czwartek, 8 stycznia 2026

Lipsk - Muzeum Bitwy Narodów

 







To, co przeżyliśmy, nigdy nie znika

- pozostaje w naszych sercach.

(Mitch Albom)








U stóp Pomnika Bitwy Narodów znajduje się Muzeum - Forum 1813, które zostało otwarte w 1999 roku...  Przybliża ekscytującą epokę napoleońską, która była jednym z najkrótszych, a zarazem najbardziej intensywnych i przełomowych okresów historii Europy... Jak wiemy był to okres wielkich podbojów militarnych, budowania imperium, ale też fundamentalnych reform gospodarczych, edukacyjnych, bankowych i administracyjnych... 

Muzeum poświęcone jest Bitwie Narodów i armiom, które brały w niej udział... Bitwa pod Lipskiem miała miejsce od 16 do 19 października 1813 (z najważniejszą datą 18 października), pomiędzy armią francuską Napoleona Bonaparte, a koalicją armii Rosji, Austrii, Prus i Szwecji... 

Na powierzchni 320 m² umieszczono gabloty z licznymi, oryginalnymi eksponatami pochodzącymi z lat 1806 - 1813...  Ta wystawa przedstawia żywy obraz bitwy pod Lipskiem... Ponad 350 fascynujących artefaktów pozwala na wgląd w wydarzenia tamtej epoki...

Wchodząc do muzeum od razu rzuca się w oczy portret Napoleona Bonapartego oraz portret Marii Ludwiki Austriaczki, która w wieku 18 lat została żoną Napoleona Bonaparte... Cesarz Francuzów desperacko poszukiwał potomka, którego nie mogła mu dać jego ukochana Józefina, z którą się rozwiodła... Małżeństwo będące owocem kalkulacji politycznych, przyniosło Napoleonowi długo wyczekiwanego syna, a Marii Ludwice tytuł cesarzowej Francuzów...

Przy wejściu do muzeum możemy zobaczyć armaty i kule znalezione na polu bitwy pod Lipskiem...







Główną atrakcją wystawy jest diorama o powierzchni 15 m² i z ponad 3000  figurek żołnierzy... Diorama odtwarza pole bitwy w skali 1:72... Jest wykonana z najwyższą precyzją, zgodnie ze współczesnymi opisami, przedstawia wioskę z okolic Lipska... 









W gablotach eksponowane są elementy uzbrojenia m.in. pałasze: francuskie, pruskie, austriackie, legendarne szable francuskie, pikielhauby z elitarnych pruskich pułków jazdy,  przepiękne hełmy z pióropuszami, czako (shako),  umundurowania a wśród nich jest: kurtka husarska, mundur grenadiera, oficera napoleońskiego... Jest też zaprezentowany bęben dobosza tzw. taraban, który był używany do  nadawania taktu w marszu oraz w bitwach do przekazywania rozkazów...


Muzeum Bitwy Narodów przechowuje unikatowy dywan wykonany z mankietów mundurów napoleońskich z monogramem N i orłem cesarskim Napoleona... Po zakończeniu jego panowania musiały zostać usunięte ze wszystkich francuskich mundurów... W czasie pobytu zesłaniu  na  Wyspie Świętej Heleny, towarzysze broni cesarza przesłali mu ten symbol jako dowód swojego oddania... Po długiej wędrówce dywan znalazł nowy dom w Muzeum Forum 1813...











W muzeum znajduje się wiele obrazów  ze scenami bitwy pod Lipskiem... Przedstawiają ogromny, wielonarodowy konflikt napoleoński... Ukazują heroizm i tragedię...

W zbiorach Muzeum Bitwy Narodów znajduje się siodło, czaprak, popręg i strzemiona konia, którego w dniu 19 października 1813 roku dosiadał Naczelny Wódź wojsk Księstwa Warszawskiego, książę Józef Poniatowski... Siodło ma kolor pąsowy, z zielonoczerwonym czaprakiem i oficerskimi ozdobami przypominającymi oficerskie pętlice...


* Śmierć księcia Józefa Poniatowskiego - Horace Vernet *

Książę Józef Poniatowski postać niezwykle interesująca, barwna: dzielny wódź, bohater, gorący patriota, ale też uwodziciel i hulaka korzystający z uciech życia... Był pierwszą osobą odznaczoną orderem Virtuti Militari... Gdy w lipcu 1897 roku powstało Wielkie Księstwo Warszawskie, Poniatowski ostał ministrem wojny...  W 1813 roku miał dylemat - czy iść z Napoleonem czy pojednać się z Rosjanami... Pozostał z Napoleonem... W pierwszym dniu bitwy pod Lipskiem został mianowany marszałkiem Francji... Trzy dni później, wykonując swój ostatni rozkaz, osłonę odwrotu armii francuskiej, najprawdopodobniej omyłkowo został postrzelony przez Francuzów...

* Lipsk - Grudniowy spacer po mieście *

* Lipsk - Pomnik Bitwy Narodów *

* Lipsk - Kościół świętego Tomasza *

* Lipsk - Jarmark Bożonarodzeniowy *


 Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...

Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



sobota, 3 stycznia 2026

Park Narodowy Jezior Plitwickich... chorwacki klejnot natury

 










Szukam cię zawsze, choć wiem, że nie znajdę,

tęsknię do ciebie, choć wiem, że cię niema,

idę za tobą, choć wiem, że nie znajdę,

do twego domu, ściągam cię oczyma,

choć cię nie widzę, choć wiem, że cię niema.


