niedziela, 15 marca 2015

Nil, rzeka życia...



Płynie przez stary,
spokojny Egipt,
a jego piaski,
jak nieprzebrana
myśl, snują
marzenia... 
James L. Hunt 




Egipt, to fascynujący kraj... Ciągle budzi mój zachwyt...  Został ukształtowany przez długą historię i jej symbole - od starożytnych bóstw aż po grobowce... Jednak Egipt to nie tylko świadectwa starożytności... Ma on do zaoferowania wiele atrakcji krajobrazowych... Pustynie, plaże, jedne z najpiękniejszych na świcie raf koralowych i potężny Nil... I to właśnie o nim będzie w dzisiejszym poście...




" W tę wiecznie zalaną słońcem, spieczoną pustynię, która nie zna "pogody i niepogody",  nie wie, co to śnieg, grad lub mgła, nie słyszała jeszcze huku grzmotu ani nie widziała błyskawic - w tę pustynię,  gdzie spiekota czyni powietrze suchym, pozbawionym bakterii, konserwującym, a ziemię nieurodzajną, zgruzowaciałą, popękaną, o kruszących się skibach, wpada Nil. "Patriarcha Nil", ojciec wszystkich rzek.  Przybywa z głębi kraju". 

C.W. Ceram   " Bogowie, groby i uczeni"







 Nil, ogromna rzeka płynie przez samo serce pustyni... Od wielu wieków śmiało toruje sobie drogę przez palące, jałowe pustkowia... Skutecznie zdąża ku Morzu Śródziemnemu... Nil od tysięcy lat nanosił w swą dolinę, żyzny muł, który sprawił, że  przeszło 5000 lat temu mogła powstać jedna z największych  i najstarszych  cywilizacji... Podziwiałam tą wspaniałą rzekę w kilku miejscach  na długości prawie 1000 km... Od Aby Simbel do Kairu, brzegi Nilu okalają wąskie pola uprawne. One to, swój byt zawdzięczają irygacji... Wśród tych uprawnych pól lub na skraju pustyni położone są typowe egipskie wioski... Gliniane chatki, z dachami  przykrytymi trzcinami... Przy nich parę zagonów jarzyn, jakieś drzewo figowe, jedna palma... Nad brzegiem rzeki kobiety myjące naczynia, inne piorące pranie... Kilka metrów dalej, w wodach Nilu w kąpiąca się rodzina... Na brzegu odpoczywające zwierzęta...







Starożytni Egipcjanie uważali Nil za boga... Wierzyli, że wylewami i powodziami kieruje bóg stworzenia - Chnum... Południe Egiptu było pustynne tak samo jak dziś... Na północy rozlewała się szeroka delta Nilu...  Podczas corocznych powodzi dolina Nilu pokrywała się mułem, tym samym stawała się rolniczym rajem... To właśnie muł odróżnia żyzną ziemię od piasków pustyni... Egipcjanie cenili go tak bardzo, że nazwali swój kraj, Egipt - Czarna ziemia... Tereny do których nie docierała powódź, nazwali "czerwoną ziemią"... Stąd wzięło się angielskie desert - czyli pustynia. Nil był życiodajną arterią starożytnego Egiptu... Czas płynie... Wszystko skończyło się wraz wybudowaniem Wielkiej Tamy w Asuanie...






Nil, jedyne źródło wody bez której życie byłoby niemożliwe... Niestety, mieszkańcy nie szanują swej rzeki... Zanieczyszczają swój największy dar... Wrzucając do Nilu niezliczoną ilość odpadów i jednocześnie używają tej wody do picia ... Jedno z powiedzeń mówi: Jeśli napijesz się wody z Nilu, to na pewno do niej powrócisz. Chciałabym wrócić do Egiptu... W ostatnich czasach jest tam zbyt niebezpiecznie, lubię aktywnie spędzać czas... A leżenie na jednej z egipskich plaż, to nie dla mnie... Mnie nie odpowiada...
Mimo pragnienia nie napiję się wody z Nilu, ale powtórzę za "Egipcjaninem Sinuhe"
Tęsknię do smaku egipskiego wina,
tęsknię do wody z Nilu
z jej zapachem żyznego mułu...





