Lubimy odwiedzać Parki Narodowe ponieważ pozwalają nam na połączenie edukacji przyrodniczej z pasją wędrowania... Zachwycają nas malowniczymi krajobrazami, pokazują cuda natury, prezentują potęgę i piękno przyrody, majestat gór, ciekawe formacje skalne, kaniony, unikatowe gatunki zwierząt...
Tego dnia pogoda od samego rana była piękna - ciepła i słoneczna... Postanowiliśmy ten wspaniale zapowiadający się dzień dobrze wykorzystać... Jesteśmy pod wrażeniem Czarnogóry, zjawiskowo pięknej przyrody, niepowtarzalnych krajobrazów... A ponieważ lubimy Parki, podjęliśmy decyzję aby zobaczyć Park Narodowy Lovćen, który znajduje się w skalistym terenie Alp Dynarskich... Zajmuje centralną i najwyższą część pasma górskiego Lovćen... Najwyższy szczyt Štirovnik 1749 m n.p.m. jest niedostępny dla turystów ponieważ jest to teren wojskowy... Drugim co do wielkości szczytem tego pasma jest Jezerski Vrh - 1657 m n.p.m.
To właśnie tutaj znajduje się obiekt naszego zainteresowania, mauzoleum Njegoš (Niegosza)...
Droga powoli pnie się w górę i z każdym metrem podziwiamy odsłaniające się, coraz piękniejsze, górskie krajobrazy... Mimo znacznej wysokości podziwiamy Stare Miasto w Budvie... Widzimy mury obronne wybudowane przez Wenecjan, Wieżę kościoła świętego Jana, twierdzę, marinę, a nawet luksusowe jachty... Jeżeli jest to możliwe zatrzymujemy się i zachwycamy się wodami Morza Adriatyckiego...
Jest i Sveti Stefan, skalista wyspa, otoczona murami obronnymi, połączona z lądem wąskim, wzmocnionym przesmykiem... To prawdziwa wizytówka czarnogórskiego wybrzeża... Twierdzę na wyspie świętego Stefana zbudowano w 1442 roku... Tą niegdyś osadę rybacką przekształcono w ekskluzywny, ogromny hotel... Obecnie jest to najbardziej luksusowe miejsce w Czarnogórze...
Do mauzoleum Niegosza prowadzi około 30 serpentyn... Droga chociaż wąska i bardzo kręta pozwala na postoje przy poboczach, z których można podziwiać niemal całą Czarnogórę...
Podjeżdżamy na niewielki parking... Następnie pokonujemy 461 schodów, które prowadzą na szczyt góry... Na pewnym odcinku, idziemy tunelem wykutym w skale... Na górze znajduje się maleńkie mauzoleum jednego z najważniejszych bohaterów narodowych... Jest to prawdopodobnie najwyżej położone mauzoleum na świecie 1660 m n.p.m... Obecne mauzoleum zostało wzniesione w 1974 roku... Jest zbudowane z kamienia, w stylu socrealistycznym... W skromnym wnętrzu znajduje się granitowy pomnik Petara II Petrocića - Njegoš'a... W podziemnej krypcie, 4 metry pod pomnikiem spoczywa sam władyka...
Ze szczytu podziwialiśmy wspaniałe widoki... Lovćen dla mieszkańców Czarnogóry jest symbolem tożsamości narodowej, honoru i godności...
Park Narodowy Lovćen został powołany w 1952 roku... Obejmuje powierzchnię 6 220 ha... Ten park ma prawie siedemdziesiąt lat, a w sercach Czarnogórców, te góry od wieków budzą silne emocje...
Na obszarze Parku Narodowego znajduje się wiele ciekawych, typowych dla krasu zjawisk geomorfologicznych, kotlin, zapadlisk, jaskiń, zagłębin... Park to idealne miejsce na odkrywanie piękna, relaks, wypoczynek i miło spędzony czas...
Petar II Petrocić - Njegoš był serbskim księciem, poetą na miarę naszego Mickiewicza prawosławnym biskupem... Był najsłynniejszym władcą Czarnogóry... Dążył do podniesienia prestiżu kraju... Jako osiemnastolatek przejął testamentem administrację Czarnogóry... Był religijnym i świeckim przywódcą narodu...
W Czarnogórze panowała silna świadomość narodowa, patriarchalne morale, rządziła anarchia krajowa, świętość plemienna i zemsta krwi...
Kiedy Petar II Petrocić - Njegoš doszedł do władzy, natychmiast zaczął wprowadzać porządek, modernizować społeczeństwo i państwo... Budował szkoły, drogi, zakładał sądy, powołał stałą armię, ustanowił Senat, wprowadził podatek... Dążył do rozszerzenia granic państwa o tereny zamieszkałe przez Czarnogórzan, przez co popadł w konflikt z Turkami...
Był jak już wspominałam, jednym z największych poetów serbskich i władcą Czarnogóry... Napisał zbiór narodowych wierszy i poematów... W swojej twórczości wykorzystywał pieśni i legendy ludowe...
Petar II Petrocić - Njegoš wyraził życzenie zostania po swojej śmierci pochowanym w ufundowanej przez siebie kaplicy na szczycie Jezerskim...
Z powodu braku internetu przez kilka dni (techniczny problem dostawcy) nie zostawiałam u Was komentarzy.
Czytałam Wasze posty w telefonie.
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze...
Serdecznie wszystkich pozdrawiam...




















