poniedziałek, 2 lipca 2012

Mój ogród przychylny dla owadów...



"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym, gdyż każdy jest w stanie zdobywać, to czego pragnie i  to, czego mu potrzeba."       
Paulo Coelho
                               
   
                                                                      
Przypuszczam, że w miesiącu lipcu w każdym ogrodzie tak wiele się dzieje... Codziennie zakwitają nowe kwiaty i krzewy... Przy cudownej, słonecznej pogodzie owady uwijają się jak w ukropie... W moim ogrodzie nie ma ani jednego ula, a mimo to owady upodobały sobie to miejsce... Przysiadują na kwiatach i roślinach tutaj kwitnących... Niektóre z nich należą do miododajnych... Jednak swym wyglądem ozdabiają mój ogród... Rośnie tutaj facelia błękitna, trojeść amerykańska... Kwitnie tymianek, cebula siedmiolatka a w pobliskim lasu...lipy.



 Dzisiaj pragnę przedstawić roślinę, nie tylko bardzo piękną ale i bardzo oryginalną. Jest to Trojeść amerykańska. Uwielbiam kiedy zakwita. Zawsze czekam z utęsknieniem kiedy zaczną pojawiać się jej pierwsze kwiaty. Już od samego rana jej cudowny zapach roznosi się po całym ogrodzie, tym przyciąga i wabi wiele różnych owadów...Przypuszczam, że jest to najwspanialszy przysmak dla pszczół, trzmieli i os...



Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Pozostawiam serdeczne pozdrowienia...

60 komentarzy:

  1. przypomina mi pokojowego woskowca kwiatostan jej :)))
    Niezwykła, a liście jak fikusów, albo bananowca. Jak ja się lubię z Tobą zachwycać tym pięknem. Dzień wtedy jest słoneczny nawet jak pada deszcz... Całuję i przytulam Łucjo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryś, to już kolejny słoneczny, bardzo gorący dzień.
      Wiesz,przy takiej temperaturze 33st.C czuję się jak ryba w wodzie.
      Już Ci pisałam, że kiedyś dawno w poprzednim wcieleniu, żyłam sobie na pustyni w oazie wśród palm.
      Jak pełniłam tam rolę ? dziwne, ale nie potrafię sobie przypomnieć. Mam nadzieję, że kiedyś mi się to przyśni.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Ty też???
      Mamy tak samo, dlatego w tych cieplejszych krajach, jak wszyscy się chowają w cień ja stoję i się NASŁONECZNIAM :)))
      Ja byłam motylem :)))

      Usuń
    3. O kurcze, ja też zawsze wybieram wyjazdy w lipcu i sierpniu.
      Większość leży na plażach, moczy się w basenach...
      A ja buszuję po muzeach, kościołach, oglądam zabytki...
      Nigdy nie chowam się w cieniu, kocham słońce !!!
      Ty byłaś pięknym, egzotycznym motylem ?
      Tak na 100 %
      Pa:)

      Usuń
  2. Ale przyciąga owadów, dobrze jest mieć taką roślinę. Kiedyś w jednym ogrodzie widziałam jej nasienniki w kształcie papużek, fajnie to wyglądało.
    Pozdrawiam miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Talibro, dobrze, że w pobliżu nie mam sąsiadów.
      Nasienniki tej rośliny strzelają w górę i dosyć daleko...
      Masz rację, przyciąga mnóstwo owadów.
      Życzę miłego wieczoru.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Łucjo, pięknie opisałaś swój ogród. Tak wiele kwiatów w nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, czytasz inne blogi, zauważyłaś ile u innych blogowych koleżanek jest kwiatów...
      Całe łany.
      pozdrawiam