99 komentarzy:

  1. oh, the trash is terrible! such an exotic and ancient place!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. The ancient river and polluted by humans.
      Terrible.
      Greetings.

      Usuń
  2. Lusiu, dziś spełniłaś moje marzenie! Od czasów młodości zafascynowane jestem tą rzeką. Czytałam, oglądałam i słuchałam wszystkich wiadomości, które były z nią związane. Słuchałam najczęściej opowieści mojego taty, który nigdy nie wyjechał poza Polskę, ale miał ogromną wiedzę. Zamiast bajek na dobranoc opowiadał mi Trylogię itp. Przerażona jestem zanieczyszczeniami, ale cóż, ludzie nieuświadomieni, zresztą u nas nie lepiej.
    Dziękuję Lusiu:) Co do jeżówki to ja kupiłam sadzonki(korzonki) i mam nadzieję że w tym roku zakwitną. Kupiłam w DINO, jeśli u Was nie ma to mogę Ci kupić u siebie, jeśli jeszcze będą.
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, czytając Twój komentarz i ja wróciłam wspomnieniami do mojego ukochanego Tatuśka. Uwielbiałam nasze rodzinne wycieczki a wcześniej opowiadanie co będziemy zwiedzać i co ciekawego oglądać. Egipt to kraj ogromnych kontrastów. Bogactwa i biedy.
      To świetnie, że kupiłaś sadzonki jeżówki. Wysiew bylin to nie dla mnie. Musi się czekać kolejny rok na efekty kwiatowe. Oczywiście, że zakwitną. Och, Aniu!
      Bardzo dziękuję za Twoje ogromne serce. Wybieram się do Castoramy i Leroy Merlin. Oni mają dużą ofertę z roślinami.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  3. Marzyła mi się kiedyś wycieczka statkiem po Nilu. Niestety nie spełnia się. Teraz bym tam z pewnością nie pojechała. Mam jednak Twoje zdjęcia i to musi wystarczyć mi. Mam miłe wrażenia, oprócz śmieci przy rzece. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, to nie była wycieczka statkiem po Nilu. Podróż samolotem do Kairu, potem podróżowanie niewielkim autobusikiem po Egipcie. A śmieci to nieodłączny dodatek nie tylko w krajach arabskich.
      U nas ich też nie brakuje. A przecież jesteśmy wyposażeni w kontenery, pojemniki a mimo to bardzo często wyrzucamy zbędne rzeczy do stawów, jezior, lasu...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. Lusiu, pięknie opisałaś Nil. Zdjęcia, jak zawsze u Ciebie, niezwykłe. Gdybyś zechciała kiedyś przeczytać opis mojej dwutygodniowej wycieczki po Egipcie, podaje namiary: http://ewa777.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?2

