sobota, 4 lipca 2020

Fioletowe pole facelii






Dlaczego się wyjeżdża? Żeby można było wrócić.
Żeby zobaczyć to miejsce, z którego się przybyło,
nowymi oczami i w nowych kolorach.

(Terry Pratchett)







Po wielu szarych, pochmurnych i deszczowych dniach, dzisiaj na niebie pojawiło się długo wyczekiwane słońce... Idealne warunki, żeby się zrelaksować i wybrać na daleki spacer... Po pewnym czasie moim oczom ukazało się niezwykłe, fioletowe morze kwiatowe... Przez ten cudowny kolor, rozmarzyłam się przez chwilę... Odniosłam takie wrażenie, że naprawdę jestem w Prowansji... Te fioletowe kwiaty niestety nie były lawendą, ale równe piękną rośliną,  facelią błękitną...







Miło było spacerować wśród faceliowych kwiatów... Upojny zapach unosił się w powietrzu... Przepiękna facelia błękitna inaczej wiązanka wrotyczowa dotarła do Europy  z Ameryki Północnej  a dokładnie z Kalifornii dopiero w XIX wieku... Początkowo traktowana była jako roślina ozdobna...  Facelia jest bardzo bogata w nektar i pyłek kwiatowy... Kwitnące łany przyciągają mnóstwo owadów, z pszczołami na czele, gdyż należą do najlepszych i najbardziej cenionych roślin miododajnych... Widok przepięknych, fioletowych łanów sprawia przyjemność pszczołom i naszym oczom...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


środa, 1 lipca 2020

Sucha Beskidzka miasto, które warto odwiedzić












Nic w życiu nie jest ważniejsze od szczęścia i wewnętrznego spokoju
- twojego i twoich bliskich.

(Carlson Richard)








Pewnie niewielu wie, że w Suchej Beskidzkiej znajduje się Karczma Rzym, której historia owiana jest legendą... Być może w tej najsłynniejszej z polskich karczm toczyła się akcja ballady * Pani Twardowska *    - Adama Mickiewicza...

Jedzą, piją, lulki palą,
Tańce, hulanka, swawola;
Ledwie karczmy nie rozwalą,
Cha, cha, chi, chi, hejza, hola!

Już siedem lat uciekło,
Cyrograf nadal nie służy;
Ty czarami dręczysz piekło,
Ani myślisz o podróży.

Ale zemsta, choć leniwa,
Nagnała cię w nasze sieci;
Ta karczma Rzym się nazywa,
Kładę areszt na waszeci.

Fragment ballady mówi: Patrz, oto jest karczmy godło, koń malowany na płótnie... Taki koń umieszczony jest przed  głównym wejściem do karczmy...

Karczma została wzniesiona na suskim Rynku w II poł. XVIII wieku za przyzwoleniem  Jana Wielopolskiego, który uzyskał u króla polskiego Augusta III Sasa prawo do organizowania 12 jarmarków w ciągu  roku... A że jarmarki te odbywały się w pobliżu Rynku i przyciągały tłumy handlarzy z okolicznych wsi, toteż zbudowanie karczmy w tym miejscu nie może dziwić...

Karczma jest jednym z obiektów na Szlaku Architektury Drewnianej w Małopolsce... Jest drewniana,  o konstrukcji zrębowej, na kamiennym podmurowaniu... Karczma  pokryta jest czterospadowym dachem z charakterystyczną kalenicą oraz arkadowymi podcieniami od elewacji frontowej...















Szeroko otwarte drzwi zapraszają do wnętrza... W środku panuje półmrok... Światło pada przez małe okna... Pod sufitem wiszą kolorowe papierowe ozdoby z bibuły... Rozglądam się  po ogromnej izbie i odnoszę wrażenie, iż  tutaj czas się  zatrzymał... Na ścianach możemy zobaczyć obrazy wystawione przez lokalnych twórców... Z kuchni dolatują apetyczne zapachy, nie pozostaje nam nic innego jak coś zamówić... Wybieramy żurek stryszawski bo lubimy różne jego odmiany... Jest pyszny...





Historia Suchej Beskidzkiej rozpoczęła się w 1405 roku... Jan II, Książę Oświęcimski wydał przywilej, w którym zezwalał niejakiemu Strzale na lokację w tym miejscu osady... Dla uczczenia tej rocznicy na Rynku powstał pomnik - fontanna w kształcie podkowy... Na podstawie fontanny umieszczony jest konik suski, a wewnątrz zostały umieszczone głowy: Twardowskiego i diabła Mefistofelesa, z których wypływa woda...   







Małe miasteczka w Polsce okazują się jednymi z ciekawszych miejsc w kraju...  Sucha Beskidzka zasługuje na poznanie... Jest jednym z najciekawszych miasteczek w Beskidach... Malownicza okolica jest bez wątpienia jej największym walorem... Sucha Beskidzka zajmuje dno i zbocza niewielkiej kotliny, położonej u ujścia doliny rzeki Stryszawki do Skawy... Kotlinę ze wszystkich stron otaczają  zalesione grzbiety Beskidów: Makowskiego, Małego i Żywieckiego...

W mieście możemy zobaczyć ciekawe zabytki sakralne... Dumą Suchej Beskidzkiej jest okazały zespół kościelno-klasztorny...  Moją uwagę szczególnie przyciągnął kościół Nawiedzenia NMP wg. projektu krakowskiego architekta Teodora Talowskiego... Tej świątyni poświęcę oddzielny post...






Zamek suski wraz z otaczającym parkiem to największa atrakcja w tym mieście... To bardzo piękna magnacka rezydencja, której zalążkiem był renesansowy dwór z wieżą z 1554 roku... Rozbudował go Piotr Komorowski...  Jest to trójskrzydłowa budowla z czterema wieżami, zamykająca prostokątny cokołowy dziedziniec... W ostatnim czasie  zamek odzyskał swój dany blask... I tej pięknej budowli poświęcę osobny post...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich  pozdrawiam...



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...