wtorek, 23 września 2014

Sielskie klimaty - ogród wiejski... Goczałkowice




                          



Aby znaleźć miłość, nie pukaj do każdych drzwi.
Gdy przyjdzie twoja godzina,
sama wejdzie do twego domu,
w twe życie, do twego serca...
Bob Dylan







Lubicie sielskie klimaty? bo ja bardzo! Kolejny raz zabieram Was do Goczałkowic...
U Państwa Kapias prezentowane są ogrody pokazowe o różnej tematyce... Kiedy tutaj przyjeżdżam od razu kieruję się do Ogrodu wiejskiego... Jest on bliski memu sercu... Może jest to tęsknota za domem i ogrodem mojej Babci? a może za dawną polską wsią? Otwarta brama zaprasza do środka... Wchodzę i przed oczami mam zagrodę chłopską...






Po prawej stronie zbudowano piwniczkę... U jej wrót stoją kanki na mleko, misy, wiadra oraz przeróżne inne naczynia...  Cudownie to wygląda... Piwniczka porośnięta jest ziołami, które rozsiewają swe aromaty... Na jej szczycie rośnie róża omszona... Teraz obsypana jest czerwonymi owocami... Poniżej zaś jabłoń... A na niej dorodne jabłka. Po lewej? niewielki stawek... A dalej?






Na całą zagrodę baczne oko ma święty Franciszek - pierwszy ekolog, patron przyrody... Ma tutaj swoją kapliczkę, która znajduje się wśród kwiatów i w samym środku ogrodu... Są i ławeczki na których przysiądą utrudzeni;  "gospodarz z  gospodynią"... Wśród kwitnących rudbekii i marcinków stoi stary ul... Wszędzie mnóstwo różnokolorowych kwiatów... Kamienna ścieżka prowadzi do starej studni... Jest drewniana... Wokół niej poustawiano przeróżne naczynia...  Bardzo sielsko to wygląda... Jest i  wiejska chata kryta gontem...






Przy wejściu do chaty suszą się garnki... "Gospodyni" powiązała zioła w pęki, w donice wsadziła kwiaty, powiesiła kosze... Na wąskich grządkach posadziła rudbekie, słoneczniki, kosmosy, wysokie aksamitki... Przed chatą, na sznurze  suszy się pranie a na płocie gliniane garnki...









W tym wiejskim ogródku nie ma sztuczności, nie ma fałszu ani miejsca na kicz... W rozkwieconym ogródku w pewnym momencie dostrzegam pannę młodą, to "córka gospodarzy"... 
Całe obejście gospodarcze ogrodzone jest drewnianym płotem... Wzdłuż niego złocą się duże  kępy rudbekii błyskotliwej... Tematyczny Ogród wiejski jest pełen sielskich klimatów, dlatego do niego ciągle wracam...






Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę miłego, słonecznego tygodnia...
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie...


118 komentarzy:

  1. Cuánta belleza!!! Preciosas imágenes y tiernas palabras. Emociona tu espacio... Y por cierto que bonita canción.
    Gracias por compartir tan idílico espacio, tan bellos rincones.
    Saludos.

    OdpowiedzUsuń
  2. it is very, very charming! lots of love went into that place!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I like to watch this little country garden.
      He is after all so beautiful.
      Greetings.