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Twoją wycieczkę do Egiptu. Przeczytałam wszystkie posty.
      Moja wycieczka trwała 17 dni. Tylko jeden dzień na plażowanie. Wykorzystaliśmy go na pływanie i na rejs na rafy.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  5. To kolejne moje marzenie....Nil.Chciałabym Egipt zwiedzić zupełnie inaczej....zamiast wylegiwać sie na plażu chciałabym:Zobaczyć dolinę królów,Sakkarę,piramidy,Aleksandrię. Kair,popłynąć Nilem,wejść na 4.000 stopni na Dżabal Musa,Klasztor Św.Katarzyny,Luksor....o mamo mogłabym wymieniać i wymieniać.Tylko czy kiedyś będzie mi dane zobaczyć te wszystkie miejsca:)Wierzę w to głęboko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Beatko, taka wycieczka chociaż trochę przybliży Ci Egipt. Swoją siedemnastodniową wycieczkę rozpoczęliśmy w Kairze i tutaj zwiedzaliśmy; Gizę, Sakkarę, Dahszur, Heliopolis, Maidum...
      Potem pojechaliśmy do Amarny i do Aleksandrii. Wróciliśmy do Kairu. Stamtąd pociągiem pojechaliśmy do Asuanu. Tutaj zwiedzaliśmy: Wielką Tamę Asuańska, Wyspę Elefantynę, Filae, Abu Simbel...
      Potem: Kom Ombo, Esna, Luksor, Karnak, Dolina Królów,Ramesseum, Deir el -Bahari...
      To tylko część miejsc, które podczas tej wycieczki oglądaliśmy.
      Chętnie bym wróciła.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. niesamowicie wygląda. czasem zapomina się, że Egipt to nie tylko piramidy, Sfinks i plaże, ale także Nil. mnie osobiście w tamte rejony nie ciągnie, ale lubię sobie pooglądać je na zdjęciach, zwłaszcza tak pięknych jak Twoje. :) ale to żadna nowość, u Ciebie wszystko jest zawsze piękne. :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madusiu,
      trudno mi uwierzyć, że nie ciągnie Cię w tamte tereny. Ty masz żyłkę podróżniczą.
      Uwielbiam kraje arabskie. teraz tam jest niebezpiecznie.A ja, nie jestem ryzykantką.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  7. Pięknie opisałaś tą wielką, boską rzekę :)
    Tylko bardzo szkoda, że i tam niszczy się nią śmieciami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loono, nie tylko tam, ludzie bezmyślnie wyrzucają śmieci.
      Tam nigdzie nie uświadczysz koszy na śmieci. O kontenerach na odpadki nikt nie myśli.
      Oni wszędzie śmiecą. Wystarczy wejść w dzielnice gdzie mieszkają n.p. w Holandii, Niemczech, Belgii...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. Fotorelacja ciekawa jak zwykle u Ciebie. Szkoda, że Nil taki zanieczyszczony. Ludzie nie doceniają dobra jakie mają ach...Powiem szczerze nie miałabym odwagi tam jechać. Dlatego chętnie pooglądam sobie zdjęcia u Ciebie.Serdecznie pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeraża nas zaśmiecony Nil.
      A my? wystarczy wejść do pierwszego lepszego lasu.
      Może w Twoim regionie jest pięknie. U mnie niestety, nie.
      Do lasu wywozi się wszystko; sprzęt komputerowy, tapczan, stare krzesło, domowe odpadki, butelki....
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  9. Bardzo lubię Egipt! Póki co byłem tam 2 razy, ale na pewno jeszcze powrócę :) Pozdrowienia Lusiu, miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam nadzieję wrócić do Egiptu.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  10. Od jakiegoś czasu mam już wymysloną i zaplanowaną podróż do Egiptu, jest to wycieczka pod nazwa "Statkiem po Nilu" i nie boję się zbytnio niebezpieczeństw, jest tylko jedno "ale", za to duze. Mój mąż strasznie wzdraga się przed lataniem, a sama to ja też nie chcę się tam wybrać. Juz nie wiem, jak go przekonać, bowiem jest odporny na wszelakie argumenty.
    No cóż, moze kiedyś?
    Aha, lataliśmy już do Turcji i mąż mi oswiadczył, że jeden raz to aż nadto...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rejs po Nilu to ciekawa wycieczka. Płyniesz statkiem i zatrzymujesz się przy najważniejszych świątyniach, miejscowościach. Samej odradzam wyjazd do tego kraju. A może jakaś Przyjaciółka?
      A ja marzę aby jeszcze raz znaleźć się w Abu Simbel. To ogromna budowla, dzieło ekscentrycznego faraona, cudowny zabytek, który o mały włos nie zniknął na wieki w sztucznym jeziorze.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    2. Powiem szczerze, ze nie lubię nigdzie ruszać się bez męża i ciągle mam nadzieję, zę jakoś przełamie swój lęk przed lataniem. Bardzo dużo przez niego tracimy, jest tyle miejsc do zobaczenia ( Ibiza, Wyspy Kanaryjskie) a dotrzeć tam da sie raczej tylko droga powietrzną.
      Ciągle mam nadzieję, zę to sie zmieni.

      Usuń
  11. Lusiu, pięknie opisałaś i pokazałaś Nil ! Kiedyś marzyła mi się wycieczka do Egiptu ! Chciałam zwiedzić Egipt bez wylegiwania się na plaży w strzeżonym kurorcie ! Wiem że pomimo niebezpieczeństw wielu turystów tam podróżuje, mnie to skutecznie odstrasza !
    Lusiu, przesyłam wiosenne pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. To normalne, że ludzie podróżują w miejsca zagrożone. Potrzebują adrenaliny.
      Mnie ona nie jest potrzebna. mam nadzieję, że nastanie tam normalność a wtedy i ja tam powrócę.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  12. Byłam raz i chciałabym powrócić, bo podobnie jak ciebie i mnie coś przyciąga do tego kraju kontrastów z bogatą historią i kulturą, ale podobnie, jak przedmówczyni dziś trochę się obawiam zapuścić w te rejony, choć z drugiej strony dziś robi się coraz niebezpieczniej nawet w naszej starej Europie :( No i muszę w końcu przeczytać Egipcjanina S. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu,
      Egipt to kraj kontrastów, bogaczy i nędzarzy, którzy mieszkają na cmentarzach.
      Pragnę tam wrócić ale nie za wszelką cenę. Masz rację, że i w Europie nie jest zbyt bezpiecznie.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  13. Fascinante, un país a visitar en su momento, me has traído buenos recuerdos, un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Egypt is a exciting place! You are so lucky who have been there, Lucia
    I wish you a nice new week!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marit,
      thank you very much.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  15. Wow, amazing series ! Very nice !

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak egzotycznie dzisiaj! To mi przypomina powieści niezrównanej Agaty Christie :-)
    Piękne zdjęcia i podoba mi się, jak przedstawiasz ten świat - egzotyczny, ale przecież w jakiś sposób podobny do naszego. Świat kontrastów, pięknej przyrody, monstrualnych ilości śmieci, bogactwa i ubóstwa.
    Nie znam Egiptu od tej strony - a jedynie czytałam o nim swego czasu dużo w kontekście odkryć archeologicznych naszych uczonych pod kierownictwem prof. Kazimierza Michałowskiego. I muszę tu wyznać, że książka, która w znaczący sposób na mnie wpłynęła to "Bogowie, groby i uczeni" Cerama. To już wiesz, czemu lubię Twoje egipskie zdjęcia i będę czekać na więcej :-)
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie w Asuanie w hotelu Old Cataract Agata Christie pisała kryminał "Śmierć na Nilu"
      Mam książkę " Bogowie, groby i uczeni". Jest tam piękny fragment o Nilu:
      Tam co roku na nowo rodzi się Egipt, "dar Nilu", jak nazwał go Herodot dwa i pół tysiąca lat temu, "spichlerz starożytności", bo gdy zdarzyło się, że wody Nilu stały za nisko lub podnosiły się zbyt wysoko, Rzym głodował...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  17. Es un país precioso, que me encantaría visitar. Las fotos son preciosas.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziwne ale jak słyszę Nil, to mam skojarzenia tylko z przeszłością. Te współczesne betonowe bloki i plastikowe odpady jakoś mi nie pasują. Ale niestety postęp ma swoje dobre i złe strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, Egipt wygląda jak gigantyczna pustynia, a w rzeczywistości jest to gigantyczne cmentarzysko.
      Te gigantyczne betonowe wieżowce znajdują się w największym mieście Afryki. To wrota na Bliski Wschód.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  19. Sad to see all the garbage. I love your photos, what a beautiful place, and nice to see the camels relaxing...and I love the donkey! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It's a rare sight, relaxing animals.
      In this country have plight. They are beaten, tortured.
      Greetings.

      Usuń
  20. Osiołki, faluki i bananowce... tak zapamiętałam swój rejs wiele lat temu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rejs po Nilu? moja wycieczka po Egipcie to podróż samolotem, autobusikiem.
      Owszem był i rejs feluką po Nilu. Miło go wspominam.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  21. Beautiful place! I like the papirus and lotus on the pictures above.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papyrus and lotus is a symbol of Egypt.
      Greetings.

      Usuń
  22. Thanks for this virtual visit on Nile. A fine series of pictures, Lucia!
    Greetings.

