niedziela, 20 września 2020

Kościół barokowy w Bogorii







Szczęśliwi są ci,

którzy mają marzenia i są gotowi zapłacić cenę,

która pozwoli je zrealizować.

(Leon J. Suenos)








Jadąc w kierunku Opatowa, w pewnym momencie zauważyłam tablicę informacyjną - Sanktuarium Matki Boskiej Pocieszenia w Bogorii... Nigdy nie słyszałam i nie czytałam o tej miejscowości... Jako, że jestem miłośniczką zwiedzania kościołów, postanowiłam zobaczyć to miejsce... Po chwili zobaczyłam wzgórze, na którym stał otoczony starymi drzewami biały kościół... Zatrzymaliśmy się na przykościelnym parkingu... Otwarte szeroko drzwi świątyni były zaproszeniem wejścia do środka... 

Usiadłam w jednej ze starych, drewnianych ław kościelnych by w ciszy chociaż przez krótki czas skupić się na modlitwie... Po chwili spojrzałam dookoła i wpadłam w zachwyt: O mój Boże! jak tu pięknie... Faktycznie, świątynia pomimo to, że jest barokowa (osobiście nie przepadam za barokiem) i jednonawowa z kwadratowym prezbiterium, to jest prześliczna... 

Ołtarz główny zajmujący całe prezbiterium od pierwszej chwili przyciąga mój wzrok...  W centralnym miejscu słynący łaskami obraz Matki Boskiej Bogoryjskiej... Został namalowany przez krakowskiego artystę Jana Sochera w 1626 roku, w technice tempery na desce... Przedstawia Matkę Bożą trzymającą  na lewej ręce Dzieciątko Jezus, a w prawej ręce Maryja trzyma biały kwiat róży... Nad obrazem herb Starykoń... Na szczycie ołtarza kompozycja przedstawiająca Trójcę Świętą...








Wnętrze kościoła ma wystrój rokokowy i należy do najcenniejszych zabytków architektury na Ziemi Sandomierskiej... Są tutaj cztery rokokowe ołtarze boczne... Po lewej stronie ołtarz poświęcony Michałowi Archaniołowi, którego wizerunek wypełnia centralne pole... Kolejny ołtarz po lewej stronie poświęcony jest świętej Helenie... Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego urodziła się w 250 roku w Bitynii (dzisiaj Turcja)... To ona odkryła i zachowała miejsca święte związane z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Pana Jezusa...

Na ścianie prezbiterium wisi obraz Matki Boskiej Apokaliptycznej... Maryja z Dzieciątkiem Jezus na reku, stoi w promieniach słońca na półksiężycu, a po obu stronach  i w górze namalowanych jest  czternaście scen z ich życia...









Moją uwagę przykuł piętrowy, późnorenesansowy nagrobek Krzysztofa Bogorii Podłęskiego... Pochodzi z 1621 roku i wykonany jest z wapienia pińczowskiego i marmuru bolechowskiego... Jest złocony i polichromowany... Nad wyrzeźbioną w marmurze postacią w rycerskiej zbroi umieszczona jest tablica wyliczająca jego i rodu Bogoriów  zasługi...Niżej, w podobnej pozie, z ręką podpierającą głowę, wyrzeźbiona została żona... Pomnik wieńczą kartusze z herbami rodowymi zmarłych...

Pierwszy p prawej stronie to ołtarz z obrazem świętej Tekli, pierwszej chrześcijańskiej świętej... U góry - obraz świętego Jana Nepomucena...

Bogoria - byłe miasto  w latach 1616 - 1869 roku, obecnie wieś położona na Wyżynie Kielecko - Sandomierskiej... Należała do rodu Bogoriów ze Skotnik... W 1616 roku Krzysztof Bogoria Podłęcki założył miasto na podstawie przywileju lokacyjnego wydanego przez króla Zygmunta III Wazę... Podłęcki wybudował ratusz, ustanowił cechy  i  zbudował drewniany kościół  pw. Trójcy Świętej oraz klasztor, do którego sprowadził kanoników regularnych... W połowie XVIII wieku drewniana świątynia znajdowała się w bardzo złym stanie i dlatego podjęto decyzję o wybudowaniu nowego, murowanego kościoła... 

Teresa i Michał Konarscy ufundowali nową świątynię, która została zbudowana w latach 1748 - 1778... Wśród skromnych elewacji, wyróżnia się dwukondygnacyjna, trójosiowa fasada z wklęsło-wypukłym  szczytem o półkolistym zakończeniu... Wnętrze kościoła nakrywa sklepienie kolebkowe z lunetami...








Po prawej stronie znajduje się ołtarz z obrazem świętego Antoniego, który jest patronem tutejszego Bractwa... Jest też  we wnęce boczna kaplica poświęcona jest świętej Annie... Na obrazie jest święta Anna, jej mąż święty Joachim oraz Maryja... Wśród elementów  wyposażenia  wnętrza godnymi uwagi są między innymi barokowa ambona z XVIII wieku i chór muzyczny...  

W czasie pobytu na Ziemi Świętokrzyskiej zachęcam do odwiedzenia kościoła Trójcy Świętej w Bogorii... Z zewnątrz niepozorny, trochę skromny ale posiadający niezwykle piękne i bogate wnętrze...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


24 komentarze:

  1. To prawda, że patrząc z zewnątrz nikt nie spodziewałby się tak bogatego wystroju. I też te otwarte drzwi to chyba nieczęsto spotykany widok. Ileż to razy próbowałam dostać się do środka świątyni bezskutecznie. Podczas nabożeństw nie można i nie wypada zwiedzać, a potem drzwi bywają zamykane. Choć może to tylko mnie się zdarzają takie przypadki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otwarte drzwi kościołów to sporadyczny widok. Czasem w kruchcie wystawiony jest klęcznik, ale to też bardzo rzadki przypadek. Gosiu, zgadzam się z Tobą, że podczas nabożeństw nie można i przede wszystkim nie wypada zwiedzać kościołów.
      W naszym kraju od bardzo długiego czasu ("wieki" przed pandemią) kościoły przed wiernymi są zamknięte. Uważam, że nasi księża są wielkimi "biuralistami" i otwierają je tylko w wyznaczonych godzinach.
      Jestem katoliczką i martwi mnie obecna sytuacja w polskim Kościele. Wg statystyk kościelnych w 2019 roku tylko 38,2 proc wiernych chodziło do kościoła. Nasz Kościół coraz bardziej przyczynia się aby wierzących i praktykujących było coraz mniej, choćby tym, że są przed nami zamknięte kościoły.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Napisałabym, że urzędnicy Pana B mają o wiele więcej na sumieniu, niż zamykanie drzwi wiernym przed nosem, ale byłoby tego zbyt wiele na jeden komentarz. Ponadto mam dziś inne zmartwienia, aby miała dokładać sobie kolejne
      Posłuchałam sobie tekstu z Kabaretu Olgi Lipińskiej
      Dałeś mi, Panie, rozum i wiarę,
      Duszę rogatą, serce za ciasne
      No i sumienie - jak to sumienie
      Niedoskonałe, za to własne.
      Z tobą się zawsze jakoś dogadam,
      W smutku pocieszysz, w biedzie pomożesz,
      Lecz ten naziemny Twój personel
      O, z personelem to już gorzej.
      Swój święty nos pcha mi pod kołdrę,
      Poucza, w duszy grzebać chce
      Chyba dlatego tak nie lubię
      Twych urzędników, Panie B.
      Chyba dlatego tak nie lubię
      Twych urzędników, Panie B.
      Kiedy pomówić z Tobą muszę,
      Robię to tak jak Tewje mleczarz,
      A Ty nadstawiasz Boże ucho
      I słuchasz mnie, i nie zaprzeczasz.
      Bo chcesz zrozumieć lęk człowieczy,
      Nasze zmęczenie ponad siły
      I jesteś dla nas wielkoduszny,
      A dla mnie bywasz nawet miły.
      Więc się nie mieszaj, sługo Boży,
      Gdy z Twoim Panem mówić chcę.
      Nie potrzebuję pośredników
      W moich rozmowach z Panem B.
      Nie potrzebuję pośredników
      W moich rozmowach z Panem B.
      W departamencie spraw niebieskich
      Są moje akta personalne
      I każdy krok mój czujnie śledzą
      Anioły twe transcendentalne.
      Lecz gdy przed Tobą kiedyś stanę,
      Sama chcę z życia się tłumaczyć,
      Proboszcz by nie dał rozgrzeszenia,
      A Ty zrozumiesz i przebaczysz.
      Więc - póki żyję, myślę, czuję
      Niech ręka Boska broni mnie
      Przed pychą i nadgorliwością
      Twych urzędników, Panie B.
      Tekst powstały w latach dziewięćdziesiątych dziś jeszcze bardziej aktualny niż wówczas. Minęło prawie 30 lat a postawa urzędników Pana B coraz bardziej zatrważająca i odstręczająca wiernych od kościoła.

      Usuń
  2. Ten kosciol jest przepiekny. Prawdziwa perelka. Faktycznie z zewnatrz jest bardzo skromny, a wrecz ascetyczny.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Simple outside, colors and many details inside...A beautiful contrast...
    Have a lovely week !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna świątynia! I mnie zdziwiły te otwarte drzwi, nieczęsto się spotyka, że świątynie są otwarte.
    Pozdrawiam Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam mocno zaskoczona otwartym kościołem. W naszym kraju otwarte są sporadycznie. We wnętrzu była tylko jedna osoba. Przypuszczam, że był to ktoś kto opiekował się i czuwał nad tym świętym miejscem, tak jak to jest w kościołach na Zachodzie Europy.
      Aniu, uważam, że kościoły służą m.in. leczeniu chorób duszy. Dlatego jest niewyobrażalne, że są zamknięte i nie możemy się w naszych kościołach modlić. Możny się modlić jedynie w godzinach wyznaczonych przez urzędników kościelnych.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Piękna świątynia i wymowne wezwanie MB Pocieszenia, tak potrzebnego każdemu z nas...

    OdpowiedzUsuń
  6. it is a marvel of architecture, and a beautiful temple!! as much as i appreciate this beauty, and i do, i always wonder why it is necessary. people can pray anywhere, is there a need for this flashy decor? couldn't this money better help people in need?? i think this means a lot to you, you photograph these temples and churches with such "kindness"!!

    i would rather the inside be humble, like the exterior, but that is just me!! i appreciate your love for these special places!!

    OdpowiedzUsuń
  7. W Opatowie byłam dwa razy, ale w Bogorii nie. Też nawet o niej nie słyszałam, a z tego co pokazałaś warto tam zawitać. Podobają mi się złote myśli, które wplatasz między zdjęciami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznaję szczerze że nigdy wcześniej nie słyszałam o tej miejscowości !
    Piękna świątynia z przepięknym bogatym wystrojem !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny i okazały zarówno wewnątrz jak i zewnątrz. Kolejny raz jestem pod wrażeniem bogatej i bardzo pełnej fotorelacji, wiele można się z niej dowiedzieć no i przede wszystkim zobaczyć. Masz to szczęście że chyba wszystkie kościoły jakie odwiedzasz mają otwarte drzwi, co jest jak wiadomo rzadkością, ale za to my, możemy się cieszyć tak treściwymi zdjęciami jak niniejsza relacja.
    Udanego tygodnia Łucjo, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. He disfrutado de todas las imágenes, casi como si estuviera ahí. No te has dejado ningún detalle atrás.

    Besos

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniały kościół:))szkoda że teraz bardzo mało jest otwartych kościołów...Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne wnętrze o niespotykanej tonacji barw i bogatym wyposażeniu. Nie znam tej świątyni, ale warta odwiedzenia. Nas też kiedyś zaskoczył kościół stojący w polu - przepiękna świątynia w Klimontowie. To było dawno temu, nie wiem jak wygląda teraz, może pojawiły się budynki może parking, ale wtedy było to szczere pole. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Se ve muy bonita la iglesia, me encantó verla. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne miejsce na skupienie i modlitwę ⛪🙏
    Pozdrawiam najserdeczniej na udane kolejne wrześniowe dni🌞💛🌻🦋😘

    OdpowiedzUsuń
  15. Un templo para pasarse horas contemplando cada detalle y admirar bien toda su belleza, gracias por poner tantas imágenes que es como estar allí.
    Un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  16. W województwie świętokrzyskim jest dużo pięknych zabytkowych świątyń, rozsianych po małych miejscowościach.Piękne zdjęcia - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...