środa, 12 stycznia 2022

Dopadła mnie złośliwość rzeczy martwych

 


Kolejny rok za nami... To niewiarygodne  jak czas szybko leci... Dzisiaj mamy już 12 stycznia... Pytacie w komentarzach co się dzieje, że niema mnie na blogu... Czasem tak się zdarza, że rzeczy martwe są bardzo złośliwe... 

Ostatni dzień grudnia był taki piękny, sielski... Przede wszystkim miałam odwiedzić wszystkie  zaprzyjaźnione blogi i złożyć życzenia noworoczne... Przepraszam, że nie wszędzie dotarłam... Najpierw zepsuł mi się monitor, gdy podłączyłam jakiś mały, stary nagle coś trzasnęło  w komputerze i wszystko zniknęło, zamilkło...

Były też perypetie z nowym sprzętem i z kurierem... Dopiero dzisiaj w innym sklepie odebrałam swój zamówiony  monitor i komputer stacjonarny... Moi Drodzy, stęskniłam się za Wami... Postaram się jak najszybciej odwiedzić Wasze blogi...


Bardzo dziękuję za troskę, życzenia,  odwiedziny, komentarze...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam... 


27 komentarzy:

  1. Ah, so beautiful flowers. Have a nice evening.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze że już po wszystkim i znów się do nas odzywasz:))))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam to. Jak dobrze Lusiu, że już jesteś. Wczoraj, pisząc kolejny post, kilka razy przeglądałam blogi z myślą, że może się pojawiłaś. Pozdrawiam serdecznie:):):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko dobre, co się dobrze kończy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niepokoiłam się. Całe szczęście, że posypał się sprzęt a nie Twoje zdrowie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że już po strachu:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spokojnie, przyjmuję te piękne kwiatki na przeprosiny! Oczywiście żartuję, bo takie zdarzenia to rzecz normalna przecież. Do usłyszenia:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Dobrze, że wszystko wróciło do normy. A nowy sprzęt niech się spisuje. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ...thanks for sharing a glimpse of things to come!

    OdpowiedzUsuń
  10. Skąd ja znam tą sytuację, że komputer się psuje w najmniej oczekiwanym momencie. Cieszę się, że wszystko już opanowane, tym bardziej, że kilka lat temu usłyszałam w sklepie komputerowym, że stacjonarki to właściwie są już wycofywane z obiegu. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj bywa tak czasami jakby faktycznie coś się uwzięło na człowieka i pudło wszystko. Dobrze, że już po wszystkim życzę dobrego roku😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj Lusiu - z nowym rokiem, nowymi pomysłami i nadzieją, że będzie już tylko dobrze. Pozdrawiam serdecznie i miłego rozpoczęcia nowych wyzwań .

    OdpowiedzUsuń
  13. Lovely flowers !
    Thanks for your visit !
    Have a nice day !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  14. A wonderful burst of colour and beauty to start my day. Thank you!

    OdpowiedzUsuń
  15. To co się dzieje. Dzieje się po coś. Pewno chciałaś nowy i I tym samym kochana masz nowy monitor i komputer..hihi. Wszystkiego najlepszego. Obfitości Dla Ciebie w Nowym roku 😊 pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Huh! Made it easy to know that everything is fine ;-))

    OdpowiedzUsuń
  17. Twoją nieobecność tłumaczyłam chęcią odpoczynku po tym świąteczno-noworocznym zamieszaniu, byłam pewna że ładujesz akumulatory żeby wrócić do blogowania z podwójną siłą 😊. Złośliwości rzeczy martwych nigdy bym o to nie posądzała. Tak czy siak cieszę się, że odzyskałaś łączność z blogosferą i już wszystko jest ok. Moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi dispiace per il tuo vecchio PC, ma consolati con quello nuovo i fiori sono tornati a fiorire.😊
    Buona settimana, un abbraccio
    enrico

    OdpowiedzUsuń
  19. Me alegra que todo esté bien. Las flores todas preciosas. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  20. Beautiful tulips and spring flowers!Looking forward to spring:))thanx for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bezproblemowego sprzętu w tym roku. Samych miłych chwil! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. No to się cieszę, że już wróciłaś. Dobre z tego, że mas nowy sprzęt.
    Mnie życzenia złożyłaś.

    OdpowiedzUsuń
  23. Oby nowy komputer działał jak najlepiej.
    Szczęśliwego Nowego Roku 2022!

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety na takie rzeczy wpływu nie mamy. Trochę to trwało, ale widzę, że już wszystko udało Ci się zorganizować. Oby jak najmniej takich zdarzeń w tym nowym roku.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Jeśli rozpoznasz siebie na zdjęciach i nie chcesz być na tym blogu, proszę poinformuj mnie o tym.
Ja bardzo szybko usunę te zdjęcia..

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...