    OdpowiedzUsuń
  23. Co prawda gdzie Nil a gdzie Amazonka? Ale wzruszyłam się podwójnie:)
    Gdyż właśnie przed chwilką dostałam wiadomość od brata iż dotarł do Iguassu Falls (Arggentyna). Gdzie po krótkim odpoczynku będzie pływał po Amazonce:)
    Ale póki co popływam po Nilu, który tak przepięknie i realistycznie pokazałaś.
    Bardzo mi się podoba sposób w jaki pokazujesz te ciekawe, wspaniałe i jakże dalekie mi miejsca.
    Przejaskrawione piękno można oglądać w folderach. Natomiast zarówno Ty jak i brat pokazujecie rzeczywistość tam istniejącą.
    Niestety przykre to ale wraz z wysypiskami śmieci, które chyba występują już w każdym zakątku naszego globu:((
    Najbardziej mnie wzruszyły dwa zdjęcia. Kąpiącej się rodziny i tych odpoczywających zwierząt.
    Dlatego, że uruchamiając swoją wyobraźnię mogę się pokusić o wyobrażenie sobie życia tej rodziny. Chyba to moje fantazjowanie wyszło mi trochę pokrętnie.
    Ale myślę, że wiesz co autor tego komentarza miał na myśli:)))
    Posyłam moc serdecznych pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutko,
      Twój brat jest wspaniałym podróżnikiem. Teraz ogląda wodospady Iguassu (Falls ) w Argentynie.
      On prawie całe swoje życie poświęcił podróżowaniu. I chwała Mu, że ma takie możliwości.
      Masz rację, że na całym globie ludzie zostawiają tony śmieci. Te gliniane chatki, właściwie lepianki nie mają łazienek. To Nil jest tym miejscem gdzie mogą w upalny dzień wykąpać się. A zwierzęta? rzadko tak odpoczywają. Są bardzo wykorzystywane, bite, a nawet torturowane.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  24. Nil kojarzy mi się z Afryką, taka kwitesencja i "W pustyni i wpuszczy " :-)
    Piekne zdjęcia :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większości z nas Egipt kojarzy się z " W pustyni i w puszczy".
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  25. What a wonderful series of shots you have shown us from the Nile. It is so beautiful except for the terrible rubbish.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdjęcia cudne.Szkoda ,ze tak piękna i potężna rzeka jest tak bardzo zanieczyszczona .Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej rzece ludzie myją się, piorą pranie, myją naczynia, biorą wodę do picia, gotowania i wyrzucają wszelkie nieczystości. Ta rzeka karmi ludzi. Tutaj łowi się ryby, woda płynie kanałami irygacyjnymi na pola...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  27. Dziękuję za wirtualną wycieczkę po tej pięknej rzece...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne zdjęcia, w końcu zobaczyłam Egipt od strony Nilu ( nie byłam w Egipcie). Miało się przechadzałam z Twoimi fotkami to tu to tam.
    Tylko dlaczego takie śmieci? Władze miejskie nie interweniują?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * miło a nie miało ;)

      Usuń
    2. Władze miejskie mają interweniować? Tutaj nie ma żadnych pojemników, koszy na śmieci.
      Egipt to kraj kontrastów. Sa bardzo bogaci i mnóstwo nędzarzy, którzy mieszkają na cmentarzach w grobowcach...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  29. Statkiem po Nilu, to byłaby piękna wyprawa...tylko to zanieczyszczenia rzeki mnie bardzo przeraża. Cudowne ujęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie marzę o takiej formie podróżowania po Egipcie.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  30. To niesamowite, dopiero co odłożyłam gazetę z ogromnym artykułem zachęcającym do zwiedzania Egiptu samemu...a tu proszę otwieram komputer i jakby ciąg dalszy tego artykułu u Ciebie . Niesamowite i niezapomniane wrażenia Lusiu . Dziękuję za ciąg dalszy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że można samemu podróżować po Egipcie.
      Ja się nie piszę na taką formę zwiedzania po krajach arabskich.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  31. Spoglądam na te zdjęcia z tęsknotą...z wyjątkiem dwóch:-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Tam na pewno nigdy nie będę, ale zastanawiam sie kochana, czy jestes z zawodu podróżniczką, fotografem,dziennikarką?? tyle miejsc wspaniałych i odległych zwiedziłaś i tyle o nihc wiesz i potrafisz przekazać innym...zdradź rąbka tajemnicy:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko Kochana,
      co to są za podróże? Czym mogę zaimponować?
      Gdyby to były relacje z Alaski, Wysp Wielkanocnych, z Himalajów...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  33. Beautiful pictures in a beautiful country !
    Have a shinny week !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  34. Wielki, wspaniały Nil i niewspaniali tubylcy, którzy nie szanują swojej życiodajnej, świętej rzeki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też nie szanujemy naszej przyrody. Wyrzucamy tony śmieci w niedozwolonych miejscach.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  35. Stosy śmieci i ten cudowny lotos.........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotosy, papirusy to symbole Egiptu...
      A stosy śmieci są niemal w każdym kraju.
      Niemal...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  36. Ile ton śmieci dzieli nas od przygód Stasia i Nel? Ile plastikowych butelek, które zaczynają być zmorą obecnej cywilizacji, (kiedyś, w dalekiej przyszłości, nazwą nas pewnie "cywilizacją plastikowych butelek") dzieli nas od Dziki i Jacka z książki "Nil , rzeka wielkiej przygody"? Miliony ! Miliony ton śmieci i miliony plastikowych butelek! A wystarczyłoby tak niewiele dobrych chęci.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tony śmieci produkujemy na całym globie.
      Hmm, a wystarczyłoby tak niewiele dobrych chęci.
      Jak to zrobić? jak nauczyć ludzi ?
      Pozdrawiam :)*

