piątek, 27 marca 2026

Gliwice - Katedra św. św. Piotra i Pawła

 







Aby znaleźć miłość, nie pukaj do każdych drzwi.

Gdy przyjdzie twoja godzina, sama wejdzie do twojego domu,

w twe życie, do twojego serca.

(Bob Dylan)








Już z pewnością wiecie, że lubię odwiedzać kościoły podczas wędrówek... Gdy tylko mam możliwość poznania nowego, zawsze wstępuję do niego bo to doskonały moment zatrzymania się, zastanowienia nad sensem życia, czy wyciszenia się... 

Odwiedzanie kościołów to wspaniały sposób na obcowanie ze sztuką, historią i ciszą... To również mozliwość podziwiania architektury, poznania historii ukrytej w witrażach, ołtarzach czy murach... Tak było i tym razem... W czasie lutowej wizyty w Gliwicach odwiedziłam katedrę pw. św. Apostołów Piotra i Pawła... Jej monumentalna architektura potrafiła mnie zachwycić od pierwszego wejrzenia... Budowla usytuowana na skwerze Dessau na południe od Starego Miasta i dominuje nad okolicą... 

Na placu przy katedrze znajduje się 3,5 metrowy pomnik gołębicy sięgającej jednym skrzydłem ziemi... Jego symbolika nawiązuje do  słów Jana Pawła II z 1979 roku: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi... Pomnik Ducha Świętego jest autorstwa Stanisława Słodowego,  artysty-plastyka, rzeźbiarza, profesora Politechniki Śląskiej...

Katedra to okazała, ceglana budowla w stylu neogotyckim, wzniesiona w latach 1896 - 1900...  Autorem projektu był bytomianin Bruno Heer, mieszkający w Wiedniu... Świątynia bazylikowa (nawa główna jest wyższa od dwóch naw bocznych) na planie krzyża łacińskiego wyróżnia się strzelistą, 75,5 metrową wieżą... Katedra imponuje swoją wielkością...  Szczególną uwagę zwraca piękne wykończenie elewacji kościoła... Zastosowano w niej różnokolorowe licowanie cegłą klinkierową i glazurową...











Wejście do katedry prowadzi przez portal, nad którym znajduje się mozaika przedstawiająca świętych Apostołów Piotra i Pawła... Wnętrze katedry utrzymane w stylu neogotyckim, dosłownie oszałamia ogromem, spokojem ale i blaskiem... Na ścianach nawy  znajdują się Stacje Drogi Krzyżowej, wyrzeźbione w drewnie... Katedra charakteryzuje się strzelistymi łukami i oknami wypełnionymi witrażami, które wpuszczają do wnętrza mistyczne światło potęgują wrażenie przestrzeni...

Wnętrze nakrywa sklepienie krzyżowo-żebrowe na gurtach... Nawę główną od naw bocznych oraz prezbiterium od ambitu oddzielają czteroboczne filary, opięte lizenami... Wystrój wnętrza w większości pochodzi z czasów powstania kościoła...

W prezbiterium ołtarz główny z drewna sosnowego wykonany przez Zakład Buhla z Wrocławia... W centrum obraz Świętych Apostołów Piotra i Pawła... Po bokach znajdują się rzeźby świętej Jadwigi Śląskiej i świętej Elżbiety z Turyngii... U góry rzeźba świętego Michała Archanioła oraz postaci czterech aniołów... Drzwiczki tabernakulum  zdobione są kunsztownym złoconym okuciem...

Uwagę przykuwa ambona, która jest bogato zdobiona... Płaskorzeźby przedstawiają Boskiego Zbawiciela i czterech Ewangelistów... Na daszku ambony znajduje się znajduje się figura św. Jerzego, który ma upamiętniać  kardynała Jerzego Kopp'a, który ten kościół konsekrował...





Katedra posiada pięć ołtarzy... Ołtarz główny oraz cztery ołtarze boczne... Ołtarz Matki Boskiej Bolesnej, przedstawiający scenę Pieta (Maryja trzymająca ciało Jezusa), to naprawdę poruszające dzieło, które od wieków wzbudza podziw i refleksję...  Ołtarz został ufundowany w 1910 roku przez małżonków Goików z Trynku... Po obu stronach Piety stoją aniołowie ze świecznikami... Ołtarz został wykonany w Zakładzie Sztuki Kościelnej Mayera w Monachium...








W lewej nawie bocznej znajduje się ołtarz Matki Boskiej Częstochowskiej ufundowany w 1912 roku przez mistrza rzeźniczego Jana Wowra, jako akt ekspiacyjny za świętokradzką zbrodnię, kiedy to w październiku 1909 roku, skradziono korony papieża Klemensa XI z obrazu Matki Boskiej... Ołtarz został wykonany w formie tryptyku... Na skrzydłach bocznych reliefy: błogosławionej Bronisławy i świętej Notburgi...

W nawie bocznej po prawej stronie znajduje się ołtarz Najświętszego Serca Jezusowego, wykonany przez zakład Buhla... Po bokach ustawiono figury Antoniego Padewskiego oraz Franciszka z Asyżu, a powyżej figura świętego Błażeja...

W lewej nawie bocznej ołtarz Najświętszej Marii Panny - wykonany również przez zakład Buhla... W ołtarzu obraz namalowany przez Juliana Waldowskiego, polskiego malarza z Wrocławia, specjalizującego się w malarstwie religijnym... Obraz przedstawia Matkę Boską z Dzieciątkiem Jezus jako Królową Niebios... Po bokach figury świętego Joachima i świętej Anny...

Szczerze zachęcam do odwiedzenia kościoła katedralnego w Gliwicach ponieważ należy do najwybitniejszych przykładów świątyń w stylu neogotyckim na terenie Śląska...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...

Życzę szczęśliwego i pięknego weekendu...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



poniedziałek, 23 marca 2026

Miśnia - Manufaktura i muzeum porcelany

 







Laleczka z saskiej porcelany
Maleńka śliczna pozytywka.
Lecz jakże kruche bywa szczęście
W nietrwałym świecie porcelany
Złośliwy wiatr zatrzasnął okno
I książę rozbił się na amen
I znowu stoi obok lustra
Na toaletce  całkiem sama
I tylko jedna mała kropla
Spłynęła w dół po porcelanie

 (Jacek Cygan)






Od dłuższego czasu marzyłam, aby pojechać i zobaczyć na własne oczy Miśnię (niem. Mießen)  saksońskie miasteczko, położone na wzgórzu, nad Łabą... Jej historia jest długa i ciekawa... Została założona około 929 roku przez Henryka I Ptasznika, księcia Saksonii, który uważany jest za założyciela dynastii saskiej... Miasto urzeka romantyczną starówką, niezwykłą architekturą, zabytkami, krętymi zaułkami, uroczymi kafejkami.... Miśnia emanuje historią na każdym kroku...  Jej sława wykracza poza granice dzięki delikatnej porcelanie, od wieków nazywanej białym zlotem...

Miśnia jest miejscem narodzin europejskiej porcelany... Sukces porcelany przyniósł miastu bogactwo i prestiż, a jej wykwintne wyroby stały się symbolem luksusu i wyrafinowania w całej Europie... Jej wyjątkowa historia zaczyna się z inicjatywy kochającego sztukę elektora Saksonii, Augusta Mocnego...


* August Mocny *

Elektor był tak zafascynowany pięknem chińskiej porcelany, że zlecił alchemikom stworzenie złota, abyr mógł dalej finansować swoją wielką pasję...  W 1702 roku, Ehrenfried Walther von Tschirnhaus przypadkowo odkrył sekret wyrobu porcelany podczas poszukiwań sposobu na produkcję złota... 

Natomiast bliski współpracownik Tschirnhaus'a, Johann Friedrich Böttger po sześciu latach prób i testów w 1708 roku  stworzył pierwszą,  białą porcelanę... Prawdziwy rozkwit produkcji nastąpił dopiero po śmierci Böttger'a... Alchemik nigdy nie zrealizował młodzieńczego marzenia o transmutacji złota, a białe złoto nie przyniosło mu szczęścia... Przez kilka lat był bowiem więźniem Augusta II, a w 1714 roku kiedy został zwolniony z więzienia, praktycznie był już chory... Prawdopodobnie było to zatrucie metalami stapianymi w piecach, w wilgotnych pomieszczeniach...

To nie tylko narodziny europejskiej porcelany, ale miśnieńska manufaktura wyznaczyła również nowe standardy kunsztu i perfekcji w produkcji i obróbce porcelany... Aby zagwarantować tę wyjątkową jakość i kunszt, wkrótce ustanowiono symbol autentyczności, który pozostaje w użyciu do dziś... 

Muzeum i Manufaktura Porcelany w Miśni znajduje się przy Talstraße 9... Budynek z zewnątrz niepozorny ale wewnątrz kryją się w nim prawdziwe skarby... U wejścia witają mnie dwa skrzyżowane miecze, czyli symbol porcelany wzięty z dawnego saksońskiego herbu elektorskiego...



Na parterze budynku znajduje kasa biletowa, sklep firmowy, Café Meissen... Natomiast ekspozycja muzealna rozlokowana jest w wielu salach na dwóch piętrach... Moją uwagę przykuwa przepiękna Saksońska Statua Wolności, Saxonia... Jest świadectwem kunsztu i artyzmu...  To największa  figura porcelanowa na świecie... Waży 800 kg i mierzy 1,80 cm... Suknia Saxonii została ozdobiona 8000 ręcznie formowanymi  śnieżnymi kwiatami (Snowball flowers) (są jednym z najbardziej niezwykłych wzorów wynalezionych przez Johanna Joachim Kändler'a )... Statua Wolności powstała w 2015 roku i upamiętnia 25 rocznicę zjednoczenia Niemiec...










Porcelana fascynuje ludzkość od wieków, natomiast Europejczyków już od końca XIII wieku... Spaceruję niespiesznie po firmowym sklepie i podziwiam prezentowane porcelanowe dzieła sztuki, które są obiektem pożądania i  symbolem luksusu, elegancji, wyrafinowania... Gdy to wszystko oglądam już nie jestem zaskoczona, że porcelana wzbudzała ogromną fascynację przez stulecia... Chętnie kupiłabym talerzyk, wazonik, kubek,  filiżankę spodeczkiem czy inny drobiazg, ale to naprawdę droga sprawa...














Przy zakupie biletu otrzymuję audioguide (system indywidualnego zwiedzania) w języku polskim... Zwiedzanie zaczyna się od spaceru po manufakturze oraz pokaz filmu, który przedstawia historię wynalezienia porcelany w Europie... Później przechodzi się do czterech pomieszczeń gdzie pracownicy manufaktury  prezentują: formowanie, modelowanie, malowanie porcelanowych arcydzieł... Po przejściu przez wszystkie pomieszczenia udaję się do części wystawowej, w której znajduje się bogaty zbiór miśnieńskich wytworów...


















Wystawa w muzeum porcelany prezentuje wyroby miśnieńskiej manufaktury począwszy od 1710 roku... Od początku wyróżniały je przepiękne, wielobarwne zdobienia, przedstawiające scenki rodzajowe, motywy zwierzęce, kwiatowe, krajobrazy... Na wystawie z podziwem oglądam porcelanowe zwierzęta, wytworne wazy, misy, wazony, talerze, figurki, świeczniki, zegary...

Teraz oglądając w muzeum te wszystkie cacka, rozumiem i wiem dlaczego porcelana miśnieńska potrafi osiągnąć zawrotne ceny na aukcjach antyków... To precyzja jej wykonania, przepiękne, oryginalne zdobienia i czas, jaki od lat poświęcają rzemieślnicy w najstarszej w Europie manufakturze porcelany, są powodami, dla których porcelanowe figurki lub naczynia wyjątkowo cenią kolekcjonerzy lub wielbiciele sztuki użytkowej...







Jestem zafascynowana ekskluzywnymi perełkami w tym muzeum... Imponujące jest także to, jak bogata historia kryje się za każdym eksponatem... Każdy egzemplarz miśnieńskiej porcelany  ma swój początek w archiwum manufaktury, najstarszej i największej skarbnicy modeli i form...  Urzekają swoją delikatnością, kunsztem wykonania i ponadczasowym pięknem...

Wszystkie prezentowane dzieła zaskakują wyrafinowaniem i dbałością o szczegóły... Proces powstawania tych cudownych, porcelanowych cacek, począwszy od lepienia, aż po ręczne  malowanie mogłam poznać na początku zwiedzania manufaktury...













Trzeba przyznać, że talent rzemieślników z manufaktury z Miśni jest zdumiewający... W ciągu zaledwie kilkudziesięciu lat od odkrycia metody wytwarzania porcelany byli w stanie tworzyć z niej duże eksponaty, które zachwycają swym pięknem...

Przy produkcji miśnieńskiej porcelany pracowali znakomici modelarze, rzeźbiarze, malarze, złotnicy m.in Johann Gottlieb Kirchner, który jako wybitny rzeźbiarz był zauroczony nowym materiałem, porcelaną... Stworzył szeroką gamę form, które rozpowszechniły się w całej Europie... Kirchner wymodelował wspaniałe świeczniki, wazy, całe towarzystwo dworskie, postaci ludowe, bogów mitologii antycznej, świętych... Repertuar wzbogacały alegorie, amorki, figurki dziecięce...








W czasie spaceru zauważyłam, że porcelana miśnieńska  prezentuje niezwykle różnorodną tematykę, a w jej bogatej historii przedstawienia postaci biblijnych, reliefy religijne prezentujące życie Jezusa i Maryi zajmują istotne miejsce...

Jedną z najważniejszych postaci nie tylko w dziejach manufaktury, ale i sztuki ceramicznej w ogóle, jest Johann Joachim Kändler wybitny niemiecki rzeźbiarz, modelarz i dekorator porcelany... Projektował rzeźby w duchu baroku i rokokowe... Jako twórca modeli pracował w manufakturze przez 44 lata, aż do swojej śmierci... W tym czasie zaprojektował niezliczone figurki i naczynia, w tym słynny Serwis Łabędzi obliczony na 100 osób i około 2500 naczyń, serwis koronacyjny Augusta III, słynną pracę o tematyce religijnej, Golgota...












Mój pobyt powoli kończy się... W muzeum zgromadzono ponad 2000 wyrobów porcelanowych...  Największym eksponatem jest Grosser  Ehrentempel - Wielka Świątynia Honoru, ogromny porcelanowy łuk triumfalny mierzący ponad 3 metry wysokości i składający się ze 123 części... 

Porcelana miśnieńska wywarła ogromny wpływ na światową produkcję porcelany... Jednak porcelana użytkowa i dekoracyjna pochodząca z niemieckiej miejscowości do dzisiaj jest synonimem klasy i luksusu zarezerwowanego dla koneserów... Co ważne, historia fabryki nie jest zamknięta, zakład wciąż działa, a produkty cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem... 

Jeszcze tylko wizyta w tutejszej kawiarni... Pyszne ciacho i wspaniałe espresso i bardzo przyzwoite ceny...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę pięknego, słonecznego tygodnia...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...