sobota, 31 października 2026

Mediolan - Kościół San Bernardino i Ossuarium

 







Czas decyduje, kogo spotkasz w życiu.
Twoje serce decyduje, kogo chcesz w swoim życiu,
 a twoje zachowanie decyduje, 
kto dostanie się do twojego życia.

(Budda)








Zaledwie kilkanaście kroków od tętniącego życiem Piazza Duomo,  znajduje się jedno z najbardziej zaskakujących miejsc, które z zewnątrz nie wyróżnia się niczym szczególnym... Przy Piazza Santo Stefano znajduje się kościół San Bernardino alle Ossa... Zbudowany w stylu barokowo-rokokowym w 1750 roku według projektu architektów: Andrei Biffi'ego i Carlo Giuseppe Merlo...

Wszystko zaczęło się w XII wieku, kiedy w pobliżu bazyliki Santo Stefano Maggiore działał szpital miejski... Cmentarz szpitalny szybko się zapełniał... W 1210 roku podjęto decyzję o wybudowaniu osobnego pomieszczenia - ossario (kostnicy) do przechowywania kości pochowanych, zwalniając w ten sposób miejsce na nowe groby... W 1269 roku obok ossuarium wybudowano mały kościółek poświęcony Matce Boskiej, świętemu Sebastianowi i świętemu Ambrożemu... W XV wieku kościół trafia pod opiekę bractwa zakonnego, które zaliczało świętego Bernardyna z Sienny do grona świętych patronów... W XVII wieku zawaliła się dzwonnica, niszcząc  pierwotne ossuarium... Odbudowa trwa kilkanaście lat, ale w XVIII wieku kościół rozbudowano do obecnych rozmiarów...

Z zewnątrz  kościół przypomina budynek mieszkalny, z oknami i drzwiami rozmieszczonymi regularnie na trzech poziomach... Na parterze znajdują się główne drzwi wejściowe, większe, otoczone gzymsem... Po bokach,  dwa boczne wejścia z bogatymi barokowymi portalami i posągami św. Bernardyna i św. Sebastiana...

Przez główne drzwi weszłam do atrium, utworzonego z poprzedniego kościoła... Kilka kroków dalej zobaczyłam tabliczkę na posadzce wskazującą  miejsce, w ktorym  26 grudnia 1476 roku zamordowano okrutnego księcia Mediolanu Galeazzo Marię Sforzę, który był dziadkiem polskiej królowej Bony....














Przeszyłam przez atrium, pokonałam jeszcze kilka schodów i wtedy znalazłam się ośmiokątnej nawie kościoła... Jest pomalowana w jasnych, pastelowych kolorach, które optycznie powiększają przestrzeń i ją rozjaśniają ... Ściany są podkreślone podwójnymi pilastrami z kapitelami... Spośród ośmiu boków nawy, jeden odpowiada wejściu do nawy, przeciwległy do prezbiterium, a dwa boczne do kaplic bocznych... Nawę nakrywa okrągła kopuła podzielona na osiem segmentów... 







Po prawej stronie atrium znajduje się korytarz, który prowadzi do ossuarium... W korytarzu obrazy: Ukrzyżowanie, świętej Teresy,  figura Matki Boskiej, zabytkowy Krucyfiks... Jest też gablota w której znajduje się szkielet małej  dziewczynki oraz figurki związane z motywem dziecięcym... Właściwie jest to woskowa figurka ubrana w stroje z XIX wieku...  Według legendy, co roku w nocy z 1 na 2 listopada ( w Dzień Zaduszny) szkielet dziecka ożywa... Maria Bambino pociąga za sobą inne szkielety ze ścian kaplicy, rozpoczynając upiorny taniec... 












Dopiero po wejściu do środka kaplicy zrozumiałam, dlaczego to miejsce od wieków budzi emocje... Pierwsze wrażenie faktycznie jest makabryczne... Ściany kaplicy są niemal w całości pokryte piszczelami, kośćmi i czaszkami, ułożonymi w niszach, na gzymsach, filarach... Wszystkie  szczątki   prawdopodobnie pochodzą od zmarłych  ze szpitala Brolo... W centrum kaplicy, w gablocie  znajduje się figura Matki Boskiej Bolesnej bolejącej nad ciałem Jezusa Chrystusa po Jego  zdjęcia z krzyża... 

Ta specyficzna forma  sztuki sakralnej, rozwijająca się głównie od czasów średniowiecznych do baroku, nie miała na celu epatowania horrorem, lecz niosła ze sobą głębokie przesłanie religijne  Memento mori (pamiętaj o śmierci)... Kaplica w kościele San Bernardino zachęca zwiedzających do refleksji na ulotnością życia i obietnicą zmartwychwstania...

Wszyscy jesteśmy tu, tylko na chwilę... Życie jest niezwykle kruche i krótkie... Ale jednocześnie właśnie dlatego jest takie cenne..

Wysoko na sklepieniu ossuarium znajduje się fresk Triumf dusz, autorstwa Sebastiana Ricci'ego, włoskiego malarza okresu baroku, twórcę malarstwa dekoracyjnego... Fresk emanuje spokojem dzięki ciepłym, intensywnym kolorom


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli rozpoznasz siebie na zdjęciach i nie chcesz być na tym blogu, proszę poinformuj mnie o tym.
Ja bardzo szybko usunę te zdjęcia..

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...