czwartek, 12 września 2019

Łazienki Królewskie w Warszawie







Nikt nie może tracić z oczu tego, czego pragnie.
Nawet kiedy przychodzą chwile, gdy zdaje się,
że świat i inni są silniejsi.
Sekret tkwi w tym, by się nie poddać.

(Paulo Coelho)








Łazienek Królewskich nie trzeba reklamować... Domyślam się, że  słyszał o nich każdy Polak...  Byłam tu jakiś czas temu... Jednak  wspomnienia związane z tym miejscem, kompletnie zatarły się w mojej pamięci... Ucieszyłam się, że w czasie pobytu w Warszawie, mogę znowu spędzić trochę czasu w tym wyjątkowym miejscu...

Łazienki Królewskie niegdyś letnia rezydencja ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego są  uważane za najpiękniejszy w Polsce XVIII - wieczny kompleks pałacowo-parkowy... Zatrudniona przez króla armia architektów, z Dominikiem Merlinim na czele, stworzyła na terenie parku wiele interesujących budowli... Łazienki zostały wzniesione w miejscowości Ujazdów, leżącej w odległości 3 km od rogatek warszawskich w kierunku południowym...  Dopiero pod koniec XIX wieku rozrastająca się Warszawa objęła swymi granicami teren Łazienek... Dzisiaj są one niemal w centrum miasta...

Zatrzymaliśmy się przy Alejach Ujazdowskich przy pomniku Józefa Piłsudskiego... Posąg wodza znajduje się przy Belwederze, małym pałacyku zbudowanym w stylu klasycystycznym... Belweder był kiedyś podwarszawską rezydencją rodziny Paców, później Lubomirskich ale za Stanisława Augusta został połączony z Łazienkami... Po uzyskaniu niepodległości była to siedziba  Józefa Piłsudskiego... Obecnie Belweder pozostaje własnością Kancelarii Prezydenta RP... Jest używany do celów reprezentacyjnych... Ponad to jest siedzibą muzeum... Wnętrza można zwiedzać za uprzednią zgodą  kierownika rezydencji...

Tego dnia było wyjątkowo ciepło... Spacer alejkami wśród cudownych, starych drzew był doskonałym relaksem i prawdziwą przyjemnością... Po chwili dostrzegłam ustawiony nad sadzawką  pomnik  Fryderyka Chopina z otaczającym go rosarium... Pomnik utrzymany  w stylu secesji, jest dziełem Wacława Szymanowskiego... Przedstawia Chopina siedzącego pod mazowiecką wierzbą i zasłuchanego w głosy natury... To co obecnie oglądamy jest rekonstrukcją odsłoniętą w 1958 roku, gdyż w czasie okupacji hitlerowcy pocięli brązowy pomnik na kawałki i wysłali do hut...










W czasie spaceru  alejkami Łazienek odkrywam wśród zieleni wielkoformatowe reprodukcje dzieł sztuki XVIII wieku... Wystarczyło pobrać aplikację mobilną Sztuka na spacerze i odnajdywać kolejne reprodukcje... Wśród krzewów odkrywałam kolejne portrety m.in. Anny Teresy z Ossolińskich Potockiej, Izabelli z Czartoryskich Lubomirskiej, Marianny z Bielińskich Denhoffowej, Anny Orzelskiej, Adama Mikołaja Sieniawskiego, Józefa Potockiego...

Zabytkowe ogrody Muzeum Łazienki Królewskie to ogromny tereny, 76 hektarów różnorodnej roślinności, którą tworzą stare, cenne drzewa, krzewy, barwne ukwiecenia rabat, trawniki oraz łąki kwietne...

W równoległej alejce do Alei Ujazdowskich, wśród drzew stoi monumentalny pomnik Henryka Sienkiewicza pisarza, laureata nagrody Nobla... Autor rzeźby Kazimierz Gustaw Zemła przedstawia pisarza w pozycji siedzącej, upuszczającego kartki rękopisu...








Stara Pomarańczarnia - przeszklony pawilon, gdzie pośród egzotycznych roślin umieszczono galerię... Stara Pomarańczarnia jest również budowlą stanisławowską... Została wzniesiona w roku 1786, ale zdobiona i dekorowana była do 1788 roku... Jedno skrzydło służyło na mieszkania, a w drugim był Teatr Królewski... Jednak pierwotnie pełniła funkcję oranżerii... Zimą przechowywano tutaj drzewka egzotyczne, które latem wynoszono do parku... Budynek przetrwał niezniszczony  II wojnę światową... W otoczeniu Starej Pomarańczarni rosną piękne kwiaty i krzewy...







