czwartek, 25 stycznia 2018

Monumentalna bazylika w Ostrzyhomie






Ostrzyhom... Przypuszczał, że  nie każdy słyszał  tę nazwę  albo nie każdy kojarzy skąd i przede wszystkim co to takiego...  Ostrzyhom - tak po polsku nazywa się Esztergom, miasto w północnych Węgrzech, położone na malowniczej, wysokiej skarpie w zakolu Dunaju... Nie będę na swoim blogu przedstawiać miasteczka dlatego, że  jest dosyć mocno podniszczone... Po renowacji byłaby to prawdziwa perełka architektoniczna ponieważ tamtejsze kamieniczki są zbudowane  w  XIX  -wiecznym węgierskim stylu... 

Miasto było świadkiem nie tylko narodzin państwa węgierskiego ale  chrztu i koronacji pierwszego króla węgierskiego,  świętego Stefana... Esztergom był pierwszą stolicą kraju, kolebką państwowości i węgierskiego chrześcijaństwa i katolicyzmu...

Jeszcze w 1010 roku na tutejszej górze zamkowej znajdowało się siedem kościołów... W miejscu, w którym obecnie stoi monumentalna bazylika, znajdowała się katedra świętego Wojciecha...  Świątynia wielokrotnie grabiona i palona... Uległa zniszczeniu w czasie okupacji tureckiej...






Obecna klasycystyczna bazylika została wybudowana w latach 1822 - 1856...  Konsekracja nastąpiła 31 sierpnia 1856 roku... To najwyższa budowla Węgier i piąta bazylika na świecie pod względem wielkości... Mierzy 117 metrów długości i 47 metrów szerokości... Po wejściu do wnętrza w oczy rzuca się w ołtarzu głównym ogromny obraz Wniebowzięcia NMP, namalowany przez Michelangelo Grigolettiego... Artysta często odwoływał się do wielkich malarzy XVI i XVII - wiecznych... Wniebowstąpienie Grigolettiego porównywane jest z  * Wniebowstąpieniem *  Tycjana z Katedry w Weronie... Wg mnie są to dwa różne obrazy, mają jedynie wspólny temat...

Przestrzeń pod kopułą, która powstała u zbiegu  dwóch  naw kościoła, stanowi jego centrum artystyczne: widzimy tam dwa obrazy o dużych rozmiarach, narożniki   z malowidłami naśladującymi mozaikę, ołtarze,  posągi...









Bazylika została wzniesiona na planie krzyża.... Jest ogromna i naprawdę robi wrażenie... Podziwiam obszerny korpus nawowy, wielki transept i kaplice w narożach...  Jedynie od frontu jest więcej miejsca i można bazylikę  pokazać  niemal w całej okazałości...  Kolumny podpierające fasadę bazyliki mają naprawdę imponujące rozmiary... I chociaż bazylika jest potężna to nie przytłacza swym ciężarem... Tutaj wszystko jest ogromne, nawet okna... Dzięki nim kościół wypełniony jest światłem...






Najcenniejszym dziełem sztuki w obecnej świątyni jest XVI wieczna renesansowa kaplica Bakócza wykonana przez artystów florenckich...  Miała być miejscem pochówku arcybiskupa Tomása Bakócza... Turcy przekształcali kościoły w meczety... Kaplicę postanowiono  ocalić...  Została pocięta na 1600 części, ponumerowana i ukryta... Została złożona jako jedna z bocznych kaplic w nowej bazylice... Wyrzeźbiono ją w czerwonym marmurze...  Andrea Ferucci wykonał ołtarz z białego marmuru karraryjskiego (Carrary)... W katedrze świętego Wojciecha w kaplicy Bakócza Jan III Sobieski osobiście odśpiewał uroczyste Te Deum po rozgromieniu Turków pod Parkanami...






 (Juliusz Kossak -  Bitwa pod Parkanami 1883 Muzeum Narodowe w Warszawie)

Już mieliśmy opuścić świątynię,  gdy nagle zrobił się szum i do bazyliki weszła ogromna grupa pielgrzymów z polskimi sztandarami... Wśród nich były kobiety - szlachcianki ubrane w piękne kontusiki obszyte futerkiem... Na głowach miały  aksamitne czapeczki z futrzanym otokiem, ozdobione piórami i klejnotem...   Mężczyźni  przypominali Jana III Sobieskiego...  Byli w polskim stroju szlacheckim tj. w żupanie i kontuszu, hajdawerkach i miękkich butach z cholewami... Głowę okrytą czapką z otokiem futrzanym i piórem przypiętym broszą do czapki... Byłam pod wrażeniem strojów dawnej Rzeczypospolitej i oczywiście tej pielgrzymki... 


 Parkany po lewej stronie Dunaju... Ostrzyhom po prawej stronie rzeki... Źródło Public domain

Szybko skojarzyłam fakty...  W niecały miesiąc po odsieczy wiedeńskiej, w październiku 1683 roku rozegrała się  bitwa pod Parkanami...
7 października Sobieski sromotnie przegrał bitwę...  W listach do Marysieńki pisał: "Po  wszystkim wojsku naszym i cesarskim udano było, żem poległ na placu: jakoż że się to nie stało, jest to cud nad cudami, za co niech Panu Bogu będzie chwała".
9 października  1863 roku król nie popełnił błędów z pierwszego starcia i teraz  bitwę mądrze poprowadził i armia turecka została doszczętnie rozbita... 
Szkoda, że o tym wielkim zwycięstwie mówi się tak mało... Dobrze, że są Polacy, którzy o tym pamiętają...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



wtorek, 23 stycznia 2018

Zimowy misz masz










Nie przepadam za zimą... Jednak muszę przyznać, że  stęskniłam się za śniegiem, mrozem  i bajecznymi krajobrazami... A gdzie zima wygląda najpiękniej? oczywiście w górach... Dzisiaj miałam umówioną wizytę w szpitalu okulistycznym w Bielsku Białej... Miałam nadzieję, że  będzie słoneczna pogoda wyjadę koleją linową na Szyndzielnię... Z platformy widokowej wieży, będę podziwiać  cudowne zimowe krajobrazy, a może zobaczę Tatry, Pilsko i Babią Górę...  Niestety,  brak czasu i pochmurna pogoda nie zachęcała do wyjazdu...






Tegoroczna zima przyzwyczaiła mnie, że jest mglista,  szara i ponura... Niestety, zdecydowanie więcej mamy pochmurnych dni niż tych pięknych słonecznych... Miło zaskoczył mnie niedzielny poranek... Nocą spadło trochę świeżego śniegu i po przebudzeniu zobaczyłam zimowy krajobraz... A od rana na niebie pojawiło się słońce... Zrobiłam kilka zdjęć bo taki dzień należy zapamiętać...








W okresie zimowym bardzo wytrwale odwiedzają nasze domowe karmniki cztery dzięcioły... One są stałymi bywalcami...  Te piękne ptaki - leśni kowale w lecie odżywiają się owadami, larwami wyszukiwanymi pod korą...    Są też sikory, kosy, sójki...  Tej zimy brakuje dzwońców i wróbelków... 

A w domu? pojawiły się wiosenne kwiaty, hiacynty... One zawsze kojarzą się z wiosną... Niewątpliwie należą do najbardziej efektownych kwiatów cebulowych... Dzięki nim szare, zimowe dni mogą mienić się kolorami... One wnoszą do wnętrza pozytywną energię i poprawiają nastrój...







Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...











Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...