czwartek, 3 stycznia 2013

Zamilknie....

   
           

Z przykrością muszę to ogłosić...  Zawieszam aż do odwołania prowadzenie bloga "Szkiełkiem, okiem i sercem". 
Wczoraj miałam ogromną ochotę zlikwidować go, wrzucić do kosza...

Jednak nie dałam   satysfakcji  pewnym  osobom  tak  jak tego sobie życzyli od dłuższego czasu... To jest przecież mój blog!!!! 

Moi Drodzy wirtualni Przyjaciele, szczerze przyznaję, będzie mi Was brakowało...  Będzie mi również brakowało ... mojego bloga.

Bardzo dziękuję wszystkim blogowym Przyjaciołom, komentatorom i odwiedzającym, że byliście ze mną.
Owszem, blogowanie sprawiało mi dużą radość, gdyż dzięki niemu poznałam wielu cudownych, bardzo wartościowych ludzi.
Jeszcze raz bardzo dziękuję.

Serdecznie pozdrawiam:             
Łucja-Maria

85 komentarzy:

  1. Gracias a ti Lucia, Tu blog me gusta muchisimo. Un beso fuerte.

    OdpowiedzUsuń
  2. That is sad Lucy-Maria... I enjoyed reading and looking at your pictures from your country. I hope you will come back.
    In the meantime, have a wonderful New Year in health!
    Regards,
    Louise

    OdpowiedzUsuń
  3. Teu blog é lindo e gosto muito de estar aqui! beijos,chica

    OdpowiedzUsuń
  4. Łucjo nie rób tego, ochłoń po wczorajszych przeżyciach, chociaż nie wiem jakich i pisz dalej. Widzę, że ktoś Ci okropnie dokuczył, bo swój drugi blog też zamykasz :(((. Nie rozumiem ludzi, którzy potrafią psuć zabawę innym, to jest po prostu wstrętne. Mamy blogi, miedzy innymi dlatego, żeby uciec od szarej codzienności i pobyć trochę w innym, lepszym świecie i poznać wirtualnych przyjaciół. Są, widać to po Twoim przykładzie, tacy, którym sprawia przyjemność dokuczyć, być może z zawiści. Łucjo nie znikaj, masz wspaniały blog :))). Być może tym zniknięciem, dasz tym osobom satysfakcję !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może napisz o co chodzi, niech wiemy, kogo mamy wśród nas.Jeszcze raz proszę, nie rezygnuj, bo sobie też zrobisz tym krzywdę !

      Usuń
    2. Sio stąd! Ciesz się , że cię jeszcze nie wykasowano.

      Usuń
    3. To jakieś schorzenie z rodziny psychologicznych, polecam anonimcowi wizytę u psychiatry, i to renomowanego, bo wiesz drogi Ozonie, z nim to jak z komisarzem NKWD - widzi że coś nie halo jest w jego działaniach, patrzy w lustro i widzi szympansa, ale jest jak tresowany chomik - włożą go do karuzeli to będzie biegał, i jeszcze myślał ze robi coś pożytecznego :)

      Usuń
  5. Mario na litość boską co lub kto wpłynął na to że rezygnujesz ze swojej pasji. Tak niewiele mamy w życiu przyjemności, że nie wolno rezygnować, poddawać się. Walnij pięścią w stół, praśnij w gębę, ale nie rezygnuj .Dopiero Cię pozn ałam i już ma być koniec .Proszę nie rezygnuj. Przygarniam Cię do mojego serca i do mojego ogrodu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wchodząc na Twojego bloga zawsze wiem, że się zrelaksuję, odpocznę bo miło z Tobą zwiedzać!!!Zasmuciłaś mnie:((( Piszemy Ci komentarze a Ty tak serdecznie nam odpowiadasz:))) Pięknie pozdrawiam i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku życzę!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nieee! Ochłoniesz, uspokoisz się, pomyślisz i nie dasz satysfakcji złym ludziom. Nie warto ustępować małostkowym osobom.
    Zostań, Łucjo, z nami, proszę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiedz, że żartujesz? Jestem w szoku czytając Twoją informację. Nie wiem co tak naprawdę się stało i kto aż Ci tak dokuczył, że zamykasz bloga do odwołania... nie chcę w to uwierzyć! Pamiętaj, że robiąc coś w sieci mamy zwolenników i przeciwników - tymi drugimi nie ma co się przejmować. Liczę na to, że nie zrezygnujesz z pisania... jeżeli mogę Ci tylko w jakiś sposób pomóc to pisz.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż mnie zatkało ...
    Z wielką przyjemnością zaglądam do Ciebie ...
    Bardzo lubię patrzeć na Twoje zdjęcia ...
    Wracaj, bo będzie nam tutaj smutno... :-(

    OdpowiedzUsuń
  10. ...co Ty piszesz? Kobieto, wycofując się z prowadzenia tak świetnego bloga właśnie tym dajesz satysfakcję "pewnym osobom"...nie uciekaj z własnego świata! Nie wiem o co do końca chodzi, ale jeśli jest to trolling to...kontroluj wchodzące tu osoby, masz możliwość poprzez ustawienie metody komentowania, i przez moderację komentarzy...
    Mam nadzieję, że przemyślisz to i zostaniesz...Ty i Twój blog stanowi niepodważalną wartość blogosfery...i wiesz, że nie słodzę, ani nie kadzę, bo nigdy tego nie robię, bo to nie w moim stylu, zawsze jestem szczera - i tym razem też!
    W razie czego...mój adres masz w profilu!
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Meg!
      Nie rób tego. Będziesz żałować tej decyzji.
      My jesteśmy z Tobą!

      Usuń
  11. Ja również dołączam do prośby.Tak niedawno się poznałyśmy...tym bardziej mi przykro,bo bardzo mi się u Ciebie podoba.BArdzo!!!Widać Twoją pasję życia!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojoj, to się zmartwiłam. Może pomyśl jeszcze raz, zastanów się, posłuchaj koleżanek z "góry". Przykro mi, że coś takiego się stało....Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie żartuj! Chcesz zamknać jedne z najfajniejszych blogów w necie???Ej niemozliwe...

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wierzę... naprawdę... Lusia...jedna podstawowa zasada... ' olej ', zignoruj całkowicie wrednych ludzi... bo chyba o takich chodzi...proszę... bardzo Cię proszę... nie daj im satysfakcji...

    OdpowiedzUsuń
  15. Łucjo, proszę nie rób tego... Bez Ciebie to miejsce nie będzie takie jak dawniej... Przywiązałem sie do Ciebie, do Twych postów, dawały radość, poprawiały humor... i myślę że nie tylko mi :)... Nie odbieraj nam tego... Cokolwiek ktoś zrobił, nie bierz tego o siebie, nie poddawaj sie, walcz o swoje! Do końca! Będziesz tego żałować! Kochasz to, przecież wiem to.... Proszę, bardzo proszę nie rób tego, nie zostawiaj Nas tutaj... Jesteś nam, jesteś mi potrzebna - odkąd Cie poznałem jesteś mi miodem na serce, wsparciem, gwiazdą na niebie... Zostań, nie odchodź proszę Łucjo...

    OdpowiedzUsuń
  16. no i mnie zatkało... ale jak to? Lusia nie możesz tego zrobić!
    mam nadzieję że zanim ja ochłonę i ogarnę temat bo aktualnie nie ogarniam to Ty wrócisz - pamiętaj to mój ulubiony blog i bardzo go potrzebuję, Ciebie potrzebuję - nie rób tego
    Ludzie są jacy są mi też nie raz dokuczyli, ale cóz poradzisz to tylko ludzie...
    zobacz jak wiele osób czyta i lubi tego bloga tak jak ja!!!
    Nie rób tego proszę cię
    ja będę czekać na kolejne posty - pamiętaj obiecaąłś że będzie o pieczonym!
    uściski ślę jeszcze mocniejsze jak zwykle
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
  17. Łucjo!!! Nie!! Nie odchodź... Dałaś nam siłę by rozwijać się tutaj... Nie potrafi żadne z Nas wzniośle mówić, dołączamy się do prośby Evana... Na kolanach.. Prosimy.. Zrób to dla Nas, Dla swoich towarzyszy tutaj.. Nie wątp w siebie...

