środa, 13 maja 2015

Raşnov, chłopski zamek


Tak naprawdę nie wiemy, co ciągnie człowieka w świat. Ciekawość? Głód przeżyć? Potrzeba nieustannego dziwienia się?
Człowiek, który przestaje się dziwić jest wydrążony, ma wypalone serce.
W człowieku, który uważa, że wszystko już było i nic nie może go zdziwić, umarło to, co najpiękniejsze - uroda życia.
(Ryszard Kapuściński)






Jadąc do Rumunii mieliśmy w planach  poznanie kilku zamków i ich historii... Kiedy przeczytałam, że na naszej trasie jest zamek chłopski, miałam nieodpartą potrzebę  poznania tej tajemniczej twierdzy... Zamek chłopski, to było dla mnie coś nowego... Nigdy z czymś takim się nie spotkałam... Już z wielokilometrowej odległości zobaczyłam jasną, masywną budowlę na stromej wapiennej skale... Znajdowała się w miejscowości Raşnov (niem. Rosenau) w Siedmiogrodzie...







By poznać historię tego miejsca muszę wrócić do Jerozolimy i końca XII wieku... Tutaj w czasie III krucjaty powstaje Zakon Krzyżacki... W szybkim tempie rośnie w potęgę... Kiedy kończy się krucjata, Krzyżacy poszukują miejsca na osiedlenie się... Król węgierski Andrzej II zaprasza ich do Siedmiogrodu by bronili wschodnich granic... Krzyżacy oczywiście zgadzają się... Zaczynają budować liczne zamki... Sprowadzają niemieckich osadników... I z każdym rokiem co raz bardziej dążą do... utworzenia swojego państwa. Król Węgier z poparciem episkopatu podejmuje mądrą decyzję... wypędza  ich ze swojego kraju...
I zaczyna się polska historia... Krzyżacy zostają zaproszeni do Polski przez Konrada Mazowieckiego... Znamy dalszy ciąg...
Jednym z pozostawionych zamków przez Krzyżaków jest właśnie Raşnov... Tutejsi chłopi wzięli go  w swoje władanie... Rozbudowali, unowocześnili i stworzyli w nim schronienie dla siebie i dwóch okolicznych wsi...






Zatrzymujemy się na parkingu u podnóża wzgórza...  Krętą drogą, wśród lasu w ciągu 15 minut dochodzimy do bramy w murach obronnych... Nie czekamy na traktor z doczepionym wagonikiem... Ten kursuje co 30 minut... Po przekroczeniu bramy, oczom naszym ukazał się potężny  zamek... Stromą ścieżką doszliśmy do bramy zamkowej... Jakież było moje zaskoczenie... Wewnątrz znajdowało się miasteczko z domami, szkołą, kaplicą i z zabudowaniami gospodarczymi... W razie najazdu nieprzyjaciela każda rodzina miała tutaj zapewnioną izdebkę, był spichlerz oraz wydrążone "chłodnie" gdzie przetrzymywano mięso i inne produkty... Jedynym mankamentem był brak wody... Mieszkańcy tajemnym przejściem schodzili poza mury, po wodę do źródełka... Zamek zdobyto tylko raz, kiedy najeźdźcy odkryli źródełko... Brak wody zmusił mieszkańców do kapitulacji... W tedy to postanowiono kopać studnię... Dążono ją  przez 17 lat, w litej skale na głębokość  146 metrów... Wtedy pojawiła się woda... W porę wykopano studnię... Podczas najbliższego najazdu mieszkańcy przez trzy lata znaleźli schronienie w twierdzy...






Na parkingu tablice informują o historii zamku... Jedna z nich mówi, że odwiedzając twierdzę na wzgórzu, będziemy mieli skojarzenia z francuskim            * Carcassonne *
Myślę, że temu zamkowi nie potrzebny jest  taki "wabik"... Raşnov, chłopski zamek jest bardzo ciekawy i warty zobaczenia... W obrębie zamkowych murów jest studnia i stylizowana na karczmę, restauracja... Są tutaj liczne sklepiki z regionalnymi wyrobami... Twierdza jest świetnie utrzymana, odrestaurowana... Byłam zaskoczona dbałością o ten zabytek... Były tutaj przystrzyżone trawniki, na małych klombach kwitły tulipany, cesarskie korony, w oknach wisiały czyściutkie firaneczki, na parapetach stały kwiaty...