W Łazienkach Królewskich  spore obszary bo aż 4,90 ha zajmują stawy, sadzawki, baseny, kanały...  Ogromną powierzchnię przeznaczono na rabaty z kwiatami, które są prawdziwą ozdobą tego miejsca... W wielu miejscach rabaty wyglądają jak dywan kwiatowy... Wśród drzew zauważam potężne buki, dęby, lipy, kasztanowce, wierzby, robinie, sosny, świerki... A wśród krzewów są hortensje, śnieguliczki, bzy czarne, jarząby, ogniki szkarłatne, trzmieliny oraz bogato kwitnące róże...








Na terenach Ujazdowa powstaje willa zwana  Łazienką, zbudowana około 1690 roku przez marszałka wielkiego koronnego Stanisława Herakliusza Lubomirskiego wg planu Tylmana z Gameren  architekta holenderskiego pochodzenia, przedstawiciela klasycystycznego nurtu w dojrzałym baroku... 

Kiedy przed swoją elekcją Stanisław August Poniatowski zainteresował się terenami na Ujazdowie i zakupił je na letnią rezydencję, polecił rozbudować pawilon Lubomirskiego... Pałac Na Wyspie stał się główną budowlą Łazienek... Przy jego budowie pracowało wielu wybitnych architektów, rzeźbiarzy, malarzy... Jest jednym z najcenniejszych zabytków w Polsce, perłą architektury klasycystycznej... Pałac Na Wyspie bardzo często nazywany jest Pałacem Na Wyspie albo Pałacem Łazienkowskim... 

To właśnie w tym pałacu latem odbywały się słynne obiady czwartkowe organizowane przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego... Co tydzień zapraszano wybitne postaci tamtego okresu na posiedzenie przy dobrym jedzeniu... Gośćmi króla byli pisarze, malarze, poeci, rzeźbiarze... Zapraszano od 10 do 12 osób... Bywał na obiadach: Adam Kazimierz Czartoryjski, Hugo Kołłątaj, Ignacy Krasicki, Stanisław Konarski, Józef Wybicki, Andrzej Zamoyski, Ignacy Potocki... 

Przed pałacem znajduje się duży plac, który w pewnym momencie był zapełniony przez dwie duże grupy Azjatów... Nie byłam tym zaskoczona ponieważ pałac jest malowniczo położony nad stawami...










Niestety, król nie cieszył się rezydencją długo, gdyż w 1795 roku, po III rozbiorze Polski, abdykował i opuścił Warszawę na zawsze... W 1817 roku Łazienki kupił  car Aleksander I... Stały się rezydencją carów i dopiero po I wojnie światowej odzyskało je państwo polskie...

Na tyłach mieściła się Podchorążówka, stąd do ataku na Belweder wyruszali podchorążowie, rozpoczynając 29 listopada 1830 roku Powstanie Listopadowe...

Pałac Na Wodzie w grudniu 1944 roku został podpalony przez Niemców... Hitlerowcy planowali go również wysadzić, w tym celu wywiercono około 1000 otworów na materiały wybuchowe... Na szczęście ten pomysł nie został zrealizowany... Już w 1945 roku rozpoczęto jego odbudowę i w 1960 udostępniono zwiedzającym...








Nasz spacer kończymy przy pałacyku Myślewickiego, który położony jest w pobliżu Pałacu Na Wodzie... Ta budowla powstała według projektu Dominika Merliniego w latach 1773 - 1774... W jego wysmakowanych wnętrzach mieszkał królewski bratanek, książę Józef Poniatowski... Pałac, w odróżnieniu od Pałacu Na Wyspie, nie uległ zniszczeniu podczas ostatniej wojny...  Dziś pełni rolę obiektu reprezentacyjnego...

W pobliżu pałacu na granitowym cokole ustawiono  popiersie Eugeniusza Kwiatkowskiego,  wielkiego wizjonera II RP, pomysłodawcę rozbudowy portu w Gdyni... . Przez pewien okres mieszkał w pałacu Myślewickim...