      Usuń
  3. Ogród jest piękny, wygląda jakby gospodarze przed chwilą odeszli do innych zajęć.
    Wielokrotnie go pokazywałaś. Nie traci na urodzie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogród Państwa Kapiasów jest piękny o każdej porze roku.
      Nie byłam tutaj jeszcze zimą.Czas to zmienić.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. Jak to dobrze ,że jeszcze można spotkać takie miejsca , pamiętam taką wieś ......
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie miejsca można zobaczyć dzięki wielkim pasjonatom.
      Nie znam takiej wsi, dlatego tak bardzo za nią tęsknię.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  5. wspaniałe, sielskie ( moje ) klimaty ! aż dech zapiera od zdjątek !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem Asiu. Ty kochasz takie klimaty.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. o jakie wspaniałe klimaty ... znane mi z dzieciństwa z wyjazdów na wakacje ... ech - a wiesz, że taką wagę mam jeszcze w domu, to znaczy bardzo podobną, przyjechała transportem z rodzinnego Złoczowa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, nie jeden by chciał mieć teraz taką wagę.
      Jesteś szczęśliwcem, Twoja przyjechała aż ze Złoczowa... Pamiętam Twój Złoczów z pięknego wiersza "Miłość":
      Jak mam opisać tamten świat ?
      ulice, które są, a ich nie ma i okna
      których światło jest tylko wspomnieniem.
      Poważnego Żyda z poważnymi pejsami
      wesoły kapelusik grzecznej dziewczynki
      i buciki, co odliczają kroki do szczęścia...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  7. Lovely, ambiance and warmth exude the pictures!

    Greetings and nice week, Lucia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It's nice that you like this garden.
      Greetings.

      Usuń
  8. Taka wieś to już wspomnienie ...ale bardzo piękne wspomnienie...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że to tylko mała zagroda z prześlicznym ogródkiem.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. O Goczałkowickich ogrodach słyszałam bardzo wiele, niestety jeszcze tam nie byłam, ale może kiedyś...
    Na pewno w pierwszej kolejności odwiedziłabym wiejski, to chyba tęsknota za dzieciństwem.
    Dziękuję Lusiu, że dzięki Tobie mogłam obejrzeć go już teraz:)
    Pozdrawiam jesiennie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu
      przypuszczam, że słyszałaś o goczałkowickich ogrodach. Pani Kasia Kapias często występuje w programie telewizyjnym "Rok w ogrodzie".
      Myślę, że kiedyś go odwiedzisz.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  10. Pięknie, mogłabym mieszkać w tej zagrodzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, ja też, ja też...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  11. Też uwielbiam takie klimaty, jednak wydaje mi się, że w tej zagrodzie jest natłok wszystkiego. Chętnie na naszej działce zrobiłabym coś podobnego, ale złodzieje z pobliskiej wioski na pewno szybko by wszystko ukradli.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natłok?
      Anno, nie pokazałam jeszcze wygódki i stodółki z narzędziami rolniczymi.
      Oj, bardzo dziękuję za gorące pozdrowienia. Temperatura spadła do 6 st.C
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  12. I taką wieś ja pamiętam- balia, tara kocioł ( jaszcze taki sama używałam do gotowania pieluch), tylko ten trzepak jakby tu znalazł się przypadkowo, bo kiedyś chodniczki trzepano na płocie. Czepiam się szczegółów- wiem.
    Piękne miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzepak przypadkowo? a to dobre.
      Szkoda, że nie zaglądają do mojego bloga Państwo Kiepas. Powiedzieliby nam dlaczego go ustawiono.
      Wg mnie bo było troszkę wolnego miejsca.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  13. Wiele słyszałam o tych ogrodach! Są cudne. Czas by je w końcu odwiedzić! Ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, trudno mi uwierzyć, że jeszcze tam nie dotarłaś...
      Koniecznie, ale w słoneczny dzień.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Takie zagrody i ogrody dają wytchnienie, jest w nich tyle niewymuszonego spokoju.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię takie ogrody. Po całym tygodniu, znajduję tam wytchnienie i wyciszenie.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  15. Hello dear, Lucia!
    Wow what beautiful pictures to you my dear is real summer!
    Gardens which I like very much and you only find them!
    Thanks so much for sharing!
    Have a nice evening, dear!
    Kiss and hug you dearly!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ELENA, I miss summer and such views.
      We already autumn. It's cold and it is raining heavily.
      Greetings.

      Usuń
  16. Witaj Lusiu! Ogrody Państwa Kapiasów są cudowne. Miałem okazję zwiedzić je w ubiegłym roku. Wiejski ogród robi ogromne wrażenie. Piękne zdjęcia! Coraz rzadziej na polskich wsiach można spotkać takie ogrody. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Twój post...
      Do tego ogrodu czuję duży sentyment.
      Andrzejku? dużo jeżdżę po Polsce ale nie widzę takich ogrodów.
      Owszem są bardzo piękne, zadbane ale z cyprysami, tujami, liliowcami, różami...
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  17. Bardzo piękny ogród, bardzo pięknie fotografowany. Z wielką przyjemnością pooglądałam i pozachwycałam się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fragment czterohektarowego ogrodu.
      dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  18. Cudowne miejsca ,piękne zdjęcia wprost bajecznie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Cudowne miejsce.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  19. Ktoś naprawdę pięknie to wszystko skomponował..
    Nie czuje się fałszu, ktoś kto rozumie wieś :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, ten ogród jest urządzony bardzo gustownie.
      Wszystko jest przemyślane.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  20. Wow! Jak sielsko, pięknie, kolorowo i ciepło się zrobiło dzięki tym zdjęciom. :) Przepiękne!

    Ps. To prawda, 60 koron to żadna oszczędność. Dla mnie. Dla nowej koleżanki, która się dołączyła do wycieczki - było to bardzo ważne. Cóż, nie marudziłyśmy, aby nie zrobić jej przykrości.

    Pozdrawiam ciepło. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. W tym dniu było wyjątkowo ciepło.
    Masz rację, że dla takiej kwoty nie warto psuć sobie humoru w czasie wycieczki.
    Przykrość to raz a skwaszone miny i dąsy to dwa.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowne miejsce i zdjęcia:)
    Lusiu ,również uwielbiam takie klimaty!
    Pamiętam z dzieciństwa podobne obrazki , przy tym zajętych właścicieli ale zawsze uśmiechniętych , pogodnych i wielu zajęć bez takiego pospiechu jaki nas teraz otacza:).
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty masz piękne wspomnienia. ja natomiast poszukuję takich klimatów.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  23. Piękne miejsce, można naprawdę wczuć się w atmosferę Polskiej wsi, takiej jakiej już dzisiaj wcale lub prawie wcale nie ma. Gospodarze muszą być ludźmi naprawdę z pasją :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Właściciele Ogrodów są wielkimi pasjonatami.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  24. Uau! Uau! Um verdadeiro, fantástico jardim idílico! Amei cada imagem com detalhes por detalhes! Queria um lugarejo assim com capela para São Francisco e tudo que tem ali! Abraços e beijos!

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie, mamy wieś w pigułce. Na tym polega sielskość, a więc, eksponowanie elementów wiejskich. Mnie tęskniącego za urokami dawnej wsi z lat pięćdziesiątych, razi nieco strzyżony trawnik, ale nie może być inaczej, bo we współczesnej wsi widziałem podwórko wybrukowane nowoczesna kostka brukową, na której stał drabiniasty wóz o drewnianych kołach ze szprychami i żelaznymi obręczami, na którym ustawione były donice z kwiatami. Brakuje mi grzebiących kurek, koguta, kaczek , gęsi , Burka merdającego ogonem i wylegującego się Mruczka, ale to niemożliwe , bo podwórko wyglądałoby mniej atrakcyjnie. Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomaszu, to jest ogród pokazowy. Myślę, że właściciele pięknie go pokazali.
      Takich sielskich ogrodów podwórek teraz już nie ma. Chodzące kurki, kaczki co to nie. zabrudzą kostkę, napaskudzą...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  26. Kolory są żywe i promienna. Rośliny są wypełnione świeżości. Idąc przez ten ogród, masz z dużym poczuciem ciszy i spokoju

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ventano.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  27. Chyba tęsknimy do takich klimatów...dziękuję, bo to bardzo lubię takie detale, takie widoki i odpoczywam dzieki Tobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tęsknię za takimi klimatami. Odnajduję je w skansenach.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  28. Lucia, I so love this quote from Bob Dylan. It's not one I've heard before.

    My goodness, Goczałkowice has to be one of the most beautiful places to be. The scenery is so wonderful, and all of those gorgeous flowers!!!

    As always, your photographs are so lovely. My favorite one here is the first one. I love the softness of the flowers, against the texture of the old wood. Simply perfect.

    I hope you've had a wonderful day, sweet friend. xo.

    OdpowiedzUsuń
  29. Czekaj, czekaj... Skąd ja znam tę nazwę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia skąd znasz tę nazwę?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  30. Hi Thank you for sharing these beautiful photographs of this garden. it is so lovely.

    OdpowiedzUsuń
  31. Olá amiga, Que lugar lindo!!! Obrigada pela viagem que fiz em cada imagem!!!!!
    Uma abençoada semana.
    Doce abraço Marie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bonjour chère amie,

    Un grand merci pour cette belle invitation au jardin dans un coin magnifique.
    Vos photos m'ont transportée... Une belle incitation aux rêves.
    Profitons des dernières belles journées et de la présence des dernières fleurs...

    Gros bisous ✿❀✿

    OdpowiedzUsuń
  33. An interesting place! So beautiful and natural. Thank you for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  34. ...Lusia gdzie ty takie cuda wynajdujesz? Aż chce się krzyknąć wsi spokojna, wsi wesoła... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak krzyczę! Wsi spokojna, wsi wesoła gdzie mogę cię znaleźć.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  35. Lovely photos, Lucia! The old houses and the flowers looks great :)

    I wish you a sunny and warm day!

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten ogród jest cudny, już o nim słyszałam, a na wiosne wybieram sie w tamte strony i na pewno go odwiedzę, póki co mąż obiecał zrobic mi taki płot przy warzywniku za domem, na stare garnki, zawsze to jakas namiastka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, życzę Ci bardzo szczerze abyś poznała to wyjątkowe miejsce.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  37. Uwielbiam takie miejsca,mogłabym tam przebywać godzinami:)))oglądam Twoje zdjęcia z ogromną przyjemnością:))Pozdrawiam serdecznie:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, ja też kocham takie miejsca.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  38. Też uwielbiam te przepiękne bajkowe klimaty polskiej wsi.Zjawisko nie do podrobienia.Można się w nim rozkochać.W tym nastroju serdecznie, aczkolwiek już jesiennie,pięknie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eljocie domyślam się, że podczas letniego wyjazdu w rodzinne strony zbaczyłeś takie sielskie klimaty.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  39. Dziękuję za taką piękną relację...ogrody państwa Kapiasów bardzo mnie ciekawią i planuję je odwiedzić...może w przyszłym roku.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od Ciebie, to spora odległość.
      W przyszłym roku zaplanuj podróż do Goczałkowic.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  40. zapraszam na mój wiersz stary tulipany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilo, byłam, czytałam.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  41. Przepiękne zdjęcia ukazują każdy detal mijany bez spojrzenia !

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudnie tam! Przepięknie potrafią Właściciele zaaranżować te ogrody:) Dziękuję Łucjo za kolejny cudny spacer:) Pozdrowienia cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zachwycona goczałkowickimi ogrodami. często je odwiedzam.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  43. looks a lot like autumn/fall, everything looks beautiful!!!

    OdpowiedzUsuń
  44. Looks like a fairy house in an enchanted garden...
    Have a lovely day !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes. This garden looks like a fairy tale.

      Usuń
  45. Such a charming house and beautiful rural garden, so much to see, gorgeous flowers and fruit trees, also interesting touches such as the lovely clay pots, rustic artifacts, baskets and dried flowers.
    I can see why you would be drawn to such and enchanting place.
    Hugs and kisses dear Lucia!
    xoxoxo ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dianne is a unique place.
      There shows former Polish village.
      Greetings.

