Szczęście jest jak motyl.
Im bardziej za nim gonimy, tym bardziej ucieka.
Ale jeśli skupimy się na czymś innym,
przyleci i usiądzie nam na ramieniu.
(Henry David Thoreau)
W 1541 roku książę Moritz (Maurycy Wettyn) elektor Saksonii, zbudował w bogatym w zwierzynę lesie Friedewald niedaleko Drezna zamek myśliwski w stylu renesansowym... Został on wzniesiony na sztucznej wyspie... Wokół niego powstał urokliwy system stawów i kanałów... Ilości zabijanej wówczas zwierzyny wydają się dziś niemal niewiarygodne... Mówi się, że w Saksonii zabijano ponad milion zwierzyny... Początkowo zamek myśliwski nazywany był Dianenburg na cześć Diany, rzymskiej bogini łowów...
Kolejny elektor Saksonii, książę Jan Jerzy II rozbudował zamek myśliwski przy udziale Wolfa Caspara von Klengla, saksońskiego architekta... Natomiast elektor August Mocny miał jednak inne plany wobec zamku Moritzburg... Postanawia go gruntownie przebudować i urządzać wystawne uczty i polowania... Wystawne bankiety i bitwy morskie rozgrywane na stawie pałacowym również miały tu swój udział...
W 1697 roku elektor August Mocny przechodzi na katolicyzm i zostaje królem Polski... W pałacu Moritzburg kaplica protestancka zostaje konsekrowana jako kościół katolicki... Na początku XVIII wieku król August Mocny postanawia przekształcić zamek w barokowy pałac myśliwski... Przebudowa zakończyła się wraz z jego śmiercią, która dopadła go na Zamku Królewskim w Warszawie... Miał wtedy 63 lata i przegrał z powikłaniami związanymi z cukrzycą...
Nad głównym wejściem znajduje się przeplatający się koronny monogram Augusta Mocnego w malowanym kartuszu...Do dekoracji pałacu Moritzburg przyczyni się wybitni artyści tamtych czasów, tacy jak: Balthasar Permoser, Christian Kirchner i Louis de Silvestre...
Dookoła pałacu biegnie taras otoczony kamienną balustradą, którą zdobią liczne rzeźby z piaskowca... Widzimy wiele puttów, wazonów, które ozdobione są kwiatami, figurami ptaków, zwierząt oraz sześć dużych rzeźb figuralnych... Atrybuty poszczególnych rzeźb odnoszą się do: rybołówstwa, polowania na grubą zwierzynę, sokolnictwa lub polowania na kaczki... Te figury odzwierciedlają charakter Moritzburga jako pałacu myśliwskiego...
Na głównych schodach pałacu znajduje się złoty pantofelek zgubiony przez Kopciuszka... To właśnie w tym pałacu w 1973 roku, kręcono kultową czechosłowacko-wschodnioniemiecką baśń filmową...
Już w listopadzie pałac zamienia się w czarującą scenerię legendarnej baśni: Trzy orzeszki dla Kopciuszka... Jest organizowany teatr dla dzieci, prezentuje się oryginalne stroje z filmu, urządza się jarmark bożonarodzeniowy a na koniec zimowego miesiąca organizowany jest bal kostiumowy...
Muszę przyznać, że architektura Pałacu Myśliwskiego oczarowała mnie od pierwszego spojrzenia, bo widać w niej harmonię, klasę i ponadczasowe piękno... Dodatkowe wrażenia podbija wyjątkowe odbicie w gładkiej i spokojnej tafli wody... Jeszcze tylko ostatnie spojrzenie na Pałac Moritzburg, który nie tylko jest zabytkową, wspaniałą budowlą, ale symbolem splendoru Saksonii i prawdziwym klejnotem europejskiego baroku...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę pięknej niedzieli i wspaniałego tygodnia...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



Niektóre zdjęcia na tle tego szafirowego nieba, wyglądają jak z bajki. Urokliwy zamek z równie pięknym otoczeniem.
OdpowiedzUsuńDzień dobry Łucjo! Kolejny wspaniały post i niezwykle piękne miejsce! Tam nie byłam, niestety. A wnętrza też zapewne zapierają dech w piersiach. Muszę nadrobić, mam blisko.
OdpowiedzUsuńZdjęcie wspaniałe, zwłaszcza to z odbiornikiem pałacu w wodzie.
Dobrego, ciepłego tygodnia Kochana, u mnie dzisiaj pada.
Piękne miejsce, piękne zdjęcia. Dziękuję, że mnie tam zabrałaś.
OdpowiedzUsuń