      Usuń
  37. Znowu trochę pomilczałam, jak to mam w zwyczaju.
    Czekałam jednak na przyjście pierwszych trwałych zwiastunów wiosny. Chciałam razem z Tobą cieszyć się zbliżającym się ciepłem, świeżością zieleni i paletą barw Ale niestety… Te pierwsze wiosenne dni szybko minęły i na prawdziwą Wiosnę musimy jeszcze poczekać.
    Na szczęście rano jest już jasno, a pomimo wiejącego czasem chłodnego wiatru, w powietrzu można już poczuć zapach zbliżającej się wiosny. O tym przypominają mi też ćwierkające coraz głośniej ptaki.
    Mam jednak nadzieję, że drzewa, które wypuściły pąki szybko się zazielenią podobnie jak trawniki na których już próbują się wesoło uśmiechać pierwsze krokusy i przebiśniegi.
    Już wkrótce dzień będzie dłuższy niż noc, znikną duchy zimy: zmęczenie, zrzędzenie...
    Czekasz też niecierpliwie na Wiosnę? Lubisz to nasze polskie przedwiośnie?
    Pora szara, niewesoła,
    Mży prążkami przedmrok siny,
    Ty po skwerku dookoła
    Krążysz smutny od godziny.

    Chodzisz cieniem i niesobą,
    Urzeczony przykrą ciszą.
    O, nadziejo! o, żałobo!
    Na gałęziach wróble wiszą.
    Na co jednak przede wszystkim czekasz na przedwiośniu? A może jest coś czego nie lubisz?
    Ale Ty podróżujesz, głównie tam gdzie jest ciepło, więc pewnie słońca Ci nie brakuje
    Pozdrawiam nadzieją, która na przedwiośniu jest najpiękniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, najczęściej wyjeżdżam tam gdzie jest ciepło i słońce.
      Hmm, na co czekam? na szybkie nadejście wiosny. Czego nie lubię?
      Nie wszystkich gatunków ryb, serów owczych, kozich, jagnięciny...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  38. Ładnie tam , ale turyści też robią syf jak u nas w lesie , pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. U nas też wyrzuca się śmieci w lesie, stare samochody do jezior...
      Nie pokazujemy tego na blogach. Myślę, że najwyższa pora aby to zmienić.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  39. Kaunis suuri Niilijoki Kiitos matkasta kauniisti kuvattu Halauksiin :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Che bellezza, molto verde la zona dove sei stata! Peccato per i rifiuti!! Aspettiamo il resto delle immagini :D

    Un saluto!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam bardzo mieszane odczucia, gdy myślę o Nilu, Egipcie i północnych krajach arabskich. Byłam, ale teraz chyba bym się bała. Tym bardziej dziękuję za piękną i prawdziwą podróż po Nilu.
    Pozdrawiam serdecznie.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię kraje arabskie. Chętnie bym odwiedziła Liban, Syrię, Egipt...
      Jednak nie pojadę aby tylko pojechać. Podróżowanie, zwiedzanie w stresie to nic przyjemnego.
      Poczekam na lepsze czasy.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  42. Piękne obrazy z podróż Egipt. Tylko to jest niezgodny śmieci w wodzie.

    Pocałunki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ventano, Egipt to kraj gdzie śmieci wyrzuca się do rzeki.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  43. Dziękuję Ci za tę wycieczkę Łucjo! Piękne zdjęcia - ta pełna magii egzotyka.. Szkoda, że tak niespokojnie tam.. Ale marzenia się spełniają - trzeba w nie wierzyć! I w to, ze i dla tamtych stron nadejdą kiedyś spokojne czasy.. Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję. Przyjdą czasy, że będzie bezpiecznie.
      I ja wtedy kolejny raz pojadę do Egiptu.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  44. Kiedyś w ofertach biur podróży można było wykupić zwiedzanie Egiptu podróżując statkiem wzdłuż Nilu i powrót pociągiem. Myślę, że taki wariant by mnie zaciekawił. Na razie jak piszesz jest tam zbyt niespokojnie. Pewnie sporo wody w Nilu upłynie nim Egipt znów będzie bezpieczny. Szczęśliwi, którzy już tam byli.
    Piękne zdjęcia, szkoda, że brzegi tak zanieczyszczone, ale widać, takie czasy.
    Pozdrawiam i dziękuje za tę wirtualną podróż.

    OdpowiedzUsuń
  45. Witaj:) Trochę mi umknęło, więc już nadrabiam....:)
    Stosy śmieci trochę przerażają, ale przecież nie trzeba jechać do Egiptu, by mieć z nimi do czynienia , wystarczy dobrze rozejrzeć się wokół, a spacer po naszych pięknych lasach....hmm tam dopiero się można napatrzeć...Szkoda, że ludzie tak nie szanują tego , co mają...
    Piękna podróż:) W Egipcie byłam tylko raz, w czasach ogromnej fascynacji archeologią i szczerze mówiąc, poza Doliną Królów niewiele pamiętam...
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  46. Nigdy się nie odważyłam jechać do Egiptu, jednak kiedyś chciałabym zobaczyć Nil i piramidy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. 6Witam serdecznie. Dziękuję za pamięć i za cudną podróż do Egiptu. Tyle chciałabym napisać, a tak trudno. Życzę słońca ciepła i ścislam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  48. 6Witam serdecznie. Dziękuję za pamięć i za cudną podróż do Egiptu. Tyle chciałabym napisać, a tak trudno. Życzę słońca ciepła i ścislam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  49. Witaj Łucjo-Mario :)
    Przywołałaś trochę już odległe wspomnienia, których mimo upływającego czasu nie zapomina się. Moje oczarowanie wrażeniem pobytu na innym kontynencie, spacerze po moście na Nilu i myśl, że spaceruję i wpatruję się w wody najdłuższej rzeki świata. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ach...wróciły wspomnienia!!! Cudowne zdjęcia!!!
    Chciałabym kiedyś do Egiptu powrócić...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Piękne zdjęcia...ale chyba w obecnej sytuacji juz tam się nie wybiorę..

    OdpowiedzUsuń
  52. swietnie, nigdy nie bylam w Egipcie i zaawsze chcialam poogladac zdjecia inne niz piramidy...:))) dzieki!!! szkoda ze tam ciagle srednio bezpiecznie i nie bardzo jest jak podziwiac te cuda na wlasne oczy... pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  53. Ech, czy te wszystkie śmieci i zanieczyszczenia to znak naszych czasów? ;/ Tutaj Nil, ale wystarczy wyjść u nas do lasu, w góry, gdziekolwiek i wszędzie niestety je widać. Ostatnio spacerowaliśmy z pierwszakami po mieście, szukaliśmy oznak wiosny i aż smutno było patrzeć na niektóre miejsca... Nie mniej jednak wracając do samego Nilu i Egiptu... Bardzo chciałabym tam kiedyś jeszcze polecieć, szkoda, że nie jest tam obecnie bardziej spokojnie. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za porcję egzotycznych zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Jak tak dalej pójdzie, to czarno widzę losy Nilu. Szkoda, że tak ważna dla Egipcjan rzeka jest tak zanieczyszczana.

    OdpowiedzUsuń
  55. Ani keby som sa veľmi chcela vrátiť do Egypta, tak by som vodu z Níla určite nepila. Nielen z Níla, ale ani zo žiadnej slovenskej rieky.
    Nikdy som v Egypte nebola a neviem prečo, ani ma vôbec Egypt neláka. Paradoxne, rada som cestovala do Tunisu, kde som bola niekoľkokrát.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.