      Usuń
  46. Es un jardín precioso. Besitos.

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie dziwię się, że tam wracasz. Tu można odnaleźć widoki wsi jaką pamiętam z dzieciństwa, gdy jeździłem do babci niedaleko Tarnowa. Jesienna dumka ładnie tutaj pasuje i tworzy dodatkowy klimat :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię goczałkowickie ogrody. Tutaj się relaksuję i odpoczywam.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  48. Przepiękne! Cudne! Lubię wieś, ale takiej chyba już nie ma. Jaka szkoda, że Goczałkowice są tak daleko ode mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, to miejsce jest prześliczne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  49. WEŁDYCZÓWKA.

    NASZE DZIECIŃSTWO I MŁODOŚĆ NIE ZNAŁY TROSK.
    WSZYSTKO WOKÓŁ BYŁO PIĘKNE I NOWE.
    LUDZIE Z KTÓRYMI SIĘ STYKAŁEM
    SERDECZNI. TROSKLIWI. KOCHAJĄCY I KOCHANI.
    BEŁCHÓWKA.
    DWOREK PAŃSTWA WEŁDYCZÓW W SANOCKIM PODGÓRZU.
    SPĘDZAŁEM TAM KILKA LETNICH MIESIĘCY.

    CIOTKI ODSYŁAŁY MNIE Z SANOKA POD OPIEKĄ
    FURMANA ŚWIDERSKIEGO DO WUJOSTWA WEŁDYCZÓW.
    DO BEŁCHÓWKI. MOJA RADOŚĆ NIEOPISANA.
    MOGŁEM TRZYMAĆ BAT ALBO LEJCE.
    DROGĘ DO BEŁCHÓWKI PAMIĘTAM DO DZISIAJ.
    POLNA DROGA PRZEZ DĄBRÓWKĘ, BUKOWSKO.
    PNĄCA SIĘ CIĄGLE POD GÓRĘ WZDŁUŻ POTOKÓW.
    POPAS NAD STAWEM PEŁNYM KACZEK Z KACZĄTKAMI.
    W KOŃCU TEN DOJAZD WĄSKĄ DROŻYNĄ PRZEZ ŁAKI
    DO MOSTKU PRZEZ POTOCZEK, A TAM DWOREK
    PAŃSTWA WEŁDYCZÓW. JESZCZE
    WSZYSTKIE DZIECI LICZNEJ RODZINY RAPFÓW
    BYŁY W SZKOLE. WYCZEKIWALY NA WAKACJE.
    MARZYŁY O BEŁCHÓWCE, A JA JUŻ TAM BYŁEM
    POD OPIEKĄ CIOCI WEŁDYCZOWEJ, WUJCIA WEŁDYCZA
    I PANNY MARYNI, ZARZĄDZAJĄCEJ GOSPODARSTWEM.
    WUJCIO WEŁDYCZ STARSZY PAN. WYSOKI. ŚREDNIEJ TUSZY.
    Z ZAROSTEM NA TWARZY. SPOKOJNY I MAŁOMÓWNY.
    WIDZĘ GO. WYCHODZI PRZED DOM NA PODWÓRZE.
    W RĘKU MISECZKA NAKROJONEGO RAZOWEGO CHLEBA.
    BIEGNĄ KURY, KACZKI, INDYKI, PANTERKI.
    TO NIE DLA NICH. TO DLA PAWJI. CZEKAJĄ NIEOPODAL
    AŻ PRZEGONI INTRUZÓW. NA PODWÓRZU ZAWSZE
    BYŁO KILKA PAWJI, GUBIĄCYCH SWOJE PIĘKNE PIÓRA.
    CIOCIA WEŁDYCZOWA DROBNA, SZCZUPŁA
    POWOLNIE CHODZI PO PODWÓRZU. ZAJĘTA
    GOSPODARSTWEM I APROWIZACJĄ. UBRANA CIEMNO SZARO.
    CHUSTECZKA NA GŁOWIE. DO POMOCY PANNA
    MARYNIA Z PĘKIEM KLUCZY U PASA. DBAŁA
    O NASZE WYŻYWIENIE. PAŃSTWO WEŁDYCZOWIE
    BYLI BEZDZIETNI. TYM SERDECZNIEJ OPIEKOWALI
    SIĘ DZIEĆMI I WNUKAMI DOKTORA RAPFA.
    WUJCIO WEŁDYCZ CAŁYMI DNIAMI ZAJĘTY GOSPODARSTWEM.
    JEGO MAJĄTEK KILKASET MORGÓW POLA,
    ŁAK I LASÓW. ZIEMIA W TERENIE GORZYSTYM.
    NIEZBYT URODZAJNA. OBOK DOMU PASIEKA.
    ZAJMOWAŁ SIĘ NIĄ WYŁĄCZNIE WUJCIO WEŁDYCZ.
    KARBOWNIK CO WIECZÓR SKŁADAŁ SPRAWOZDANIE
    O WYKONANIU PRAC NA GOSPODARCE.
    DOM MODRZEWIOWY. KRYTY GONTEM.
    ZWRÓCONY FRONTEM KU POTOKOWI.
    Z OGRODEM – SADEM NA PODJEŻDZIE.
    GÓRSKI POTOK ZAPEŁNIONY DROBNYMI KAMYCZKAMI.
    SPIENIONE PROGI I WODOSPADY.
    ISTNY RAJ DLA DZIECI. DOM OZDOBIONY
    GANKIEM NA DWU SŁUPACH.
    Z ŁAWECZKAMI PO BOKACH.
    DUŻA SIEN. SZEŚĆ POKOJI. KUCHNIA.
    ŻYCIE GOSPODARSKIE NA ZAPLECZU DOMU.
    TU
    ZAJEŻDŻAŁY WOZY, BRYCZKI A CZASEM POWOZY.
    PRZYJMOWANO GOŚCI.
    WYCHODZONO STĄD DO GOSPODARSTWA.
    W DUŻYCH STAJNIACH KONIE WYJAZDOWE.
    FOLWARCZNE, KROWY I WOŁY WĘGIERSKIE
    Z DŁUGIMI ROGAMI.
    WOŁY WYKONYWAŁY NAJCIĘŻSZE PRACE.
    ORKA. ZWÓZKA ZBOŻA. WYWÓZ OBORNIKA.
    PIECZĘ NAD NIMI SPRAWOWAŁ FORNAL
    I POGANIACZ IŁKO.
    NAD KOŃMI CZUWAŁ FORNAL ROMKO.
    MÓJ OSOBISTY PRZYJACIEL, U KTÓREGO
    W STAJNI SPĘDZAŁEM NAJSZCZĘŚLIWSZE CHWILE
    MOICH WAKACJI. WSADZAŁ MNIĘ NA KONIA PROWADZONEGO
    DO WODOPOJU. BYŁEM W SIÓDNYM NIEBIE.
    PRZY WYJEŻDZIE WUJOSTWA
    MOJE MIEJSCE NA KOŻLE OBOK ROMANA.
    TRZYMAŁEM BAT. CZASAMI NAWET LEJCE.
    WYJAZDY W NIEDZIELE DO PŁONNEJ.
    NA MSZĘ DO CERKWI KSIĘDZA BAŃKOWSKIEGO.
    SERDECZNEGO PRZYJACIELA WEŁDYCZÓW.
    W TYM CZASIE NIE BYŁO NIENAWIŚĆI
    MIĘDZY POLAKAMI I RUSINAMI.

    {FRAGMENT Z KSIĄŻKI AUTORSTWA AT.
    P.T. „RAPFOWIE PAMIĘĆ O NICH”.
    OPOWIEŚC O BEŁCHÓWCE Z PAMIĘTNIKA
    PANA STEFANA RAPFA. KONIEC XIX WIEKU}.