      Usuń
  4. O jakie piękne fotki z owadami! Przypomina mi się bajeczny ogród mojej babci z Kwidzyna. Miała przepiękny ogród i ule z pszczołami. I Pamiętam jak dziadek doglądał pszczół.
    Tam spędzaliśmy wakacje w dzieciństwie.
    Tak stanęliśmy na wysokości zadania.
    Czułem potrzebę tego napisania.
    Jako dowód, ze może między nami być pięknie i dobrze.
    I tak było i tak to zapamiętam.
    Wiem, że szybko tekiej imprezy nie będzie. I być może za mojego życie już nie.
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wuzytę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojtku, w czasie Euro spisaliśmy się na 5 +
      Dzisiaj w polityce było jeszcze spokojne...
      Może jednak coś się zmieni ?
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Jeżeli taką roślinkę udało Ci się wyhodowac, to jesteś czarodziejką nie lada. Nawet nigdy czegoś takiego nie widziałam, a przed bąkami uciekam, bo każdy bzyk doprowadza mnie do lęku z tej przyczyny, że kiedyś zaatakowały mnie szerszenie. Miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
  6. rzeczywiście pięknie Trojeść amerykańska kwitnie ... widziałam ją bez pąka kwiatowego i ot ... taka sobie była;
    uwielbiam w ogrodzie wszystko to co pachnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno, wiele roślin bez pąków i kwiatów czasem wygląda marnie.
      A gdy pokażą się w pełnej krasie są piękne.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Lotuś,
    wydaje mi się, że wszystkie owady są jak bracia młodsi, w mieszkaniu usiadłam na fotelu a tam przycupnęła pszczoła. Efekt wiadomo jaki...
    W ogrodzie nigdy mi się coś takiego nie przydarzyło.
    Mnie również ta roślina bardzo się podoba.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten śliczny kwiat przyciągający owady jest niebezpieczny, bo strzela :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gigo, ale tylko nasionami.
      Rozgrzeszam go. Jest taki piekny.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Owszem strzela, ale tylko nasionkami.
      Gigo za jego piękno jest przeze mnie rozgrzeszony.
      Życzę miłej nocy.

      Usuń
  9. No proszę, siedzę sobie spokojnie, siedzę i coś mnie podkusiło żeby do Ciebie ponownie zajrzeć. A tu proszę, nie dość , że rośliny piękne , to i ogrodowi goście dopisali. Ubrali się wspaniale, kostiumy pasiaste futerkiem wykończone. Inni znowu wybrali kropeczki różnokolorowe, albo "ciapki". Pojawił się nawet gość w złotozielonym fraku, popatrz jaki jest wytworny;)
    Bajeczne zdjęcia ogrodowych gości jak i stałych bywalców-karmicieli:)
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ozonko, ja czuję, że jak do mnie zaglądasz.
      Całe towarzystwo owadzie jest bardzo piękne.
      To dzięki nim kwiaty tej rośliny są takie piękne.
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Owadów ci u nas dostatek - mogłaś napisać Łucjo. Połowy nawet nie znam :) Ale kwiat piękny, przyciągający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyszku, owadów faktycznie w ogrodzie dostatek.
      Sa bardzo pożyteczne ale i takie niezbyt mile widziane.
      Nic nie poradzimy. Każde stworzonko chce żyć.
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Przepięknie jest w Twoim ogrodzie Łucjo.
    A kwiat, który przedstawiłaś jest cudowny!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, faktycznie to rośliny sadzone by wabić pszczoły.
      Jest to roślina miododajna. Raczej rzadko spotykana ale bardzo efektowna.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  12. The flowers are very beautiful.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie widziałam tej urokliwej roślinki. Chciałabym poczuć jak pachnie! Chyba dobrze być roślinką w Twoim ogrodzie Łucjo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, jestem zdziwiona, że nie spotkałaś takiej roślinki.
      Ma bardzo miły zapach.
      Pozdrawiam

      Usuń
  14. Już zaglądam do blogaod jakiegoś czasu i nie mogę uwierzyć w tak pięknie wykonane zdjęcia. Owady lubią kwiaty, a Twoje kwiaty są piękne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że do mnie wpadasz. Muszę umieścić Twój blog w moich ulubionych.
      Pozdrawiam

      Usuń
  15. Piękny jest ten kwiat. Tojeść amerykańska? Pewnie i tak nie zapamiętam. Ale ostatnie zdjęcia po prostu mnie urzekło. Patrzę i patrzę i się napatrzeć nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na Budlei Davida, inaczej zwanej motylim krzewem kwitnie w lipcu życie towarzyskie motyli. Mam kolor różowy, a poszukuję jeszcze białej. Pozdrawiam. :)

      Usuń
    2. Trojeść amerykańska, nasze swojskie to tojeści n.p. tojeść rozesłana;)
      Pa:)

      Usuń
    3. Gosiu,
      wiesz, że mnie się też bardzo podoba.
      Wygląda trochę jak sztuczna...
      Pozdrawiam

      Usuń
    4. Iwonko, u mnie na całe szczęście Budleje nie zmarzły. Jeszcze nie zakwitły.
      Mam nadzieję, że lada dzień ukarzą swe piekne kwiaty.
      Pozdrawiam

      Usuń
    5. Ewusiu, tojeść mam w swoim ogrodzie.
      Są to rośliny o żółtych kwiatach. To jest trojeść amerykańska.
      Pozdrawiam