I z zimnym sercem  wśród ludzi przechodzę

zaledwie patrząc i widząc, pół we śnie -

ciebie jedynie czekam na mej drodze,

i choć się zawsze zawodzę boleśnie,

szukam cię wszędzie, przeczuwam cię we śnie.

(Kazimierz Przerwa - Tetmajer)


* Jeziora Plitwickie *








Bujna przyroda okalająca kolorowe skały, wodospady z hukiem spadające z ogromnych wysokości... Barwne jeziorka w kolorach od turkusu po szafir i szmaragd połączone szemrzącymi kaskadami przypominają scenerię z baśni o rusałkach i legendarnych krainach... Uroda tej fascynującej krainy zapiera dech i to jest jeden z tych widoków, przy których brak słów...

Domyślam się, że już wiecie o czym piszę... Tak! dzisiaj na swoim blogu  prezentuję Park Narodowy Jezior Plitwickich... To najstarszy i największy park narodowy w Republice Chorwackiej... Wyjątkowe piękno przyrody tego obszaru od zawsze przyciągało miłośników przyrody...  Jeziora Plitwickie to jeden z najbardziej spektakularnych cudów natury w Europie...

W efekcie, już 8 kwietnia 1949 roku został ogłoszony pierwszym parkiem narodowym Republiki Chorwacji... Proces formowania się tufów, w wyniku którego powstają bariery tufowe, a następnie jeziora, które stanowią wyjątkowe piękno... Ich widok zapiera dech w piersiach...










Drewniane kładki wiją się bezpośrednio na rwącą wodą, obok kaskadowych wodospadów... Wyznaczone trasy turystyczne prowadzą przez najbardziej urokliwe miejsca wodnej krainy...

Ta niezwykła kraina  leży w południowej części gór Kapela, wchodzących w skład Gór Dynarskich... Kompleks tworzy 16 jezior połączonych ze sobą licznymi kaskadami... Każde z jezior jest tematem pewnej legendy, która opowiada o powstaniu Jezior Plitwickich...

W czasie wielkiej suszy, cały region cierpiał z powodu niedoboru wody m.in. rośliny, zwierzęta, ogrody i łąki... Ludzie modlili się o deszcz... Czarna Rzeka, źródło Jezior Plitwickich, również wyschła...  Pewnego dnia Czarna Królowa zwróciła się do ludzi z niebiańskich wyżyn: Zbierzcie się o świcie przy Źródle Życia, gdzie gasiliście pragnienie i posilaliście swoje życie... Mówcie z godnością i kierujcie się sercem i prawdą... Jeśli tak uczynicie będę przy was...

Ludzie modlili się przez wiele dni, spowiadali się z grzechów, żałowali za nie... Czarna Królowa postanowiła odpowiedzieć na ich modlitwy  i obiecała wodę w obfitości... Kiedy już się zaczęło, padało przez wiele dni, aż poziom wody podniósł się tak bardzo, że powstały piękne jeziora... Pierwsze jezioro w Górnych Jeziorach - Prošćansko, wzięło swą nazwę od prosti czyli żebrać, ponieważ ludzie otrzymali je modląc się...













Jako prawdziwa roślinna pasjonatka nie mogłam powstrzymać się od zachwytów nad nienaturalnie soczystą roślinnością... Był początek maja... Trwa magia odnowy, ciepło wiosny maluje lasy i polany... Kwitną kwiaty o różnorodnych barwach... Z ogromną radością podziwiałam i fotografowałam każdy napotkany kwiat... Moje serce i oczy cieszyły się ich widokiem..

W klarownych, przejrzystych  wodach jezior plitwickich pływają przeróżne gatunki ryb, raki, małe węże wodne, są też różne gatunki żab i żółwi... 












W Parku Narodowym można wybrać się na 7 różnych szlaków turystycznych... Wszystko zależy od zainteresowania, posiadanego czasu na spacer, poziomu trudności... Park jest ogromny, jeżeli kocha się przyrodę i piesze wędrówki można tu spędzić niezliczone godziny... Aby nacieszyć oczy większością tego otaczającego nas  piękna, potrzeba co najmniej sześć, siedem godzin, oczywiście z przerwą na posiłek... 

Szczerze mówiąc magia  wodospadów Plitwickich Jezior nie tkwi w ich rozmiarze i sile, ale w ich urokliwym wyglądzie  i bajkowej scenerii... W czasie tego spaceru nie jeden raz poczułam się jak w Amazonii... Wokół rozciągała się bujna, imponująca przyroda, a wysokie na kilkadziesiąt metrów wodospady robiły niesamowite wrażenie... Powtarzam to już kolejny raz, że taka wspaniała przyroda nie tylko wycisza, leczy i koi lepiej i szybciej leczy, niż nie jedna terapia...

W czasie spaceru w wielu miejscach rosła paproć języcznik zwyczajny o niezwykłej urodzie, skórzastych liściach, jakby plastikowych, śliniących intrygującą zielenią... W moim ogrodzie nie przetrwały one zbyt długo a tutaj  widocznie mają doskonałe warunki...









Park Narodowy Jezior Plitwickich ukazuje piękno i potęgę natury... Jest to miejsce, które koniecznie należy zobaczyć będąc w Chorwacji i poświęcić na spacer sporo czasu... Wiedząc o tłumach i spacerze trwającym kilka godzin, wybraliśmy się do Parku wcześnie, już o siódmej rano... Moja jedyna rada: Nie spieszcie się w czasie spaceru! Chłońcie krajobrazy, każdy centymetr otaczającej przyrody i niezwykłego piękna...


Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...