Dopóki ziemia kręci się,
Dopóki jest tak, czy siak,
Panie, ofiaruj każdemu z nas,
Czego mu w życiu brak:
Mędrcowi darować głowę racz,
Tchórzowi dać konia chciej
Sypnij grosza szczęściarzom
I mnie w opiece swej miej
(Bułat Okudżawa)
Od pewnego czasu interesuję się zakonem cystersów i wszystkim, co z nim związane... To właśnie oni (1140 r.) do Polski, jak i innych krajów przynieśli najnowsze zdobycze sztuki i techniki... Zaś zachowane zabytki pocysterskie świadczą o tym, jak wielki był ich wkład w dzieje architektury, głównie gotyckiej m.in. poprzez wprowadzenie sklepienia, które wyparło dawny zwyczaj krycia kościołów drewnianymi belkami...
Gdyby nie cystersi, świat zachodni z pewnością stałby dzisiaj na niższym poziomie cywilizacyjnym... Zakon cystersów powstaje w 1098 roku... A już w pierwszej połowie XII wieku, dotarli niemal do wszystkich krajów europejskich... Mnisi w Polsce od początku zajęli się działalnością rolniczą, budowlaną, gospodarczą czy naukową... Swoje klasztory zakładali najczęściej na nizinach, z dala od ludzkich siedzib, wśród lasów, nad rzekami... Zakładali stawy rybne, budowali browary, młyny, tkalnie...
Na Dolnym Śląsku możemy zobaczyć najpiękniejsze cysterskie zespoły klasztorne, zarówno te zabytkowe, jak i stale użytkowane... Są tutaj m.in. opactwa, klasztory oraz kościoły m.in. Krzeszowie, Lubiążu, Henrykowie, Kamieńcu Ząbkowickim, Trzebnicy, Legnicy, Bardzie, Cieplicach... Obecnie stanowią bezcenne dziedzictwo swojej działalności na Śląsku...
Dzisiaj pragnę przedstawić kościół św. Jana Chrzciciela w Cieplicach... Przez 400 lat obsługiwany był przez cystersów, sprowadzonych tu z klasztoru w Krzeszowie... Kościół otoczono murem.. Na plac przykościelny wchodzi się przez zabytkową, barokową bramę z 1781 roku... Zwieńczono ją kartuszem z przedstawieniem monstrancji adorowanej przez św. Bernarda i św. Juliannę...
Obecny kościół został zbudowany w latach 1712 - 1714 i zastąpił świątynię z 1547 roku, która spłonęła w 1711 roku... Jest to budowla orientowana, barokowa, na planie prostokąta... Kamienny portal główny w elewacji południowej ozdobiony rokokowym kartuszem z przedstawieniem Madonny z Dzieciątkiem adorowanej przez dwa anioły... Elewacja wschodnia zwieńczona wolutowym szczytem, poniżej którego Oko Opatrzności oraz wnęki z figurami św. Placyda i Gotarda...
Weszłam do kościoła i byłam pod ogromnym wrażeniem tego co oglądały moje oczy... Choć osobiście nie przepadam za barokiem, to jednak to wnętrze robi ogromne wrażenie...
Kościół św. Jana Chrzciciela jest świątynią jednonawową, posiadającą bogaty barokowo-rokokowy wystrój... Jego wyposażenie fundowane było zarówno przez Schaffgotschów, jak i opatów krzeszowickich...
Moją uwagę przykuwa ołtarz główny, jak to w baroku bywa, dosłownie kapie od złota... Z zaciekawieniem spoglądam na obraz przedstawiający Marię jako królową Niebios w otoczeniu świętych cysterskich... Autorem obrazu jest Michael Willmann, jeden z najsłynniejszych malarzy, grafików i freskantów epoki baroku działających na Śląsku...
Willmann bardzo często nazywany jest śląskim Rembrandtem, Rubensem, Apellesem... Pierwszy raz pracę tego malarza zobaczyłam w Kościele Paulinów pw. Świętego Ducha w Warszawie na Nowym Świecie... Był to obraz Koronowanie cierniem... Od tamtego czasu z zainteresowaniem oglądam jego obrazy... Często towarzyszy temu podziw dla kunsztu tego artysty...
Ołtarz jest rozbudowany i ma wiele wątków, ale głównie symbolizuje ziemskie pielgrzymowanie do Nieba pod opieką i wsparciu Matki Bożej... Konstrukcję ołtarza uzupełniają rzeźby: św. Jana Chrzciciela, Jana Ewangelisty, Piotra, Pawła, Andrzeja wykonane przez Heinricha Wagnera...







































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeśli rozpoznasz siebie na zdjęciach i nie chcesz być na tym blogu, proszę poinformuj mnie o tym.
Ja bardzo szybko usunę te zdjęcia..