    PO DWORKU PAŃSTWA WEŁDYCZÓW ZAGINĄŁ ŚLAD,
    W MOIM SERCU PŁONIE WSPOMNIENIEM.

    A.T.






    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PO DWORKU PAŃSTWA WEŁDYCZÓW ZAGINĄŁ ŚLAD?
      BEŁCHÓWKA TEŻ NIE ISTNIEJE... ILEŻ ZŁEGO ZROBIŁ POPRZEDNI USTRÓJ... AKCJA WISŁA... WYSIEDLONO ŁEMKÓW, ZNISZCZONO ICH DOMOSTWA...
      JESZCZE DZISIAJ MOGŁAM OGLĄDAĆ ZDZICZAŁE, SKARŁOWACIAŁE SADY, W KTÓRYCH HULAŁ WIATR, FUNDAMENTY DOMÓW, CERKIEWISKA, ZAPUSZCZONE CMENTARZYSKA, POROŚNIĘTE POKRZYWAMI...

      KILKA RAZY CZYTAŁAM FRAGMENT KSIĄŻKI "RAPFOWIE PAMIĘĆ O NICH".
      W MYŚLACH PRZEMIERZAŁAM GÓRZYSTE ŁĄKI, LASY...
      PRZYSIADŁAM NA ŁAWECZCE PRZED GANKIEM... SŁYSZAŁAM GWAR I ŚMIECH BAWIĄCYCH SIĘ DZIECIAKÓW...
      A.T. NIE JESTEM ZDZIWIONA, ŻE W TWOIM SERCU PŁONIE WSPOMNIENIEM...
      DZIĘKI BOGU, ŻE JE PRZELAŁEŚ NA PAPIER... DLA POKOLEŃ.

      POZDRAWIAM CIĘ BARDZO SERDECZNIE:)

      Usuń
    2. OTO
      NAJJAŚNIEJSZY PAN FRANCISZEK I
      WPADŁ NA GENIALNY POMYSŁ W ROKU 1834.
      POSTANOWIŁ KILKASET MŁODYCH RODZIN
      NIEMIECKICH OSIEDLIĆ W GALICJI.
      KAŻDA Z TYCH RODZIN OTRZYMAŁA
      1000 FLORENÓW I DWA KRYTE WOZY.
      PO DWU TYGODNIOWEJ PODRÓZY
      ZAJECHAŁO NA RYNEK SANOCKI
      OSIEM RODZIN :
      RAPFOWIE,
      RISSOWIE, REJMOWIE, MAJNTNEROWIE,
      BAUMANOWIE, ADLEROWIE, NIDERTALOWIE,
      TILPOWIE.
      BURMISTRZ PRZYWITAŁ ICH CHLEBEM I SOLĄ…

      TAK OTO PANI LUCJO - MARJO ROZPOCZYNA SIĘ OPOWIEŚĆ O RAPFACH. PRZYBYLI GERMANIZOWAĆ POLSKIE ZIEMIE. PRZEISTOCZYLI SIĘ W POLSKICH BOHATERSKICH PATRIOTOW I TO DZIĘKI M.I. PAŃSTWU WEŁDYCZÓW. A KSIĄZKA I TO NIE JEDNA, KTORE POŚWIĘCIŁEM KRESOM NIE WYDANE. FRAGMENTY TU I ÓWDZIE. OPUBLIKOWAŁEM. ULOTNA PAMIĘĆ, KOMU POTRZEBNA A. T. .

      Usuń
  50. So many amazing photos of flowers and the house. Is that your garden? Lucky you:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It's not my garden, and this is not my house.
      This display garden.
      Greetings.

