Ktoś zawsze będzie ładniejszy.
Ktoś zawsze będzie mądrzejszy.
Ktoś zawsze będzie młodszy.
Ale nigdy ne będzie Tobą.
(Freddie Mercury)
Kto bywa na moim blogu, to wie, że uwielbiam zapuszczać się na zamkowe mury, pukać do drzwi pięknych pałaców... Zamki i pałace to fantastyczne miejsca do zwiedzania i eksploracji... W naszym kraju zachowało się ponad 2000 pałaców i około 400 - 500 zamków, licząc zarówno w pełni zachowane warownie, jak i malownicze ruiny...
W samym sercu Kielc, na Wzgórzu Zamkowym stoi jedna z najważniejszych, najcenniejszych budowli w mieście, Dawny Pałac Biskupów Krakowskich... Już dawno chciałam go zobaczyć, jednak dopiero w lipcu tego roku udało mi się spełnić to marzenie... Dziś mieści się tu oddział Muzeum Narodowego...
Książę Władysław Herman w XI wieku przekazał osadę Kielce wraz z rozległymi terenami w Górach Świętokrzyskich biskupom krakowskim... A więc przez przez wieki, niemal od zawsze stanowiły ich własność... Pod koniec XVIII wieku, Sejm Czteroletni podjął decyzję o przejęciu dóbr biskupich na własność Skarbu Państwa...
Pałac powstał w latach 1637-1644, a inicjatorem budowy był biskup krakowski Jakub Zadzik... Prawdopodobnie plan budowli wykonał Giovanni Battista Trevano, architekt króla Zygmunta III Wazy... Natomiast Tommaso Poncino (w Polsce znany jako Tomasz Poncino) kierował budową słynnego pałacu biskupiego... Miała to być rezydencja magnacka godna najwyższego dostojnika państwowego i kościelnego... Pałac pełnił funkcję czasowej siedziby biskupów krakowskich do 1789 roku... Obiekt jest najlepiej zachowaną rezydencją z epoki Wazów w Polsce... Określany bardzo często "kieleckim Wawelem"...
Pałac jest rezydencją typu palazzo in fortecca, posiadającym cechy obronne... Budowla dwupiętrowa... Ma kształt prostokąta z czterema narożnymi trzypiętrowymi wieżami... Elewację zdobią gzymsy, pilastry i herby fundatorów... Patrząc na elewację frontową pałacu widzimy, że część elementów powtarza się trzykrotnie: okna, lukarny, łuki, herby, piętra wież... Prawdopodobnie takie było życzenie biskupa Zadzika zwalczającego innowierców...
Nad łukami loży trzy herby: Korab - biskupa Zadzika, orzeł bialy ze snopkiem, Wazów i herb kapituły krakowskiej: trzy złote korony... Po lewej i prawej stronie widzimy po dwie figury, są to posłowie moskiewscy i szwedzcy... Biskup Jakub Zadzik był znakomitym dyplomatą, zawierał pokój ze Szwecją i Rosją, stąd te figury...
Wnętrze dawnego pałacu biskupów krakowskich ma układ osiowy, dwutaktowy, z reprezentacyjnymi pomieszczeniami na piętrze (piano nobile) rozplanowanym wokół dwóch głównych, przechodnich sal na osi budynku... Zwiedzanie pałacu rozpoczęłam (od pierwszej sali głównej) Sali Rycerskiej....
Na głównej osi korpusu głównego pałacu znajduje się Sień, nazywana też Salą Rycerską... To właśnie tu rozpoczynam zwiedzanie z audio-guide, który prowadzi mnie przez poszczególne pomieszczenia... Osobiście lubię i cenię taką formę zwiedzania bo w spokoju mogę nacieszyć oczy pięknymi wnętrzami i ciekawymi eksponatami...
Sala Rycerska to jedna z dwóch wielkich sal... Pełniła funkcję reprezentacyjną dla oficjalnych gości przybywających do biskupa krakowskiego... Tu odbywały się również przedstawienia teatralne, tutaj goście oczekiwali na audiencję... Na uwagę zasługuje bardzo piękny belkowany, modrzewiowy strop oraz marmurowy portal z XVII wieku... Salę oświetlają trzy dziewięciokwaterowe okna wypełnione witrażykami z herbem Korab...
Na ścianach wiszą portrety przedstawicieli dawnego, zasłużonego polskiego rodu Sołtyków, którzy przybyli do Polski z Prus Królewskich... Osiedlili się w Małopolsce i Kurozwękach... Z tego rodu pochodził biskup Kajetan Sołtyk, syn Józefa kasztelana lubelskiego... Na obrazach widzę m.in.: Józefę z Makowieckich Sołtykównę, Józefa Sołtyka, kasztelana lubelskiego i bełskiego, Katarzynę Sołtykównę, ksienię klasztoru w Jarosławiu, Michała i Mikołaja Sołtyków...
Są też portrety przedstawicieli Wielopolskich z kolekcji w pałacu Chrobrzu m.in. Jana Wielopolskiego- kanclerza wielkiego koronnego, Kacpra - podkomorzego krakowskiego, Jana - wojewody krakowskiego, Franciszka - wojewody krakowskiego...
Uważnie oglądałam prezentowane eksponaty... Jednak moją uwagę szczególnie przykuły ozdobne meble, m.in. przepiękna szafa sienowa z wyobrażeniami papug i czterech pór roku oraz skrzynia wyprawna z alegoriami małżeństwa... Na ścianie umieszczono ogromną tapiserię: Bitwa Aleksandra Wielkiego z Persami nad rzeką Granik... Została wykonana w 13.dzielnicy Paryża w Manufacture des Gobelins (nazwa pochodzi od rodziny farbiarzy z XIV w)...
