środa, 8 kwietnia 2026

Nieśmiała wiosna w dolince krakowskiej

 








Już w powietrzu wiosnę słyszę...

Czy ty też?

Serce patrzy w me zacisze...

Czy ty wiesz?


Świat wiośnieje, w słońcu cały,

W świtach zórz...

Wróble się rozświergotały:

"Cóż, czy już?"


Wiosna... Kwiaty mam i słońce...

Czy ty też?

A w oczach mam łzy gorące...

Czy ty wiesz?

(Julian Tuwim) 








Poniedziałkowy poranek wielkanocny był idealnym czasem aby po jednym całym dniu świętowania wyruszyć  z domu  i spędzić go na obcowaniu z budzącą się do życia przyrodą... To głęboko zakorzeniona w polskiej tradycji forma celebrowania wiosny, symbolizująca odrodzenie, płodność i oczyszczenie...

Park Krajobrazowy Dolinki Krakowskie jest jednym z najpiękniejszych parków krajobrazowych w Małopolsce... To kraina dolin i wąwozów, którymi płyną malownicze rzeczki oraz królestwo skalnych ostańców, jaskiń i wywierzysk... Park utworzony został w 1981 roku i obejmuje on powierzchnię 20 tysięcy hektarów... Zajmuje obszar Wyżyny Olkuskiej i ciągnie się aż do Rowu Krzeszowickiego... Jest to miejsce, które przyciąga swoją tajemniczością, kulturą i przede wszystkim wieloma skarbami przyrody ożywionej... 

Z powodu dużej powierzchni, park jest jednym z najbardziej zróżnicowanych ze względu na rzeźbę terenu spośród jurajskich parków krajobrazowych... W części północnej występują samotne ostańce skalne oraz pojedyncze formy krasowe... 

Na terenie parku znajduje się obecnie jedenaście dolinek... Idealnie nadają się na jednodniowe wycieczki... Większość z nich ma formę jarową z płynącymi dnem potokami i ostańcami skalnymi, powstałymi w  wyniku erozji...

Do moich ulubionych dolinek należy - Dolina Będkowska... Jest przepiękna przyrodniczo, posiada formacje skalne... Jest najdłuższą ze wszystkich dolinek i ma ponad 7 km długości...








Pogoda tego poniedziałkowego dnia nie zachwycała... Chociaż  świeciło słońce, to nad doliną przewalały się chmury jedna za drugą i wiał porywisty, lodowaty wiatr... Stwarzał też zagrożenie, co chwilę bowiem zrywał gałęzie, unosił i przemieszczał suche liście tworząc wrażenie tańca lub wirujących kłębów...

Jednak moją uwagę przykuwały jedne z najpiękniejszych, najdelikatniejszych i najbardziej wyczekiwanych zwiastunów wiosny, jakimi są zawilce gajowe i przylaszczki... Wiosna w Dolinie Będkowskiej to nie tylko przepiękne kwiaty i malownicze widoki, to także czas  wielkiej migracji żab z miejsc zimowania do zbiorników wodnych... Wiele z nich zimę spędza na lądzie pod korzeniami drzew, w norach... Wiosną, po hibernacji budzą się i wędrują do stawów,  rozlewisk, zbiorników wodnych, gdzie składają skrzek...







Wzdłuż drogi w Dolinie Będkowskiej są wygrodzenia, płotki, które  utrudniają wkroczenie płazów na jezdnię... Idąc ulicą widzimy jak wiele jest ich przejechanych... I chociaż jest drugi dzień świąt wielkanocnych to cały czas pracują wolontariusze - obrońcy przyrody...  Zbierają  do wiader żaby i ropuchy i przenoszą  je w kierunku cieku, a one już same bezpiecznie powędrują do zbiorników wodnych...









Malownicze tereny wzdłuż potoku Będkówka, są idealne do podziwiania pięknych wiosennych kwiatów, które są symbolem tej najpiękniejszej pory roku...  Moją uwagę od  razu przykuwają - przylaszczki pospolite, które rozświetlają odcieniami fioletu runo leśne... Na wzgórzu i wzdłuż drogi  rosną ich całe połacie... Innym, choć niepozornym zwiastunem wiosny jest śledziennica skrętolistna... I chociaż ma nie więcej niż 15 cm, to jednak przyciąga wzrok jaskrawymi, złocistożółtymi kwiatami... Nad brzegiem potoku i nad stawami rośnie złoć żółta... Jest to wieloletnia roślina cebulowa, jej kwiaty przypominają maleńkie lilie... Mistrzynią barw jest miodunka... Nie można jej odmówić braku urody... Jest prześliczna, a różne odcienie różu, czerwieni i niebieskiego przechodzą  w fiolety na tym samym kwiatostanie... W Dolinie Będkowskiej nie mogło zabraknąć zdrojówki rutewkowatej...To wiosenny geofit, który bardzo szybko kończy swój cykl życiowy nad powierzchnią gleby... szkoda, bo jest prześliczna, delikatna i przypomina zawilce gajowe... Kokorycze są też wiosennymi kwiatami o ciekawym pokroju i atrakcyjnej gamie kolorystycznej... Jej kwiaty są różowe, białe, fioletowe, fioletowo-niebieskie... Wzdłuż potoku Będkówka rozkwitają zagony zawilców gajowych, zawilców żółtych... Swoim wyglądem przypominają jaskry...








Podczas spaceru natknęłam się na nieznaną mi, ale niezwykłą, bardzo piękną roślinę o różowych woskowatych kwiatach wyrastających prosto z ziemi... Rosła na kilku stanowiskach... Chwilę zastanawiałam się, co to jest za roślina... Mam na smartfonie aplikację do rozpoznawania roślin Flora incognita... Dowiedziałam się, że jest to - łuskiewnik różowy... Pasożytuje na korzeniach drzew liściastych... Pierwsze kwiaty zaczyna formować dopiero po 10 latach swojego ukrytego, podziemnego życia... Pędy nadziemne utrzymują się i kwitną około 1 tygodnia.. Tutaj można więcej przeczytać o * Łuskiewniku różowym * 








Wśród drzew dostrzegam skały: Pytajnik i Wysoką... W oddali widać już potężną Sokolicę... To  górująca ponad 100 metrów nad dnem Doliny Będkowskiej wapienna skała charakteryzująca się najwyższą ścianą wspinaczkową na całej Jurze Krakowsko-Częstochowskiej... Tym razem trudno wypatrzeć wspinających się ludzi... Przypuszczam, że taka wspinaczka jest niebezpieczna  z powodu sporych podmuchów wiatru... 

Sokolica jest jedną z najpiękniejszych jurajskich skalnych, które są  pionowe lub przewieszone... Są w niej takie formacje skalne jak: kominy, zacięcia, filary... Na szczycie Sokolicy znajduje się stare grodzisko z czasów państwa Wiślan (IX - X w.) Do dzisiaj zachowały się potężne wały, usypane od wschodu...W kolebie skalnej znajduje się figura Matki Boskiej... Ruszam dalej, w stronę wodospadu Szum...




Wodospad Szum nazywany również Wodospadem Szerokim znajduje się na potoku Będkówka... Jest on utworzony na wysokim na cztery metry progu skalnym, zbudowanym z wapieni... Wodospad ten  jest największym tego typu naturalnym obiektem na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej... Na kilka minut przysiadam na kamieniu... Wsłuchuję się w w kojący, uspokajający szum wodospadu... Pośród drzew słychać głośne stukanie dzięcioła...  Podziwiam łany zawilca gajowego i przylaszczek.... Czas wracać...


 Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam..



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...