      Usuń
  51. Chcialabym mieszkac w takiej chacie, z takim ogrodem. Naprawde:)
    Piekne mijesce Lusiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Mogę jedynie pomarzyć.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  52. Trudno się zdecydować kiedy tam piękniej teraz czy wiosną :)
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłam jeszcze zimą. Może w tym roku pojadę?
      Oczywiście jak spadnie śnieg.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  53. Bardzo dawno nie zaglądałam.Tak jakoś mi było smutno,nic mi się nie udawało,wszystko było nie tak.Dzisiaj zaginęła rano moja mała kotka ta czarna malutka. roczna Patusia .Jest już prawie polnoc a ja czekam,że może wroci do domu.Jest po sterilizacji wiec nie ma obawy.Nie wiem ,czy się znajdzie.Pozdrawiam Cie serdecznie piękne są te twoje posty.Jestes wielką estetka.Wszystkie zdjęcia przecudnej urody.Przyjemnie sie czyta i ogląda twoje posty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halinko, całe szczęście, że chandra minęła i jest już lepiej.
      Cieszę się, że Pusia wróciła z gigantu.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  54. Now you show us a beautiful peasant homestead, Lucja!
    I love these old houses, bins, jugs, bottles.. Garden of rural, it's so touching!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I also really like the old peasant farms.
      Now these do not meet.
      Greetings.

      Usuń
  55. Przecudnie, aż dech zapiera! Troszkę i ja mam podobne klimaty w swoim ogrodzie, mam nawet piwnicę i garnki gliniane. lubię to:)
    Jestem oczarowana tym miejscem, ogród tematyczny wiejski, klimaty Prowansji....Czym nas jeszcze zaskoczysz? Och ! chciałabym tam pojechać, Goczałkowice troszkę daleko ode mnie, ale może kiedyś....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię takie miejsca. Mają niezwykły urok.
      Aniu, mam nadzieję, że jadąc w Beskidy zahaczysz o Goczałkowice i pobliską Pszczynę.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  56. witam mam wiers jakis i nie moge napiac ci cos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam u Ciebie Kamilko.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  57. Kto nie lubi takich sielskich klimatów!!! Wspaniałe fotki, klimatyczne miejsce i pogódka wymarzona.
    Pozdrawiam z deszczowego dziś Trójmiasta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda w tym dniu była wymarzona. Teraz i u mnie jest zimno i deszczowo.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  58. To je nádherné miesto! Ďakujem, že som sa mohla prostredníctvom tvojich fotografií pozrieť možno aj viac ako sto rokov do minulosti. Vôbec mi to nepripadá ako niečo umelé, mám z toho miesta pocit, že tam ľudia stále žijú a pracujú. Je to úplne iné, ako skanzen, ktorý som navštívila na v Pribyline na Slovensku.

    OdpowiedzUsuń
  59. Z przyjemnością przeczytałam wpis o sielskich klimatach, bo właśnie takie panują na mojej działce. Obejrzałam Twoje cudne zdjęcia i mam mnóstwo nowych inspiracji by u mnie zrobiło się jeszcze bardziej wiejsko i bardziej sielsko. Cudne są te ogrody, które nam pokazujesz Lusiu. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  60. Ależ cudowne klimaty:) Uwielbiam je.Mam nadzieję,że uda mi się dotrzeć i w to przepiękne miejsce.
    Wiesz Kochana i mnie z pogodą się wyjątkowo ostatnio udawało. Za każdym razem miałam wspaniałą:)
    Serdeczności posyłam

    OdpowiedzUsuń
  61. Wspaniały wiejski klimat, czytając i oglądając zdjęcia w głowie śpiewały mi ptaki, tam musi być rozkosznie, wcale się nie dziwie Lusiu że tak często tam wracasz
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  62. Niezapomniane miejsce do zwiedzania. Mnóstwo pięknych miejsc i zakątków. Szczerze polecam. Warto zobaczyć. Fotografie z ogrodów Kapias

    OdpowiedzUsuń
  63. Piękny ogród w Goczałkowicach. Drewniane chaty z garnkami, z drewnianym płotem są najładniesze.
    Miło się to ogląda, gdy za oknem pada deszcz :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad.