niedziela, 2 listopada 2014

Jesień w pierwszych dniach listopada...





Jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka,
Słońce rozpływa się gasnącym złotem.
Pierścień dni moich z wolna się zamyka,
Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem.

Tak wiele ważnych spraw mam do zachodu,
Zanim z mym cieniem zostaniemy sami.
Czemu mi rzucasz kamień do ogrodu,
I mącisz moją rozmowę z ptakami?
(Leopold Staff) 






Jesień obdarza nas wieloma wspaniałymi, ciepłymi, słonecznymi dniami... Listopad zawsze przynosi najgorszą pogodę z możliwych... Korzystając z pięknej aury wczoraj i dzisiaj zrobiłam kilkanaście jesiennych zdjęć... Aż trudno uwierzyć, że są to pierwsze dni listopada...  Rano w czasie śniadania podpatrywałam swoje ptactwo... Pierwsze zjawiły się bażanty a potem zlatywały się; sójki, dzwońce, sikorki... Zdjęcia robione są przez szybę okienną... Może kogoś zdziwi okratowany karmnik... To miało być zabezpieczenie przed sójkami... Niestety, one okazały się sprytniejsze...






Wczoraj do domu zerwałam ostatnie róże... A dzisiaj na łące naręcze wrotyczu... Nie każdy lubi zapach tego zioła... Mnie nie przeszkadza... U mnie na całe szczęście nie było jeszcze przymrozków i mogłam oberwać ostatnie papryczki...






Wyszłam na dwór... Na wysokiej, bezlistnej lipie dostrzegłam żółte ptaszki... Myślę, że są to dzwońce... Może się mylę? Muszę się pospieszyć bo nadciągają ciemne chmury... W ogrodzie kwitną jeszcze słoneczniki... Cieszy taki widok ale kwiatów jest niewiele... Trochę dziwa jest ta tegoroczna jesień... Lipy dosyć wcześnie straciły wszystkie liście... Brzozy dziwnie zmieniają kolor, osiki i leszczyny są jeszcze zielone... Jedynie klon pięknie się wybarwił... Nie mogę wprost uwierzyć, że to już listopad a aura jest dla nas taka łaskawa... To mnie bardzo cieszy...








 Urwałam trochę liści i zrobiłam pierwszy raz, trochę nieudolne  liściowe róże... Bardzo się spieszyłam, i może dlatego takie wyszły... Jutro popołudniu spróbuję zrobić następne... Odkąd pojawiło się osiem sójek, kosy przeniosły się do Małego Lasu... Brakuje mi ich w tej części ogrodu... A przed południem kolejny raz pojechałam na cmentarz do moich bliskich...









Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego, słonecznego tygodnia...
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie...


64 komentarze:

  1. sweet birds and pheasants! love the autumn leaves, too.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I also really like autumn leaves.
      Missing them this year.
      Greetings.

      Usuń
  2. Pięknie Lusiu w Twojej okolicy! U nas z powodu długotrwałej suszy nie ma już prawie liści na drzewach. Pierwsze obleciały właśnie brzozy :( Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście jesień w tym roku jest naprawdę udana. Jak ja zazdroszczę tego ptactwa, bo u mnie w ogrodzie to głównie sroki i gołębie... a tylko od czasu do czasu sikorka lub wróbelek :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnie uchwyciłaś jesień w listopadowym słońcu. U mnie dziś było 20 stopni ciepła. Niemożliwa jest ta pogoda.

    OdpowiedzUsuń
  5. I love beautiful autumn colours in your photos!
    Lovely birds!

    Have a nice week, Lucia ♥
    Greetings.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak pięknie u Ciebie!!! Dziś własnie chciałam "upolować" bażanta, ale okazał się szybszy. Zauważyłam, że (może czyste środowisko, a może staw tak przyciąga) pojawia się więcej ptaków - dawniej były kosy, sikorki, dzwońce, trznadle, nawet grubodziób, teraz pojawiały się czaple, żurawie, bażanty, sroki, sójki... ciekawa jestem jakie zimą odwiedzą mój karmnik.
    Jesienne dekoracje przepiękne! Pozdrawiam Lusiu, miłego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ZE ZBIORU ANNY TRAWIŃSKIEJ. A T

    WIESZ,
    BYŁAM BARDZO, BARDZO SAMOTNA.
    SAMOTNIEJSZA NIŻ SOSNA WIATREM SMAGANA,
    DO STOP ZIEMI SCHYLONA.
    DALEJ MI BYŁO DO LUDZI NIŻ DO GWIAZD.
    I KRÓTSZY NIŻ SAMOTNOŚĆ BYŁ CZAS.
    BO TO WSZYSTKO JEST OBOK.
    A SAMOTNOŚĆ JEST W NAS.
    I ZAPRADNĘŁAM NAGLE ABYS BYŁ.
    ABYŚ WSZEDŁ, OTWORZYŁ DRZWI.
    KROPELKĄ SERDECZNĄ KRWI
    NA USTACH MOICH SPŁONĄŁ,
    MOJE SERCE OPLÓTŁ SWOJĄ DŁONIĄ.
    MALOWAŁAM TWÓJ PORTRET TYSIĄC RAZY,
    SNUJĄ SIĘ POD POWIEKĄ
    NIEDOKOŃCZONE OBRAZY.
    WIDZĘ JAK SIADASZ W FOTELU,
    JAK SŁUCHASZ, MÓJ PRZYJACIELU.
    WIDZĘ JAK WIATR TARGA TWOJE WŁOSY,
    JESTEŚ GDY UKŁADAM W BUKIE T TRAWY I KLOSY.
    I GDY IDZIEMY GDZIEŚ BARDZO DALEKO.
    I JAK ZA ROGIEM, TU BLISKO, KUPUJEMY MLEKO.

    OdpowiedzUsuń
  8. WIERSZE PANI ANNY TRAWIŃSKIEJ,
    LIŚCIE JESIENNE.
    LISTOPADEM KRĄŻĄ NA WIETRZE.
    OPADAJĄ NA SERCE CICHĄ,
    JESIENNĄ NOSTALGIĄ.

    A. T

    OdpowiedzUsuń
  9. SŁONECZNIKI ZAPATRZONE W SŁOŃCE
    KWIATY.
    PTAKI.
    LATO PRZEMIENIONE W JESIEŃ.
    NIEPEWNE CZY TO JESIEŃ ?
    KOMINEK USADOWIŁ SIĘ WYGODNIE.
    ROZPŁOMIENI SIĘ WNET.
    W OCZEKIWANIU WIOSNY.

    A. T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dom
      ciepły i spokojny
      kobieca dłoń
      ułożyła kwiaty
      w serdeczne bukiety
      pachnie miłość

      Usuń
  10. Jesień barwami kusi jak kobieta. Jeżeli che, to potrafi być piękna. A u mnie na działce też spotyka się takie państwo ptasie. Łucjo, wrotycz nadaje specyficzny smak nalewkom. Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
  11. KONCERT NA DWA ŚWIERSZCZE PANI MAGDY UMER
    PEWNIE TEŻ RADOŚCIĄ DLA PANI.

    A. T

    OdpowiedzUsuń
  12. Que vives en un lugar maravilloso, que lo disfrutes mucho y puedas seguir disfrutando de tus desayunos con estos magníficos paisajes que la naturaleza te brinda.
    Un abrazo

    OdpowiedzUsuń
  13. NOSTALGIA.

    DAJ MI
    JEDEN TANIEC
    NA SZKOLNEJ ZABAWIE.
    JEDNĄ RANDKĘ NA MOŚCIE.
    JEDEN SPACER WIECZORNY,
    DOTYK DŁONI NIEŚMIAŁY.
    LETNI KONCERT SKOWRONKA
    WYSŁUCHANY Z TOBĄ.
    JEDNĄ TĘCZĘ NA NIEBIE.
    WIELE TĘCZ SPŁONĘŁO BEZ CIEBIE.
    WIELE NOCY UPOJNYCH PRZEPADŁO.
    DOMYSŁ SERCA BOLESNY.
    DOMYSŁ NIE SPRAWDZONY.
    MOŻE BYŁAŚ TĄ JEDNĄ JEDYNĄ,
    ALE LOS, JAK TO LOS,
    TYLE SPRAW MIAŁ NA GŁOWIE,
    ZAPOMNIAŁ O TOBIE I O MNIE.
    CICHA PRZYJAŻŃ O ZMIERZCHU.
    PRZYJAŻŃ SPÓŻNIONA.
    KWIATY PŁONĄ CZERWIENIĄ.
    WNET ROZKWITNĄ MAGNOLIE.
    TUJĘ PRZYTNIESZ ZIELONĄ.
    NA ŁAWCE SPOCZNIESZ ZMĘCZONA.
    ZADZWOŃ PROSZĘ WIECZOREM.
    POMÓWIMY O WSZYSTKIM.
    DOMYSŁ SERCA BOLESNY.
    DOMYSŁ NIE SPRAWDZONY.
    BYŁAŚ TĄ JEDNĄ JEDYNĄ,
    ALE LOS, JAK TO LOS,
    ZAPOMNIAŁ O TOBIE I O MNIE.

    A. T

    OdpowiedzUsuń
  14. What great birds! I admire their dignified figures. Love to see your autumn colors!!

    OdpowiedzUsuń
  15. I love all the autumn colours and birds in this post

    OdpowiedzUsuń
  16. Lusiu... wspaniałe, piękne zdjęcia...
    widzę... że kominek mamy podobnie usytuowany... czyli przy wejściu i po środku... dałaś mi pomysł na skończenie pewnej rzeczy
    buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak, ja tez uważam, że ta jesień jest nietypowa. U mnie natomiast brzozy stoją jeszcze w swoich liściastych sukniach zielono- żółtych. Różyczki Ci wyszły całkiem ładnie.Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zachwycam się Twoim ptactwem i cudnymi zdjeciami.Jesień faktycznie jest śliczna w tym roku .Duzo słoneczka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  19. To swoisty paradoks, ze jesienią wokół nas jest tyle ciepłych barw... A ta jesień jest jakaś szczególna. Wiele osób to czuje. Pozdrawiam i życzę jak najdłuższej pięknej, złotej jesieni!

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj Łucja-Maria Pozdrawiam cię, wspaniałe nagraniami czasu rok pięknych ptaków - wszystko piękny!
    Dobry tydzień, ciepłe pozdrowienia wszystko najlepsze w dla Ciebie
    Crissi

    OdpowiedzUsuń
  21. Ladnie tę jesień uchwyciłaś. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudownie pokazałaś nam pierwsze dni listopada. Choć dla mnie pierwsze dni listopada są zawsze związane ze Świętem Zmarłych zadumą i smutkiem to cieszę się bardzo,że pokazałaś mi inną stronę listopada. Radosną i kolorową. Serdecznie dziękuję i pozdrawiam Ina

    OdpowiedzUsuń
  23. Pięknie i jesiennie, czas i moje karmniki przygotować do zimy
    j

    OdpowiedzUsuń
  24. Ależ już ptactwa pojawiło się u Ciebie, bażanty cudowne. Też bym pomyślała, że sójki nie wejdą już do karnika a tu popatrz, jakie sprytne. Do butelek z ziarnem też się wpychają czy tam już nie potrafią?
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dzięki temu postowi można polubić jesień. Śliczne bażanty, a sójkom też nic nie brakuje.
    Kiedyś jedna z blogowiczek zamieściła instrukcję, jak robić róże z liści, ale nigdy nie próbowałam.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Beautiful fall shots. I love seeing the birds, flowers and leaves.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale cudowny pomysł z butelką na ziarna, prosty i genialny!!!
    Mimo tak pięknej jesieni ptaki zaglądają coraz częściej do karmnika. Zaczęłam nawet wysypywać różne pyszności dla nich. Butelki przetestuję w ogródku. Powieszę wysoko, żeby moje koty nie dosięgły/ a właściwie kocice, bo o Bazylka, martwić się już nie muszę/ nie podskoczy grubasek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Lovely birds, decorations and colors of the Fall !!!!
    Have a great week !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  29. Genialny pomysł z butelką twórczy, a zarazem podręczny. bo każdy w domu butelki zapewne ma :)
    Doskonała kolorystyka, nie mówiąc o ptakach, które podkreśliły tę ciepłą jesień, którą udało Ci się uchwycić.
    Pozdrawiam cieplutko i życzę dalszych- jakże udanych "polowań" na przepiękne fotografie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję bażanta:) Zawsze mi ucieka:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Masz fantastyczne ptactwo, karmniki z butelek bardzo pomysłowe, a róże wyszły świetnie. Najważniejsze są jednak piękne zdjęcia. Pozdrawiam Cię serdecznie i miłego tygodnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ślady jesieni w Twoim domu są wyjatkowo piękne....bardzo mi się podobają.A jesień na pozostałych jest niesamowita,ale do tego już się u Ciebie przyzwyczaiłam.Zawsze u Ciebie mogę nacieszyć oko pięknem natury,

    OdpowiedzUsuń
  33. Tak naprawdę, jak na razie, jesień tego roku jest przepiękna...
    A u Ciebie jak zawsze jest pięknie i te ptaszki, aż słów mi brakuje - przecudne.
    Do tych róż ja też się przymierzam ale jakoś zawsze czasu mi zabraknie. :)
    No co chcesz od tych różyczek, przecież są piękne.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Te elementy dekoracyjne
    są usytuowane ze smakiem znakomity.

    Pocałunki

    OdpowiedzUsuń
  35. Ależ cudowne ptasie towarzystwo u Ciebie bawi:) W ogóle prześliczna jesień u Ciebie, mieniąca się paletą barw i ciepłym klimatem:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  36. Z przyjemnością zatrzymuje sie u ciebie otetchnąć po długim dniu pracy. przenoszę sie w inny wymiar do Twojego, jakże innego świata. Smakuję kazdym zmyslem, napawam się, czytam, patrzę na cudnej urody zdjęcia, słucham... Piękny jest ten twój swiat, przepiekny... Jak twoje wnętrze...

    OdpowiedzUsuń
  37. Już dawno listopad tak nas nie rozpieszczał, a ptaszki też wyglądają na zadowolone.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Przepięknie jest tam, u Ciebie. I pięknie się z nami dzielisz... :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak zwykle piekne zdjęcia. Bażanty , sójki cudne:) W Twoim domku króluje jesień. Bardzo ładne porobiłaś ozdoby. Ja lubię wrotycz, zapach ostry, ale roślina mocna:) Niestety u mnie juz były przymrozki i kwiaty przemarzły, nie jest już tak kolorowo na rabatach, ale drzewa jeszcze kolorowe:) pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Widzę ogrom ptasich gości w Twoim ogrodzie, bardzo przyjemnie jest je obserwować. Jesień tego roku nas rozpieszcza, bardzo przyjemnie jest wyjść z domu i iść na spacer.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Lusiu, jak pięknie pokazałaś jesień w ogrodzie i w domu ! Uwielbiam oglądać Twoje bażanty, one są przepiękne !
    Widzę że na sójki nie ma rady ;) Do mojego ptasiego towarzystwa dołączyło osiem sierpówek. Siadają na gałęziach parami i są wdzięczne do fotografowania. Chyba muszę zrobić zapasy ziarna na zimę bo trzeba wykarmić towarzystwo :))
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Son unas fotos preciosas. Besos.

    OdpowiedzUsuń
  43. It is always such a pleasure to visit you here, Lucia!
    Your little feathered friends are beautiful.

    OdpowiedzUsuń
  44. Bonjour chère amie,

    Vous nous régalez avec ces merveilleuses photos automnales... Les oiseaux sont superbes ! Mon ami Léo est d'accord avec moi !
    Je pense apercevoir un geai ! J'aime beaucoup cet oiseau. Bravo pour la capture car je ne parviens jamais à prendre en photo le couple qui régulièrement vient me visiter près de l'atelier !
    Nous avons profité longuement de cette belle arrière saison qui malheureusement semble vouloir prendre fin ! Ce matin il pleut... Je pense que les belles couleurs de l'automne vont s'en aller... Le vent à soufflé fort hier soir, les feuilles vont se détremper aujourd'hui et tomber...

    Merci pour ce bon moment passé en votre compagnie.
    Gros bisous ☂

    OdpowiedzUsuń
  45. Wpisuję się u Ciebie z kłopotami.
    Tak, to dzwońce, śliczne ptaszki:) Miałam napisać dłuższy tekst, ale trudno.
    Pozdrawiam::)

    OdpowiedzUsuń
  46. Przepiękna jesień w Twoim wydaniu.Pięknie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  47. "Zanurzać, zanurzać się w ogrody rudej jesieni..."
    Cudnie tu u Ciebie, przepiękne zdjęcia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  48. WITAJ LUSIU! PIĘKNĄ JESIEN POKAZAŁAŚ W POSCIE BARDZO UROCZO I SYMPATYCZNIE WYGLĄDAJA BAZANTY SERDECZNIE POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  49. Beautiful birds and Autumn colours in your garden dear Lucia, such lovely trees. I love your pretty arrangements with leaves, berries and candles, they are beautiful.
    Happy week, hugs and kisses
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
  50. Piękna jest Jesień w tym roku! A zdjęcia cudne - wracam i oglądam i cieszę oczy:) Pozdrowienia i jak najwięcej takich pięknych jesiennych dni Łucjo!

    OdpowiedzUsuń
  51. Twoja jesień jest ciepła ,
    Twoja jesień jest przyjazna,
    magiczna i zaczarowana ...
    ciepłem domu
    śpiewem ptaków
    tęsknotą wrzosu
    błękitem nieba

    Kto zaczarował Twoje słoneczniki ?

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo radosne towarzystwo masz w ogrodzie:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Cute birds Lucja! Your photos are very pretty.
    I also liked your room (think it's a living room), fireplace, vases with flowers, candles, etc.
    Have a nice week!

    OdpowiedzUsuń
  54. No i taka jesień niech trwa w nieskończoność!

    OdpowiedzUsuń
  55. Jesień jest jeszcze łaskawa,przynajmniej teraz słonko świeci.
    Pięknie jest w Twojej okolicy,swoista enklawa,zdjęcia świetne.
    Pozdrawiam cieplutko Lusi:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ależ u Ciebie pięknie, i te kolory: brąz, żółć, zieleń, czerwień. Miodzio!

    OdpowiedzUsuń
  57. Cudowna jesien. Bazanty i sojki- pieknie udalo Ci sie uchwycic. a nawet zolciutkie dzwonce:)
    U nas tez na razie bez przymrozkow, nawet dalie kwitna jeszcze..
    Piekne te jesienne zbiory:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Pięknie i spokojnie tam u Ciebie. Czasami też mam to szczęście i widzę ze swoich okien bażanty, ale to raczej zimą, o tej porze siedzą sobie jeszcze w lesie. Przesyłam jesienne pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Oglądam w zachwyceniu i podziwiam. Spoglądam przez swoje okno, gdzie widzę tylko samochody i kręcące się gołębie, których wszyscy mają dosyć. Niestety, bażanta tam nie dojrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  60. To tu znowu, z kolorów, które zawsze nas zdumiewa.
    Lubię zdjęcia z ptakami.
    pocałunek.

    OdpowiedzUsuń
  61. Piękne zdjęcia ptaków :) Do mnie do ogrodu też ostatnio wpada Pan Bażant :))
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Piękna jest jesień u Ciebie...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.