Z żalem opuszczamy Łazienki, jeden z najcenniejszych  zabytków Warszawy...  Cudowny spacer na długo zapadnie w mojej pamięci, gdyż to miejsce wyróżnia się wysoką  klasą artystyczną i  jest unikatowym połączeniem rezydencji monarszej i rozległego założenia krajobrazowego, który od czasów Stanisława Augusta Poniatowskiego był udostępniony dla publiczności...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

58 komentarzy:

  1. Jejku ależ mnie zabrałaś w sentymentalna podróż Kiedyś często tam bywałam bo do szkoły w Warszawie chodziła Ostatni raz byłam byłam z 10 lat temu i tez juz było ech wspomieniowo sentymentalnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu!
      Cieszę się, że odświeżyłam Twoje wspomnienia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Łucjo, sprawiłaś mi przyjemność tym postem.
    Łazienki królewskie to przepiękny park, aż miło było spacerować wśród tych szumiących drzew.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też w ostatnim czasie odwiedziłaś Łazienki?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Piękne miejsce , byłam tam dawno temu i byłam pod jego urokiem. Dzięki za wycieczkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje wspomnienia odżyły po przekroczenia bramy.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Prodigioso lugar, la belleza se sucede una tras otra.

    Besos

    OdpowiedzUsuń
  5. I to jest właśnie dowód na to, że miejsca, które pokazujesz zyskują na urodzie również dzięki twojej fotografii :) Znam to miejsce i nigdy nie wyglądało tak pięknie jak tu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, zaniemówiłam po przeczytaniu komentarza.
      Bardzo dziękuję.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Un bellissimo parco.
    Buona serata

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam w tym miejscu to cudowny park piękne atrakcje dla turystów, zdjęcia piękne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Beautiful people. Have a nice evening;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jardines de una excepcional belleza. Me ha gustado el detalle de esas reproducciones de cuadros situadas entre las plantas del jardín, parece como si los personajes que un día se recrearon en él ahora hubieran regresado.
    Un abrazo,

    OdpowiedzUsuń
  10. Absolutnie cudowne miejsce , pełne historii. Jak zwykle piękne miejsce, zazdroszczę tych wspaniałych podróży, ale jak nasz synuś podrośnie, to też będziemy zwiedzać ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nati! Synek urośnie i to bardzo szybko.
      Nawet się nie obejrzysz.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Łucjo dziękujemy za spacer po Łazienkach. Tak dawno nas tam nie było, a stolica nasza ma wiele ciekawych i urokliwych miejsc.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. Łucjo nie wiemy dlaczego, ale właśnie zauważyliśmy na pasku Twoich ulubionych blogów, że już 2gi post, który się pojawił od gry w "ptaszki" - u Ciebie się nie wyświetlił. Ciekawe dlaczego :(

      Uściski.

      Usuń
    2. Masz rację. Sprawdziłam. Nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje.
      Słyszałam o takiej sytuacji na kilku blogach.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Całe wieki, nie byłam w Warszawie. Zdjęcia zachęcają do powrotu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie miejsce faktycznie przyciąga jak magnes.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Łazienki Królewskie to przepiękny, rozległy park i ulubione miejsce na długie spacery.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Another wonderful tour of Poland's rich cultural heritage. I had no idea of the sheer number of beautiful and well preserved historic monuments until I happened on your blog. I have learned a great deal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. David, thank you very much.
      Poland - my country is small, Canada - is the second largest country in the world.
      Poland is beautiful and has a lot to offer.
      Hugs and greetings.

      Usuń
  15. This is so beautiful. This is a great combination, of nature, architecture. Love the entire post.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudnie pokazałas to miejsce:))nigdy tam nie byłam:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne i ważne dla nas miejsca, a pokazałaś je w sposób wyjątkowy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana
    Cudowny czas na zwiedzanie i robienie zdjęć 🌞
    Malownicze miejsce, pełne historii i patriotycznych akcentów wybrałaś ❤️
    Zawsze miło mi Ciebie odwiedzać na blogu, dziękuję 🤗
    Miłego weekendowania życzę 🤗🌸☕

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Morgano, faktycznie Łazienki to malownicze miejsce, pełne historii i patriotycznych akcentów.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  19. Un hermoso lugar y preciosos jardines!!, saludos.

    OdpowiedzUsuń
  20. Doceniam urok miejsca, ale z racji na ich założyciela nie odczuwam do tego miejsca sympatii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stanisław August Poniatowski był słabym królem słabego państwa. Jego postać po dziś dzień budzi wiele kontrowersji.Jednak wg mnie największą rysę na jego życiorysie zapisał się romans z Katarzyną późniejszą carycą. Wkrótce księżna porzuciła go dla kolejnego kochanka i tylko na pocieszenie kazała włożyć mu na głowę koronę Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  21. Lindas estas fotografias, gostei de ver e aproveito para desejar um bom fim-de-semana.

    Andarilhar
    Dedais de Francisco e Idalisa
    O prazer dos livros

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatni raz w Łazienkach byłam w 6 albo 8 klasie szkoły podstawowej, więc troche dawno. Może wybiorę się jesienią? Ta jest uroczo. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, Ty do stolicy masz stosunkowo blisko więc nie masz problemu z zaplanowaniem wyjazdu. Ja wybierałam się do Warszawy jak sójka za morze. W końcu w ciągu czterech dni zdecydowaliśmy się na wyjazd. Szybka rezerwacja hotelu (Ibis na Alejach Solidarności) oraz biletów do zwiedzanych obiektów. Niestety, w ciągu czterech dni nie zdążyliśmy zobaczyć wielu rzeczy.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  23. Bardzo lubię odwiedzać to miejsce. Obudziłaś przemiłe wspomnienia, dziękuję. Można się tam rozmarzyć. Widzę, że pominęłam parę miejsc, nawet i dobrze, będzie co nowego do odkrycia. :) Piękne zdjęcia, przemiłe spacer. Uściski kochana Łucjo. :) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, pamiętam Twój pobyt w Warszawie i cudowne zdjęcia. Masz znowu zaplanowany wyjazd do stolicy?
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  24. Droga Łucjo! Tym postem sprawiłaś mi ogromną przyjemność. W Łazienkach Królewskich byłam tylko raz, na wycieczce szkolnej ok. 30 lat temu. Wprawdzie są to mgliste wspomnienia, ale nigdy nie zapomnę, jak wielkie wrażenie wywarł wówczas na mnie - dziewczynie z prowincji - cały zespół pałacowo-parkowy. Jeśli tylko nadarzy się kiedyś okazja, to bardzo chętnie odwiedzę te cenne zabytki "tonące" w zieleni drzew, krzewów, zadbanych trawników, przyozdobione urodą kwitnących kwiatów.
    Przesyłam serdeczne pozdrowienia i życzę Ci pięknego weekendu! Anita :-)))

    OdpowiedzUsuń
  25. Me parece todo maravilloso, tal vez algún día pueda visitarlo. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  26. You would be pleased to have such beautiful shade trees on your long and interesting walk. The weather looks warm and sunny. Thank you for sharing the history of these beautiful baths. So much history in your country.
    Greetings and best wishes from your friend in Australia.
    Betty x

    OdpowiedzUsuń
  27. Wielki nie byĺam w stolicy, a Łazienki królewskie są takie urocze. Dziękuję za cudiwny spacer.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam Łazienki. Jestem tam dosyć często. Przy okazji zaglądam do sąsiedniego Parku Ujazdowskiego i starego Ogrodu Botanicznego. Takie zwiedzanie trwa przeważnie ok. 8-10 godzin :-) A czy byliście wewnątrz Pałacu na Wyspie? Jest wspaniały :-) Serdeczności Lusiu, miłej niedzieli :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam warszawskie Łazienki, nawet byłem tam raz, na żywo zachwyca jeszcze bardziej ;) Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Very colorful and bright post, Lucja. I liked the palaces and my favorite is Villa En Suite, it's nice and elegant. I also know Henryk Sienkiewicz, have read about him.
    I'd love to visit these Baths as well.
    Happy Sunday!

    OdpowiedzUsuń
  31. Lusiu, dziękuję za cudowny spacer po Łazienkach ! Uświadomiłaś mi że dawno tam nie byłam....!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ależ wspaniałe miejsce. Przyznam, że nigdy jeszcze nie byłam w Łazienkach królewskich i bardzo żałuję. Ta wystawa także niesamowita!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Witaj
    Jestem, wróciłam z moich wysp szczęśliwych i wydaje mi się, moje wakacje minęły jak jedna chwila, nawet nie zauważyłam kiedy. Trudno jednak tak od razu wtopić się z powrotem w codzienność. Nadal przed oczyma mam piękne widoki, a głowa jest pełna wspomnień. Było tak pięknie...
    Zwiedziłam też piękny zamek i przyzamkowe ogrody. Jednak, te z naszych Łazienek są bardziej okazałe.
    Pozdrawiam stateczną dojrzałością wrześniowego lata i zapachem kiszonych ogórków, za którymi tęskniłam na urlopie

    OdpowiedzUsuń
  34. Tak pięknie pokazałaś moje ulubione miejsce na spacery! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Tu akurat byłam wiele razy. Uwielbiam spacery wśród starych drzew i możliwość oglądania z bliska pawi, wiewiórek, czy sikorek, które potrafią jeść z ręki;)
    Pozdrawiam Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...