w miejscu zniszczonych... Bryła świątyni jest niemal pozbawiona kątów prostych... Nad wejściem głównym widnieje kartusz herbowy książąt Sułkowskich z herbem Sulima...Wnętrze kościoła nakryte jest rozległym sklepieniem ceglastym... Brak wydzielonych naw bocznych... Niestety... Wnętrze kościoła do zobaczenia tylko przez kratę...
Sercem miasteczka jest prześliczny barokowy Rynek... Zachował kształt nadany mu podczas lokacji miasta na początku XV wieku... Rynek otaczają urokliwe, kolorowe kamieniczki głównie osiemnastowieczne o zróżnicowanych fasadach... Ulice zostały wyprowadzone z naroży... Centralną część zachodniej pierzei rynku zajmuje barokowy Ratusz, zbudowany w 1761 roku przez Karola Marcina Frantza... Jest to dwukondygnacyjny obiekt z poddaszem... Fasada ratusza ozdobiona jest lizenami, a w górnej części szczytu znajduje się zegar... Przez rynek przebiega oś północ - południe (ulicami Rzeczpospolitej i Wolności... W samym centrum urokliwego rynku znajduje się pomnik Trójcy Świętej...
Pomnik rydzyński upamiętnia epidemię dżumy w 1709 roku... Tego typu kolumny, jak ta w Rydzynie, stawiane były w Europie jako wotum dziękczynne przez ludność wierzącą, że została wybawiona od moru... Istotnym elementem pomnika jest cokół, kula ziemska z głowami aniołów... Jest też grupa figuralna: Bóg - Ojciec, Syn Boży, Duch Święty i Matka Boska... Symbolizująca go pozłacana gołębica została umieszczona jest w górnej części obelisku... Kolumna Trójcy Świętej stanęła nie tylko dokładnie po środku rynku, lecz także jest zwrócona w stronę zamku i stanowi oś na drodze pomiędzy jego siedzibą a miastem... Kolumna otoczona jest metalową balustradą z czerwonymi pelargoniami...
Rydzyna jest uroczym miasteczkiem, prawdziwą perełką urbanistyczną, którą warto odwiedzić ponieważ jest tutaj imponująca barokowa rezydencja, ktorą zaprezentuję w innym poście.
Życze pięknego, jesiennego weekendu...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeśli rozpoznasz siebie na zdjęciach i nie chcesz być na tym blogu, proszę poinformuj mnie o tym.
Ja bardzo szybko usunę te zdjęcia..