To, co nieuniknione, i tak się wydarzy.
Trzeba tylko woli oraz cierpliwości, by przetrwać.
I nadziei.
Nie chodzi o wiarę w przyszłość, lecz o wskrzeszenie przeszłości.
(Paulo Coelho)
Gdy pierwszy raz przyjechałam do Girony, nie przypuszczałam, że aż tak bardzo mnie zauroczy... Okazało się, że to jedno z najciekawszych miast Katalonii... Położona u zbiegu rzek Ter, Onyar (Oñar), Galligants, Güell... Jej korzenie sięgają czasów rzymskich... W 77 r p.n.e rzymski generał Pompejusz Wielki zakłada fortecę Gerunda, która chroni strategiczną drogę Via Augusta, powstałą inicjatywy cesarza Klaudiusza...
Wizygoci rządzili Gironą, dopóki nie została podbita przez Maurów w 715 roku... Karol Wielki odzyskał ją siedemdziesiąt lat później... Wielokrotnie plądrowana przez Maurów... W XI wieku Alfons II Aragoński ogłosił Gironę miastem...
Girona przeszła dwadzieścia pięć oblężeń w swojej historii... Jednak światową sławę zyskała dzięki serialowi Gra o tron... Kilka odcinków tego legendarnego serialu zostało nakręconych w różnych lokalizacjach tego uroczego miasta... Jednak jego urok wykracza daleko poza tę niedawną sławę... Spacerując po tym mieście, na każdym kroku czułam ducha dawnych lat...
* Girona - Muchy Świętego Narcyza *
Girona urzekła mnie fascynującą architekturą, gościnną atmosferą Starego Miasta... Tutaj każdy zakątek kryje w sobie niespodziankę, od majestatycznych zabytków sakralnych po malownicze place, które prezentują cenne świadectwa przeszłości...
Przez wieki rzeka Onyar stanowiła naturalną barierę między prawym brzegiem, starówką (Barri Vell), a lewym brzegiem, dzielnicą Mercadal... Między XVII a XX wiekiem, niemal na szczycie starych murów miejskich na zachodnim brzegu rzeki, wzniesiono szereg domów o różnych stylach...
Obszar ten rozwijał się spontanicznie, ostatecznie przekształcając się w eklektyczny zespół architektoniczny, który z czasem stał się jednym z najbardziej charakterystycznych wizerunków miasta... Domy, świadkowie upływu czasu zostały odrestaurowane w 1983 roku, a ich fasady pomalowano w jaskrawych kolorach... Wody rzeki potęgują bogactwo barw i odcieni tego zakątka starówki...
Jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji Girony, jest znany jako Most Czerwony lub Pont des Les Peixateries Velles przerzucony przez rzekę Onyar (Oñar)... Został wybudowany przez firmę Eiffel et Cie... Powstał w czasach, gdy żelazne konstrukcje zaczynały w innowacyjny sposób transformować miasta europejskie... Most Eiffla łączy on Stare Miasto z dzielnicą Mercadal...
Podążałam powoli w kierunku Placu Niepodległości (hiszp. Plaça Independència)... Podziwiałam efektowne judaszowce, obsypane mnóstwem fioletowych kwiatów wyrastających bezpośrednio z pnia i kory... Mijam rzeźbę Venus de Gerona autorstwa Fidela Aguilar'a...
Na terenie dawnego klasztoru Sant Augusti został urządzony Plac Niepodległości... Ta tętniąca życiem przestrzeń z arkadami w stylu neoklasycystycznym... W centrum placu znajduje się Pomnik Obrońców Girony 1808 - 1809, wzniesiony w 1894 roku, poświęcony obrońcom miasta, dzieło rzeźbiarza Antoniego Parery... Dzieło przedstawia generała Palafox'a, który bronił Saragossy podczas oblężeń Napoleona...
Na północnym krańcu Placu Niepodległości stoi kamienna fontanna przedstawiająca postać dziecka siedzącego na żółwiu... Wykonali ją w 1945 roku bracia kamieniarze: Josep i Jordi Olivier Viver...
W czasie zwiedzania bardzo często poszukuję parków lub ogrodów, które są idealnym miejscem na chwile wytchnienia od brukowanych uliczek i historycznych zabytków... W samym sercu Girony znajdują się historyczne, niewielkie ogrody...
Jednym z nich jest Ogrody Francji (hiszp. Jardins de La Francesca)... Ten ukryty w starej dzielnicy klejnot, należał niegdyś do znanej, ostatniej właścicielki Madame Mathieu, francuskiej pisarki... Jej miłość do natury i pragnienie stworzenia spokojnej oazy stały się inspiracją do stworzenia tych ogrodów, które dziś stanowią ceniony element krajobrazu miasta...
Później dotarłam do ukrytego w ślepej uliczce u stóp potężnych średniowiecznych murów, do Ogrodu Anioła (hisp. Jardi de l'Ángel)... Żelazna brama była otwarta, na straży której stoi kamienny anioł... Pochodzi on z cmentarza w Gironie... Wewnątrz ogrodu znajduje się kolejny Anioł Metatron, jeden z najbardziej tajemniczych i potężnych postaci w tradycji mistycznej... Uchodzi za najwyższego z aniołów, który wcześniej był człowiekiem...
Ostatnim ogrodem był Ogród Niemców (hiszp. Jardins dels Alemanys), też położony w samym sercu Starego Miasta... To miejsce jest pełne historii... To pozostałości dawnych koszarów.... Mieszkali w nich najemnicy niemieckiego pochodzenia, wysłani do Girony w XVII wieku podczas wojny francuskiej...
Docieram do katedry Najświętszej Marii Panny... Przykuwa moją uwagę mieszanką różnych stylów architektonicznych... Prowadzą do niej monumentalne schody a barokowa fasada wprost oszałamia... Uważana jest za jeden z największych i najbardziej imponujących kościołów gotyckich na świecie, wymaga odrębnego postu...
Girona jest fascynującym miastem, z ponad 2000 letnią historią, doskonale zachowaną średniowieczną starówką, z brukowanymi, wąskimi uliczkami i ciekawymi zabytkami, dla których warto ją odwiedzić...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...
Stare wąskie uliczki, ogrody, historia - o istnieniu św. Narcyza dowiedziałam się właśnie w Gironie. To miasto wymaga powolnego uważnego spaceru i delektowania się widokami, atmosferą. Katedra monumentalna. Średniowieczne krzyże i relikwiarze w skarbcu katedry zachwycają precyzją i bogactwem.
OdpowiedzUsuńO tak! Girona potrafi zaskoczyć i zachwycić– i to bardziej, niż można się spodziewać. Kolorowe domy nad rzeką Onyar, średniowieczne mury, wąskie uliczki Starego Miasta. To miasto ma naprawdę wiele do zaoferowania.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Bogata i klimatyczna relacja. Pokazałaś Gironę jako fascynujący kalejdoskop historii. Od Rzymian, przez burzliwe oblężenia, aż po urokliwe ogrody i most Eiffla. Ducha dawnych lat czuć w tych wąskich, brukowanych uliczkach. Girona po prostu zachwyca, a Ty potrafisz ten zachwyt pięknie przekazać słowem. Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńZgadzam się w 100%! Girona to prawdziwy, kataloński klejnot, który zachwyca średniowieczną atmosferą. Jej malownicze Stare Miasto, kolorowe kamienice odbijające się w rzece Onyar i potężna katedra tworzą niesamowity klimat. Domy nad rzeką Onyar to zachwycający widok. Ciągnący się wzdłuż rzeki rząd pastelowych, ciasno upakowanych kamienic nazywany jest czasem „małą Florencją”.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Piękne miasto. Najbardziej urzekła mnie rzeka i kamienice nad nią.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Mnie też to miasto zachwyciło. Kamienice nad rzeką faktycznie są pełne uroku.
UsuńPozdrawiam:)
Beautiful old city with a lot to visit !
OdpowiedzUsuńHave a nice week !
Anna
Thank you very much, Anna:)
UsuńThese old cities in Europe remind us of what we are missing in North America. There is a charm and vitality missing from our urban centres here, which are all too often sterile and a testament to what we falsely call progress. Have a great week, Lucia-Maria. Best wishes - David
OdpowiedzUsuńDavid! Girona is a very old city. It was founded in the 1st century BC. Despite its turbulent history, the old part has been preserved in excellent condition. American cities, on the other hand, began to emerge in the 16th century.
UsuńHappy Wednesday. Hugs and greetings.
Girona seems to unfold before the reader like a medieval tapestry washed in river light, where every bridge, garden, and weathered stone carries the echo of empires, sieges, and quietly enduring beauty.
OdpowiedzUsuńThanks:)
UsuńPrzepiękny spacer. Ale klimat...
OdpowiedzUsuńPrzyznaję, Girona to miasto, które naprawdę warto odwiedzić.
UsuńPozdrawiam:)
Hi Lucja-Maria! Awesome place and photos!
OdpowiedzUsuńThank you very much, Anne:)
UsuńBeautiful photos of this magnificent place.
OdpowiedzUsuńThank you very much:)
UsuńChe bella città! Molto particolari quelle case sul fiume.
OdpowiedzUsuńUn caro saluto.
