czwartek, 25 lutego 2016

Dzisiejszy, wczesny poranek






Było dwadzieścia minut po szóstej rano... Już miałam wyjść z domu... W ostatniej chwili spojrzałam w okno... Ona tam stała i patrzyła w kierunku domu... Wzięłam lornetkę i spojrzałam do karmników leżących za ogrodzeniem... Były puste...  Wiedziałam kogo i czego sarenka wypatruje... Otworzyłam okno i zawołałam takim ciepłym głosem: "Basiu, Basiu"...  "Basia" spojrzała i zaczęła robić toaletę... Zrobiłam kilka zdjęć i pobiegłam aby wysypać do karmników:  jak co wieczór przygotowaną kukurydzę,  pokrojone jabłka i kartofle...






Sarny to piękne zwierzęta... Darzę je szczególnym sentymentem... Mają wielkie, piękne oczy, smukłe nogi (cewki), białą plamę na pośladkach (lustro), króciutki ogonek... Biała plama jest dobrze widoczna na zimowym włosiu...
Bardzo boleję, że wiele tych bezbronnych zwierząt ginie w okropnych męczarniach we wnykach kłusowników i w polowaniach... Jeszcze w połowie stycznia dokarmialiśmy trzy sarny i dwa kozły...
Kiedy przybiegłam do domu, sarenka szła w kierunku karmników... Byłam trochę spóźniona i nie miałam już czasu na dalszą obserwację...




Nie mam zwyczaju wracać do swoich postów, a tym bardziej je poprawiać... Dzisiaj, musiałam to zrobić... Wczoraj  Basi nie widziałam.... Wiem, że była bo  wszystko z karmników zostało zjedzone... A w sobotni poranek zobaczyłam taki widok... Basia przyprowadziła nowego, bardzo pięknego kawalera... I oboje buszują w wysokich trawach i kępach krzewów... Ależ cieszy mnie ten widok... Cały czas gorąco wierzę, że tamte zwierzęta jeszcze powrócą...





Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego, pełnego wrażeń weekendu...
Serdecznie pozdrawiam...



97 komentarzy:

  1. Troszeczkę Ci zazdroszczę, że widzisz śliczne sarenki prawie na co dzień. Uwielbiam je, ale sama rzadko widuję. Czasami mi się to uda będąc w mojej "budzie" w Szczyrku. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż. To są uroki mieszkania za miastem.
      Właśnie obserwuję jak przyszła sama do karmnika.
      Boleję,co stało się z tymi koziołkami.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  2. O MATUNIUUUUUUUUUU - JAKA CUDNA :-)
    a jakie ma oczka ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uważam, że sarny to cudowne zwierzęta. Tak mi żal tamtych czterech zwierząt. Ciągle mam nadzieję, że nie zginęły, że jeszcze przyjdą.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  3. Pięknie "upolowana" sarenka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie robione z pokoju. Hi hi hi, widać szyby nieumyte.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Prześliczna sarenka i widzę,ze prawie oswojona . To cudowne żyć w takiej symbiozie z piękną naturą. Ja mam u siebie ptaszki, z którymi wiosną i latem "rozmawiam". Pozdrawiam Łucjo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja mam szpakowe drzewo :-)))

      Usuń
    2. Ja też mam u siebie ptaszki. Sporo ptaszków. A co do sarenki. Przychodzi na zawołanie. Mnie się nie boi.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Son preciosos, me encantan. Besitos.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna z niej istota.
    A jaka wspaniała modelka!!!!
    Gratuluję i .... zazdroszczę takich widoków i wizyt.
    Serdeczności Łucjo:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo piękna istota. Cieszy mnie każde jej pojawienie się.
      Bardzo boleję, że cztery zaginęły. Mam nadzieję, że jednak się pojawią.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Uwielbiam sarenki. Wypatruję ich codziennie w polach gdy jadę do pracy. Często je widzę, niestety na zdjęcie komórką są zbyt daleko. Kłusownikom zadawałabym najwyższe kary gdybym taką moc posiadała. A i myśliwych sympatią nie darzę.
    Pozdrów śliczną Basię od Basi:-)u nas tak wołają na owieczki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, najgorsze jest to, że znam tego kłusownika i jego synów.
      To nie są osoby potrzebujące pomocy ale posiadający własną firmę. To najwięcej boli.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Hello. Stunning pictures. The stunning observation, the beautiful animal.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj Lusiu!Cudownie uchwycilaś sarenkę to się nazywa SZCZĘŚCIE to bardzo sliczne zwierzęta -czuła sie jak u siebie ,,w cieplym ''domu .Zdjęcia wprost rewelacyjne widoki oszronionych drzew i sarenka ....serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wandziu ona czuje, że tutaj nic jej nie zagraża. Ją jednak ciągnie tam, że jest niebezpieczeństwo.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Miły początek dnia, aż się chce chcieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, zgadzam się z Tobą.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Wow, how cute deer! Lovely photos!
    Have a nice weekend!<3

