Jakaż to przyjemność obserwować własne myśli!
W dodatku w otoczeniu piękna, którym mogłam się swobodnie cieszyć,
nie próbując go zawłaszczyć.
To jeszcze jeden krzepiący aspekt natury:
jej ogromne piękno jest dla wszystkich.
Nikt nie może pomyśleć, że zabierze do domu świt albo zachód słońca.
(Tiziano Terzani)
Powrót śnieżnej, zimowej aury mocno mnie zaskoczył... Mimo, że nie lubię zimy, podeszłam do niej ze stoickim spokojem... Wróciłam do czerwcowych wspomnień i spaceru po Poleskim Parku Narodowym... Park odwiedziłam po raz pierwszy w życiu... Szczerze mówiąc, od razu zakochałam się w tym miejscu...
W Polsce obecnie funkcjonują 23 parki narodowe... Zostały ustanowione na terenach wyróżniających się szczególnymi wartościami, głównie przyrodniczymi, ale tez naukowymi, społecznymi i kulturalnymi... Są to najpiękniejsze zakątki przyrody, od gór i jaskiń po bagna i wydmy... Stanowią najważniejszy element systemu ochrony dziedzictwa przyrodniczego naszego kraju...
Poleski Park Narodowy utworzony został w celu ochrony bezcennego systemu mokradeł, torfowisk, bagien oraz zagrożonych gatunków, takich jak żółw błotny i wiele rzadkich gatunków ptaków... Park istnieje od 1990 roku a jego powierzchnia to 10 tys. ha i jest rozległym terenem Polesia...
Poleski Park Narodowy w Ośrodku Ochrony od 1998 roku prowadzi czynną ochronę żółwika błotnego, jednego z najrzadszych i najmniej znanych gatunków polskiej herpetofauny... Żółwik błotny jest jedynym naturalnie występującym w Polsce gatunkiem żółwia...
W Dyrekcji Poleskiego Parku Narodowego w Urszulinie znajduje się wspomniany ośrodek... Tutaj oglądam w inkubatorach małe żółwie błotne i kupuję bilet wstępu na ścieżki przyrodnicze... Wybrałam ścieżkę Spławy i Dąb Dominik... Aby się tam dostać, trzeba pojechać do wsi Stare Załucze, która znajduje się kilka kilometrów od Urszulina... W kiosku w Załuczach, w razie potrzeby można zaopatrzyć się w wodę mineralną, bułki, drożdżówki, wędlinę...
Ze wsi Stare Załucze początkowo idę polną drogą... Po kilkudziesięciu metrach swój początek ma ścieżka przyrodnicza Spławy... Wąska, drewniana kładka wiedzie przez las... Taka kładka jest potrzebna bo teren jest podmokły, i praktycznie cały czas pod nogami mamy wodę...
Wystarczyło wejść do lasu by zachwycić się niezwykle bujną przyrodę i doświadczyć jej cudów... Z każdym krokiem czuję obecność i zapachy tych wszystkich otaczających mnie drzew, które przynoszą korzyści mojemu umysłowi, ciału i duszy...
W czasie niezwykle powolnego spaceru na szlaku spotykam różnorodne gatunki roślin, typowe dla torfowisk i bagien... Przystaję, fotografuję... Podczas tego porannego spaceru słyszę klangor żurawi, stukot dzięcioła i skrzeczenie sójki... Zatrzymuję się na chwilę... Podziwiam i doceniam piękno i harmonię przyrody... Wypatruję żurawi, czarnych bocianów, dzięciołów i czynnych innych drobnych śpiewających ptaków bo tutaj z pewnością mają swoje siedliska...
Obok najciekawszych stanowisk ustawiono tablice informacyjne...W pewnym momencie wyczuwam intensywny zapach... Ciężki, odurzający... Doskonale pamiętam i znam niezwykłą woń... Dawno temu, z babcią zrywałyśmy w lesie te krzewinki... Stosowała je jako środek przeciwko molom...
Ta roślina to bagno zwyczajne, niewielka krzewinka z rodziny wrzosowatych, symbol torfowisk oraz bagiennych lasów... Znane pod różnymi ludowymi nazwani: rozmaryn leśny, bagniak, dziki rozmaryn... Zauważam, że powoli kończy swe kwitnienie...
Wychodzę na otwartą przestrzeń, na tzw. torfowisko przejściowe... Tworzy go uginający się kożuch roślinności, składający się głównie z mchów... Przypatruję się uważnie... I cóż ja widzę? Rosiczkę, drapieżną roślinę owadożerną... Po raz pierwszy spotykam ją w naturze...
Kolejną ikoną podmokłych terenów jest wełnianka delikatna, której kwiat przypomina kłębki bawełny lub waty... Te kłębuszki przypominają z wyglądu ptasie pióro... Na torfowisku zauważam kukułkę szerokolistną, najpospolitszy gatunek storczykowatych w kraju... Jest wyjątkowo piękna roślina... Zachwyca swym wyglądem, i jest pod ścisłą ochroną...
Wąska ścieżka przyrodnicza doprowadza mnie nad malownicze Jezioro Łukie, największy zbiornik wodny Poleskiego Parku Narodowego... Na wodzie dostrzegam pływające łabędzie nieme, łyski... Uwagę przykuwa bogata roślinność szuwarowa i nawodna... Zauważalny jest znaczny proces zarastania jeziora ze wszystkich stron, tym samym zmniejsza się jego powierzchnia... Spędzam tu trochę czasu by nacieszyć się piękną pogodą i przyrodą...