Thanks, Gabriel:)
UsuńNiezwykłe miasto . Jak zawsze bardzo dziękuję za możliwość poznania tego miasta. Pozdrawiam serdecznie😊
OdpowiedzUsuńLucynko! Wąskie uliczki, mnogość schodów, całe mnóstwo starych budynków z ciekawą historią, klasztory i katedry, główny deptak Rambla de la Libertad - wszystko to mnie zachwyciło. Lubię takie klimatyczne miasta. Bez wątpienia zakochałam się w nim!
UsuńPozdrawiam:)
Girona może zafascynować bogatą historią ale też niezwykłym klimatem średniowiecza przeplatającego się z współczesnością. Katedry hiszpańskie robią niezapomniane wrażenie. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńGirona zachwyciła mnie magicznymi uliczkami, uśmiechniętymi mieszkańcami, przepiękną architekturą i pysznym jedzeniem. Musisz przyznać, że na szczególną uwagę zasługują domy znajdujące się wzdłuż rzeki Onyar i to od nich warto zacząć zwiedzanie Girony.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Piękno zabytków jest nieocenione.
OdpowiedzUsuńPiękno przyrody jest cudowne.
Pozdrawiam.
Girona jest niezwykłym miastem. Piękno zabytków faktycznie jest nieocenione a przyroda zachwycająca.
UsuńPozdrawiam:)
Bardzo długo Girona była dla mnie nudnym i mało ciekawym turystycznie miejscem ale myślę, że poprostu ginęła w blasku Barcelony. Byłam w Barcelonie kilka razy i gdybym wcześniej wiedziała jakie to jest piękne miasto to z pewnością bym sobie wyskoczyła na jednodniową wycieczkę. O uroku Girony dowiedziałam się z któregoś bloga i pamiętam, że wtedy byłam naprawdę zaskoczona ilością zachwycającej architektury, zieleni i tą ciekawą architekturą po obu stronach rzeki Onyar. Wiem, że wrócę do Barcelony a wtedy na pewno pojadę do Girony i przejdę się po Twoich śladach.
OdpowiedzUsuńPięknego tygodnia Łucja. Uściski.
Wiele osób nie docenia uroku tego miasta. A przecież jest to miasto, w którym zachwycają budynki, architektura obronna i architektura sakralna, wąskie i niesamowite kręte uliczki oraz parki. Girona ma klimat, który oczarowuje i przyciąga turystów. Tutaj wyraźnie czuć na każdym kroku klimat Hiszpanii.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Heh.. you could fish from the balcony or window in the apartments along that canal.
OdpowiedzUsuńSami!
UsuńThank you very much:)
Wspaniały spacer. Girona potrafi zachwycić. Fascynująca jest katedra, do której prowadzą schody. Od razu masz wrażenie swojej maleńkości, kiedy na nie wstępujesz. Świetny jak zawsze wpis. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńWiesz? Girona zwyczajnie skradła moje serce. Mój absolutny zachwyt wzbudziły nie tylko słynne, przeglądające się w nurtach rzeki Onyar kolorowe domy. To miasto ma do zaoferowania cudowną starówkę, jak z magicznej bombonierki i otwiera za każdym zakrętem nowe niespodzianki.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Witam.
OdpowiedzUsuńW jakie piękne miejsca mnie przenosisz - bardzo dziękuję i pozdrawiam. Małgorzata N.
Girona to labirynt wąskich, klimatycznych uliczek, w których przeplatają się wpływy rzymskie, arabskie i żydowskie. Girona to piękne i stare miasto pełne zabytków i atrakcji turystycznych, które można zwiedzać bez końca.
UsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Lucia, what a fascinating history the Spanish city of Girona has. It's no wonder the city made such an impression on you. I like the sculpture in the second photo. The boy on the turtle is also unusual for a fountain. You had a wonderful time in Girona, enjoying the city's architecture and delicious ice cream.
OdpowiedzUsuńNadezda!
UsuńGirona charmed me from the very first moment. Absolutely! It's a true Catalan gem with ancient roots. It's renowned for its unique climate, medieval architecture, and picturesque location on the Onyar River, near the Costa Brava and the Pyrenees.
Hugs and greetings.
Bardzo malownicza, urocza miejscowość. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBasiu! Masz rację. Girona jest malownicza i urocza.
UsuńPozdrawiam serdecznie:)
A big WOW!
OdpowiedzUsuńWhat a beautiful old city with such a lot to see.
Such an amazing collection of beautiful photographs.
Thank you.
All the best Jan
También me encanta Gerona, he estado varias veces y no me importaría volver. Besos.
OdpowiedzUsuńAle tam cudnie! Chętnie powędrowała bym razem z Tobą tymi uliczkami ♥️
OdpowiedzUsuń