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny widok i cudne zdjęcia.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  13. Słodziaki. Na taki widok człowiekowi od razu poprawia się humor, jeśli wcześniej oczywiście go nie miał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Na taki widok człowiekowi od razu poprawia się humor:)

      Usuń
  14. Bardzo wcześnie wstajesz, a kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje piękną zimę , piękne zwierzątko i piękne zdjęcia. Niedawno widziałam podobne stadko koło mojego domu, po budowie S 8 chyba nie mogą się odnależć w nowej rzeczywistości.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, wstaję po godzinie piątej.
      Cecylio, wiele zwierząt jest pozbawiane swoich miejsc wybiegów.
      To my ludzie ich tego pozbawiamy. Wycinamy lasy, puszcze...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Bello e molto dolce! Purtroppo cacciatori e bracconieri non hanno cuore e uccidono queste bellissime creature.
    buona giornata, un abbraccio
    enrico

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyzwyczaiła się do dokarmiania i nie można przerwać tego "obowiązku". Ściskam Cię serdecznie w imieniu saren :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze długo pobędzie z nami.
      Nawet nie wiesz jak tęsknię za tamtymi. Jeden z koziołków w listopadzie Zostawił mi w karmniku jedno poroże. Drugie leży gdzieś w trawie. Drugi koziołek też zgubił je na łące. Nie chcę chodzić po łące aby nie zostawić swojego zapachu. One to wyczują.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. So wonderful shots!
    Happy weekend
    Hug Crissi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much, Crissi.
      Happy weekend:)

      Usuń
  18. Lindas fotografias e bem apanhado.
    Um abraço e bom fim de semana.

    OdpowiedzUsuń
  19. A wonderful sight, early in the morning! Congratulations!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I welcome such views.
      Deer are beautiful animals.
      Greetings.

      Usuń
  20. Fantastyczny widok, gratuluję. Świetne foteczki dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pewnie pamiętasz uwielbiam podglądać "swoje" sarenki.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  21. Te sarenki są cudne.
    Ty to masz szczęście uchwycić je w całej okazałości.
    Ja gdy próbuję zrobić im zdjęcie po prostu uciekają.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje sarenki fotografuję przez okno.
      Jak pewnie wiesz, to są bardzo płochliwe zwierzęta.
      Serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  22. Kochana u mnie wczoraj rano po szóstej były takie 3 sareneczki, my tez rzucamy im jabłka i jakies warzywa, ale na pewno nie tak regularnie jak Ty swoim "Basiom"))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bea, to są piękne zwierzęta. Niestety, są bezlitośnie zabijane przez kłusowników i myśliwych.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  23. Wonderful photos dearest Lucia, the doe is so beautiful, great to have her so close by, her eyes are so lovely.
    Hugs and kisses
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dianne,
      thank you very much for your visit and left a comment.
      Hugs and kisses:)

      Usuń
  24. Fajna przygoda, u mnie nie ma śniegu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, to nie jest śnieg. To jest mróz. Śnieg był tylko przez jeden dzień.
      Pozdrowienia.

      Usuń
  25. Takie widoki, takie przeżycia są bezcenne.To wspaniałe uczucie.Miłego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, że to przeżycia są bezcenne. Najgorsze jest to, że giną te piękne zwierzęta od kłusowników i myśliwych.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  26. Amazing pictures !!!!
    Have a cosy weekend !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  27. Hello dear Lucia!
    You're lucky to see these deer aproape.imi like these pets so very much!
    I wish you a happy weekend, my dear!
    Hugs and kisses!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ELENA, is a big lucky to see wild animals.
      Deer are so beautiful. Unfortunately, they are killed by hunters.
      Have a nice weekend:)

      Usuń
  28. Que bonito despertar, yo tan solo me he despertado con unas perdices.
    Es cierto que el ciervo es un animal precioso.
    Un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  29. Och Lusi przepiękna sarenka,co za ujęcia...
    Masz dobre serce,troszczysz się o naszych braci mniejszych i dzielisz się z nami...
    Dziękuję,buziaki zostawiam dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu wiem, że postąpiłabyś podobnie. Te piękne zwierzęta są bezbronne, szczególnie w czasie polowań. Uciekają przed myśliwym, nie wiedząc, że i tutaj czeka na nich niebezpieczeństwo. Nie na tej ogromnej łące ale w niedalekiej odległości.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  30. Taki gość z samego rana... piękny widok :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przepiękny gość! Jak miło, Lusiu, zaczynasz dzień! Ja za oknem widzę tylko dźwigi i ciężarówki;wycięto piękne drzewa i budowane są następne apartamentowce.

    OdpowiedzUsuń
  32. DearestDearest Lucia!

    What a beautiful deer in frosted grass!

    I wish you a nice evening, and weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lusiu,czy ta sarenka jest oswojona ? One są takie płochliwe, a ta wygląda jakby pozowała do zdjęć. Te zwierzaki są piękne. Latem obok mojego domu często przebiegała sarna z dwoma maluchami. Cóż to był za widok! Blisko mnie mieszka trzech myśliwych :(. Pewnego razu idąc z psem na spacer, miałam wielkiego pecha, bo na przyczepce myśliwego, zobaczyłam zastrzeloną sarnę. Po tym widoku długo nie mogłam się pozbierać.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Powitać dzień w takim towarzystwie to prawdziwe szczęście

    OdpowiedzUsuń
  35. Śliczna sarenka !! Cieszę się razem z Tobą Lusiu, że sarenka wróciła !!
    Przepiękne zdjęcia !! Pozdrawiam serdecznie i życzę samych miłych poranków !!

    OdpowiedzUsuń
  36. Cudne zdjęcia, cudny poranek:) Oczy się śmieją:) Dobrego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne zdjęcia,ja nie miałam okazji zobaczyć sarenki z bliska, aż Ci zazdroszczę takich pięknych widoków za oknem :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Spotkanie niesamowite a zdjęcia zjawiskowe, Synaj tak samo.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ty to masz szczęście Lusiu. Widzieć z okna domu sarenki, podpatrywać ptaki, bezcenne...
    Leciutko Ci tego zadroszczę.
    Pięknego weekendu i wspaniałych podpatrywań :)))
    Pozdrawiam
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  40. Jaka śliczna sarenka:)))
    Gorące pozdrowienia Lusiu ze Szkocji (też z porannymi przymrozkami:)))

    Jola

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja tez lubię sarenki, są pioękne, delikatne i płochliwe. Piękne zdjęcia! Nawet widać Basi oczy:) Cudowne, wielkie oczy:)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  42. Zakochałam się <3
    Cudowne widowisko! Ach...

    OdpowiedzUsuń
  43. Super ,super sarenka i te Twoje zdjęcia cudowne,dawno takich ujęć nie podziwiałam,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  44. Cudowna! Dziękuję Luciu że dzielisz się takim widokiem:)Póki niektórzy ludzie się nie zmienią zawsze będziemy drżeli o ich los.
    Pozdrawiam Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń
  45. bambi, my very most favorite!!! beautiful images, what magical moments!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  46. Co za piękne spotkanie, sarenka, a potem też jej kawaler... od razu można się uśmiechnąć i ciszyć się, że są takie miejsca blisko nas :-)
    Trochę Ci zazdroszczę tych spotkań z przyrodą...

    OdpowiedzUsuń
  47. What a beautiful creature, Lucia!
    That little face is just precious.

    OdpowiedzUsuń
  48. Ależ masz cudne widok z okna:)))masz rację sarny to bardzo miłe zwierzęta:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  49. kocham Lusiu Cię za to... co robisz... zresztą wszystkich ludzi pomagającym zwierzętom... też kocham;
    piękna z nich para; oby żyli jak najdłużej !!!!
    nie wiem dlaczego człowiek uważa, że świat należy tylko do niego... ech
    pozdrawiam

    ps. cudne zdjątka

    OdpowiedzUsuń

  50. ✿⊰⎠
    Bela série de fotos... eles são muito ariscos, muito difícil fotografá-los.

    Bom domingo! Boa semana!
    Beijinhos.
    ╰⊰✿❀⊰╮

    OdpowiedzUsuń
  51. Gdy widzę takie zdjęcia, od razu przypomina mi się dawna lektura "Rogaś z Doliny Roztoki". Nie wiem, czy jeszcze się ją omawia w czwartej klasie, ale jeśli z niej zrezygnowano, to ogromna szkoda.
    Kiedyś za płotem naszej działki też pojawiały się sarenki, ale były bardzo płochliwe.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  52. Lovely pictures! So cute!
    Have a great week, take care...
    Titti

    OdpowiedzUsuń
  53. Absolutely beautiful photos of the deer! What a privilege to see them everyday! They are special creatures and to be treasured!
    So glad to find your lovely blog!
    Your new follower
    Christineandhercamera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Nasi Bracia i Siostry Mniejsi zasługują nie tylko na podziw i miłość, ale i niezbędną, choć bardzo dyskretną opiekę.
    Pozdrawiam, ściskam i niezmiennie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  55. Widok sarenek zawsze mnie bardzo wzruszał.Tak jak Kochana to opisałaś. To ich spojrzenie tymi pięknymi sarnimi oczami powoduje ,że serce mięknie:)
    Tylko rzeczywiście ubolewać nad bezdusznością niektórych ludzi, krzywdzących te bezbronne zwierzęta.
    Zdjęcia cudowne.
    Serdeczności moc posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  56. Piękni goście :) Ja w sobotę jechałam na zakupy i widziałam 10 sztuk pasących się na polu. Przepiękny widok, aż się zatrzymałam i sobie popatrzyłam na nie.
    Dzięki Ci kochana za miłe słowa, mam nadzieję że jeszcze niejeden przepis spod mojej ręki Cię nie zawiedzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Masz ciekawych gości...

    Tęsknię za domem na wsi, tam też takie odwiedziny miewałem często... :)

    Pozdrawiam Lusiu

    OdpowiedzUsuń
  58. Los ciervos siempre despiertan sentimientos de ternura, más cuando los ves rodeados por la escarcha invernal. Estas fotos, mostrando el frío en el campo, contrastan con las rosas color salmón de la fotografía final.
    Un abrazo,

    OdpowiedzUsuń
  59. Odpisałam Ci, ale nie wiem, czy w tę stronę poczta dochodzi- tj. na adres z komentarza. Kiedyś miałam info, że nie. A nadal nie znam innego Twojego adresu. W każdym razie piszemy z Adą do siebie i niedługo pojawi się znowu w nowej odsłonie. Miałaś słuszne podejrzenia.

    OdpowiedzUsuń
  60. Łucjo, najserdeczniej Cię pozdrawiam i dziękuję za pamięć. Wszystko jest dobrze!
    Będzie mi miło, jeśli zaglądniesz na mój nowy blog (jutro podam wszystkie dane i link w nowym wpisie, ale już link jest dostępny w moim profilu). Jeszcze raz dziękuję za troskę i pamięć.
    Poza tym zawsze uważałam, że najłatwiej jest mi rozpoznać wartość człowieka przez jego stosunek do zwierząt - i ten dzisiejszy wpis jak najbardziej to potwierdza.

    OdpowiedzUsuń
  61. To wspaniałe móc obserwować sceny z życia tych zwierząt. Ja też uwielbiam sarny. To takie szlachetne zwierzęta.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Aż przytulić by się ją chciało...:)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.