Przekraczając bramę zamkową, widzę, że twierdza była nie do zdobycia... Bronią jej pierścienie murów obronnych, liczne wieże wewnętrzne, strzelnice, baszty, bramy... Przechodząc się uliczkami twierdzy czuje się atmosferę średniowiecza... Sprzedawcy poubierani są w stroje z epoki... Wychodząc na najwyższe partie zamku w dole widoczne jest miasteczko a w oddali partie rumuńskich Karpat i wspaniałe krajobrazy...




Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie...


74 komentarze:

  1. Fantastisk sted du har besøkt!
    Vakker gammel festning og tingene til salgs er spennende.
    Så gamle bygninger med masse historie.
    Takk for du deler:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chciałam zobaczyć ten zamek. I jak wybrałaś się do Rumunii pomyślałam, że może tam dotrzesz. Mi też marzy się Rumunia, może kiedyś. Miejsce niesamowite, zdjęcia fantastyczne i tak tam pięknie i wiekowo! I faktycznie nie wiem co goni w świat, dziś kiedy jest internet i można w zasadzie wszystko zobaczyć...ale nie można poczuć zapachu, nie można dotknąć, stanąć nogą tam gdzie przed wiekami ktoś stał, co wtedy widział....ot marzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej tak jest, że gdy coś zaplanuję to staram się zrealizować.
      A Rumunia autentycznie mnie zauroczyła. Czytałam wiele o tym kraju ale rzeczywistość okazała się niezapomniana. Marzę, aby wrócić jesienią. Oczywiście tylko 7 dni roboczych ale uzbiera się 11 albo 12 dni.
      Pragnę poznać smaki pomidorów, winogron, warzyw...
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  3. Interesująca historia zamku chłopskiego, przepiękne widoki na miasteczko i górskie niesamowite krajobrazy !
    Jestem zaskoczona i zachwycona pięknem Rumunii ! Lusiu, dziękuję, miło odkrywać nowe piękne miejsce !
    Pozdrawiam serdecznie :)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem zachwycona Rumunią i tutejszymi zabytkami.
      A zamek chłopski to dla mnie było novum. Taki zamek zobaczyłam pierwszy raz.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  4. Beautiful....love from me Ria...x!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Krajobrazy w naturze zapierały dech w piersiach.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  6. Kolejne interesujące wiadomości, naprawdę odkrywasz przed nami zupełnie inną Rumunię.
    Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy przepada za zamkami ale ten? jest bardzo ciekawy.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  7. what an impressive castle and view! all that stonework! wow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes. It's very impressive castle.
      Huge and a very rich history.
      Greetings:)*

      Usuń
  8. Rumania, me parece preciosa. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  9. To absolutnie niezwykła historia! Łucjo, powtarzam to chyba za często - że zawsze odkrywam tu coś nowego, czegoś się uczę. Ale taka jest prawda. Zresztą ta dzisiejsza opowieść o chłopskim zamku wyjątkowo mnie ujęła - jest coś w tym z klimatu baśni, starych opowieści. Tylko, że zdarzyło się naprawdę i przetrwało (w zewnętrznej formie architektury) do naszych czasów. Rozumiem, że nie ma tam "prawdziwych" mieszkańców? I masz rację, że niepotrzebne jest porównanie do Carcasonne - ale można zrozumieć motywy, jakie za tym stoją. Dla mnie - niesamowita historia.
    I dziękuję za motto - przypomniałam je sobie, czytając. Zresztą, chyba mam je jakoś wdrukowane w podświadomość, tak to czuję ;-)
    Dziękuję za wspaniałą relację i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zamek jest autentyczny. Uratował wiele ludzkich istnień.
      Aż trudno uwierzyć, że przez trzy lata mieszkały tutaj aż trzy wioski.
      I mam maleńki związek z Polską. Krzyżacy wypędzeni zostali zaproszeni do naszego kraju.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  10. Hello darling Lucia!
    Rasnov, is a fascinating place, thank you for your choice! Waiting with amazement the next post, I like how comment! You are a professional photographer, I like more photos!
    A beautiful as you want, darling!
    Kisses and hugs!

    https://www.youtube.com/watch?v=QoacRW6qe5s

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rasnov, is a huge but very well maintained castle.
      Access to it is very picturesque.
      Greetings:)*

      Usuń
  11. Mialam okazje zobaczyc to cudo http://galbenka.blogspot.ro/2013/09/zamek-na-wrzgorzu.html
    Pieknie to wszystko opisalas, fajnie jest zobaczyc znane mi miejsca Twoimi oczami.
    Co do studni to jest o niej legenda, ktora glosi ze kopalo ja dwoch tureckich wiezniow. Nagroda za dokopanie sie do wody miala byc wolnosc. 17 lat uporczliwie pracowali. W koncu im sie udalo, lecz czy odzyskali wolnosc tego nie wiadomo.
    Pozdrawiam i czekam na wiecej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, podoba mi się określenie dla tego zamku: cudo.
      To prawdziwe arcydzieło architektury obronnej.
      Czytałam o tej legendzie. Jednak najważniejsze, ze widziałam studnię.
      Trudno uwierzyć aby dwóch jeńców było w stanie wydrążyć w skale tak głęboką studnię.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Ottimo reportage. Grazie
    Buona giornata un abbraccio
    enrico

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam polski zamek, Chojnik. Ma bardzo wiele wspólnego z tym, opisywanym przez Ciebie. Przede wszystkim, oba leżą w tym samym paśmie geologicznym, jeśli można tak powiedzieć. Podobny materiał budowlany, podobny okres budowy. Zastanawiające. Z tym , że polski jest bardziej zniszczony.Mnie oba bardzo się podobają. Zwłaszcza usytuowanie wioski przy zamku, to w Rumunii ;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze. Bardzo podoba mi się wioska umieszczona na terenie zamku.
      Pa:)

      Usuń
    2. Ja też widziałam zamek Chojnik. Owszem, jak wiele zamków zbudowane są na stromej skale.
      Chojnik jest dużo mniejszy. Nie posiada potężnych murów obronnych i wewnątrz znajdują się współczesne budynki.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  14. Thank you for taking us up to see this magnificent castle. Beautiful stonework. I love the last shot of the flower.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flowers, cat come from the castle.
      Greetings:)*

      Usuń
  15. Wczoraj tu byłam, pogladałam, przeczytałam nie napisałam komentarza świadomie chcac tu jeszcze wrócic. Taki klimat jest rzdko spotykany. Zamek , wioska, uliczki, widoki fascynujace.
    Pozdrawiam serdecznie Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaziu,
      jak pewnie wiesz jestem zamkoholiczką. Kiedy zobaczyłam, na naszej trasie ten zamek wiedziałam, że będzie mój!
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  16. Niezwykła kamienna budowla! A stroje ...romantyczne :)
    Bardzo interesujący pod względem wzornictwa jest strój rumuński i bardzo mi się podoba :)
    Serdeczności :)

    Ps...a Dzień Polskiej Niezapominajki Lusiu jest 15 maja, a więc nie przegapiłaś go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budowla bardzo ciekawa a pod względem historycznym przebogata.
      Meg, teraz spojrzałam na Twój komentarz i przeczytałam, że Dzień Polskiej Niezapominajki jest dzisiaj.
      Kompletna klapa. Przepraszam:)*

      Usuń
  17. Piękny zamek z niesamowitą historią. No i mam bardzo ochotę zobaczyć ten zamek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko mały wycinek historii. Zamek był wielokrotnie napadany przez Turków, Węgrów i inne ludy.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  18. Choć nigdy nie interesowałam się zabytkami i w podróżach zawsze stawiałam raczej na przyrodę, to miejsce przedstawione w opisie i na zdjęciach robi wrażenie - posiada jakąś magię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię przyrodę. Przypuszczam, że już zauważyłaś iż niemal w każdym moim poście są kwiaty lub jakiś fragment przyrody.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  19. Piękne i interesujące miejsce odwiedziłaś, a dzięki Tobie i ja, jak zwykle będę za chwilę błądzić po internecie aby poszerzyć wiadomość. Na takim bazarku najpewniej nakupowałabym rzeczy i dla siebie i dla wnusi bo lubie takie graciarnie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O takich bazarków w Rumunii jest wiele. Ja już wyleczyłam się z wszelkiego rodzaju pamiątek.
      Kupuję jedynie dobre wina, piwa, regionalne smakołyki...
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  20. Ciekawa historia, piękne miejsca, piękny reportaż...Graciarnie też mnie kręcą:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten chłopski zamek to jedna, wielka historia.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  21. Klimat takich miejsc jest dla mnie niesamowity.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez lubię takie miejsca i zawsze oglądam je z ogromną przyjemnością.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  22. Z samym zamkiem w zdjęciach już się spotkałam, ale Twój post nie tylko zdjęciami mnie zainteresował, ale również ciekawie opowiedzianą jego historią i jego okolicy.
    Jak czytam chętnie Krzyżaków zapraszano nie tylko do nas.



    Pozdrawiam Łucjo....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśmy nie musieli bronić się przed najeźdźcami, Konrad Mazowiecki chciał tępić pogan i w takim celu zaprosił Krzyżaków. Andrzej II król węgierski przeczuł do czego są zdolni i czym prędzej wyrzucił ich ze swojego kraju.
      Pzdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  23. Τρελάθηκα με τις φανταστικές φωτογραφίες σου!!!
    Τι υπέροχο Κάστρο και τι ενδιαφέρουσα ιστορία!
    Θα μου άρεσε στο μέλλον να ταξιδέψω εκεί...
    Πολλά φιλιά και πολλά ταξίδια!

    OdpowiedzUsuń
  24. Thanks for the tour !!!! Love the embroidery on the blouses !!!
    Have a shinny day !!!
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  25. Thanks for this wonderful tour Lucia!!

    Greetings!♥

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne kontynuacją swojej historii.

    Zamek jest bardzo piękny w jednym miejscu, uprzywilejowane.

    Jako dziecko miałam kota jak rasę jak na przykład swoje zdjęcie

    Pocałunki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ventano,
      ten zamek jest faktycznie bardzo piękny.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  27. oglądam z zachwytem te zdjęcia ... z podobnym zachwytem czytam tekst. Zdjącia są aż nieprawdopodobne, zamek z daleka wygląda jak makieta albo scenografia do filmu ... świetnie jest zachowany ... ostatnio spacerowałam po internecie, potrzebowałam szczegółów brony. Projektowałam taką przy wieży bramnej w Ziębicach. Ech - gdybym wiedziała to bym poprosiła o zdjęcie Lusiu :-))) Tu brona pięknie się prezentuje. A jak zobaczyła dachówki - rozpłynęłam się.
    ------------------
    Lusiu - przed chwilką w spamie odnalazłam pocztę, wieczorem odpowiem. Coś mój komputer ostatniu do spamu wrzuca a ja jeszcze się do tego nie przyzwyczaiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też kilka dni temu wrzucał do spamu wiadomości. To było dziwne. Sądziłam, że tylko u mnie.
      Haniu, moje wszystkie zdjęcia w oryginale są całkowicie inne, ostre. Gdy wklejam je w poście wiele tracą na jakości. Haniu, usłyszeć takie słowa od Ciebie to dla mnie ogromny zaszczyt.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  28. Warto było odwiedzić Rasnov, piękne miejsce i takie widoki
    dziękuję
    j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne miejsce i wspaniałe krajobrazy:)*