Z Sali Rycerskiej przeszłam do Skarbczyka, niewielkiego pomieszczenia, które na samym początku pełniło funkcję przejściową, później służyło jako garderoba przy sypialni biskupa Kajetana Sołtyka...
Obecnie w tej przestrzeni prezentowane są zabytki sztuki sakralnej m.in. kielichy mszalne, pateny mszalne, monstrancje, puszki na komunikanty, relikwiarze, krzyż, kadzielnica, lampa wieczna, świeczniki ołtarzowe... Są też dwie piękne skrzynie: jedna włoska, druga niemiecka... Na ścianach obrazy z XVIII wieku: Alegoria wiary, Portret duchownego, Pojednanie Jakuba z Ezawem... W witrynach są też bardzo piękne srebra świeckie m.in. kubki, sosjerki, patery, naczynia do przypraw, półmiski, cukiernice, patera... Podziwiam ich walory estetyczne, precyzję wykonania, wysoką wartość muzealną...
Kolejnym pomieszczeniem była Sypialnia Kajetana Sołtyka,... Nie dosyć, że mała to na dodatek bardzo skromna... Pierwotnie była to sionka, w której wydzielono czeluście do palenia w piecach... Wyjątkowa potrzeba sprawiła, że sionkę przerobiono na sypialnię... I cóż my tu widzimy? łoże, krzyż, zegar, szafka, obraz sakralny...
Przekroczyłam próg kolejnego wnętrza pałacowego... Jest to Pierwszy Pokój Biskupi zwany także Pokojem Zimowym, w którym ozdobą jest kolejna, bardzo piękna historyczna tapiseria Scypion Afrykański przyjmujący hołd Kartagińczyków... Scypion Afrykański to jeden z najwybitniejszych wodzów rzymskich i mężów stanu... Pokonał kartagińskiego wodza Hannibala w decydującej bitwie pod Zamą, co zakończyło II wojnę punicką...
Pomieszczenie nakrywa przepiękny, modrzewiowy, polichromowany strop belkowy... Na ścianach obrazy biskupów: Kajetana Sołtyka, Piotra Myszkowskiego oraz Konstantego Felicjana Szaniawskiego... Na ścianach znajdują się również inne obrazy: Pejzaż, Drób i Martwa Natura...
Wnętrze wyposażone zostało we wspaniałe meble... Widzimy piękny sekretarzyk - kabinet intarsjowany i inkrustowany masą perłową, sekretarzyk inkrustowany brązem, stół gdański na kręconych nogach, krzesła wyplatane... Zachowała się też marmurowa oprawa kominka z herbem Łabędź...
Spacerując po pokojach pałacowych wypełnionych obrazami i meblami, wkroczyłam w świat pełen historii, sztuki i przede wszystkim dawnego luksusu... Pod nogami miałam ozdobne parkiety układane w skomplikowane wzory... Tutaj wyraźnie widać, że granica między sztuką piękną a rzemiosłem praktycznie nie istniała... Dawni rzemieślnicy to prawdziwi artyści, łączyli różne gatunki drewna (dąb, orzech, mahoń) i uzyskiwali kontrastujące kolory i optyczne iluzje...
Kolejnym, interesującym wnętrzem jest Drugi Pokój Biskupi zwany Pierwszym Pokojem Pańskim.... Pełnił funkcję antykamery, w której goście oczekiwali na audiencję u biskupa... Na ścianach tkanina brokatowa w karmazynowym kolorze... Autentycznym, XVII- wiecznym elementem wystroju jest kominek z czarnego marmuru z herbem fundatora pałacu Korab (biskupa Jakuba Zadzika)...
Na ścianie XVII-wieczny gobelin Święta Rodzina odpoczywająca w ogrodzie, pochodzący z warsztatu Hendrika II Reydams'a w Brukseli... Na uwagę zasługują dwie piękne szafy z alegoriami cnót, dwie renesansowe, siedemnastowieczne skrzynie: jedna pochodząca z Włoch, druga z Holandii... Jest też ława - skrzynia typu cassapanca z dekoracją intarsjowaną oraz rzeźbiony kredens z postaciami alegorycznymi i scenami: Dawid z głową Goliata i Samson walczący z Filistynami...
Na ścianach obrazy: Ucieczka świętej Rodziny do Egiptu, Święta Klara z Asyżu, Sprzedanie Józefa przez braci, Zuzanna i starcy, Sybilla Kumejska, Estera...
Dawny pałac biskupi to jedyna w Polsce tak doskonale zachowana rezydencja z pierwszej połowy XVII wieku z oryginalnymi wnętrzami, przepięknymi stropami modrzewiowymi i wspanialymi malowidłami... Dalszy spacer po pałacowych wnętrzach w innym poście...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...













































Wspaniały. Wszystkie elementy nie dość, że piękne, to miały dodatkowo podkreślać dostojeństwo, potęgę, majestat. Pałac także z zewnątrz wygląda dostojnie. Mając świadomość trudnej i bolesnej naszej historii dobrze wiedzieć, że jednak niektóre zabytki się zachowały lub zostały z pietyzmem odbudowane. Z drugiej strony serce boli, gdy się wie, ile przepadło.
OdpowiedzUsuńWitam.
OdpowiedzUsuńPiękne miejsce warte zobaczenia.
Wróciły wspomnienia. Pozdrawiam - Małgorzata N.
Pałac potęga...o całą w nim historia. Miejsce pełne zabytków w pięknie zachowanej formie. Dbałość o detale...zwróciły moją uwagę. Dziękuję za fotorelację. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń