piątek, 4 października 2019

Jesienne kwiaty topinamburu






Tęsknię za słońcem
nawet wtedy
gdy żarem osiada na moich oczach
szukam jego blasku
 w sercach słoneczników i rudbekii
wytrwale podnoszących oblicza ku górze
złoty kolor płatków
zanurzonych w kolejnych smugach światła
rozświetla moje serce
wciąż spragnione ciepła
i marzeń co nie maja początku ni końca.
Szukam dotyku słońca
w pochmurne dni
z wiarą że nie zabraknie mi blasku
podtrzymującego kruche życie.







Topinambur, zwany jest słonecznikiem bulwiastym, karczochem jerozolimskim, cytrusem północy, lub ziemną gruszką... To  roślina wyjątkowa, bardzo piękna, niepozorne warzywo o wykwintnym smaku... U mnie zawsze zakwita na początku jesieni i wtedy przynoszę do domu całe naręcza tych efektownych bardzo pięknych kwiatów... Zachwycają mnie jego dekoracyjne koszyczki kwiatowe osadzone na szczytach pędów... Topinambur ma dosyć duże kwiaty barwy żółtej, które wyglądem przypominają inne kwiaty z rodziny astrowatych, blisko spokrewniony z doskonale znanym słonecznikiem zwyczajnym...

Dzisiejszy dzień był słoneczny jednak bardzo chłodny, miałam dosłownie godzinkę na zrobienie sesji zdjęciowej z topinamburem ponieważ jesienią szybko robi się  "szarówka"...








Topinambur pochodzi z Ameryki Północnej... W czasach jeszcze przed Kolumbem był tam uprawiany i wykorzystywany przez Indian... Przywiózł go do Europy  w 1615 roku francuski podróżnik Samuela de Champlain...  A kiedy przybył do Polski na polskich stołach budził skrajne odczucia... Na dworze króla Augusta III był uważany za mało interesujący, wręcz wstrętny okaz kulinarny, na dworze króla Augusta Poniatowskiego znalazł zastosowanie jako wykwintny dodatek do zupy... 







Podaruję ci piękny uśmiech jesienny,
by mglistym porankiem cię zbudził -
uśmiech do śniadania i to z samego rana
sprawi, że chętnie dziś wyjdziesz do ludzi.

Podaruję ci w południe
uśmiech rzucony w przelocie
i ciepłe słowa na dni chłodniejsze,
życie wtedy będzie łatwiejsze.

Podaruję ci wieczorem ciepło bezpiecznego domu
i szeroko otwarte ramiona,
znów uśmiechnę się do ciebie,
troski całego dnia w liściach zagrzebię...

(Barbara Leszczyńska)






Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Życzę uroczego, jesiennego weekendu...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...

środa, 2 października 2019

Zamek Dunajec w Niedzicy







Każde z tych miejsc
trzeba zapamiętać dokładnie
kamień po kamieniu
rysę po rysie
krok po kroku
bo zdarzyć się może
każdego dnia
że wejdziesz
na drogę
w doliny 
bez powrotu

(Aleksander Wojciechowski)









Najpierw na szczycie wysokiej, wapiennej góry naprzeciwko  polskiego Czorsztyna  była tutaj drewniano-ziemna strażnica, która chroniła granicy węgierskiej...

Imponujący zamek Dunajec w Niedzicy został wzniesiony prawdopodobnie około 1320 roku, niedługo po nadaniu  tutejszych  ziem przez króla węgierskiego  Belę IV rodowi rycerskiemu  Berzevicsych... Do zamku przywiązana została posiadłość składająca się  z szeregu wiosek i obszarów sięgających aż po Tatry... Majętność  nazywana później "państwem dunajeckim". Przyjmuje się, że zamek powstał dzięki staraniom węgierskiego rycerza Rykolfa Berzeviczego ze Strążek... Zbudowano go przy  rozwidleniu trzech historycznych traktów handlowych z Budy do Krakowa przez Sącz lub przez Nowy Targ oraz na Orawę... Zamek wkrótce rozbudowano, a podzamcze otoczono murem z basztą bramną... 

W zamku spisany został akt zastawu 16 miast na Spiszu oddanych przez Zygmunta Luksemburczyka Władysławowi Jagielle za udzieloną pożyczkę... Suma zastawna nigdy nie została zwrócona, a przedmiot zastawu wywoływał liczne nieuzasadnione spory... Zamek przechodził z rąk do rąk, pozostając prawie zawsze we władaniu rodów węgierskich... Wiele razy zdobywany i łupiony, odgrywał ważną rolę  w czasie walk o tron węgierski...

Na arkadowy dziedziniec wchodzi się przez bramę z tablicą erekcyjną Palocsayów Horvathów z 1601 roku... Zamek dolny ma 5 baszt związanych murem z renesansową attyką (w tym baszta kapliczna z tarczą zegarową - dawny wjazd do zamku...








Zamek zachował się prawie w całości... Kamienne schody prowadzą do zamku średniego, który wchodzi klinem w dziedziniec... Sień wjazdowa wiedzie stromo przez basztkę czatowniczą i doprowadza do dawnych lochów więziennych oraz strażnicy - kazamatów w zamku górnym... Tutaj znajduje się wykuta w skale  studnia o głębokości 60,5... Wg legendy kopali ją jeńcy tatarscy i posiadała ona połączenie z Dunajcem... Ze studnią wiąże się inna interesująca legenda o księżniczce Brunhildzie i księciu Bogusławie... * Legenda *

Przed wykopaniem studni wodę czerpano z cysterny do której zbierano deszczówkę... Nad cysterną zbudowano kaplicę... Obecnie możemy zobaczyć jej pozostałości... Na zamku  górnym znajduje się taras widokowy, sypialnia żupana i izba żupana spiskiego... Eksponaty reprezentują sztukę regionalną i kulturę materialną Spisza... Jest ceramika, stroje ludowe, epokowe,  przedmioty codziennego użytku...









Schodząc z zamku górnego wchodzimy do dwóch umeblowanych komnat zamku średniego... Obszerne komnaty są bogato wyposażone w meble, obrazy, kobierce, różne przedmioty artystyczne,  wspaniałe, drewniane stropy... Należały one   do ostatnich właścicieli Salamonów... Rodzina wspaniale zapisała się w tragicznej historii Polski przypadającej na II wojnę światową... Ilona uratowała grupę zwiadowców AK, przedostających się do Lewoczy, przekazywali żywność dla PCK...  Na jeden ze ścian możemy zobaczyć piękny portret hrabiny Ilony Bethlen Salamon... Wnętrza są piękne i wprowadzają nas w świat minionych epok... Zamek pozostawał w rękach Salamonów do 1943 roku... A muzeum działa od 1963 roku...










Zamek jest niezwykle ciekawy a dodatkową atrakcją są tarasy widokowe... Z tarasu widokowego na zamku górnym można podziwiać Jezioro Czorsztyńskie oraz przepiękne pienińskie krajobrazy... Z zamku średniego można dostać się drewnianymi schodami na taras widokowy...

Z zamkiem Dunajec związana jest historia Inków... Otóż w 1946 roku na dziedzińcu pojawia się mężczyzna, który w asyście milicji, straży granicznej i sołtysa rozbija stopień zabytkowych schodów i wykopuje ołowiana tubę... Wewnątrz niej znajdują się rzemienie powiązane w supełki... To kipu, inkaskie pismo węzełkowe... Na trzech złotych  blaszkach splecionych rzemykami widnieją napisy: Vigo, Titicaca, Dujanecz... Mężczyzna to Andrzej Benesz, potomek Tupaca Amaru, ostatniego władcy Inków i jednego z przywódców powstania przeciw Hiszpanom w 1781 roku... Niestety, spadkobierca złota Andrzej Benesz nie doprowadził do rozwiązania zagadki, ponieważ zginął w wypadku samochodowym pod Kutnem... Zamkniętego  w tubie pisma do tej pory nikomu  nie udało się odczytać...







Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...