Ścieżka przyrodnicza Spławy nad jeziorem zatacza koło... Wracam do wsi Stare Załucze... Po chwilowym odpoczynku i posileniu się, jadę do Kolonii Łomnica, gdzie rozpoczyna się ścieżka przyrodnicza Dąb Dominik...
Ścieżka przyrodnicza Dąb Dominik prowadzi bardzo ciekawym, zmiennym terenem... Początkowo trasa biegnie leśnym duktem, który doprowadza do trzystuletniego dębu szypułkowego Dominik... Imię nadano mu na cześć prof. dr hab. Dominika Fijałkowskiego, polskiego botanika i działacza na rzecz ochrony środowiska naturalnego, który przez lata był związany z UMCS...
Żegnam się z sędziwym dębem i wkraczam na kładki, które lekkimi łukami prowadzone są wśród poleskiej roślinności... Dochodzę do śródleśnych oczek wodnych, zwanych trofiankami... Są to dawne wyrobiska po wydobyciu torfu... Trofianki są idealnym środowiskiem życia dla żółwia błotnego... Wypatruję tych małych stworzeń ale moje oczy ich nie znajdują...
Na ścieżce przyrodniczej Dąb Dominik też co jakiś czas przystawałam, aby podziwiać i fotografować przyrodę... Poleski Park Narodowy zachwycił mnie unikatową florą torfowiskową, wodną i bagienną... Można spotkać tutaj rzadko występujące gatunki, typowe dla roślinności północnej i atlantyckiej... Te roślinki są niezwykle piękne ale bardzo często maleńkie...
Ciekawą i piękną rośliną występującą w Poleskim Parku Narodowym jest Kuklik zwisły... Tutaj ma doskonałe warunki... Rośnie dziko na terenach podmokłych... Posiada kwiaty zwisające, czerwono brunatne, wewnątrz żółte, owłosione...
Kolejną ciekawą rośliną był zimoziół północny... Jest to roślina zimozielona o pełzających, nitkowatych łodygach... Kwiaty ma niewielkie, biło-różowe..
Czermień błotna uwielbia kwaśne mokradła, bagna i podmokle tereny o wysokiej wilgotności gleby... W Poleskim Parku ma wprost idealne warunki toteż spotykam ją w wielu miejscach... Calla palustris, jej nazwa wywodzi się z greki i oznacza bagienną piękność...
Ścieżka przyrodnicza Dąb Dominik doprowadza mnie do niewielkiego Jeziora Moszne, położonego w środku lasu... Jego powierzchnia to 17 ha... Linia brzegowa porośnięta jest roślinnością szuwarową... Taka roślinność pomimo, że zarasta jezioro, to jednak odgrywa ważną rolę w każdym zbiorniku wodnym... Od strony lądu stanowi ona naturalny filtr, który zatrzymuje spływające wraz z wodami powierzchniowymi związki azotu i fosforu...
Nad taflą wody wyrastają żółte kwiaty, grążel żółty... Ich owalne skórzaste liście leżą płasko na wodzie... Na powierzchni wody utrzymują się białe grzybienie, zwyczajowo nazywane także nenufarem lub lilią wodną... Kwiaty grzybieni to jedne z najpiękniejszych roślin występujących w wodzie... Przypuszczam, że nenufary każdy znana z najbardziej romantycznej sceny polskiego filmu Noce i Dnie, gdzie Tolibowski rwał je dla Barbary... To był wspaniały, aktywny czerwcowy dzień...
Każdy dzień spędzony na łonie natury jest dniem dobrze spędzonym.
(John Lubbock)
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

















Witam.
OdpowiedzUsuńSuper, że piszesz.
Byłam w tamtych terenach, ale spóźniliśmy się, bo zamykali Ośrodek Edukacyjny i wejście na teren Parku. Oglądając Twoje zdjęcia zaczynam żałować, że nie było mi dane zobaczyć to na własne oczy. Przebywanie w otoczeniu tak pięknej przyrody jest czymś wspaniałym i super relaksującym a obejrzenie Twoich zdjęć zadziałało na mnie kojąco.
Dziękuję serdecznie i pozdrawiam - Małgorzata N.
Dzięki Tobie i Twoim zdjęciom Łucjo znów zobaczyłam przepiękne miejsce jak Poleski Park Narodowy. Nie miałam przyjemności być w tych stronach, tym bardziej jestem zauroczona widokami i szczegółami tychże widoków. Bardzo, bardzo dziekuuję za ten piękny spacer w tych wspaniałych okolicznościach przyrody.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Droga Łucjo, ale kojące są to obrazy dla duszy spragnionej wiosny! I mnie ten kolejny atak zimy wystawia na próbę, ale cierpliwie czekam na cieplejsze dni, bo prognozy pogody wieszczą, że wkrótce nadejdą ;-)) Kadry z Poleskiego Parku Narodowego do złudzenia przypominają mi okoliczności przyrody, jakie znam z rezerwatu Imielty Ług w Lasach Janowskich. Tam właśnie rosną spore skupiska bagna zwyczajnego, które moja babcia również wykładała w szafach jako skuteczny straszak na mole ;-))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam najserdeczniej...
Anita