    OdpowiedzUsuń
  18. Łucjo, szanuję i rozumiem - chociaż ludzi nie pojmuję...
    Ale chcę żebyś pamiętała, że jesteś kimś kogo nie poznałam osobiście, ale komu bardzo wiele dobrych chwil zawdzięczam ♥
    I chcę, żebyś wiedziała, że urosłaś mi w sercu, a ja będę pielęgnować i podlewać to miejsce...
    i... Dziekuję za każdą chwilę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inaczej tego bym nie ujęła - przecież wiesz że dla mnie :..jesteś lekiem na całe zło i nadzieją ...: Trzymaj się - wdzięczna ewa

      Usuń
  19. Hej, czy zależy Ci na opini tych osobników, którzy Cię doprowadzili do ostatecznych deklaracji, czy to jest zgodne z tym czego chcesz?
    Łucjo, nie rób tego (na pewno nie pod wpływem emocji)!
    Pozdrawiam serdecznie. EG

    OdpowiedzUsuń
  20. Na dojrzałość szarą
    mamy czas,
    zanim przyjdzie
    po cóż mówić - pas,
    W melancholię czarną
    wpadać wstyd,
    lepiej śnieżną chustą witać świt.

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cześć!
    Muszę coś opowiedzieć.
    Od czasu gdy prowadzę blog, czyli od kilku lat, zazwyczaj po nowym roku, pokazują się zwierzęta niechciane, trollami komputerowymi zwane.
    Wrzucają głupawe wpisy, idiotyczne komentarze, denerwując tym właścicieli. Ten rok nie jest inny, znowu się pokazały jak zwykle. Nie dyskutuję, bo dyskusja jest ich żerem. Wykasowuję bezlitośnie i już. Innej rady nie ma. Za kilka dni odechce się "wesołkom" i będzie spokój. Wiem jedno, NIE WOLNO SIĘ PODDAWAĆ !!! Sprawiłabyś im tym największą przyjemność, będą wiedziały , że wygrywają walkę z Tobą! Nie możesz do tego dopuścić! Jeśli teraz się wycofasz, to i my polegniemy, bo będą wiedziały, że jednak coś mogą!
    Szkoda, że nie jestem generałem, bo krzyknęłabym: BACZNOŚĆ! NA RAMIĘ BROŃ I DO ROBOTY, CZYLI PISANIA POSTÓW!
    Mam nadzieje, że Ciebie przekonam.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. tak jak ja widzę wtedy ostro wnerwiłam się i skasowałam konto google i blogi też mnie wkurzało bo ciągle pretensje i marudzenia ale wróciłam oby jak najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
  23. Oh, I'm very sorry to hear this. You'll be sorely missed.

    OdpowiedzUsuń
  24. Um feliz 2013 .... muita felicidade!

    Beijos

    OdpowiedzUsuń
  25. Z przykrością przeczytałam wiadomość o zawieszeniu bloga, mam nadzieję, że z czasem przejdzie złość na tego kogoś lub coś i wrócisz do nas. Bardzo mocno na to wszyscy czekamy. Szkoda, żeby tak dobry blog został zamknięty.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo żałuję,mimo że od niedawna tutaj zaglądam bardzo mi się podoba:Ja również mam nadzieję że złość minie i znów do nas wrócisz:)))Pozdrawiam bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄ ODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄ ODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄODMAWIAJ NOWENNE POMPEJAŃSKĄV

      Usuń
    2. To nie zabawa, to życie.
      Sio stąd!

      Usuń
    3. Proszę, zabierzcie stąd tego cymbała co zgrywa italską kurtyzanę.... A wgl czy ten robak wie co to są Pompeje? a powiem więcej, czy wie gdzie one leżą? Zgadzam się z Tobą OZON, to życie, a taki czerw je zatruwa... Takiego paszkwila zamknąłbym samego w pokoju z lustrem i tą jego pompejańską litanią, ciekawe co by go najpierw wykończyło, jak myślicie - odbicie w lustrze czy odbicie "intelektu" na papierze? ???

      Łucjo, nie dam za wygraną, będę tutaj codziennie, dopóki nie powrócisz...

      Usuń
    4. Pewnie i jedno i drugie. Chyba, że to narcyz i lubi się sobie przyglądać.
      ;)

      Usuń
    5. Powinien uważac, by wady wzroku się nie nabawic, albo czegoś gorszego jak wytrzeszcz oczu czy coś w tym stylu...

      Usuń
  27. Blogujesz dopiero drugi rok i już się zniechęcasz, bo ktoś Ci dokuczył. Ja przez siedem lat blogowania naczytałam się wielu głupot i podłości. Dobrze, że teraz na blog.pl mamy możliwość zablokowania IP jakiegoś upartego trolla, który zawziął się i wypisuje bzdury. Szkoda, że tutaj nie ma takiej możliwości, bo byłby spokój. Jeśli zraziła Cię jakaś krytyka wyrażona w sposób kulturalny, to dyskutuj z tym kimś, a nie obrażaj się na wszystkich, bo tylko możesz kogoś ucieszyć.
    Przemyśl jeszcze swą decyzję, abyś jej później nie żałowała.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Anną, daj spokój i wracaj ja przez tyle lat prowadzenia bloga miałam kilka głupich komentarzy, ale je skasowałam i po sprawie. Chyba, że już nie chcesz blogować i to jest tylko pretekst?

      Usuń
  28. Najdrozsza Lucjo!
    Tu Sara z tej strony.Nie wiem co poradzic bo sama zwinelam manatki i opuscilam bloga...nie lubie jak ludzie wlaza z butami na glowe.Mam nadzieje,ze przemyslisz wszystko na spokojnie i zadecydujesz swoim serduszkiem.Ale nie wyrzucaj do kosza !W razie czego,zostaw bloga na pamiatke. Szkoda zniszczyc tyle wspomnien...tyle wlozonej pracy i czasu.Buziaki i moc usciskow.Sara

    OdpowiedzUsuń
  29. Łucjo, nie rezygnuj z czegoś co jest Ci bardzo bliskie.
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na Ciebie*

    OdpowiedzUsuń
  30. Si me permites, me voy a expresar en mi idioma.

    El traductor no es bueno, y no refleja lo que quiero decir.

    No te vayas, no te precipites en tu decisión.

    Piensa que tienes muchos amigos, en los que me encuentro yo, que te apreciamos. Pon en un balanza lo bueno y lo malo. Creo que la parte buena pesa más que la mala.

    Ánimo, y vuelve pronto.

    Un fuerte abrazo.

    http://ventanadefoto.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja myślę, że marzenia, spełnianie ich i dzielenie się nimi jest ważniejsze od przejmowania się "osobami", które nie zasługują na to żeby zwracać na nich uwagę. Masz wspaniałe rzeczy do pokazania i wielu prawdziwych odwiedzających, szczerze zainteresowanych tym co pokazujesz i piszesz. Nowy Rok, nowe postanowienia i głowa do góry - nie zamykaj, nie znikaj, po prostu bądź sobą:)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  32. ŁUCJO :) nie rezygnuj masz tyle do powiedzenia , pokazania , dzięki Tobie mogę oglądać miejsca w których nigdy nie będę , szanuję Twoją decyzję ale jeśli chcesz chwilę odpocząć , ale abyś porzuciła nas się nie godzę , jak co to będę agitować aż do nas wrócisz .
    Ściskam Cię mocno Ilona

    OdpowiedzUsuń
  33. Moja kochana możesz się obrazić, ale powiem szczerą prawdę otóż zachowujesz się jak rozkapryszona nastolatka,a co na złość mamusi odmrożę sobie uszy-Zapewniałaś, że Jesteś dla nas, jacy to ważni Jesteśmy dla Ciebie, a tu klops.Narozrabiał jeden, a wszyscy dostają po uszach, nie tak to nie będzie, my odpowiedzialności zbiorowej nie podpisywaliśmy DOTRZYMAJ SŁÓW JAKIE NAM DAWAŁAŚ pa Kochana czekamy na następnego posta Dusia

    OdpowiedzUsuń
  34. Łucjo nie daj się!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  35. ♫ .♥.•* ☀¨`*•♫.•´*.¸☀.•´♥
    ┊ ┊┊ ┊☀┊ ┊ ┊┊ ☀ه
    ه┊ ☀ ┊ ┊ ི♥ྀ Lucja, see you soon...
    ☀ ┊┊ ☀ه
    ه┊ ☀Que Dios te bendiga
    ི♥ྀ

    ░ٌٌٌF░ٌٌٌE░ٌٌٌL░ٌٌٌI░ٌٌٌZ ░ٌٌٌ░ٌٌٌA░ٌٌٌÑ░ٌٌٌO░ٌٌٌ░ٌٌٌ N░ٌٌٌU░ٌٌٌE░ٌٌٌV░ٌٌٌO 2013!░˚ ✰* ★te lo deseo de todo corazón...
    Un abrazo bien grande.

    OdpowiedzUsuń
  36. NIE WIERZĘ!!!!o co tu chodzi???? Łucjo nie rób tego!Jesteś jednĄ z najwazniejszych osób w blogowym świecie, to m.in. dla Ciebie się starałam!!!
    NIE ZNIKAJ!!!! PROSZĘ:)))))

    OdpowiedzUsuń
  37. Such lovely orchids!
    A very Happy New Year to you!

    OdpowiedzUsuń
  38. Witaj Łucjo! Nie rób tego.Przeczekaj. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Łucjo, nie likwiduj bloga. Jest wspaniały, wielu ciekawych rzeczy się z niego dowiedziałam. Gdy przeczytałam, że chcesz go zlikwidować, smutno się mi zrobiło. Jeszcze raz proszę nie rób tego. NIE MILKNIJ.

    OdpowiedzUsuń
  40. Na tym blogu spotkałem Ciebie moją przyjaciółkę blogową. Dzięki Tobie przeszedłem na blogera. Jakt nikt inny potrafisz zainteresować mnie wieloma sprawami .. a te wycieczki bliższe i dalsze cuda.. POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Każdy Twój post był dla mnie lekarstwem na wszystkie moje troski.Trudno mi sobie wyobrazić ,ze nie będę mogła wędrować z Tobą i podziwiać piękne zakątki i cudowne zdjęcia.
    Koniecznie przemyśl wszystko na spokojnie
    Bardzo serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. dopiero co Cię poznałam i mam nadzieję, że wrócisz, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  43. To chyba nie może być prawda. Nie możesz odejść od ludzi, którzy Cię lubią. Tak się nie robi. Musisz tu być, najwyżej adres bloga zmień, jeżeli jest ktoś, kto czyni Ci krzywdę. Łucjo, nie rób tego, proszę. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  44. NIE! NIE WOLNO CI SIĘ STĄD USUWAĆ!Kocham Twoje posty. Zaglądam i zwiedzam z Tobą ponieważ nie mam takiej możliwości aby robić to live! Dajesz mi tyle piękna za darmo!
    NIE WOLNO PRZEJMOWAĆ SIĘ FRUSTRATAMI I ZAZDROŚNIKAMI. Oni czekają tylko na to żeby Cię pokonać.

    POKONAJ SIEBIE- piosenka dla Ciebie!!!

    http://www.youtube.com/watch?v=m5jqjQzaLnQ

    :)))))

    OdpowiedzUsuń
  45. NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE !!!!!!!!!!!!
    nie zgadzam się, protestuję, wszystko, tylko nie to !!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  46. szkoda by było. Odpocznij i wracaj, przecież to kochasz! :*

    OdpowiedzUsuń
  47. Proszę zajrzyj do mnie :). Nie pisz komentarza jeśli nie chcesz, ale zajrzyj :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Wtaj!! Dziś po raz pierwszy tu zawitałam dzięki postowi na blogu Gigi i chciałam Ci powiedzieć, że ślicznie tu u Ciebie i tyle ciepłych słów od osób odwiedzających Ciebie. Zyczę Ci wszystkiego najlepszego w Nowym Roku oraz powrotu do bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Lusia wracaj!!!! już tęsknię...

    OdpowiedzUsuń
  50. Prowadzisz wspaniały bloog i nie daj się sprowokować....Tak pięknie u ciebie....Pozdrowionka serdeczne zostawiam.Krystyna

    OdpowiedzUsuń
  51. Jakiś niedobry dziś dzień, najpierw Ada, teraz Ty, nie daj się, odpocznij, przemyśl i wracaj dla siebie i dla nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Łucjo jeszcze jedno słówko ode mnie...

    Kiedy mnie kiedyś na jednym portalu dręczono, ktoś napisał do mnie takie słowa

    " Nie przejmuj się komentarzami sfrustrowanych miernot, niech się same karmią jadem"

    ...pomyśl nad tym mądrym zdaniem...i wciel je w życie :)
    Wracaj!
    Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dodatku swoim własnym! Na zdrowie im to nie wyjdzie.To pewne :)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  53. Kilka dni mnie nie było na blogach- chorowałam, wracam, a tu dwa moje ukochane blogi się zamykają. Nie rozumiem tego. Doczytałam u Ady, że ktoś nęka ją głupimi komentarzami. Dziewczyny nie możecie się poddawać. Zignorujcie osobę, która swoje kompleksy i frustracje leczy pisaniem głupot na blogach. Nie możecie tak znikać, ja się nie zgadzam. Ignorujcie, kasujcie komentarze, ale bądźcie dalej z nami. Zjawisko blogowych trolli znane jest od dawna. Pamiętasz komentarze do mojego wpisu na wirtualnej o pewnej książce. Nie były miłe, ale zignorowałam i przestały się pojawiać. Wierzę, że zmienisz decyzję.

    OdpowiedzUsuń
  54. Wracaj Łucjo, nie żartuj!!! Czekamy.

    OdpowiedzUsuń
  55. O matko kochana!
    Tak mi przykro....
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  56. what a sad post, i hope you change your mind. you have shared some beautiful entries and images, your photos and stories are bright and vibrant!!

    i have been unable to blog (blogger issues) and i miss it so much, after only 2 days. it's a wonderful sharing experience!!

    OdpowiedzUsuń
  57. Nie, nie i nie! Ja u Ciebie jeszcze nie bylam, ale ziei temu, ze Giga napisala, to wiem. Ja tez mialam troche problemow - musialam zamknac komentarze dla wszystkich i ograniczyc do tych zarejestrowanych w Google. W listopadzie stracilam mojego bloga, bo ktos zadny mamony sprzedal moja domene japonczykom. Mialam prawie 700 podgladaczy i setki zdjec na Marias Teater. Otworzylam sobie nowy blog, i juz. Tylu tu wspanialych ludzi. Nie wolno sie poddawac! Cieplo pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  58. Czy warto , przez kogoś "byle kogo" rezygnować z tworzenia piękna i przezywania piękna? Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
  59. I have just come from Giga's blog. Don't give up your beautiful blog dear Lucia, sometimes I feel like closing mine as I lack some inspiration for posts but if I did I would miss it so much and all of the beautiful people who visit me.
    Take a little break, have a rest, then come back feeling refreshed.
    Kind regards, Dianne
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
  60. Please, dont stop your blog...take a little pause and come back.
    With best greetings!

    OdpowiedzUsuń
  61. Hello Lucia!
    Happy New Year for 2013, Lucia!
    I do not understand why you want to quit blog?
    Continue what you started, you have a beautiful blog!
    I want a nice weekend and good thoughts for the future!
    Big hug to you!
    Kisses.
    *ELENA*

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie słuchajcie złych zamiarach. Utrzymać się na blogu. Tylko ty wiesz, radości i dobrych czasach, które daje nam :))
    Przychodzę tutaj z blogu Giga.
    Pocałunek Béjar. Salamanca.
    Laura.

    OdpowiedzUsuń
  63. Łucja-Maria, cieszę się, cieszę się i z pewnością nie tylko ja !!!!!!. Dobrze, że Twój ból, żal i smutek uleciały gdzieś w powietrze. Pisz i pokazuj piękne zdjęcia i nie przejmuj się trollami. Pozdrawiam cieplutko.



    OdpowiedzUsuń
  64. Hi Lucja ! You must be strong my dear. Never let bad people stop you from living your life ! Greetings, my friend !

    OdpowiedzUsuń
  65. Wybaczcie, że nie piszę odpowiedzi pod każdym komentarzem.
    Pragnę osobiście- wirtualnie podziękować Wam na swoich blogach.
    Gorąco dziękuję za wszystko co dla mnie zrobiliście!!!
    Serdecznie pozdrawiam
    Łucja-Maria

    OdpowiedzUsuń
  66. O kurczę o czym się tu dowiaduję.
    Ja też miałam jakiś głupi e-mail na poczcie, coś o tematyce religijnej w typie łańcuszka, czyli jak nie wyślesz to przytrafi się się coś złego.
    Kiedyś na rękodzielniczym (blogu) oglądały mnie jakieś strony pornograficzne chociaż mam zastrzeżone.
    No cóż świat wirtualny jest też do bólu prawdziwy.
    Co nóż co nas nie zabije, to nas wzmocni. Cieszę się, że przetrwałaś.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  67. Dziewczyno masz pasję - nie rezygnuj z marzeń!
    Obserwuję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  68. The English translation doesn't tell me a lot, but please don't stop blogging because of someone else! Your photos are wonderful and treasured.

    OdpowiedzUsuń
  69. Ka kilka razy kasowała efekt kilkutygodniowej lub nawet kilkumiesięcznej pracy przez głupich trolli i teraz żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  70. Otworzylam sobie nowy blog, i juz. Tylu tu wspanialych ludzi. Nie wolno sie poddawac! Cieplo pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego!A kogo będe oglądać takie cuda ja u Ciebie wracaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    RÓŻA-B22

    OdpowiedzUsuń
  71. Hello very nice website!! Man .. Beautiful .. Superb .
    . I will bookmark your site and take the feeds also?

    I am glad to search out numerous helpful information right here within the post, we need develop more techniques on this regard, thank you for sharing.

    . . . . .

    Look at my page payday loans online

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.