      Usuń
  29. Ciekawa historia tego miejsca. Zamek sprawia wrażenie właśnie takiego nie do zdobycia i zadziwiające jest to, że stał się schronieniem dla prostych ludzi.
    Sliczne te malowane dzbanki, gdybym tam była na pewno jeden z nich byłby mój:) Kocham takie klimaty. Co do bluzeczek, podobną przedwczoraj przymierzałam w sklepie. Przypominała mi czasy młodości. Moda zatacza koło, nieprawdaż?
    Ciepło pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam sporo zdjęć paniom haftującym serwety, bluzki, robiącym mereżki.
      Nawet nie miałam pojęcia jak bardzo żmudna to praca.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  30. Your photography really gives us an idea of the beauty of this place! WOW! Beautiful!!! Hugs, Diane

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudowne miejsce i piękna relacja. Miałem w planach Rumunię dwa lata temu, ale kontuzja nogi u żony nie pozwoliła na tak forsowne trasy. Szkoda, bo to piękny kraj, mający wiele do zaoferowania. Zobaczyć taki zamek to marzenie dla osób lubiących robić zdjęcia. Ładnie go nam pokazałaś, wyczuwam tę specyficzna atmosferę połączenia wieków przeszłych i lat współczesnych.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję Twojej żonie. Z drugiej zaś strony szkoda, że nie poznaliście tego pięknego kraju.
      Ten zamek zasługuje na uwagę. Tego dnia pogoda nie była idealna na fotografowanie.
      Chmury w zastraszającym tempie przesuwały się po niebie. Co jakiś czas wychodziło słońce.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  32. Wspaniałe miejsce, chętnie odwiedziłabym taki zamek, bardzo ciekawa jest jego historia. Od razu widać, że jest tam co oglądać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie tutejsze zamki na historię nie mogą narzekać.
      Muszę Ci przyznać ten kraj jest bogaty w zabytki.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  33. Ciekawą historię ma ten zamek...Tak bardzo ciekawą,że chciałoby się tam pojechać i ją poznać...Wspaniale go przedstawiłaś Łucjo...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawą. Życzę Ci z całego serca aby go poznała.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  34. Bardzo ładne miejsce, interesująca historia, warto było tam pojechać i tak ciekawie to wszystko przedstawiłaś.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę to powtarzać bez końca. Rumunia mnie zachwyciła.
      Już staje się coraz bardziej tłumna. Za rok, dwa najwyżej trzy już nie będzie tam tak sielsko.
      Pozdrawiam serdecznie:)*

      Usuń
  35. Zupelnie nierzeczywiste miejsce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nierzeczywiste i świetnie zachowane.
      Pozdrawiam:)*

      Usuń
  36. This castle is so impressive on top of the hill, Lucja!
    I love the photo of entrance gate, it's such medieval.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadezda,
      This is a medieval castle built on a steep cliff.
      Greetings.

      Usuń
  37. Kolejny kawałek zachwycającej Rumunii. I zamek z interesującą historią. I R. Kapuściński <3!
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Po prostu brakuje mi słów. Jestem pod wrażeniem. Niesamowity zamek. Jego klimat przenosi zwiedzających do średniowiecza.

    OdpowiedzUsuń
  39. Niesamowite. Co za historia, ale jaka zaradność tubylców i upór w dążeniu do poprawy bezpieczeństwa i jakości życia. Jak rzadko kiedy ciągnie mnie za granicę, tak teraz śmiało mogę powiedzieć, że chciałabym to wszystko zobaczyć na własne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawe miejsce i super położone. Ma swój klimacik. To mi się spodobało. Interesująca historia.
    Zatem, choć tylko wirtualnie, poznałam inne miejsce Rumunii. Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  41. "Zawsze ilekroć ogląda się martwe już świątynie, pałace, miasta, rodzi się pytanie o los ich budowniczych. O ich ból, połamane kręgosłupy, oczy wybite odpryskami kamienia, reumatyzm. O ich nieszczęsne życie. Ich cierpienie. I wtedy rodzi się pytanie następne – czy te cuda mogłyby powstać bez owego cierpienia? Nad tym zdaniem Kapuścińskiego zawsze zastanawiam się, patrząc na takie zabytki.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.