      Usuń
  16. Bardzo oryginalna roślinka,
    jeszcze takiej nie widziałam :-)
    Kwiaty fantastyczne.
    A może dlatego ,że nie znam się tak za bardzo na roślinach.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja niestety jej u siebie nie mam.......ale znam ta roślinę chociaż nazwy nie pamiętałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario, dla mnie to ciekawa roślina.
      Pozdrawiam

      Usuń
  18. just gorgeous....i so appreciate the patience it takes to get these images. and the pure joy you feel when you get such a beautiful shot!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Widać, że ta trojeść to smakowity kąsek dla owadów. Do tego bardzo efektownie wygląda.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesławie, mnie się bardzo podoba, dlatego znalazła swoje miejsce w moim ogrodzie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  20. Miałyśmy podobny pomysł na post, tylko, że ja ogrodu nie mam, muszę się posiłkować polnymi kwiatkami i "polnymi" owadami...:)
    Serdeczności zasyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meg, ale Twój post jest fantastyczny.
      To kolejny post, który tak bardzo przypadł mi do serca.
      Pozdrawiam

      Usuń
  21. This is a wonderful set of pictures. I am impressed by your blog. The pictures of fabulous. It shows you have a tru love for everything around you!

    OdpowiedzUsuń
  22. ha komentarze są tu wspaniałe.A jezeli chodzi o rośliny to wyglądają ślicznie jakby pozowały do zdjęcia.Owady im pozazdrościły i też chcą mieć takie zdjęcia.W sumie rośliny z owadami wyglądają ciekawie.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, dziękuję za odwiedziny.
      Zawsze jesteś mile widziana.
      Pozdrawiam

      Usuń
  23. te wszystki owady maja niosa jak ja - jak tylko poczuję coś pysznego do jedzenia to mknę z prędkością światła ..
    do takiego piękna i takiego zapachu Twoi goście się zlecieli
    To dopiero nasz Tomek pszczelarz byłby tu zachwycony ..
    a ja mogę z bliska "gagatkom" się przyjrzeć
    PIĘKNE FOTOGRAFIE LUSIU
    poprzednią notkę komentowałam z google ale niestety, tam nie mogę umieścić swojego blogowego adresuy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, tak się cieszę każdym twoim komentarzem.
      Trojeść amerykańska oblegana jest przez owady.
      Pozdrawiam

      Usuń
  24. U nas też od rana uwijają się różne owady. Najważniejsze, to nie opryskiwać w dzień kwitnących drzew owocowych.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, w swoim ogrodzie nie stosuję, żadnej chemii.
      Trudno, jeżeli coś się zepsuje.
      Stosuję naturalne środki.
      Pozdrawiam

      Usuń
  25. Piękne te Twoje kwiaty i bardzo lubią je owady:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam tej rosliny wcale, tym samym zapachu tez nie, ale wierze, ze jego won przywoluje owady...
    Ladne zdjecia!
    Serdecznie Cie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alegrio, bardzo dziękuję za odwiedziny.
      Czytając komentarze, zauważyłam, że nikt nie zna tej rośliny.
      Wg mnie jest piękna.
      Dobrej nocki życzę.

      Usuń
  27. I would like to be a bee, sometimes...
    And I wonder if this plant is what we call "Herbe aux perruches" in French (Asclepias syriaca). The fruits are funny and my aunt had one in her garden.

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne kwiaty. Fantastyczne te owady. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że są pięknymi roślinami.
      Pozdrawiam

      Usuń
  29. Pięknie kwitnie ta roślinka... przykuwa uwagę nie tylko swoim wyglądem, ale z tego co piszesz, również zapachem :)
    To prawda, owady teraz są w swoim żywiole... nie tylko pracowite pszczółki mają co robić, ale zwykłe muchy także :) Jedna dziś od 4:00 rana nie dała mi spać, a była tak ruchliwa, że nie dała się upolować :)))
    Ściskam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, dobrze, że to tylko mucha...
      Gdyby to był komar ?

      Usuń
  30. Piękny,nie widziałam takiego chyba nigdy,może gdzieś w ogrodach botanicznych,ale nie pamiętam.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  31. You have a very special flower in your garden Lucja-Maria... it has many visitors who collect the nectar... and you have captured each of them very well with your camera.
    It is only 32 degrees Celsius here today :-)
    Thank you for your visits this week and your kind words....peter/piotr:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Też lubię owady i lubię je fotografować. Moimi ulubieńcami są trzmiele (w tym roku już jeden mnie użądlił) i kruszczyca złotawka, bo lubi pozować do zdjęć.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.